Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie KRK-FRA-YYC-LHR-FRA-KRK LUFTHANSA/AIR CANADA


    Polecamy

    Witam.
    W okresie od 04.05.2012 - 25.05.2012 odbyłem podróż do zachodniej Kanady. Mam nadzieję ze spodoba się Wam moja relacja.
    Podróż rozpocząłem 04.05.2012. Na lotnisku zjawiłem się chwilę po 8:00 rano odlot o 10:35. Po nadaniu bagażu od razu udałem się do strefy odlotowej gdzie w oczekiwaniu na swój lot ustrzeliłem małe co nie co



    Po wylądowaniu we Frankfurcie ( moja pierwsza przesiadka na tym lotnisku) miałem nie wiele czasu na zdjęcia. Po pokonaniu trasy z Terminalu A do B kontroli paszportowej i dziwnej rozmowie z dwójką pracowników przy bramce odlotowej B44 przypominającą kontrolę emigracyjną udało się mi tylko zrobić kilka następnych zdjęć
    Pierwsze to mój A 330 przycumowany do rękawa

    a później




    Po 9:00 godz. lotu ukazał się mi taki oto widok

    W Calgary wylądowaliśmy ok 15 min przed planowanym czasem przylotu
    Sprawna kontrola paszportowa i emigracyjna ( podróżowałem na nowym paszporcie więc nie potrzebowałem wizy)i w końcu mogłem się zobaczyć z rodziną
    Z uwagi że miałem tylko trzy tygodnie to nie mogłem sobie pozwolić na stratę jakiegokolwiek dnia, to też już następnego dnia który to przywitał mnie śniegiem rozpocząłem zwiedzanie Calgary.

    Na pierwszy rzut poszedł Canada Olimpic Park w zachodniej części miasta

    Następny tydzień upłynął na wycieczkach w Rocky Mountains i wizycie na Athabasca Glacier












    To już Lake Louise niestety w scenerii mocno zimowej i skute lodem

    W drugim tygodniu pobytu na dwa dni udałem się na wschód.





    Preria nie zrobiła już na mnie tak ogromnego wrażania (poza okolicami Dramheller) jak góry zatem dalszą część tygodnia przeznaczyłem na zwiedzanie Calgary o różnych porach dnia i nocy











    Ostatnie dni pobytu upłynęły na zwiedzaniu centrów handlowych i próbie upchania poczynionych zakupów w przewidzianym bagażu
    W drogę powrotną udałem się 25.05.2012r. Z uwagi iż podróż powrotną odbywałem z moją rodziną, a bilety mieliśmy zakupione u różnych przewoźników w różnym czasie, przy rezerwacji miejsc mieliśmy różne miejsca w samolocie. Dlatego na lotnisku zjawiliśmy się chwilę po 15:00 (planowy odlot 18:25) i dzięki uprzejmości pani w stanowisku odpraw udało się nam dostać 4 miejsca w cenie trzech Dostaliśmy cały rząd 39 w środkowej wyspie.
    To już nasz A330 do Londynu






    W Londynie wylądowaliśmy 20 min przed czasem. Transfer z T3 na T1 odbył się autobusem. Niestety samolot Lufthansy złapał po drodze do Londynu 30 min opóźnienie i długie oczekiwanie w T1 na wyświetlenie numeru wyjścia przeobraziło się następnie w niemiłosierny sprint do tegoż wyjścia. Po starcie z LHR kapitan ogłosił, iż osoby kontynuujące dalszą podróż z FRA winny skontaktować się z personelem pokładowym. W odpowiedzi otrzymaliśmy informacje iż nasz samolot do Krakowa będzie na nas oczekiwał. We Frankfurcie samolot opuszczaliśmy podstawionymi autobusami które to zawiozły nasz do Terminalu A z którego również autobusem lotniskowym zostaliśmy dowiezieni do naszego samolotu do Krakowa. Mimo opóźnienia w Krakowie wylądowaliśmy praktycznie o czasie, jedynie z 5 min opóźnieniem. W całej podróży powrotnej do Polski niezrozumiała była tylko dla nas ilość kontroli bezpieczeństwa jaką musieliśmy przejść. na obydwu lotniskach tranzytowych za każdym razem byliśmy poddawania drobiazgowej kontroli bagażu podręcznego i rzeczy osobistych. Spodziewałem się drobiazgowej kontroli w LHR z uwagi na przekraczanie granicy EU i Igrzyska Olimpijskie, ale już ponowna tak drobiazgowa kontrola we FRA wzbudziła moje zdziwienie. Może ktoś z forumowiczów będzie w stanie mi to wytłumaczyć.
    Mam nadzieje ze nie zanudziłem Was zbytnia ta relacją.

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    relacja nie za długa, miło się czytało.. czekam na więcej wypraw i relacji

  3. #3
    mco
    mco jest nieaktywny

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    BIELSKO EPBA/EPKW

    Domyślnie

    Już dawno nie leciałem przez Frankfurt ale widzę, że nic się nie zmieniło. Mnie ''trzepali'' , poganiali i wypytywali o różnie bzdury a rzesze Pakistańczyków, Hindusów, Turków itp. puszczali wolno. Dziękuję ..wole przesiadki w MUC.

  4. #4
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie


    Polecamy

    Fajny ten autobus na gąsienicach


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •