Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 93
Like Tree85Likes

Wątek: [MLA - WAW] Nigdy więcej Expedia.com oraz Air Malta

  1. #1

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie [MLA - WAW] Nigdy więcej Expedia.com oraz Air Malta


    Polecamy

    Chciałem podzielić się z Wami moją przygodą z "profesjonalizmem" napotkanym podczas powrótu z wakacji na trasie Malta - Warszawa.

    2 podróżujące osoby (bagaż 2 x 18kg). Bilety zakupione przez Expedia.com:
    MLA-VIE (Air Malta)
    Flight Number: 514
    Depart: 07:20 AM
    Arrive: 09:35 AM

    VIE-WAW (LOT-Polish Airlines)
    LOT-Polish Airlines 224
    Depart: 10:15 AM
    Arrive: 11:30 AM

    Podczas check-inu na maltańskim lotnisku otrzymujemy karty pokładowe tylko na pierwszy lot, czyli MLA-VIE. Odrazu zwróciło to moją uwagę i zażądałem wydania kart na lot VIE-WAW. Kobieta z obsługi powiedziała, że kart pokładowych nie może wydrukować i musimy je załatwić w Wiedniu. Zapewniła przy tym, że nie ma się czym martwić, bagaż jest nadany z plakietką Warszawa, więc nie będzie żadnych problemów a karty zwyczajnie wydać nam nie może.

    Lot przebiegł spokojnie, lądujemy 10 minut przed planem, więc daje nam to około 50 minut na transfer. Wchodzimy na terminal i szukamy transfer desku, czy jego odpowiednika. W promieniu 100 metrów brak czegokolwiek. Nie ma ani ludzi z obsługi lotniska, ani informacji, ani oczywiście samego desku. Przebijamy się przed duty free i cudownie stajemy przed wyjściem ze strefy bezpieczeństwa. Pytamy pracownika lotniska o drogę, mówiąc wcześniej o naszej sytuacji i krótkim czasie na transfer. Kobieta łamanym angielskim mówi nam, że musimy wyjść ze strefy bezpieczeństwa (tutaj już włącza mi się poważna lampka kontrolna), "iść prosto przed duty free i w lewo". Mówimy jak wskazała i wychodzimy w…przejściu zamkniętym z powodu remontu. Dotarcie tam zajęło nam dobre kilka minut, więc rozglądamy się za inną kompetentą osobą w celu uzyskania informacji. W zasięgu dalekiego jak i bliskiego wzroku nie ma nikogo takiego. Więc wracamy do punktu wyjścia ze strefy bezpieczeństwa. "Kompetentnej" kobiety już tam nie ma, ale stoi dwóch innych pracowników ochrony. Opowiadamy od nowa o naszej potrzebie szybkiego dotarcia do transfer desku i wydrukowania kart pokładowych.

    Przez kolejne pięć minut panowie rozmawiają między sobą kłócąc się gdzie nas skierować. Jeden mówi, że w lewo, drugi mówi, że w prawo. Zanim zdążyli rozłożyć ręce, olałem ich bez słowa i zabrałem dziewczynę aby samemu poszukać rozwiązania. Przeszliśmy przez kontrolę paszportową, kierując się do bramki F20, gdzie boarding ma nasz LOT. Po kolejnych schodach,zakrętach, kierując sie tylko własnym instynktem, ponieważ oznaczeń na lotnisku BRAK…kolejne sprawdzanie paszportów. Na szczęście bez kolejki, więc szybko przechodzimy i wpadamy do hali odlotów, gdzie odrazu podchodzimy do pierwszego wolnego okienka Austrian Airlines.

    Było to około 10:00. Dokładnie już nie pamiętam, bo byliśmy wkurw… i zmęczeni sytuacją. Pani mówi, że jestesmy trochę późno, ale wydaje nam pisane od ręcznie karty pokładowe i dzwoni do bramki aby na nas poczekano (co druga strona potwierdziła). Kontrolę bezpieczeństwa przechodzimy przejściem dla personelu i biegniemy do bramki. 4-5 minut później jesteśmy przy bramce i okazuje się…że samolotu już nie ma przy rękawie. Nie da się opisać w słowach parlamentarnych jak się w tym momencie poczuliśmy.Wracamy do okienka Austriana i mówimy, że jednak nie poczekano na nas. Kobiety, która na kolanie pisała nam karty pokładowe już nie ma, więc musimy opowiadać całą historię od nowa.

    Przebieg wydarzeń od tego momentu wygląda tak:
    - 20 minut tłumaczymy co się wydarzyło, odsyłają nas do handlera Air Malta - tureckiego Celebi (dojście tam zajmuje nam 10 minut, inny terminal)

    - 30 minut tłumaczymy w Celebi co się wydarzyło, kobieta informuje nas, iż na dziś już nie ma nas gdzie wsadzić na lot, więc proponuje nam lot do Warszawy przez…Hamburg. Oczywiście odmawiamy, pytając w międzyczasie pytając dla pewności czy zdaje sobie sprawę gdzie jest Wieden, gdzie jest Hamburg, a gdzie Warszawa. Następna jej propozycja to pobyt na własny koszt w hotelu i lot porannym samolotem. Zanim w ogóle zaczeliśmy się nad tym zastanawiać, kobieta stwierdza, że tak na prawdę to Air Malta wylądował o czasie, więc nie leży w ich obowiązku załatwianie nam czegokolwiek. Zostajemy odprawieni z kwitkiem i instrukcją aby iść odebrać bagaż na inny terminal, a później wrócić do jeszcze innego terminala i rozmawiać znowu z Austrianem

    - meanwhile straciliśmy już kompletnie poczucie czasu, ale po około 30 kolejnych minutach udaje nam się w końcu porozmawiać z pierwszą kompetentą osobą na lotnisku. Kolejne 30 minut tłumaczymy sytuację, a kobieta z Austriana kolejno sprawdza po kilka razu w komputerze loty, wychodzi na konsultacje z przełożonym, wraca, znowu wychodzi i po chwili stwierdza, że to przedziwna sytuacja i gdzie w sumie to nie wiadomo kto jest za wszystko odpowiedzialny. Mówi nam, że ona już nie ma dostępu do tego biletu, więc musimy dzwonić do Air Malta i prosić o "Volontuary Change of the Ticket", ponieważ nasz bilet jest flexible.

    - rozmowa z Air Malta trwa pół godziny. Kobieta przyznaje, że ich pracownik popełnił błąd i nie miał prawa odmówienia wydania karty boardingowej na VIE-WAW. Jednocześnie odmawia przebukowania naszych biletów, ponieważ "na dziś już nie ma miejsc, a bilet jest ważny tylko do północy". Informujemy, że nagrywamy i żadamy rozmowy z przełożonym. W tym momencie pracownik wycofuje się ze swoich wcześniejszych słów i mówi, iż to jednak nie ich wina a agent nie musiał drukować nam karty na VIE-WAW. Żadamy podania imienia i nazwiska osoby z którą rozmawiamy przez tel. oraz rozmowy z jego bezpośrednim przełożonym. Osoba ta odmawia podania nazwiska ("takie mamy zasady na infolinii"). I odmawia rozmowy z przełożonym, zapewniając, że jest on obok i przysłuchuje się rozmowie. Obiecujemy, ze rozmowa znajdzie się w miejscowej prasie, na co pracownik panikuje i zaczyna przepraszać. Zrezygnowani rzucamy słuchawką.

    - dzwonimy do Expedi. Zaznaczam, że jesteśmy w Austrii, z Polskim telefonem a Expedia operuje z Ameryki. Koszt za minutę to 6 zł. Rozmawiamy z Expedią przez 90 minut(!), gdzie miła Pani trzyma nas "on hold" dzwoniąc (podobno) kolejno do LOTu (nie ich wina, ze nie było pasażera), Air Malta (nie pracują już o 13 !), Celebi (nie są decyzyjni). Końcowo - po 90 minutach - Pani informuje nas, że musimy na własny koszt zapewnić sobie hotel oraz lot jutrzejszym samolotem, i wtedy ewentualnie ubiegać się o zwrot kosztów.

    - sprawdzamy na własną rękę koszt przelotu jutrzejszym LOT-em. 500 euro za osobę. Odpada. Pozostałe opcje (Austrian, lot z przesiadką w Belgradzie itp.) też odpadają z braku miejsc lub chorych cen (Austrian 600e osoba)

    - idziemy odzyskać bagaż, czekamy na niego kolejne 90 minut

    Końcowo na własną rękę znajdujemy hotel i decydujemy się wracać porannym pociągiem.

    Kosztorys "austriackiej przygody" wygląda następująco:
    Hotel: 200EUR
    Rozmowy telefoniczne (AirMalta, Expedia): 600PLN
    Bilety Intercity: 250EUR
    Taksówki: 100EUR

    Jak łatwo policzyć, błąd nie-wiadomo-kogo kosztował nas około 3 tysięcy złotych. Nie licząc kosztów pierwotnych biletów (882USD w dwie strony).

    Nie chcę nawet myślec co by było gdyby taka sytuacja przytrafiła się mniej ogarniętej niż my osobie. Na hotel i resztę było nas stać, ale w przypadku podróżnika, który nie miał by takich możliwości - mogło by być dramatycznie. Bez telefonu, bez gotówki, w obcym kraju, olany przez każdego po koleji. Pozostało by tylko się rozpłakać i dzwonić do ambasady chyba.

    Do celu dotarliśmy po 40 godzinach podróży.

    Jeżeli ktoś wytrwał do końca tekstu i ma swoją opinię kogo można tu obwiniać to chętnie wysłucham Oczywiście sprawy tak nie pozostawiamy i będziemy dochodzić swoich praw.

    Pytanie 1: Czy pracownik Air Malta miał prawo do odmówienia wydania karty boardingowej na VIE-WAW ?
    Pytanie 2: Czy Expedia ma prawo sprzedawać bilety z transfer time 40 minut, co jest niewykonalne na wiedeńskim lotnisku ?

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Z tego co widzę minimum connecting time dla VIE to 25 minut (jeśli znalazłem aktualne info), więc wydaje się, że z biletem było wszystko ok. Skoro masz rachunki to pisz reklamację a następnie skargę do maltańskiego odpowiednika ULC. Nie jestem pewien tylko do kogo (możesz zapytać na priv użytkownika Stoarn o szczegóły, zna się na tym najlepiej), ale będzie to albo Air Malta albo LOT. Oprócz odszkodowania powinieneś wtedy w teorii uzyskać zwrot wszystkich poniesionych kosztów. Powodzenia.

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Masakra jednym słowem.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    nowy targ

    Domyślnie

    w polsce agentem air malta jest firma dtl, mozes tam zaczac - <airmalta@dtl.waw.pl>

  5. #5
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    A to nie jest tak, że w ostateczności gate może wydać kartę pokładową? Mieliście dużo czasu, pomijając niekompetencję pracowników, to Wy też się nie popisaliście.

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    EPTO

    Domyślnie

    Zgadzam się z Canonem. Jeśli bagaż był nadany, siedziałbym jak trusia pod gate'm i czekał aż zjawi się agent... :/ Spanikowaliście chyba...
    Lukasz likes this.

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    też wydaje mi sie że to Wasza wina... biegaliście po lotnisku nie wiadomo po co... idzie sie w strone gate jak jest miejsce gdzie wydaja karty to dobrze, jak nie ma, to wydadzą w gate...

  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canon Zobacz posta
    A to nie jest tak, że w ostateczności gate może wydać kartę pokładową? Mieliście dużo czasu, pomijając niekompetencję pracowników, to Wy też się nie popisaliście.
    Oczywiścię, że możę. Jednak pasażer nie musi o tym wiedzieć, a kierowany przez obsługę jest w zupełnie inną stronę.

    Nie wiem dlaczego nie wzięliście po prostu lotu przez Hamburg? Jeśli nie ma miejsc na bezpośrednim locie, to co agent na lotnisku ma zrobić?
    klemenko and tartal like this.

  9. #9
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    ROTFL. Miałem taką sytuację wiele razy i zawsze dostawałem karte przy gate. Daliście nieźle ciała i to akurat wasza wina.
    klemenko, WM102, tartal and 4 others like this.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  10. #10
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Jednak pasażer nie musi o tym wiedzieć,
    Nieznajomość prawa szkodzi

  11. #11
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Sory, mądrzycie się na zasadzie "latam i wiem". Sytuacja z nie wydaniem karty pokładowej to nic nadzwyczajnego, ale nie znam spisanych zasad, jak postępować w takiej sytuacji. Dla mnie oczywistym jest, że idę do gate, ale e pasażer nie musi się w takich przypadkach orientować.

    A VIE z kartami bywa bardzo upierdliwe. 2 lata temu cofnęli mnie od bramki z kartą pokładową na lot OS wydaną w WAW (wszystkie loty OS i na kodzie OS). Musiałem z tą kartą lecieć do centrum serwisowego, by wydrukowali mi nową kartę, przy gate jakoś nie mieli zamiaru jej drukować. Na szczęście do zamknięcia gate było trochę czasu.

    Cytat Zamieszczone przez Canon Zobacz posta
    Nieznajomość prawa szkodzi
    Z ciekawości, są takie punkty w jakichś regulaminach?
    shiver likes this.

  12. #12

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Bonn

    Domyślnie

    VIE to w ogóle upierdliwe lotnisko, odkąd otworzyli nowy terminal. Np. po przylocie z Schengen trzeba wychodzić do strefy ogólnodostępnej i jeszcze raz przechodzić przez security, jeśli leci się dalej NS.

    W marcu leciałem z KBP przez VIE i nie dostałem karty na lot z VIE. Ponieważ i tak musiałem wyjść ze strefy dla pasażerów, to spokojnie poszedłem na check-in i tam dostałem kartę (inaczej i tak by mnie nie wpuścili z powrotem).
    olekorlo likes this.

  13. #13

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    MAD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    Sory, mądrzycie się na zasadzie "latam i wiem". Sytuacja z nie wydaniem karty pokładowej to nic nadzwyczajnego, ale nie znam spisanych zasad, jak postępować w takiej sytuacji. Dla mnie oczywistym jest, że idę do gate, ale e pasażer nie musi się w takich przypadkach orientować.
    Jasne, że nie wszyscy są ekspertami podróży samolotem, ale skoro w MLA otrzymali informację, że w VIE mają im wydrukować karty pokładowe, a czasu dużo nie ma, to zdroworozsądkowo idzie się od razu pod GATE.

    Jakubs, współczuję stresu... ale niech to będzie dla Was nauka.

    Jeśli nie wydrukowali Wam kart pokładowych do WAW to jak poprzednicy napisali: długa pod gate (jeśli po drodze będzie jakiś transferdesk to dobrze, jeśli nie to trudno).

    Przy okazji mam pytanie, czy przy takiej sytuacji można było odprawić się jeszcze w Malcie na lot VIE-WAW przez internet / infolinię (w 2gim przypadku z prośbą o wydanie BP przy gate)?

    Po moich przygodach z opóźnieniami, overbookingami i odwołanymi lotami, po próbach spuszczenia mnie na bambus i wszechobecnego niedasię, pierwsze co robię to szukam na własną rękę najbliższego połączenia (w necie albo dzwonię do jakiegoś agenta od biletów) i po prostu proszę przy okienku o sprawdzenie wyszukanego połączenia (rada zasłyszana na forum). Kiedyś LOT odwołał mi poranny lot do TXL, zaproponowano przylot na miejsce późnym popołudniem, nie ruszając się z miejsca zadzwoniłem do LOTu, tam znalazło się miejsce przez MUC i przed 12 byłem w Berlinie. Polecam!

    Trochę się dziwię, że po takiej dawce stresu nie zgodziliście się na bilety via Hamburg. Noc na ukojenie nerwów w Wiedniu, a potem z kwitami za hotel można byłoby wnioskować o odszkodowanie i zwrot kosztów (na pewno byłoby łatwiej niż teraz). Na mój gust za dużo nerwów!

    Pozdrawiam
    Błażej

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Nie chcę oceniać całej sytuacji, ale zrobiliście błąd odmawiając przelotu przez Hamburg. Była to zupełnie sensowna oferta przewoźnika skoro de facto spóźniliście się (czy w sposób zawioniony/niezawiniony - dla mnie dyskusyjne) na boarding pierwotnego lotu. W tym momencie linie zyskały argument, że była oferta zmiany planu podróży w tym samym dniu, a pasażerowie sobie wybrzydzali, no to ich problem.
    klemenko, kaspric, WM102 and 4 others like this.

  15. #15
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canon Zobacz posta
    Nieznajomość prawa szkodzi
    Żadne to prawo.

    http://www.viennaairport.com/jart/pr...plan_de_en.pdf
    Transfer counter jest na mapce.

    W Wiedniu nigdy nie miałem problemów z przesiadką (poza idiotyczna kontrolą bezpieczeństwa na transferze), choć po oddaniu nowego terminala nie byłem więc nie wiem jak z dojściem i oznakowaniem, ale zwykle na lotniskach jednak są jakieś mapki czy kioski.

  16. #16

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez klemenko Zobacz posta
    VIE to w ogóle upierdliwe lotnisko, odkąd otworzyli nowy terminal. Np. po przylocie z Schengen trzeba wychodzić do strefy ogólnodostępnej i jeszcze raz przechodzić przez security, jeśli leci się dalej NS.
    This. Więc dla jasności: nie było możliwości przejścia bezpośrednio z bramki przylotu do bramki F20 bez uprzedniego wyjścia ze strefy bezpieczeństwa, przejścia przez dwie kontrole paszportowe oraz wejścia do strefy bezpieczeństwa i dopiero kierowania się do F20. Nawet gdyby człowiek znał lotnisko na pamięć to nie ma możliwości przejścia tego poniżej 40 minut, nawet bez kolejek przy kontrolach.



    Cytat Zamieszczone przez marecki2010 Zobacz posta
    Nie chcę oceniać całej sytuacji, ale zrobiliście błąd odmawiając przelotu przez Hamburg. Była to zupełnie sensowna oferta przewoźnika skoro de facto spóźniliście się (czy w sposób zawioniony/niezawiniony - dla mnie dyskusyjne) na boarding pierwotnego lotu. W tym momencie linie zyskały argument, że była oferta zmiany planu podróży w tym samym dniu, a pasażerowie sobie wybrzydzali, no to ich problem.
    Kolega nie zrozumiał mojej wypowiedzi, co mnie nie dziwi bo moja składnia zdań pozostawia wiele do życzenia.

    Nie odmówiliśmy przelotu przez Hamburg ponieważ zanim jeszcze podjęliśmy decyzję to Celebi wycofało się z tego ponieważ doszli do tego, że Air Malta przyleciała zgodnie z planem, więc to nie ich wina.

  17. #17
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Generalnie chyba koledzy już wymienili wszystko co się da. Ze skylinku nie leciałem, ale żaden samolot się nie opóźnił, na Hamburg nie było decyzji (trza było, póki nie ogarnęli że nie przysługuje), osobiście to bym wziął i przez Toronto jakby zaproponowali na OS i LO Nie wiem czy będzie jakikolwiek argument za poniesieniem kosztów przez Air Maltę czy kogoś innego. Nie wiem też, co do tego wszystkiego ma expedia, taki sam bilet kupiony w każdym innym miejscu skończyłby się tak samo.

  18. #18
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Znając expedię to i tak się wypną na wszystko, a przewoźnik będzie odsyłał tam, gdzie kupiony bilet.
    Trudno winić Air Maltę - nie są w Starze to i wydrukować karty nie mogli (tak samo miałem parę dni temu LAN/TAM), a dla LOT był no-show.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  19. #19

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    KM ma niezintegrowany system z LH/LO i w konsekwencji nie da sie odprawić on-line jeżeli pierwszy segment robią oni (w drugą stronę, gdy pierwszy segment jest *A da się przez stronę LH) i często nie wypluwa im kart na dalsze odcinki na lotnisku. Co do "winy" tak jak pisze cart, KM poinformowały o konieczności odebrania karty w VIE co było możliwe przy bramce, LO nie odpowiada za no-show paxów.

    Nie chcę krytykować kolegi, bo po części rozumiem sytuację i zdenerwowania, ale niegramotnie to wszystko było załatwione, to trochę tak jakby pytać ochroniarza czy sprzątaczki w urzędzie, gdzie i jak załatwic dana sprawę. Owszem czasami te osoby wszystko doskonale wiedzą, ale z reguły nie sa ani kompetentne ani przeszkolone aby kierować gdzieś petentów.
    tartal likes this.

  20. #20
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie


    Polecamy

    Zacznijmy od tego, że Air Malta oferuje loty do WAW z przesiadką w Wiedniu, ale tylko na loty Austrian. Wasz bilet był wystawiony przez pośrednika Expedia, więc to zapewne jego odpowiedzialność w przypadku wystawienia biletu na 2 niewspółpracujące z sobą linie. Więc tak jak mówi cart, raczej w MLA nie mogli Wam wystawić kart na oba loty, bo niby dlaczego. Z Expedią możnaby się pewnie dogadać, gdyby samolot z Malty się spóźnił, ale się nie spóźnił.
    Nie pojawiwszy się w bramce lotu do WAW nawet bez karty stoicie na trudnej pozycji do uzyskania czegokolwiek...

    Rada nr 1 na przyszłość, albo dla potomnych: jeśli jest możliwość, nie rezerwować w Expedia.com, tylko Expedia.co.uk lub Expedia.de w zależności od znajomości języków, wtedy infolinia jest po stawkach UE.
    Rada nr 2: w VIE jest darmowe wifi. Jeśli ma się pod ręką smartfona i szykuje się kosztowna rozmowa - włączyć skype, doładować kredyt za 5E i dzwonić na numery telefoniczne ze skype Tak, wiem, każde 10 minut na wagę złota i nie każdy ma czas i nerwy, ale jeśli akurat budżet miałby być priorytetem, warto o tym pamiętać.

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •