Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Like Tree9Likes
  • 4 Post By agentF
  • 1 Post By tygrysm
  • 4 Post By agentF

Wątek: OAK-MEX-CUN 2012 - Volaris

  1. #1
    Awatar agentF

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie OAK-MEX-CUN 2012 - Volaris


    Polecamy

    Relacja z lotów na trasie OAK-MEX-CUN na pokładzie "tanich" meksykańskich linii lotniczych Volaris.


    Za bilet RT na ww. trasie zapłaciłem bardzo przyzwoite 740 PLN (promocja 50% ceny)- 4 loty - w tym dwa z nich ponad 4 godzinne.


    Na wstępie słowo na temat samych linii lotniczych Volaris - to tanie meksykańskie linie lotnicze, które goszczą na niebie od 2005 roku. Obsługują loty wewnętrzne po Meksyku oraz loty z Meksyku do USA. Ich flota składa się z 24 A319 i 17 A320. Linie Volaris mają najmłodszą flotę w Meksyku - zaledwie 4,4 lat.


    volaris.mx


    Linie te są ciekawą hybrydą która bardziej przypomina linie regularne (szczególnie w porównaniu do linii amerykańskich na trasach krajowych) niż tanie:


    Volaris - czyli tanie linie lotnicze:
    - W USA w niektórych miastach nie operują z głównych lotnisk np. OAK a nie SFO
    - Partnerstwo z liniami Southwest
    - Nie należą do globalnych sojuszy
    - Nie oferują pełnego bezpłatnego cateringu na pokładzie typu pełen obiad, kanapki itp.


    Volaris - czyli tradycyjne linie lotnicze:
    - Bagaż rejestrowany do 15 kg w cenie
    - Możliwość kupowania lotów z przesiadką na jednym bilecie
    - Bezpłatny catering na pokładzie - szeroki wybór alkoholi, przekąski typu nachos - nie żałują


    A teraz czas na opis moich wrażeń z 4 lotów na pokładzie linii Volaris:


    Miesiąc przed moimi lotami Volaris zmienił moją rezerwację – w związku z anulowaniem moich lotów powrotnych przerzucił mnie na rejsy dzień wcześniej i tym samym skrócił mój pobyt w Meksykui;/// Niestety w systemie nadal widniała stara rezerwacja więc zanim udało się znaleźć tą właściwą i wydrukować karty pokładowe minęło dobrych kilka minut. Potem czekała mnie szczegółowa kontrola osobista, łącznie ze skanowaniem całego ciała i niekoniecznie przyjemnym dotykiem wysokiej, szczupłej Afroamerykanki. W końcu trafiłem na pokład Airbusa A320 linii lotniczych Volaris. Samoloty meksykańskiego przewoźnika, jak na tanie linie, są bardzo przyzwoite a flota jego airbusów jest najmłodszą flotą wśród wszystkich meksykańskich linii (zaledwie 4,4 lat). Na początku, trwającego nieco ponad 4 godziny, nocnego lotu do Mexico City z sufitu wysunęły się małe ekrany na których wyświetlono powianie i krótki film o liniach lotniczych Volaris. Wkrótce okazało się, że był to dopiero początek niespodzianek. Po chwili wyjątkowo urodziwe stewardesy w stylowych filetowych uniformach zaczęły rozdawać darmowy poczęstunek czyli paczuszki z nachos i napoje, w tym darmowy alkohol. Jedna ze stewardes była bardzo mile zaskoczona kiedy ja - blondyn o słowiańskiej urodzie - po hiszpańsku poprosiłem ją o jakieś meksykańskie piwo. Ta zapytała skąd jestem a kiedy powiedziałem, że z Polski szeroko uśmiechnęła się i powiedziała, że w takim razie muszę spróbować zarówno Modelo i Corony. I tym sposobem na moim stoliku wylądowały nachos i dwie puszki z meksykańskim piwem Po dwóch lotach z Volarisem i czterech piwach wylądowałem w Cancun w bardzo dobrym nastroju To co wyróżnia linie to przesympatyczna cabin crew!




    Catering na pokładzie Volaris



    Dokumenty do wypełnienia przed wjazdem do Meksyku - znajomość hiszpańskiego wskazana...



    Wygodne fotele Recaro



    jajajajaajaja!



    W oczekiwaniu na lot do Cancun





    A319 na lotnisku w Cancun



    A teraz słowo o przygodach podczas powrotu. Od początku trochę martwiłem się, że po zmianie moich lotów powrotnych, mam na przesiadkę w Mexico City tylko godzinę. Panie z obsługi Volaris, zapewniały mnie, że godzina spokojnie wystarczy, zapomniały tylko dodać, że będzie to godzina z dodatkowymi atrakcjami w postaci biegu przez pół terminala. Samolot z Cancun wylądował z kilkominutowym opóźnieniem i zanim opuściłem jego pokład zostało mi dokładnie 50 minut na złapanie lotu do Oakland. Każdy pasażer opuszczający Meksyk przed odlotem zobowiązany jest pokazać dokument kontroli celnej, który pasażerowie transferowi mogą otrzymać na terenie terminala międzynarodowego. W związku z tym po uzyskaniu informacji gdzie owy punkt się znajduje popędziłem ile sił w nogach we wskazaną stronę. Po kilkudziesięciu minutach dotarłem do celu, wyrwałem długopis znajdującej się obok mnie kobiecie, w ekspresowym tempie wypełniłem druczek i rzuciłem się w drogę powrotną. Kiedy dotarłem do gate’a na pokład samolotu wchodzili ostatni pasażerowie, szczegółowo kontrolowani tuż przed wejściem do samolotu (pasażerowie lecący z Meksyku do USA są w sumie aż 4-krotnie poddani kontroli osobistej).


    A teraz kilka zdjęć z samego Meksyku - to co podobało mi się najbardziej czyli Tulum:








    Znak przed wejściem na plażę w Cancun



    Poznacie mnie po niebieskim sombrero - koszt ok. 60 PLN



    tygrysm, Wamo, elza030 and 1 others like this.

  2. #2
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    agentF, szalejesz z tymi relacjami

    Więcej zdjęć poproszę!
    elza030 likes this.

  3. #3
    Awatar agentF

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Proszę bardzo




    El Castillo w Chichen Itzy - prekolumbijskim mieście założonego przez Majów około 450 roku, jednym z siedmiu nowych cudów świata.



    W drodze z Cancun do Chichen Itzy pośród buszu są liczne małe wioski z drewnianymi chatkami i błotnistymi drogami, w których czas zatrzymał się w połowie poprzedniego stulecia.



    Rynek w Valladolid - uroczym miasteczku o niskiej kolonialnej zabudowie czuć było ducha prawdziwego Meksyku.



    Domowe lody w tysiącach egzotycznych smaków







    Zapraszamy na strzyżenie!



    Valladolid nocą.



    Podczas wycieczki do Tulum dowiedziałem się co dzieje się z większością turystów przylatujących na wymarzone wakacje pod palmą. Trafiają do jednego z luksusowych hoteli, których imponujące bramy wjazdowe ciągnęły się przez dobre 30 km wzdłuż położonej równolegle do wybrzeża drogi. Tulum przywitało mnie występami Indian, którzy zawieszeni na linach tańczyli w powietrzu na wysokim metalowym słupie, wykonując przy tym podniebne układy choreograficzne.





    Największą zaletą Tulum jest jego położenie – ruiny miasta położone są przy morzu









    Playa del Carmen, uroczy kurort pełen europejskich turystów (Amerykanie smażą się na słońcu w dużo mniej sympatycznym Cancun).



    Voy a comer tacos!


    Gabec, elza030, pkowal3 and 1 others like this.

  4. #4

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Kilka miesięcy temu byłem w tych samych miejscach, Tulum po prostu zapiera dech.
    Warto też się wybrać do Coba i wspiąć na piramidę - na prawdę ciekawie.
    Miałem podobny lot tylko, że z MEX do CUN na pokładzie AeroMexico, i dobrze go wspominam.
    Super relacja!

  5. #5
    Awatar pablitoo

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    super relacja. Gratuluję Ci takiego podejścia do zwiedzania Meksyku, czyli nie zamknięcia się za tymi "imponującymi bramami" w Cancun jak to nazwałeś tylko podziwianie prawdziwej esencji tego państwa. W najbliższą środę również wybieram się do Cancun z Volarisem, tylko na 3 noce tak więc w planach mam Chichen Itze, jakieś jaskinie, może Isla Mujeres, a resztę przeleżę plackiem z piwkiem na plaży, bo niestety będę miał tylko dwa pełne dni na miejscu
    A co do Volarisa to podzielam Twoje zdanie, że to taka hybryda low-costa i tradycyjnych lini.

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    no kolejna twoja relacja z tym błękitnym morzem... i ciepełko, no poprostu chce się żyć.. Uczyłeś się hiszpańskiego? A słowo ,,habitat'' no to słowo pochodzi z łaciny... Dzięki za opis wspaniałej podróży, pozdrawiam

  7. #7
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Super relacja i zdjecia

    A co do Volarisa to podzielam Twoje zdanie, że to taka hybryda low-costa i tradycyjnych lini.
    Volaris to nie jest w zadnym wypadku hybrid-LCC. Hybrid-LCC popierwsze musi miec 2 class-cabin i centralny hub. W tym wypadku nic innego niz normalny LCC.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  8. #8
    Awatar agentF

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    uczyłeś się hiszpańskiego? A słowo ,,habitat'' no to słowo pochodzi z łaciny... Dzięki za opis wspaniałej podróży, pozdrawiam
    Po Hiszpańsku słowo "Habitat" oznacza "siedlisko" i rzeczywiście pochodzi z łaciny jak sporo słów hiszpańskich.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •