Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree5Likes
  • 5 Post By europilot

Wątek: BHD-LHR-DME-LHR-BHD British Airways w C, czyli Moskwa w dwa dni na 767 i 747

  1. #1

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    EIDW ; EIWT ; EPLU

    Domyślnie BHD-LHR-DME-LHR-BHD British Airways w C, czyli Moskwa w dwa dni na 767 i 747


    Polecamy

    Witam

    Jest to moja pierwsza relacja także proszę o wyrozumiałość .


    A więc, po przejęciu Bmi przez BA pozostałośc mil z BD Diamond Club (swoją drogą był to moim zdaniem najlepszy program FF w *A) przerzuciłem na BA Executive Club co pozwoliło na przelot BHD-LHR-DME-LHR-BHD w „C” za 20000 mil + 200Euro. Okazało się to dla mnie bardzo kuszącą propozycją ze względu na operowanie przez BA na trasie do DME B767 oraz B747.


    Elementem który okazał się na pozór łatwy było wyrobienie wizy do Rosji w ambasadzie Federacji w Dublinie. Voucher, potwierdzenie obsługi, ubezpieczenie, wniosek zajęło mi godzine w komputerze, pięc minut w kolejce i po tygodniu mogłem się cieszyć rosyjską wiza w paszporcie.

    Na lotnisko Belfast City dojechałem pociągiem którego stacja jest po przeciwnej stronie ulicy ale do właściwego terminala jest około 500m, także chwytam telefon który jest na małym lotniskowym przystanku i po trzech minutach podjeżdża bus i dowozi mnie pod drzwi terminala.







    Na check-in panuje delikatny bałagan gdyż systemy przeszły pod władanie BA a ekipa jeszcze z BD, ale poszło gładko i po 10 minutach mogłem już zasiąść w Lounge. Ciekawostką z którą się jeszcze nigdy nie spotkałem jest bezpośredni rękaw z saloniku do samolotu do którego udajemy się jeszcze przed otwarciem odprawy dla eco.







    BA na domestic nie oferuje klasy C także zajmuję miejsce 2F w A319 i …… mamy slota. Wiadomo Olimpiada, ale te 35 minut spędzam na dokładnym obejrzeniu magazynu High Life BA.





    Po stosunkowo krótkim locie jestem na T1 w LHR i zostaje transfer na T5B, który jak wiadomo jest w miarę dobrze zorganizowany.





    Ze względu na opóźniony lot z BHD nie miałem już czasu sprawdzic Lounge na T5A, ale na chwile wpadłem do Galleries na T5B. Mały drink i BA 237 „ready for boarding”.







    Paszport, BP a tutaj niespodzianka…… mamy dla Pana odszkodowanie ze względu na to że w tym 767 nie ma klasy Club World tylko Club Europe, za co Pan z BA wręcza mi pre-paida VISA Electron na 150 funtów.





    Trudno, może fotel nie będzie flat ale za to prawie 180 Euro w kieszeni.
    Lot niestety też opóźniony o 30 minut ale nie narzekam bo planowane lądowanie w Moskwie o 4.30 MSK nie należy do przyjemnych.
    21.55 GMT już w powietrzu z kierunkiem E.
    Ptaszek ma już swoje lata ale jest wygodnie.


    Siedzę na 4A, szerkie fotele Club Europe które znam z mniejszych ptaszków BA latających na krótkich trasach. Po kolacji i ginie z tonikiem szybko zapadam w sen.




    Budzi mnie rewers silników i za chwile jestem już w terminalu w kolejce do odprawy (swoją drogą bardzo specyficznej).





    Moskwa wita mnie deszczem jest 5.30 MSK, taxi i o 6.30 jestem pod hotelem BETA w dzielnicy Izmailovo. Co ciekawe hotel miałem zabookowany dopiero od 14 ale miła Pani w recepcji zobaczyła paszport powiedziała „Polsza?” i zaproponowała mi early check-in całkowicie bez dopłaty, dodam że cena za noc jest w tym obiekcie bardzo korzystna porównując hotele o podobnym standardzie. O 7.00 MSK mała drzemka a potem zwiedzanie.








    W drodze powrotnej decyduję się na dojazd do lotniska pociągiem Aeroexpress który odjeżdża z dworca Paweleckiego. Szybko, czysto, ładnie i jestem na Domodiedowie po 40 minutach o 13.30 MSK długo przed planowanym odlotem o 17.15 aby zrobić standardowe rosyjskie zakupy i zwiedzić Lounge OneWorld’a.


    Ciekawoską dla mnie jest fakt kontroli bezpieczeństwa już przy wejściu do terminala, być może procedura ta została wszczęta po zamachu bombowym na DME w zeszłym roku?







    Chwilę zwiedzam główny hol i przechodzę do odprawy, express lane dla pasażerów business nie jest wcale taki express bo trwa jak to w Rosjii około 20 minut łącznie z wyjątkowością odprawy paszportowej, przy czym warto dodać że byłem jedyną osobą w tym momencie korzystającą z tej drogi. Przejście prowadzi bezpośrednio do Lounge.


    Lounge OneWorld wydaje się bardzo przyjemny tym bardziej że oferuje ciepłe posiłki, osobną palarnie, prysznice no i bezpośredni widok na płytę i pas 14L/32R.











    Szybki boarding i jestem na pokładzie tego potwora. Schodkami w góre i zajmuję 64K na garbie 747. Co ciekawe fotele przy oknach umiejscowione są tyłem do kierunku lotu. BA oferuje aż cztery klasy na tym rejsie, oprócz ekonomicznej i business jest ekonomiczna plus i pierwsza(do której niestety nie udało mi się zajrzeć).





    Wygodnie zasiadam w fotelu, stewka przynosi szampana, otrzymuję zestaw kosmetyczny ze szczoteczką do zębów o opasce do spania na oczy nie wspominając.






    Niedługo po tym już kołujemy do 14L. Długi rozbieg i 747 już w kierunku zachodnim wspina się na przelotową. Chwilę jeszcze obserwuje rosyjską ziemię która szybko ginie w chmurach. W międzyczasie otrzymuję menu z proponowanymi posiłkami. Z każdego rodzaju posiłku aż trzy pozycje do wyboru. Przepadam za łososiem także wybór wydaje się oczywisty, starter: wędzony łosoś z kawiorem Oscietra, obiad: wędzony na zimno łosoś z ziemniakami a na deser deska serów.









    Po posiłku testuję możliwości fotela, elektryczne ustawianie działa bez zarzutów aż do pozycji flat, który łączy się z podnóżkiem po przeciwnej stronie. Od fotela obok dzieli mnie szyba typu plexi która również składa się elektrycznie, nikt jednak nie zajmuje tego miejsca. Decyduję się na mały walk-around po samolocie z intencją zerknięcia do Firsta, niestety, wstępu brak.








    Lot mija,proszę o koniaka, dostaję trzy, pod nami Bałtyk, chmury jednak nie dają mi możliwości zerknięcia na polskie wybrzeże, trudno za miesiąc i tak będę w Polsce.


    Duży screen daje sporo możliwości umilenia sobie lotu gry, filmy, muzyka, korzystam jednak tylko z podglądu położenia samolotu. Lot stosunkowo krótki aby zająć się oglądaniem filmu.







    Lot nieuchronnie zmierza ku końcowi, stewka przynosi UK Landing Card, uprzejmie dziękuję, EU Passport. Okazuje się że 90% LF to Rosjanie.
    Nad Londynem mamy holding (Olimpiada), approach i lądujemy na 27L(kątem oka zauważam Concorde na stojance).





    Kołujemy około 15 minut aby dotrzeć po rękaw na T5B.







    Opuszczam samolot, trochę przykro że tak krótko, pozostaje transfer na T1. Podziemna kolejka na T5A, 15 minut na nogach, kontrola bezpieczeństwa i paszportu, dalej autobus (20 min.) i następne 20 minut na nogach pod gate 8 (lubię takie lotniska).








    Przy gate 8 znajduje się London Room, Lounge ex-Bmi. Oczywiście na chwilę wchodzę na drinka i przekąskę.






    Wszystko o czasie tym razem i po 20 minutach siadam w A319 jeszcze w malowaniu Bmi, ale wnętrzem BA. Mini kolacyjka i widać już wybrzeże Irlandii w cieniu zachodzącego słońca. Podróż dobiegła końca, pozostaje mi tylko dotrzeć do domu do domu.








    W podsumowaniu daję -5 dla British Airways za cały trip, obsługę, samolot ten minus tylko za brak Club World na 767, ale rekompensate otrzymałem, także nie ma się do czego przyczepić. W sumie można by było powiedzieć że przelot nie licząc mil wyszedł prawie za darmo.
    Polecam taki wypad dla osób które chciałyby skorzystac z usług 747 i 767 za niewielkie pienądze, gdyż taka przyjemność z LHR albo nawet z WAW kosztuje w eco 180-220 funtów return.


    To by było na tyle. Mam nadzieję, że merytorycznie nie wyszło tak źle.


    Pozdrawiam
    europilot
    tartal, Irik, TomaszRT and 2 others like this.

  2. #2
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Ciekawa opcja przelecenia sie "Szerokimi" Nastepna osoba z "Non Iron". Pozdrawiam
    Come on Arsenal--))

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Biznes + szeroki kadłub w Europie - super relacja, dzięki!

  4. #4

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    EIDW ; EIWT ; EPLU

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Nastepna osoba z "Non Iron". Pozdrawiam
    Tak się składa że mieszkam w IE ale blisko granicy z NI, czasami korzystam z EZY BFS-KRK-BFS, jak będziesz gdzieś w pobliżu to zawsze możemy przybić piątala.

    Dzięki za opinie

    PZDR
    europilot

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •