Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
Like Tree1Likes
  • 1 Post By amisiek

Wątek: WAW-FRA-DEN-LAS by Lufthansa/United (03 czerwca 2012)

  1. #1

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie WAW-FRA-DEN-LAS by Lufthansa/United (03 czerwca 2012)


    Polecamy

    Odprawiłem się poprzedniego dnia, niestety nie udało się druknąć karty na ostatni odcinek obsługiwany przez United. Wstałem wcześnie, wybrałem się na samolot do Frankfurtu, wypiłem kawę w poczekalni biznesowej LOTu na piętrze i prosto do bramki. Wsiadłem do Airbusa A320 Lufthansy, miejsce przy oknie. Niestety okazało się, że źle sprawdziłem typ samolotu i miejsce 10A to nie jest przy wyjściu awaryjnym, ale jeden rząd przed nim. Czyli miejsca tyle samo co w eco, a fotel się nie pochyla. A gdy poprzednio wracałem z Frankfurtu (z podobnej wyprawy WAW-FRA-DEN-LAS i z powrotem, pod koniec maja), to miejsce 10F było bardzo wygodne. Cóż, sfrajerowałem się i nie sprawdziłem na seatguru...



    Życie jednak niespodzianki przynosi – na pokładzie była grupa nastolatków, która wracała do Meksyku i zostali posadzeni przy wyjściu awaryjnym. Stewka poprosiła mnie i jeszcze jednego pasażera z rzędu 10 o przysługę, byśmy przesiedli się dwa rzędy do tyłu a dzieciaki – na nasze miejsca. Dostałem zatem moje ulubione miejsce w takim samolocie – drugi rząd przy wyjściu awaryjnym. Właśnie to miejsce chciałem mieć.
    Po drodze trochę trzepało, bo wysokie chmury sięgały wysoko, lądowanie w deszczu i z niską podstawą chmur. F/O powiedział mi potem, że wdrożyli procedury na ograniczoną widzialność, nie wiem czy chodzi o to, że musi być większy odstęp między samolotami. Stąd wyszło niewielkie opóźnienie.


    Zauważyłem ciekawą rzecz. Na klapach (tych z przodu skrzydła – slats) był naklejony kawałek papieru, który wyglądał jak stara etykietka od bagażu. Wyglądało to tak, jakby na płycie wiatr przygnał etykietkę i się przykleiła. Do tego niespodzianka, jedna ze śrub przy panelu, który jest obok panelu oznaczonego 414C, wystawała podczas lotu o 2-3 mm. Ale tylko przy większej mocy silników, gdy były blisko IDLE przy kołowaniu do rękawa, to już nie było tego widać. Gdy doleciałem na miejsce, powiedziałem o tym F/O, który akurat wyszedł z kabiny, zapisał sobie dokładnie i podziękował za zgłoszenie.



    Sorry za jakość fotki, ale widać. Nie wiem, co z tymi śrubami jest, czy to jest normalne, ale F/O zapisał sobie to na kartce i powiedział coś po niemiecku do CPT, że „Technik”... Więc pewnie zgłosił.


    Na samym lotnisku we Frankfurcie po kontroli bezpieczeństwa poszedłem do kontroli dokumentów, którą robi firma chroniąca lotnisko. Potem okazało się, że zgubiłem pasek od spodni – właśnie tam! Miałem sporą rezerwę czasu na przesiadkę, więc poszedłem do poczekalni biznesowej. W tej poczekalni znalazła mnie pani, która kontrolowała dokumenty i oddała pasek. Ale się ucieszyłem!

    Wsiadłem do znanego już mi Airbusa 340 Lufthansy, takim samym leciałem pod koniec maja, niestety nie zapisałem REG. Następny w kolejce do startu był wielki 747. Podróż miła, chociaż spora część była w chmurach, tylko raz się trochę rozwiały i widać było Grenlandię.

    Gdy tylko mogę, to oglądam, zawsze robi to na mnie niesamowite wrażenie


    Później podziwiałem mozaikę z okrągłymi polami uprawnymi w USA, a potem zebrały się solidne chmury.


    Ostatnia godzina lotu była energiczna. Wytrzepało mocno, gdyby nie zapięte pasy, ze dwa razy bym zaliczył uderzenie głową w sufit. W okolicach Denver sporo chmur Cumulonimbus Incus, równie groźne co piękne kowadło, z deszczem na dole i błyskami w środku. Gdy leciałem do Vegas rok temu, pilot United omijał takie CBki, słuchałem też rozmów - w United na kanale "9" można posłuchać tego, co piloci mówią przez radio. Zawsze słucham, niestety nie zawsze to włączają. Szkoda, że w Lufthansie tego nie ma.

    Niestety zdjęcie CBków nie wyszło, ale w zamian za to są okolice lotniska DEN, w oddali góry Rocky Mountains.

    Zdjęcie sprzed dwóch lat, samolot United na trasie ORD-LAX, wysokość 10400m. Tutaj było podobnie.


    Kontrola graniczna przebiegła szybko, piesek rasy beagle powąchał mój plecak i nie był zainteresowany. A z bagażu obok wywąchał jabłko i jakąś kiełbasę.
    Nadałem bagaż. Na monitorach pokazało się, że samolot do Vegas jest już opóźniony o godzinę. Pochodziłem po lotnisku.


    Poszedłem do poczekalni United, ku mojemu zdziwieniu wpuścili mnie, mimo to, że nie jestem Star Gold a jedynie silver. Poczekalnia w porównaniu do lotowskiej na Okęciu lub Lufthansy w Monachium czy Frankfurcie nie ma prawie w ogóle jedzenia, ale ma wygodne fotele. I bardzo dobrą zieloną herbatę, którą lubię. Trochę popracowałem na laptopie, napiłem się herbaty.
    Zrobiłem panoramę tego, co widać z poczekalni

    Podziwiałem kołujące samoloty United (na zdjęciu N593UA)


    widziałem bardzo niecodziennie pomalowany Southwest – takiego czegoś nie widziałem nigdy w życiu. Southwest są bardzo kolorowe, ten mniej barwny, ale znacznie ciekawszy (REG to N334SW, lotnisko DEN, 04 czerwca, 00:53 czasu polskiego).



    W końcu „mój” samolot przyleciał (REG to N524UA), okazało się, że miał opóźnienie z powodu remontu na lotnisku (San Francisco? chyba taka to rotacja była), a potem musiał poczekać w holdingu z racji na pogodę.



    Dokołowanie do rękawa


    W końcu szybki boarding i sprawnie doleciałem do Vegas. Okazało się, że miejsce, które dostałem przy odprawie w Warszawie na lot United to „Economy Plus” - faktycznie o wiele więcej miejsca na nogi niż nawet na transatlantyku Lufthansy w economy. Niestety mam za kiepski status by mnie za darmo upgradnęli do United First. Nigdy w życiu nie leciałem biznesem Lufthansy, więc nie wypowiadam się na ten temat.

    Odebrałem bagaż i do hotelu. Spać.

    A powrót? Opiszę potem, bo jeszcze jestem w Las Vegas.
    lponczek likes this.
    ---
    oɹ6ǝןןⱯ ɐu ǝɹnʇɐıʍɐןʞ ɯǝɟıdnʞ zɐɹ ıuʇɐʇsO

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Ciekawa podróż, miły dla oka opis. Szkoda tylko, że akurat z A340 z wnętrza nie masz jakichś ciekawych zdjęć. A może masz?

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Może się coś znajdzie
    Zdjęcie z mojego poprzedniego wyjazdu na identycznej trasie, ale na 100% ten sam samolot. Skąd wiem? Bo wyświetlacz od nastawy temperatury podgrzewanej podłogi dla załogi pokładowej był tak samo porysowany.




    First Class - bardzo bym chciał lecieć w tej klasie, ale nie stać mnie na taki upgrade.

    Jak widzę ceny upgrade, to nie stać mnie nawet na biznes. Oto Business Class

    Raz leciałem LOTem (LO002) w C za mile, ale polski biznes nie umywa się do tego, co oferuje Lufthansa na A340.
    ---
    oɹ6ǝןןⱯ ɐu ǝɹnʇɐıʍɐןʞ ɯǝɟıdnʞ zɐɹ ıuʇɐʇsO

  4. #4
    Awatar DawidZG

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Zielona Góra

    Domyślnie

    Bardzo przyjemna relacja, zazdroszczę podróży.
    Teleskopy: Synta 8" DOB, SW 114/900 EQ1
    Lornetki: Celestron SkyMaster 15x70, USSR 8x30

    Pozdrawiam,
    Dawid

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Dzięki! Super to wygląda, jednak marzy mi się przelecieć 340-stką najbardziej

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    GDN/ABZ

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja.



    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Dzięki! Super to wygląda, jednak marzy mi się przelecieć 340-stką najbardziej
    Mi ostatnio 340-stka trafiła się na trasie Istanbul - Berlin i byłem bardzo szczęśliwy ;-)


  7. #7
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amisiek Zobacz posta
    First Class - bardzo bym chciał lecieć w tej klasie, ale nie stać mnie na taki upgrade.
    Na fotce jest Biznes, pierwsza po schodkach w garbie :-).

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Na fotce jest Biznes, pierwsza po schodkach w garbie :-).

    W A340 chyba nie ma garba...

  9. #9
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    W A340 chyba nie ma garba...
    Ale na fotach jest 744
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amisiek
    Wsiadłem do znanego już mi Airbusa 340 Lufthansy
    Tak z ciekawosci: 343 czy 346?

  11. #11

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Tak z ciekawosci: 343 czy 346?
    Właśnie tego nie wiem, może dasz radę zobaczyć po destynacji i dacie.
    Sorry za zamieszanie z fotkami, bo ostatnio do Vegas leciałem A340 na trasie do Denver (WAW-FRA-DEN-LAS). Trochę wcześniej leciałem do SFO i z powrotem, wracałem 747, stąd pomieszanie fotek z garbatego 747 z SFO i powrotnego lotu z 340tką z DEN. Jeden lot po drugim i tak mi się zakręciło.
    Będę wracał 747 United via SFO, postaram się sfocić coś i wrzucę już z Polski, razem z moimi wrażeniami.
    Miałem nadzieję na jeszcze kilka lotów do USA w tym toku w "Y", by zrobić SEN, ale już wiem, że nic z tego, nie dam rady następnych 40k mil w tym roku.
    ---
    oɹ6ǝןןⱯ ɐu ǝɹnʇɐıʍɐןʞ ɯǝɟıdnʞ zɐɹ ıuʇɐʇsO

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Niestety nie mogę edytować, więc wlepię tak ciąg dalszy wyprawy.
    Wstałem bardzo rano, tuż przed świtem, bo transport na lotnisko miałem zorganizowany o 4:30. Sporo przed czasem.

    Zaraz po świcie na lotnisku Las Vegas McCarran.
    Wieczorem zajrzałem do rezerwacji, chciałem się odprawić, niestety nie udało się, nie można się odprawić ze strony Lufthansy na lot, który dla United Express realizuje Skywest. Na miejscu odprawa w automacie nie udała się, ale u pracownika owszem. Okazało się, że na międzykontynentalnym połączeniu mam miejsce w Economy Plus, z czego się ucieszyłem. Wsiadam do małego, ale zgrabnego i wygodnego CRJ o numerze 10192. Jedyny minus samolotu – miał zabrudzone i porysowane szyby. Także niestety zdjęcia gór kiepsko wyszły, nie bardzo nadają się do publikacji. Trudno, może jeszcze zdarzy się okazja. Za to widziałem 747F w barwach World Cargo (N740WA).


    Ponieważ ani w LAS ani w SFO nie można było przy tym samolocie skorzystać z rękawa, boarding i wysiadka na zewnątrz była po schodach. Można zajrzeć wzdłuż kadłuba tego fajnego samolotu.


    Potem aż 3h czekania. Niestety do poczekalni biznesowej United mnie nie wpuścili – pani nie sprawdzała w systemie, ale od razu powiedziała, że Star Silver nie upoważnia. Szkoda, bo w Denver pani nie wiedziała co z moją kartą zrobić i sprawdziła w systemie – system stwierdził, że mogę wejść. O co tu chodzi? Nie wiem.

    Poczekałem, przyleciał „mój” 747 linii United.


    Wsiadłem, boarding nawet dość sprawny, mam miejsce przy oknie z prawej strony nad skrzydłem. Kołujemy do startu, po lewej stronie na apronie stał samolot prezydencki USA.


    oglądam lądujące prawie nad nami Boeingi United


    i kolejkę do startu, w tym 747 w barwach KLM.


    Start, kółko nad miastem, oglądam z góry San Francisco.

    Nie brałem lustrzanki na kolejny wyjazd w to samo miejsce, więc zdjęcia z aparatu kieszonkowego.

    Trochę "matówki", ostatnio widziałem lepszą przezroczystość powietrza nad San Francisco, ale ogólnie nie ma na co narzekać.


    Potem już chmury i mało było widać.
    Serwis jak to w United, taki sobie, jedzenie kiepskie, piwo i inny alkohol płatny, ale niespodzianka – przed śniadaniem lody. Niestety samolot ten jest strasznie hałaśliwy w części Eco+ w porównaniu do CRJ, A340 czy choćby Embraerów – najwięcej szumi klimatyzacja. Zatem słuchawki wycinające część szumu są niezbędne, ale kiepsko się w nich śpi. Wyposażenie samolotu w Eco było słabe, przypomina nieco to, co można mieć w polskich Boeingach – wspólny ekran i wybór audio. Niestety na kanale 9 nie było rozmów z kabiny pilotów, a nastawiłem się na słuchanie. Zamiast dialogów radiowych podróż umilał mi kanał 4 z muzyką klasyczną, dość przyjemny wybór, utwory w dobrym wykonaniu, jakość dźwięku lepsza niż w Lufthansie, gdyż nie występowało zjawisko „zwalniającej płyty” - kto słyszał, ten wie.
    Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła ilość miejsca na nogi w Economy +, więcej niż w Lufthansie w A340. Oczywiście lepszy byłby biznes, ale lot i tak był obłożony maksymalnie, więc na upgrade nie mogłem liczyć. Zamiast robić upgrade za mile, wolę na jesieni sobie za mile gdzieś polecieć i kupić hotel.
    Niestety podczas lotu nie mogłem zrobić zdjęcia biznesu ani klasy pierwszej, bo nie wolno było wejść na górę. Za to Eco+ wygląda tak:


    Po wylądowaniu we Frankfurcie już można było wejść na górny pokład. Tak wygląda:


    Gdy wszedłem na górę, akurat CPT pakował coś do pokaźnej torby i spytał się, w czym może pomóc. Powiedziałem, że chcę zrobić fotki i czy mogę, okazało się, że tak. Gdy stanąłem w drzwiach „szoferki” powiedział, bym podszedł bliżej.

    Jeszcze bliżej

    A potem zaproponował, że mogę usiąść na fotelu i zrobi mi fotkę.

    Bardzo miła pamiątka.

    Przesiadka na samolot Lufthansy do Polski była szybka i sprawna, z racji na mistrzostwa piłkarskie na bramce zażądali paszportu lub dowodu. Potem szybko do A319-100. Samolot z zewnątrz tak sobie, a w środku wygodne, „chude” siedzenia.

    Widziałem 787 w ANA (REG JA806A)


    Jako przekąska kawałek ciasta drożdżowego – bardzo dobre z herbatą. W Warszawie poprosiłem o zgodę na zrobienie fotek kokpitu

    Potem był test lampek, fotka poruszona, niestety. Zaświeciło się wszystko, co tylko może. CPT się spytał, czy sam latam, niestety nie, tylko jako PAX. Przynajmniej na razie, te kilka lotów zapoznawczych Cessną nad Warszawą się przecież nie liczy.

    Wychodzę przez ostatni z rękawów na końcu Okęcia, odbieram bagaż. Etykietka priority naklejona w Las Vegas jest pomocna, moja niewielka torba wyjeżdża w pierwszej turze. Wychodzę, biorę taksówkę do domu, bo pociąg przez centrum mi nie bardzo po drodze. W domu obiadek, zrzucam zdjęcia i piszę ten post. Tak zakończyła się moja wycieczka lotnicza do Las Vegas. Druga w tym roku.



    Leciałem tak: WAW -> (LH1347) -> FRA -> (LH446) -> DEN -> (LH9192, operated by United) -> LAS

    LAS -> (LH 9415, operated by Skywest DBA United Express for United) -> SFO -> (LH9053, by United) -> FRA -> (LH1348) -> WAW.
    ---
    oɹ6ǝןןⱯ ɐu ǝɹnʇɐıʍɐןʞ ɯǝɟıdnʞ zɐɹ ıuʇɐʇsO

  13. #13
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie


    Polecamy

    oglądam lądujące prawie nad nami Boeingi United
    To te robione na licencji w Tuluzie...hehe
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •