Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
Like Tree22Likes
  • 22 Post By michastrain

Wątek: Lot Prinses Amalią nad Warszawą (PH-PBA), DC-3 KLM

  1. #1
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie Lot Prinses Amalią nad Warszawą (PH-PBA), DC-3 KLM


    Polecamy

    Przez ostatni tydzień bardzo polubiłem KLM. Kiedy wylatywałem tydzień temu do AMS, był to mój pierwszy lot tą linią i zaskoczyłem się bardzo pozytywnie, zwłaszcza ilością miejsca na nogi - to jednak historia na inny wpis. Lecąc do Holandii zapomniałem już, że brałem udział w konkursie KLM, o którym na forum pisał egon. No ale KLM sam się przypomniał wysławszy mi maila z informacją, że wygrałem podwójny bilet Bałem się czy mnie puszczą z pracy, ale na szczęście nie było żadnych problemów! Dzięki ci szefowo!

    Wszystko miało dziać się na lotnisku Bemowo, na którym nigdy wcześniej nie byłem. W sobotę, pojechałem obczaić jak się dostać na lotnisko (wiedziałem, że z pracy będę pędził, więc nie chciałem szukać wejścia). Google maps mnie zmyliło. Z tramwaju przedzierałem się przez las, aby po chwili dotrzeć we właściwe miejsce - tyle, że za płotem. No to wędrówka wzdłuż płotu i okazało się, że wystarczyło z przystanku iść prosto... Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach.

    14.05.2011 - tuż przed 15:00.
    Idąc do bramy, z daleka zobaczyliśmy lądującą Dakotę. Piękny dźwięk silników i nieco śmieszny odgłos przyziemienia.



    Potem przez ponad pół godziny można było chodzić, oglądać, dotykać, robić zdjęcia, pytać, itd.











    Po około pół godziny wszytko było już obczajone, więc większość towarzystwa poszła do namiotu, w którym było jedzenie i napitki. 15 minut na posiłek i o 15:45 rozpoczął się boarding. Jeszcze nigdy takiego nie miałem. Ani z rękawa, ani z busa, tylko z trawy po drabince. Bez security. Safety demo też dość ciekawe - "You probably know how to fasten and unfasten your seatbelts. After the seat belt sign is off, you may go to the cockpit." Wszyscy zaczęli się uśmiechać. Oczywiście słowa nie było o nieużywaniu aparatów, itp.

    Zanim samolot ruszył, stewardessa rozsadziła wszystkich - panie z tyłu, panowie z przodu (dla wyważenia), a piloci zaczęli sprawdzać wszystkie systemy, ciśnienia oleju, itp. Trwało to chwilę, w której jeden z panów nieco opowiedział o historii samolotu. Data produkcji - 1944. Służył w czasie operacji Market Garden, w której ponoć woził oddziały spadochroniarzy złożone z Polaków. Później uczestniczył też w D-Day, aby następnie służyć jako cywil (najdalsze miasto, w jakim była ta konkretna maszyna to SYD - to powiedział jednak szef KLM PL w późniejszym wystąpieniu, a nie pilot).

    Wnętrze samolotu interesujące. Pokład ostro pochylony do tyłu. Po górkę ciężko jak cholera się idzie, ale za to w dół szybciutko. Fotele ogromne, można wyciągnąć nogi, a i tak jeszcze 0,5 metra wolnego jest. Popielniczki w podłokietnikach, fotele takie, jak w domu, lockery nie mają zamknięcia, trzy fotele w rzędzie. Ciekawostka - okna są kwadratowe, przykręcane na śruby!



    Mój nawiew, światełko, itd.


    Safety card


    Ja z dziewczyną, która była drugą osobą z zaproszenia.


    Kiedy wzbiliśmy się w powietrze, znak zapięcia pasów zgasł po kilkunastu sekundach, choć samolotem rzucało, jak w niejedne turbulencje - wydaje się być bardzo czuły na podmuchy, czy inne czynniki. Stewka tonem niemal wziętym z ewakuacji zaczęła instruować - first two go to the cockpit. Wewnątrz zaczął się mały młyn, bo zaczęliśmy wstawać, żeby robić fotki z różnych okien, wewnątrz, itp. Nie wiem czy to był mój wymysł, czy rzeczywiście się tak działo, ale jak ktoś wychodził z kokpitu, ludzie przesuwali się na jedną stronę samolotu, żeby zrobić przejście, samolot się przechylał, pilot kontrował, wracaliśmy na przejście, samolot znów się przechylał, pilot kontrował i tak w kółko Samolot może do najcichszych nie należy, ale nie wiem czy ATR72 nie jest głośniejszy. Trasę, jaką zrobiliśmy to Babice - Okęcie - Most Siekierkowski - wzdłuż Wisły - Babice. Łącznie około 20 min.

    Otwarty przez cały lot kokpit


    I widoki z niego i z okien...






    Najsympatyczniejsza stewardessa ever



    Lądowanie przyjemne, bez silnego hamowania. Po wyjściu każdemu zrobiono zdjęcie pamiątkowe, wręczono certyfikat przelotu i po krtórkim przemoówieniu szefa KLM PL, kolejna grupa wchodziła do samolotu (najlepsi sprzedawcy). Poniżej kilka fotek z ich startu i lądowania.











    Cała ta impreza to dla mnie rewelacyjne przeżycie! General Aviation nigdy mnie nie kręciło, więc nie miałem doświadczeń innych, niż "standardowy lot". Wszystko było na ogromnym luzie, nikt nikogo nie podejżewał o terroryz i sabotowanie, wszyscy wiedzieli, że przyszli tam sami "aviation freaks", nie było też wielu ludzi, wiec każdy mógł zobaczyć co chciał, zapytać o wszystko, itd. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi dane brać udział w tego typu imprezie.

    I poleciał...

  2. #2
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Świetnie że ktoś od nas tam był. Fajna relacja.



  3. #3

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    Mysiadło

    Domyślnie

    Ciekawa relacja, widziałem to cudo nad Warszawą

    P.S.
    Mój Tato, służąc w desancie, miał kilka skoków z tej maszyny w wersji radzieckiej (Li-2)....

  4. #4
    Awatar tango fox

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Ech ... latało się kiedyś C47 i Li 2 tylko 24 pax na pokładzie, zapewniam - lepsze wrażenie niż lot Arbuzem czy Benkiem
    no i tłokowe silniki - poezja(zwłaszcza rozruch)
    lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota

  5. #5
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Super relacja.
    Też brałem udział w konkursie ale nie wygrałem. Ważne, że ktoś z forum wygrał a nie przypadkowe osoby.

    Widziałem tego ptaszka na odcinku Okęcie - Most Siekierkowski. Dźwięk silnika niepowtarzalny także bez patrzenia wiedziałem co leci.

  6. #6
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Super relacja, zazdroszczę!
    Mercedes CLS 53AMG 4MATIC 435KM/520NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

  7. #7
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Świetna relacja! Super doświadczenie. Zazdroszczę


    Sent from my iPhone using Tapatalk
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  8. #8

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Rewelacja. Gratulacje!

  9. #9

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Fajna relacja - gratuluje.
    Przelatywałeś nade mną w okolicach ulicy Bronowskiej w Wawrze (byłem wtedy z psami na spacerze nad Wisłą) - jak na swoje gabaryty to dość cichy samolot.

  10. #10
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Jak mogę zamarudzić, to pod kątem organizatorów. Tak wspaniałe wydarzenie zostało totalnie przemilczane przez media. Jedyny materiał jaki widziałem, to w TVP3 w Kurierze Warszawskim. Szkoda, bo to mogła być świetna promocja dla KLM. Wszak nie co dzień przylatuje tak szacowna staruszka...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  11. #11
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    @schwefel - może i był to ktoś inny, bo 4 loty były. Jak wróciłem do domu, to akurat dokladnie nad moim dachem przeleciał

    @egon - była też TVN24 przez krótką chwilę

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    WOW widziałem ten samolot chyba w piątek nad warszawską Pragą. Leciał dosyć nisko, a logo na ogonie skojarzyło mi się z LOT'em. (nic nie wiedziałem ani o konkursie ani o przylocie tego cuda)
    najbardziej zazdroszczę atmosfery latania. Zupełnie jak z czasów kiedy tylko najbogatsi mogli sobie pozwolić więc "sport dla elit" i normalnej atmosfery bez podejrzewania o to, że każdy chce się wysadzić w powietrze. Wejścia do kokpitu.
    Z Twojego opisu wygląda ze było to naprawdę super doświadczenie.
    Ja się cieszę że zobaczyłem ją w locie
    Ale tez spojrzałem na ludzi dookoła nikt nawet nie spojrzał do góry byłem jedyną osobą która się zatrzymała i patrzyła w niebo

  13. #13
    Awatar tango fox

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kurt Zobacz posta
    Leciał dosyć nisko, a logo na ogonie skojarzyło mi się z LOT'em.
    pasiasty ogon(barwy retro) i czerwone litery vs nasz żuraw
    lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota

  14. #14

    Dołączył
    Apr 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Piękna sprawa i ciekawa relacja.Szczęściarz z Ciebie
    btw.czy to możliwe ,że dziś też to cudo latało?

  15. #15
    Awatar tango fox

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    rano odleciał do Pragi
    lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    to wszystko się zgadza ,przynajmniej miałem możliwość odprowadzenia go wzrokiem

  17. #17

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Dzięki za super relację, ja niestety nie miałem szczęścia w konkursie. Ale pod płotem byłem, też fajne przeżycie.
    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Jak mogę zamarudzić, to pod kątem organizatorów. Tak wspaniałe wydarzenie zostało totalnie przemilczane przez media. Jedyny materiał jaki widziałem, to w TVP3 w Kurierze Warszawskim. Szkoda, bo to mogła być świetna promocja dla KLM. Wszak nie co dzień przylatuje tak szacowna staruszka...
    Właśnie, rozumiem, że wszyscy nie mogą polecieć, ale mogli to jakoś tak zorganizować, że by można było popatrzeć z bliska, bo taka okazja nie trafia się zbyt często.

  18. #18

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szymonk2 Zobacz posta
    Dzięki za super relację, ja niestety nie miałem szczęścia w konkursie. Ale pod płotem byłem, też fajne przeżycie.

    Właśnie, rozumiem, że wszyscy nie mogą polecieć, ale mogli to jakoś tak zorganizować, że by można było popatrzeć z bliska, bo taka okazja nie trafia się zbyt często.
    Dla uczestników to super że nie było tłumów!!
    Ale dla całej reszty...

  19. #19
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Co wytrwalsi zostali nagrodzeni - było kilku spotterów, którzy stali pod płotem, a kiedy wróciliśmy z oblotu Warszawy, to byli już po drugiej stronie ogrodzenia. Widać KLMowcom szkoda ich było i wspuścili na teren lotniska, żeby zdjęcia lepsze wyszły

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tripolis

    Domyślnie


    Polecamy

    Bardzo fajna relacja no i sama nagroda . Małe sprostowanie - najpierw był D-Day w Normandii (czerwiec'44), a później operacja Market Garden (wrzesień'44).
    Pozdrowienia
    Pozdrawiam
    Mariusz


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •