Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1
Like Tree1Likes
  • 1 Post By fulcrum

Wątek: WAW-GSE i NYO-GDN

  1. #1
    Awatar fulcrum

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBY

    Domyślnie WAW-GSE i NYO-GDN


    Polecamy

    W prawdzie wyprawa miała miejsce na początku czerwca, ale po przeczytaniu relacji użytkownika Piecho postanowiłem ją opisać. Powodem było 100 lecie lotnictwa w bazie w Malmen i 75 lecie Svenska Aeroplan Aktie Bolaget oraz cheć zobaczenia w locie Viggena i przelotu formacji SAABa. Najlepiej cenowo i z połączeniami wypadł Wizz Air. Połączenia miedzy lotniskami realizowałem przy pomocy Flygbussarny, a podróż między Göteborgiem i Linköping Swebusem.
    Do Warszawy dotarłem pociągiem. Dało się wyczuć atmosferę EURO 2012. Standardowo jeszcze wtedy dojazd na Okęcie przy pomocy 175. Przejście przez security i oczekiwanie przy gate na wejście na pokład. Nasz lot W6 1505 realizowany jest maszyną o znakach HA-LPQ jeszcze ze starymi fotelami. LF ponad 90% w większości to polscy pracownicy. Miejsce zajmuję po lewej stronie, ponieważ prognozy pogody zapewniały lądowanie na pasie 01, gdzie widoki były dużo ciekawsze. Wystartowaliśmy z lekkim opóźnieniem. Lot przebiegał bezproblemowo. Załoga bardzo sympatyczna., a kapitan dwukrotnie informował nas o warunkach i położeniu samolotu. Po drodze minęliśmy Bornholm. Zniżanie, delikatne przyziemienie i backtrack. Po zjechaniu w drogę kołowania na prostej pojawił się ostatni samolot tego dnia czyli Ryanair. Terminal na Säve szału
    nie robi. Praktycznie jest to jeden wielki, blaszany barak. Po wyjściu udaję się na przystanek, gdzie wsiadam w autobus, który dowozi mnie na Nils Ericson Terminalen, czyli dworca autobusowego i kolejowego. Piątek wieczór, czyli zaczyna się nocne życie w Goteborgu.

    OLT w czasach swojej świetlności








    Przyjeżdża wyczekiwany autobus. Swebus linia 830 kierunek Jönköping. Co ciekawe Szwedzi byli przygotowani na nocną podróż. Część w dresach i piżamach z poduszkami. Cóż, co kraj to obyczaj. Przyznam, że nie spodziewałem się dość dużego obłożenia. Autobusy wyposażone w klimatyzację, wifi i toaletę. Nieco droższy odpowiednik naszego PolskiegoBusa. W Jönköping zacząłem mieć lekkie obawy, gdyż mija godzina odjazdu, a autobusu nie ma. Przybył z 20 minutowym opóźnieniem. Swebus 832 Uppsala via Stockholm. Przejazd E4 wzdłuż jeziora Vättern w bezchmurną, księżycową noc zapadnie długo w pamięci. Najbardziej niepokojący był front, do którego się zbliżaliśmy. Na autostradzie mijamy pięknie podświetlonego Tunnana i Lansena. Znak, że jesteśmy już na miejscu. Pojawiły się także pierwsze krople deszczu. Na miejscu jestem około czwartej rano. Do pokazów jeszcze miałem sporo czasów. W międzyczasie postanowiłem odwiedzić centrum Linkoping. Nocne życie dobiegało końca. Dla mnie był to widok nędzy i rozpaczy. Po tak zapetowanej ulicy jeszcze w życiu nie szedłem. Imprezy w lokalach dobiegały końca.
    Co skrzyżowanie patrol policji. Gdzieś po drodze mijam jakaś większą interwencję. Na lotnisko postanowiłem dotrzeć pieszo. W międzyczasie zatrzymałem się w McDonaldzie.
    Dwa lata temu byłem w Göteborgu na pokazach z okazji 100 rocznicy Szwedzkich Sił Powietrznych. Były to jedne z lepiej zorganizowanych pokazów na jakich byłem, także i w Linkoping poziom ten został utrzymany. Niestety pogoda nie dopisała, ale udało się osiągnąć cel podróży.


    Powrót na autobus Flygbussarny, który dowozi mnie bezpośrednio na lotnisko Skavsta. Wyjeżdżajac z Linköping mijamy jeszcze makietę SAABa 340. Nockę także spędzam na lotnisku mimo informacji o zakazie, tak jak sporo innych osób. Do odlotu miałem sporo czasu także wybrałem się na spotting. Zaskoczyło mnie muzeum skrzydła F11, w którym znajduje się Tunnan, Lansen i Drakken oraz sprzęt lotniskowy. Niestety w poniedziałek było zamknięte. Po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa oczekuję boardingu. W6 1732 obsługiwany przez HA-LWH z nowymi fotelami. Mimo mojego średniego wzrostu (178cm) wbijałem się kolanami w następny fotel. Dłuższej podróży bym nie zniósł. LF nieco mniejszy niż do GSE. Szwecja żegna mnie jednak deszczem. Nad Bałtykiem praktycznie bezchmurnie. Jednak, kiedy przekraczamy granicę Polski pogoda znów się zmienia na pochmurną. Zniżając mijamy lotnisko w Babich Dołach, port wojenny na Oksywiu (tutaj wychodziło kilka okrętów w morze w ramach ćwiczeń Baltops) oraz Baltic Arenę. Tego dnia ma siadać nowy 747-800 Lufthansy z reprezentacją Niemiec. Po wyjściu z samolotu nikt
    z handlingu nie objął nad nami opieki. Przy przejściu przez drogę techniczną między tłumem pasażerów przejeżdżają samochody z niemiecką telewizją. Tutaj poczułem lekki niesmak, że takie wydarzenie przyćmiewa normalne funkcjonowanie lotniska. Wyjazd autobusem z lotniska na stację Gdańsk Wrzeszcz także odbywa się z problemami ze względu na korki. Mnie już 747 nie interesował. Chciałem jak najszybciej znaleźć się w pociągu do Bydgoszczy.

    Ciekawostki na Skavsta


    Ciemnoniebieski świat




    Podsumowując miałem lekkie obawy co do biletu na Swebusa, gdyż zakupiłem go w złej taryfie. Jednak obyło się bez problemów. Nauczka, żeby najpierw czytać terms & conditions zawsze . Pogoda w Linköping okazała się jeszcze gorsza niż zapowiadano. Na lotnisku było 4-6 stopni i padający z przerwami deszcz. Żałowałem, że nie zabrałem kurtki zimowej. Dopiero pod koniec dnia się przejaśniło. Wyszły pewne niedociągnięcia organizacyjne, ale wyprawa zapadnie mi na długo w pamięci.
    Ostatnio edytowane przez fulcrum ; 27-12-2012 o 14:29
    paatryk likes this.
    – A jeśli po drodze coś się zepsuje i będziemy musieli lądować przymusowo na morzu?
    – To byłoby bardzo niefortunne... – odezwał się Hassel chichocząc złośliwie.
    –Zaufajcie wtedy Panu Bogu i firmie Pratt &Whitney.

    Mapa pomników lotniczych w Polsce
    Moje zdjęcia na Flickr

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •