Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
Like Tree8Likes
  • 7 Post By tmp
  • 1 Post By tmp

Wątek: WAW-HAJ-WAW DreamTour 4.01.2013 - raport #2

  1. #1
    tmp
    tmp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie WAW-HAJ-WAW DreamTour 4.01.2013 - raport #2


    Polecamy

    Pozwalam sobie popełnić kolejną relację z rejsu LO403/404 WAW-HAJ-WAW 4 stycznia 2013 obsługiwanego przez najnowszy LOTowski nabytek czyli SP-LPB. Kolejną, bowiem pierwsza została popełniona już kilka godzin po wylądowaniu przez Czterosilnik-a - którego okazałem się być sąsiadem w trakcie lotu powrotnego (pozdrawiam!):

    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...amlinerem.html


    Część zdjęć wykonywana była "kalkulatorem", co niestety przy ograniczonym oświetleniu na pokładzie nie zawsze skutkowało najlepszą jakością - jako debiutant w dziale relacji liczę na wyrozumiałość .

    Zaczynamy od najmniej popularnego sposobu dostania się na lotnisko Okęcie (i tej nazwy będę się trzymać) czyli pociągu. Z uwagi na urlop miałem wystarczająco dużo czasu, by zaryzykować. SKM pojawił się jednak punktualnie i wraz z zaledwie kilkuosobową grupą innych podróżnych dotarliśmy do celu.




    Sama stacja była już wielokrotnie opisywana, zaś moje wrażenia z wizji lokalnej w 100% pokryły się z odniesionymi na podstawie zdjęć. Jak na standardy PKP jest nieźle, ale porównując chociażby z warszawskim metrem jest według mnie przeciętnie. Urzekająca jest kupa piachu na końcu toru - jak znam życie zapewne wynikająca z obowiązujących w naszym pięknym kraju przepisów kolejowych...




    Coś się stało, temu SIPu:







    Obie windy w stanie "awaryjnym":




    Droga do T2 jest dość dobrze oznakowana. W trakcie spaceru można obejrzeć to co jak na razie pozostało z T1:




    Do terminala dotarłem z dużym zapasem czasu, zatem na szczęście ominęły mnie ewakuacyjne atrakcje. W środku tłumy do stanowisk odpraw W6 i FR oraz ciągnąca się niemal do przejścia dla załóg kolejka do sprawdzenia kart pokładowych przed kontrolą bezpieczeństwa:






    O godzinie 12 przy bramce 24 było jeszcze pusto, ale po ponownej wizycie w jej okolicach około 13 pod rękawem stał już SP-LRB:








    Podczas oczekiwania w bramce zauważyłem kołującego po A3/A4 SP-LRA wracającego na pusto z FRA (jak się potem dowiedziałem z forum). Mając jeszcze sporo czasu do planowanej pory boardingu udałem się za nim w pościg:




    Po powrocie do bramki 24 w przejściu stał już tłum najwyraźniej gotowy do boardingu, jednak wiedziony doświadczeniem zabezpieczyłem miejsce siedzące. Jak się okazało - słusznie - bowiem przed 14 zostało ogłoszone opóźnienie "z przyczyn operacyjnych". Mniej więcej około 14:45 rozpoczęto boarding, tradycyjnie z odrywaniem odcinków kart pokładowych. Przynajmniej na początku subiektywnie proces nie szedł zbyt sprawnie, agentki często udawały się do stanowisk komputerowych wstrzymując kolejkę - być może z uwagi na upgrade'y. Samolot podłączony był pod dwa rękawy jednocześnie, jednak droga do pierwszego była odgrodzona taśmą.

    Następnie wszystko szło już dość szybko i przyjemnie. Początkowo można się było trochę czuć jak na wystawie statycznej na pokazach - na pokładzie raz po raz błyskały flesze, a spora część pasażerów (wliczając i mnie oczywiście) uwieczniała szczegóły wnętrza. W tylnej kabinie ekonomicznej zajęte były wszystkie miejsca przy oknach i jedynie kilka pozostałych. Środkowy rząd zdaje się pozostał zupełnie pusty, tak jak i mało atrakcyjne z uwagi na brak okien miejsca przy wyjściach awaryjnych w rzędzie 20. W środkowej kabinie nieco gęściej, ale podobnie:




    Wyjście awaryjne 3R oraz rząd 20:




    Wszystkie nowości były już oczywiście opisywane we wcześniejszych relacjach, zatem nie oczekiwałem zbyt wielu niespodzianek. Pierwsze zaskoczenie miało charakter "operacyjny" - znany od lat komunikat "Personel pokładowy - proszę przygotować i sprawdzić drzwi" zastąpiono wersją angielską. Następnie na wszystkich wyświetlaczach uruchomiono safety demo:




    Na "zwyczajnym" miejscu ekonomicznym odległość między fotelami zapewnia w mojej ocenie wystarczające miejsce na nogi. Dostępny jest również składany podnóżek:




    Po wyłączeniu sygnalizacji zapięcia pasów załoga rozdała zafoliowane słuchawki do systemu rozryki pokładowej - wyposażone w typowe podwójne wtyczki "samolotowe". Gniazdka znajdują się w mało widocznej przedniej części podłokietników, przyłączam się do opinii, że umieszczenie na ten temat informacji w samym IFE lub jako naklejki nie zaszkodziłoby. Jakość słuchawek dla klasy ekonomicznej jest napewno lepsza niż to co rozdaje na swoich pokładach Lufthansa, jednak własny nawet średniej klasy sprzęt zapewni raczej lepsze warunki tłumienia hałasu i jakości dźwięku. W Premium Economy zdaje się stosowany jest lepszy model.

    Mówiąc o hałasie, we wcześniejszych relacjach pojawiały się opinie o jego znacznym ograniczeniu. Zapewne wszystko jest kwestią tego z czym porównujemy - mimo skromnego doświadczenia z lotów na szerokokadłubowcach szczególnej różnicy nie stwierdziłem - A380 jest dużo cichszy.

    W IFE dostępny jest póki co ograniczony wybór muzyki, filmów, programów telewizyjnych (z osobną kategorią przeznaczoną na produkcje tvn) oraz kilka trybów map. Poniżej wyświetlacz wraz ze ściemnionym do poziomu 4/5 oknem:




    Po wybraniu języka polskiego oraz przełączeniu do trybu map jak na razie pojawia się informacja o braku jego obsługi, a następnie aplikacja uruchamia się w języku angielskim:




    Podczas działania trybu mapowego przyciski góra/dół/lewo/prawo na pilocie zachowują się inaczej niż w pozostałych trybach - zamiast przechodzić do kolejnej pozycji na ekranie, sterujemy nimi dość powolnym kursorem "myszy", co nie jest zbyt wygodnym rozwiązaniem. Oczywiście wciąż możemy użyć ekranu dotykowego, który działa dość dobrze i ma o wiele lepszą czułość niż te spotykane w A380 i (szczególnie) A340 LH. Zastanawiam się czy pilot symulujący kursor działa tak samo w klasie biznes - tam użycie ekranu dotykowego wydaje się być mało wygodne z uwagi na jego odległość od fotela. Kończąc temat pilota przychylam się do powtarzającej się w już kilku relacjach opinii, że zastosowanie granatowych oznaczeń na ciemnoszarym tle przycisków oświetlenia indywidualnego nie jest dobrym pomysłem. Przy wyłączonym świetle ogólnym (czyli wtedy gdy szczególnie możemy mieć potrzebę użycia lampki) oznaczenia przycisków są zupełnie nieczytelne.

    Gniazda USB w fotelach (a w rzędach awaryjnych, ze ścianką oraz w klasie Premium Economy pod fotelami) są zasilane i istnieje możliwość ładowania własnego sprzętu. Telefon po podłączeniu twierdzi, że będzie wykorzystywany jako urządzenie multimedialne, jednak nie znalazłem żadnej opcji skorzystania z zawartości jego pamięci. Podobnie podłączenie pendrive'a jak na razie nic nie daje. Gniazdek z prądem umieszczonych pod fotelami nie testowałem.

    Po wylądowaniu dzięki uprzejmości obsługi szybki rzut oka na kabinę biznes oraz kokpit:






    A w gate czeka już tort (pierwsze gate party w mojej karierze):




    Mimo skrócenia postoju z dwóch do jednej godziny, niemieckojęzyczny przedstawiciel LOTu zdążył jeszcze zabrać na pokład czekającą pod bramką wycieczkę.

    Boarding na lot powrotny odbył się o czasie, również mimo podłączenia dwóch rękawów w użyciu był tylko jeden - tym razem przedni. Dostępny był typowy dla odpraw w LH kołowrotek z samoobsługowym skanerem kodów kart pokładowych oraz wersja "tradycyjna" z żywą obsługą. Obeszło się bez rwania kart .




    Steward powitał mnie słowami "Witamy ponownie", zresztą wśród pasażerów było widać sporo twarzy z poprzedniego lotu. Obłożenie na odcinku do Warszawy na oko nieco wyższe, w tym większy niż poprzednio udział pasażerów niemieckojęzycznych (w dużej części również zainteresowanych samolotem oraz jego dokumentacją fotograficzną).

    Podczas obu lotów serwowano standardowy posiłek na lotach europejskich czyli kanapka (w jedną stronę z szynką, w drugą z serem), prince polo oraz wybór zimnych i ciepłych napojów - tu zdjęcie z rejsu powrotnego prezentujace rozkładany stoliczek oraz monitor z rzędu 7 (pierwszy rząd klasy ekonomicznej):




    Słuchawki ekonomiczne oraz stolik w wersji "połówkowej":




    W rzędzie 7 miejsca na nogi jest znacznie więcej niż w "zwykłych" rzędach, ale za to jest węziej z uwagi na pełną ściankę podłokietnika z umieszczonym w niej pilotem oraz składanym stolikiem. Udało mi się kilka razy wyjść do ekranu głównego IFE przez przypadkowe naciśnięcie pilota - ogólnie preferowałbym jednak miejsce "zwykłe" (lub Premium naturalnie :-) gdzie miejsca są wyraźnie szersze i zdaje się, że również lepiej wyprofilowane).




    Na zakończenie zdjęcie, bez którego żadna relacja z lotu 787 nie byłaby kompletna:




    Dziękuję za uwagę!
    olekorlo, N077GL, kaspric and 4 others like this.

  2. #2
    Awatar Mentos

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Lubań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tmp Zobacz posta
    Gniazdek z prądem umieszczonych pod fotelami nie testowałem.
    Działają. Smartfon ładuje się z nich bez problemu.
    Pozdrawiam:
    Mentos

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Fajnie, takich relacji nigdy dość.

    Pytanie - jak to jest z gniazdkami na słuchawki - dobrze zrozumiałem że tam zwykły jack nie wejdzie?

  4. #4
    tmp
    tmp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Zgadza się, aby podłączyć słuchawki ze zwykłym jackiem należy użyć "samolotowej" przejściówki (do nabycia przykładowo w "popularnym serwisie aukcyjnym" za ok. 15 zł):

    shiver likes this.

  5. #5
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tmp Zobacz posta
    Zgadza się, aby podłączyć słuchawki ze zwykłym jackiem należy użyć "samolotowej" przejściówki (do nabycia przykładowo w "popularnym serwisie aukcyjnym" za ok. 15 zł):
    Nie koniecznie, można też bezpośredni włożyć jacka słuchawek do wejścia w podłokietniku. Mi działały i wszystko było słyszane (choć pewnie mono - testowałem jedną słuchawkę i jedno wejście to nie wiem jak druga/drugie)

  6. #6

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Kraków, Poland

    Domyślnie

    Mam taką przejściówkę i nie byłem w stanie jej włożyć - nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że "bolce" w rozdawanych słuchawkach były różnej średnicy/wielkości (żeby wymusić wsadzenie w odpowiedni sposób?). W przejściówce są dwa identyczne. Gdy podpiąłem bezpośrednio własne słuchawki, dźwięk był zauważalnie zaszumiony w stosunku do rozdawanych.

  7. #7

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Szamotuły

    Domyślnie

    Tak. Bolce w słuchawkach są różnej średnicy.
    Przekonałem się o tym na własnej skórze. Podczas rozdawania słuchawek przez przypadek przypadły mi stare, z 767 i nie dało się ich użyć.
    Kiedy później zaczęliśmy porównywać wtyczki okazało się, że te Dreamlinerowe mają bolce w dwóch różnych średnicach.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Tmp, swietna relacja. Nawzajem pozdrowienia.

    Co do wtyczek sluchawkowych - przy szybkim rzucie oka mialem wrazenie, ze kazdy z dwoch bolcow (rzeczywiscie roznej srednicy, i tak samo zinterpretowalem, ze chodzi o wymuszenie wlasciwego kierunku wlaczenia) byl trojdzielny (by tak rzec), czyli jakby stereofoniczny; tu mnie zastanowilo: co oprocz stereofonicznego dzwieku mialoby byc przekazywane tymi sluchawkami?

    A swoją drogą: czy drzwi (vide jedno ze zdjec od Tmp), nie oddzielone przeciez od kabiny pasazerskiej zadną scianką, sa w czasie lotu dostatecznie zabezpieczone przed otwarciem - przypadkowym albo i nie?...

    I jeszcze: ten TVN w IFE jest zastanawiajacy. Dlaczego akurat TVN? Czy to jest (wtedy mozna by zrozumiec) cos w rodzaju "przestrzeni komercyjnej", tzn. to miejsce moze wykupic dowolna telewizja? Jak czesto ow nabywca by sie zmienial?
    Ostatnio edytowane przez Czterosilnik ; 09-01-2013 o 20:35

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    A swoją drogą: czy drzwi (vide jedno ze zdjec od Tmp), nie oddzielone przeciez od kabiny pasazerskiej zadną scianką, sa w czasie lotu dostatecznie zabezpieczone przed otwarciem - przypadkowym albo i nie?...
    Wygląda na to, że są całkiem dobrze zabezpieczone Zajrzyj tu Drzwi - otwarcie w trakcie lotu

  10. #10
    tmp
    tmp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jakoobek Zobacz posta
    Mam taką przejściówkę i nie byłem w stanie jej włożyć
    Przepraszam zatem za wprowadzenie w błąd, zasugerowałem się podwójnymi bolcami w LOTowskich słuchawkach i najwyraźniej nie zwróciłem uwagi na ich lekko asymetryczny kształt - w obu przypadkach udało mi się je poprawnie podłączyć za pierwszym razem (w klasie ekonomicznej - kablem we własną stronę). Jak czytam w klasie Premium obowiązuje podejście "na odwrót".

    Być może dodatkowy kanał ma związek z systemem redukcji hałasu otoczenia - osobiście nie zaobserwowałem takiego efektu, ale przypominam sobie przynajmniej jedną relację (być może na a.net), gdzie ktoś opisywał wspomnianą funkcję w słuchawkach z klasy biznes.

  11. #11

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    świetna relacja masz dobrą pamięć do swoich poprzednich lotów innymi modelami samolotów by uchwicić + i - w dreamlinerze. Miałeś też szczęście ,że dreamliner poleciał.Niektórzy sporo kasy wydal by tylko się nim przelecieć a skończyło się na podstawionym 737-400 , dzieki dzięki i jeszcze raz dzięki

  12. #12
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Miło się czytało. Lekko, ciekawie napisane. Czekam na następne.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    Czekam na następne.
    Nie wiem, czy dokladnie o to chodzilo w tym zdaniu - ale... w ogole wszyscy czekamy na nastepne relacje z podrozy Dreamlinerami...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •