Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Like Tree10Likes
  • 5 Post By piciuuu
  • 4 Post By Suzia
  • 1 Post By MaGw

Wątek: Brakujące ogniwo, czyli Luton by W!zz w 40 minut

  1. #1
    Awatar piciuuu

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie Brakujące ogniwo, czyli Luton by W!zz w 40 minut


    Polecamy



    Jak się nie da, jak się da?

    Ale po kolei. MaGw (dzięki wielkie za pomoc!!!) napisał kiedyś o Luton, że: „megakolejki, …, MEGAMAXI kolejki, …, strasznie wolno kontrola idzie, …, Ale… może to być wykonalne”. Dla mnie było to jak młyn na wodę i po pięciu minutach bilety POZ-LTN-POZ były zakupione. 40 minut na wyjście, kontrolę paszportową raz, maraton przez terminal, kontrolę paszportową dwa, security i znowu maraton do gate’u, a do tego co najmniej 10 W!zz’ów odlatujących w przeciągu pół godziny plus nie wiem ile Easyjet’ów, Ryan’ów itp. Po prostu misja z wszelkimi zadatkami na game over, więc dokupiłem bilet na wieczorny lot do Gdańska (jakby co, to jeszcze do wykorzystania).

    Godzina snu, papiery w kieszeń no i w drogę, uzupełniać brakujące segmenty do wcześniejszej wyprawy.

    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...wnie_w_zz.html

    Założę się, że poza kierowcą, byłem jednym trzeźwym pasażerem pośród wracających z Juwenaliów.

    Ławica o 5 nad ranem



    HA-ŁWA prawie ready for boarding



    Przyznam, że czułem się dość dziwnie nie mając ze sobą kompletnie nic, nawet torby z aparatem, co okazało się potem zbawieniem.
    Na pokładzie znajoma załoga (jak dla mnie pierwszy raz w układzie 3 stewardów i Zosia), start o czasie, no a wraz z wysokością wzrastał u mnie puls i poziom adrenaliny we krwi. Spokojne lądowanie przez gęste chmury, podczas kołowania kilka ciekawostek:

    Biz jety



    Śmieszny ten Babybus



    9K-GEA A319CJ State of Kuwait



    no i chwila prawdy nadeszła. Całe szczęście, że byliśmy jednymi z pierwszych z całej fali przylotów W6, w związku z czym nie musieliśmy zbyt długo czekać na podstawienie schodów. Ruszyłem przed siebie, wyprzedzałem na trzeciego, nurkowałem pod taśmami, ale zważywszy na cel, nikt nie miał mi tego za złe. Po ekspresowej kontroli paszportowej nr 1 słychać już było final call na odlot do Poznania, więc trzeba było podnieść tempo no i znowu przeprosić parę osób w kolejce do kontroli nr 2 i security. Tu plusem był niewątpliwie brak torby z aparatem, jednak żeby nie było zbyt pięknie okazało się, że Poznań obsługiwany jest z najbardziej oddalonego gate’u… Wg tabliczek informacyjnych czas dotarcia wynosi DO 15 MINUT!!! Niczym Forrest Gump pobiegłem przed siebie i zdążyłem. Na styk.

    Dzięki podmianie samolotu udało mi się dopisać do kolekcji kolejny reg, tym razem HA-LWI. Na wejściu krótki, ale bardzo treściwy komunikat załogi: „Czyli jednak da radę”.

    Gdzie okiem nie sięgnąć same landryny



    A tu może zawita kiedyś nasz 787



    Części po starcie nie pamiętam, bo spałem jak suseł aż do momentu, gdy już spać nie było wolno, tzn. trzeba było się obudzić, by wyciągnąć słuchawki z uszu

    A na koniec taka tortowa wisienka W POZ na przylocie i odlocie SPACEREK, NIE KORZYSTALIŚMY Z AUTOBUSU!!! Do teraz dochodzę po tym wydarzeniu do siebie.

    Ode mnie to by było na tyle. Oczywiście podziękowania dla załogi W!zz!

    ps a może skuszę się na POZ-LTN-POZ-NYO-POZ-TRF-POZ-DSA-POZ
    Suzia, MaGw, mar941 and 2 others like this.



  2. #2

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    za magisterkę byś się wziął...

  3. #3

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Szamotuły

    Domyślnie


    Czyli jednak nie miałem racji, że "może to być wykonalne", bo TO JEST WYKONALNE
    gregory3217 likes this.

  4. #4
    Awatar piciuuu

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Suzia Zobacz posta
    za magisterkę byś się wziął...
    I kto to mówi A co niby robiłem od 13
    Cytat Zamieszczone przez MaGw Zobacz posta
    Czyli jednak nie miałem racji, że "może to być wykonalne", bo TO JEST WYKONALNE
    A nawet wykonało się



  5. #5
    Awatar mar941

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    Ostatnio jak leciałem do TRF też PIECHOTKA

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Nie ma jak dawka adrenaliny- zdążę lub nie zdążę bardzo podobała mi się relacja

  7. #7
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Dobre to, podziwiam jeszcze wiedzej za to ze organizacja na Europejskich lotniskach LCC jest czesto fatalna i wszystko zajmuje 2x dluzej + jest gestapo od bagazu podrecznego
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  8. #8
    Awatar charli91

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie


    Polecamy

    o stary wymiatasz
    Teraz wyprawa bez takiej ilości adrenaliny to nie będzie to samo.
    Jak co z Gdańska zostaje Ci kilka tras do zaliczenia: Bergen, Stavanger, Haugesund> tylko, że tam bez stresu w 30 minut :]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •