Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Like Tree1Likes
  • 1 Post By jtf2

Wątek: DUS-MUC-GDN - śnieżyca w Gdańsku - 10.03.2013

  1. #1
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie DUS-MUC-GDN - śnieżyca w Gdańsku - 10.03.2013


    Polecamy

    Witam

    10.03.2013 leciałem z kolegą do Gdańska. Nie miałem zamiaru pisać o tej podróży, ale śnieżyca w północnej Polsce dostarczyła sporo dodatkowych wrażeń. Początkowo nic na to nie wskazywało. W Północnej Nadrenii było wiosennie. Ładny dzień. Na lotnisku mały ruch - żadnej kolejki do nadania bagażu, żadnej kolejki do kontroli bezpieczeństwa.

    17:05 LH2015 DUS-MUC
    pierwszy lot spokojny, ale już podczas podejścia do lądowania zobaczyliśmy z daleka ciemną chmurę na północnym wschodzie.

    19:30 LH1648 MUC-GDN

    Przesiadka poszła sprawnie i ok. 19:20 autobus podwiózł nas pod embraera. Bardzo sympatyczna stewadressa opowiedziała nam jeszcze na lotnisku całą masę historii o pasażerach, których obsługiwała. Między nimi był 4 razy kardynał Ratzinger.
    Samolot D-AEBL jeszcze nie "ochrzczony". pasażerów ok 80.
    Start nastąpił ok. 19:40 i początkowo nie działo się nic nadzwyczajnego.
    Pilot powiedział, że lot będzie trwał ok. 1h 20min.
    Serwis typowy dla LH. Nie wiem kto wpadł tam na pomysł serwowania w samolocie tzw. "Wurstssalat mit Nudeln" które to danie ma paskudny zapach i cały samolot - również przeciwnicy tego niemieckiego wynalazku - są zmuszeni do wdychania tego zapachu...
    Lądowanie zaplanowane było na 21oo. Ok. 21:10 odezwał się pilot i powiedział, że w Gdańsku jest śnieżyca i służby lotniskowe odśnieżają pas startowy, ale nie jest to łatwe, bo wieje silny boczny wiatr i nawiewa ciągle świeży śnieg. Dlatego nawet gdy się uda odśnieżyć, będzie tylko kilka minut na bezpieczne lądowanie. Potem dodał, że poczekamy jeszcze ok. 15 minut. Plan B to Warszawa.
    I nastąpiła cisza. Z okna nie było widać nic. żadnych cieni, świateł. jedynie oświetlenie samolotu błyskało. Te minuty wydawały się być o wiele dłuższe, niż zwykłe.
    jeden pasażer zaczął pyskować. Oberwało się stewadressie.
    Każdy zastanawiał się, co będzie.
    Dopiero ok. 21.40 odezwał się pilot. Powiedział, że za chwilę będzie próbował wylądować w Gdańsku.
    Ostatnie kilka minut widać było światła. Bujało nami bardzo mocno.
    Kiedy w końcu wyszliśmy z chmur - w okolicy IKEI - dmuchnęło w nas bardzo mocno - zatrzęsło samolotem, czuło się, że nie jest łatwo. Pilot musiał nieźle walczyć z wiatrem. Widać było, że pas startowy pełen jest podłużnych, świeżo nasypanych zasp. Napięcie pasażerów i personelu pokładowego było bardzo silne. pilotowi udało się bezpiecznie wytracić prędkość i wtedy po raz pierwszy usłyszałem oklaski w samolocie Lufthansy.
    Chyba każdy z nas, pasażerów, odetchnął z ulgą. Gratuluję temu pilotowi i mam nadzieję, że inni są równie dobrze wyszkoleni.
    Nie robiłem zdjęć, bo nie wiem, jak można sfotografować napięcie.

    wklejam link do fr24 - playback naszego lotu start z RWY 26R ok. 18:50 UTC - callsign DLH3WR
    tygrysm likes this.
    pozdrawiam

    jtf2



  2. #2
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Niezły dreszczowiec
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •