Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 94
Like Tree96Likes

Wątek: Majówka nad Grand Kanionem

  1. #1

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie Majówka nad Grand Kanionem


    Polecamy

    No to zaczyna się następna podróż
    KTW-FRA-SFO-LAS-IAH-FRA-KTW
    Za chwile boarding we FRA do naszego A380. Przed nami prawie 12 godzin do SFO, a potem jeszcze dolot do Las Vegas. Nie zdążę już wrzucić fotek, ale za około 20 godzin tu powrócę (mam nadzieję)
    KAWA, wiktor159, Malastm and 3 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    czyżby relacja była na żywo prowadzona?

  3. #3
    Awatar SkyGuy

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Berlin, Germany, Germany

    Domyślnie

    Zapowiada sie obiecujaco!

  4. #4
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    No to jedziemy!

  5. #5

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    OK, wylądowałem w SFO, jestem w zasięgu internetu, co prawda słabego
    Na początek powiem, że lecę Lufthansą KTW-FRA-SFO, potem SFO-LAS United. Jakiś lokalny patriotyzm podpowiada, by lecieć LOTem, ale:
    1. cena Lufą była znacznie niższa niż LOTem i potem United (odpowiednio około 2500 zł i ponad 4000 zł)
    2. LOT kasuje za drinki i wino, a w Lufie jest za darmo i do woli nawet w economy (nawet dobrze się spało po nich)
    3. LOT (na razie) ma stare sztrucle, a my lecieliśmy nowym A380. Pewnie ten pkt 3 nawet bym nie brał pod uwagę, ale pkt 1 i 2 powoduje, że zarabia na mnie Lufa. A jak koniecznie chciałem dac zarobić LOTowi (do Hanoi) to i tak odesłali mnie do Vietnam Airlines
    W samolocie KTW-FRA spotkałem kilka osób, które lecą za ocen do Nowego Jorku, San Francisco i Las Vegas (!), wszyscy stwierdzili, że cena Lufą była niższa niż LOTem

    No, ale do rzeczy:
    W Katowicach na lotnisku jestem o godz 5 rano. To akurat szczyt komunikacyjny, bo o 6 tej odlatuje stado czarownic (kilka Wizzairów, LOT, Lufa). Mimo to, jakoś nie ma tłoku do security.


    Po security czas by wstąpić do Bussines Longue. Tutaj Katowice mają wielkiego minusa. BL chyba tylko w Rzeszowie jest gorszy:
    1. zamiast samoobsługi naburmuszona pani wydaje drinki i kawę. Człowiek czuje się jak petent w wiejskim GS-ie
    2. brak jakichkolwiek kanapek i pieczywa (na pytanie czy są dostępne była odpowiedź, że tak, ale PRZEDwczorajsze). Zawsze jak latam z Katowic, to przy porannych rejsach (nawet o 8.50 do Wwy) nie ma pieczywa, pani mówi, że świeże jest dopiero po godz 11 tej. Co prawda w KRK jak byłem 2 tygodnie temu, to też żadnych kanapek ani pieczywa nie było, ale za to choć mieli muesli z jogurtem.
    3. Internet jest fatalny, można zapomnieć aby jakieś foty wkleić na forum
    Mam nadzieję, że jak w KTW otworzą nowy terminal (A) to coś w tej materii wreszcie się zmieni


    Nasz CRJ ma boarding z autobusu. W KTW nie dorobili się jeszcze rękawów, ale te Wizzairy parkują zawsze blisko terminala, tak, że można dojść piechotą, a LOT i Lufa zawsze autobusem




    W czasie boardingu ląduje ciekawy 4 silnikowy turbośmigłowy samolot. Niestety dopadam go dopiero w czasie naszego kołowania i z daleka. To jest ponoć Electra firmy Atlantic Airlines. Lata jako cargo

    Ładujemy się do samolotu


    Ponieważ jestem członkiem personelu latającego, i jako jeden z niewielu pilotów latam z użyciem energii elektrycznej zamiast benzyny, więc to moje hobby często otwiera mi drzwi do kokpitu. Tym razem, z uwagi na opóźniony odlot (burza we FRA) uciąłem sobie pogawędkę z bardzo miłym kapitanem z Lufy (niestety tylko na postoju)


    A po wylądowaniu we FRA deboarding wygląda prawie jak na reklamie LOTu


    Nasz A380 czeka gotowy na przyjęcie pasażerów


    Teraz kilka spostrzeżeń z A380. Leciałem nim już kilka razy.
    1. Jeśli chce się oglądać coś pod samolotem nie tylko z kamer, które są zamontowane, to należy siedzieć mocno z tyłu. W konfiguracji Lufy od rzędu 83 do tyłu. W Koreanie nie pamiętam (mają inny układ siedzeń i biorą chyba tylko 406 osób, wobec 526 w Lufie), ale krzydła przy kadłubie są trasznie rozległe, wzdłuż samolotu i jak ktoś chce coś widzieć, to trzeba siedzieć z tyłu
    2. W samolocie jest bardzo cicho.
    3. Okna od środka są duże, ale szyba zewnętrzna jest mała, tak, że widoczność jest przeciętna. Mam nadzieję, że w B787 LOTu będzie lepiej

    A skoro mowa o B787, to ciekawe czy LOT będzie dawał wino i drinki za darmo (w eco i premium eco), czy też będzie nadal odsyłał do Lufy?

    Udaje i się też "ustrzelić" B787. Drugi raz w ciągu tygodnia jestem we FRA i drugi raz go spotykam. Najwyższy czas, by LOT go wreszcie miał w swojej flocie


    No to jeszcze parę fotek z przelotu:
    na początek catering. Ja biorę sobie jedzenie koszerne, wtedy nie trzeba czekać tyle co wszyscy, choć od czasu gdy mogę wstępować do bussines longue to aspekt szybkiego nakarmienia tasiemca stracił na znaczeniu. Kolega co siedzi obok mnie jest mniej ortodoksyjny i wybiera kurczaka na sposób japoński z ryżem. Tylko czemu bez pałeczek, jeśli na sposób japoński?



    Trzeba przyznać, że catering w Lufie jest gorszy i mniejszy objętościowo niż w Vietnam Airlines, którym leciałem kilka dni temu z Hanoi. Za to mają lepsze alkohole i w większym wyborze oraz ilości

    No a teraz widoki za oknem. Grenlandia




    na razie to tyle.

    za niecałe 2 godz mam samoloto do LAS, United, UA 519, ale bateria mi siekonczy w laptopie, wiec na razie koniec wklejania zdjęć

    Jutro rano jedziemy świętować 3 maja nad Grand Kanion. Więc foty z Kanionu będą pewnie dopiero 4 maja rano polskiego czasu

  6. #6
    Awatar DawidZG

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Zielona Góra

    Domyślnie

    Drugi raz 787 i drugi raz w barwach ANA Świetna relacja ! Sam w zeszłe wakacje leciałem Frankfurt-San Francisco. Jednak u mnie był Benek 747.

  7. #7
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    Po security czas by wstąpić do Bussines Longue. Tutaj Katowice mają wielkiego minusa. BL chyba tylko w Rzeszowie jest gorszy:
    1. zamiast samoobsługi naburmuszona pani wydaje drinki i kawę. Człowiek czuje się jak petent w wiejskim GS-ie
    2. brak jakichkolwiek kanapek i pieczywa (na pytanie czy są dostępne była odpowiedź, że tak, ale PRZEDwczorajsze). Zawsze jak latam z Katowic, to przy porannych rejsach (nawet o 8.50 do Wwy) nie ma pieczywa, pani mówi, że świeże jest dopiero po godz 11 tej. Co prawda w KRK jak byłem 2 tygodnie temu, to też żadnych kanapek ani pieczywa nie było, ale za to choć mieli muesli z jogurtem.
    3. Internet jest fatalny, można zapomnieć aby jakieś foty wkleić na forum
    Taki sam urok ma poczekalnia w Gdańsku. Do zjedzenia tylko słodycze i orzeszki. Ale półka pełna alkoholi równiż jest - tu akurat wyborem nasze saloniki biją większość innych na świecie chyba.

  8. #8

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    uff, dotarłem do hotelu w Las Vegas. Ale ponieważ to już 26 godzin bez snu, więc nie idę oglądać miasta, które zresztą tylko po ciemku ma urok, tylko spaaać, bo jutro o 6 rano wyjazd nad Grand Kanion
    Natomiast spotkałem kolegę, który wczoraj z żoną dotarł do USA, a dziś do Las Vegas, więc już odespał podróż. Chyba się wybiera wieczorem na miasto, mam nadzieję, że tu zajrzy i wklei jakies foty

  9. #9
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Elo z Central Time. Idz spac
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  10. #10
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    Po security czas by wstąpić do Bussines Longue. Tutaj Katowice mają wielkiego minusa. BL chyba tylko w Rzeszowie jest gorszy:
    1. zamiast samoobsługi naburmuszona pani wydaje drinki i kawę. Człowiek czuje się jak petent w wiejskim GS-ie
    2. brak jakichkolwiek kanapek i pieczywa (na pytanie czy są dostępne była odpowiedź, że tak, ale PRZEDwczorajsze). Zawsze jak latam z Katowic, to przy porannych rejsach (nawet o 8.50 do Wwy) nie ma pieczywa, pani mówi, że świeże jest dopiero po godz 11 tej. Co prawda w KRK jak byłem 2 tygodnie temu, to też żadnych kanapek ani pieczywa nie było, ale za to choć mieli muesli z jogurtem.
    3. Internet jest fatalny, można zapomnieć aby jakieś foty wkleić na forum
    Mam nadzieję, że jak w KTW otworzą nowy terminal (A) to coś w tej materii wreszcie się zmieni
    Co racja to racja. Tylko z punktem (1) jeszcze nie miałem okazji się zgodzić jakkolwiek sam lounge taki na tróję z minusem, to obsługa zawsze była w miarę przyjazna. Raz mnie nawet wpuścili z kartą pokładową Wizza + Star Gold historia była taka, że ja leciałem Wizzem do BCN, a moja Małżonka Lufą do FRA. Ona miała wstęp do lounge, ja chciałem za swój wstęp zapłacić. Pani zapytała mnie, czy jestem pewny, że jednak żadnej karty pokładowej Stara nie mam przy sobie - okazało się, że chciałaby mi nawet dać zapłacić, ale jej terminal nie działa, a gotówki nie lubi. No i kazała po prostu usiąść z Żoną

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Znowu podoba mi się co i jak piszesz. Wypunktowanie przewag Lufy nad Lotem wydaje się bardzo słuszne. Czekam na dalszy ciąg, Twoje relacje są bardzo miłe dla oka. Szkoda tylko braku zdjęć z wnętrza A380.

  12. #12

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    No to jestem, a w zasadzie byłem dziś nad Grand Kanionem. Jednakże ponieważ jestem w strasznym niedoczasie, a jeszcze ze mnie nie całkiem wyparował czas wietnamski, to zdjęcia z Garnd Kanionu powklejam dopiero jutro wieczorem tutejszego czasu.
    Powiem tylko, że dla samego Kanionu warto było przyjechać, oraz, że zdjęcia w żaden sposób nie oddają tego co zobaczyliśmy.

    Wyjechaliśmy z Las Vegas przed 7 rano, by w Grand Kanion Village być około gdz 13 tej. Wklejam fotki z podrózy, a z Kanionu bedą jutro (jesli bedzie jutro dostęp do netu)



    Dziś było święto Konstytucji 3 maja, więc cały dzień jeździliśmy z flagą na samochodzie. Kilka osób nas spytało czyja to flaga, a jak usłyszeli, że mamy w PL święto, to nam gratulowali i życzyli wszystkiego najlepszego. Pytali jak tam w Polsce. My natomiast odpowiadaliśmy, że dobrze, nie tak jak jeden z kolegów, który w swojej podróży opowiadał, że w Polsce wszystko jest do d...







    Na forum lotniczym, nie może też takich akcentów zabraknąć





    Nie wiem przed jakim zwierzem ostrzega ten znak, ale widzieliśmy takiego zwierza zabitego na poboczu (zanim napotkaliśmy ten znak). Był mocno rozwalony przez auto, a akurat nie było się gdzie zatrzymać. Zwierze było bardzo duże, no może nie lew, ale na pewno nie kot, ani nie ryś


    No a na koniec bardzo obfitego dnia coś dla ciała:


    Jutro, tak jak pisałem, mam nadzieję, mieć wiecej czasu i powklejać zaległe foty z Grand Kanionu. Jedziemy też do Momument Valley, znanego z licznych westernów. Zobaczymy, co uda sie sfotografować
    PolishAir42, N077GL, Suzia and 8 others like this.

  13. #13
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Nie wiem przed jakim zwierzem ostrzega ten znak, ale widzieliśmy takiego zwierza zabitego na poboczu (zanim napotkaliśmy ten znak). Był mocno rozwalony przez auto, a akurat nie było się gdzie zatrzymać. Zwierze było bardzo duże, no może nie lew, ale na pewno nie kot, ani nie ryś
    Mountain Lion/Cougar = Puma
    grindavik likes this.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  14. #14

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    witam,
    PolishAir42, dzięki za podpowiedź dot. pumy. Nie sądziłem że będę w kraju, gdzie pumy sobie biegają na wolności

    Ponieważ u mnie 6 rano, więc pora się zbierać na śniadanie i jazda do Monument Valley, wiec na szybciutko tylko zaległe zdjęcie sztucznej trąby powietrznej. Takie demo jest na lotnisku SFO, dzieciaki (i nie tylko) mogą sobie dowolnie wpływać na jej kształt, zakłócać ją i obserwować jak powstaje


    reszta zaległych zdjęć (zwłaszcza z Grand Kanionu) mam nadzieję mam nadzieję dziś wieczorem Pacific time
    grindavik likes this.

  15. #15

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    uff, dotarłem do hotelu w Las Vegas. Ale ponieważ to już 26 godzin bez snu, więc nie idę oglądać miasta, które zresztą tylko po ciemku ma urok, tylko spaaać, bo jutro o 6 rano wyjazd nad Grand Kanion
    Natomiast spotkałem kolegę, który wczoraj z żoną dotarł do USA, a dziś do Las Vegas, więc już odespał podróż. Chyba się wybiera wieczorem na miasto, mam nadzieję, że tu zajrzy i wklei jakies foty
    Pomysl na majowke na Grand Kanionem zrodzile sie juz pare miesiecy temu i polecielismy do USAroznymi drogami. Moja wyglada tak:WAW-AMS-SAE-SFO-LAS-LAX-AMS-WAW
    Niestety wzialem na te wypare swiezega tableta i jeszcze nie opanowalem (nie ma na to czasu) wklejania z niego fotek na forum. Wiec zapowiadam moja porcje fotek pomiedzy pasjonujacymi relacjami KubyB.
    Postanowilismy tez z KubaB przyjac zasade, ze jexdzimy wszedzie z Polska flaga i zachwalamy nasz kraj wszystkim ktorzy o to pytaja (a pytaja) . Ot takie odmienne podejscie....
    Czeka wiec was 8 dni realacji online z duza iloscia fotek (takze lotniczych)

  16. #16
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    PolishAir42, dzięki za podpowiedź dot. pumy. Nie sądziłem że będę w kraju, gdzie pumy sobie biegają na wolności
    Sa wszedzie na zachodzie, nie jeden raz widzialem. Wystepuja tez w poludniowej Florydzie (wraz z Jaguar'em).
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    BWIADCADW

    Domyślnie

    Gdybym wczesniej zobaczyl ze ktos z forum jest w Vegas to bysmy sie mogli spotkac na browarek.
    Od wczoraj siedze w Terminalu 3

  18. #18
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Sa wszedzie na zachodzie, nie jeden raz widzialem
    Nigy nie widzialem ale od czasu czytam o nich w Kalifornii jak (naprzyklad) jakas kobieta samotnie biegajaca zostala przez taka pume zaskoczona i czesto to sie konczy smiertelnie. Naprzyklad jakis rok temu cos takiego mialo miejsce pod Sacramento.

  19. #19

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Ja kiedyś spotkałem właśnie w czasie biegania po Lake Arrowhead (dziura koło Los Angeles) i szczęśliwie puma była chyba jeszcze bardziej zaskoczona niż ja + przejeżdżał samochód.
    Natomiast moi host parents tłumaczyli potem, że to stosunkowo częste spotkania w tamtym rejonie i o ile nie trafimy na matkę z młodymi, to raczej nie atakują ludzi.
    I nie, nie weryfikowałem prawdziwości powyższego twierdzenia.

    Nie wiem gdzie tam nocujecie, ale poszukajcie jakiegoś rodeo w okolicy. Ciekawe doświadczenie, zwłaszcza jak się załapiesz na dłuższą pogawędkę z cowboyami i ich charakterystyczną opalenizną .
    Jeśli będziecie mieć chwile w okolicy LV, to Red Rock Valley (choć po GC już pewnie nie będzie robić aż takiego wrażenia) i Hoover Dam warte zobaczenia.

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez hiszpan2007 Zobacz posta
    Pomysl na majowke na Grand Kanionem zrodzile sie juz pare miesiecy temu i polecielismy do USAroznymi drogami. Moja wyglada tak:WAW-AMS-SAE-SFO-LAS-LAX-AMS-WAW
    Hmm, SAE to (wg Gooogle'a) Sangir, Indonesia...
    1x2lupus likes this.

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •