Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Like Tree2Likes
  • 2 Post By lukiluk

Wątek: WAW-FRA-LHR, EDI-LHR, LHR-FRA-WAW czyli UK Lufą i BA

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie WAW-FRA-LHR, EDI-LHR, LHR-FRA-WAW czyli UK Lufą i BA


    Polecamy

    Wyjazd do UK zaczęliśmy planować na początku roku. W okolicach lutego zająłem się na poważnie zakupem biletu i tu okazało się, że wersja najprostsza wcale nie jest najtańsza. W założeniu mieliśmy dotrzeć do Londynu, stamtąd przemieścić się drogą lądową do Yorkshire, skąd zamierzaliśmy dostać się do południowej Szkocji. Szukałem więc biletu: WAW-LON, EDI-WAW. W przypadku BA cena kombinacji WAW-LHR, EDI-LHR-WAW przekraczała 1300 zł, była też propozycja AF: WAW-CDG-LHR, EDI-CDG-WAW za około1000 zł, ale z krótką przesiadką w CDG, zatem NO, MERCI BEAUCOUP. Pozostaje zatem trochę pokombinować. W Londynie najbardziej odpowiada nam LHR, ze względu na nocleg u znajomych w okolicach Woking. Szukam zatem połączenia WAW-LHR-WAW iosobno lotu EDI-LHR. Propozycje są 3, LOT, LH i KLM, a na trasę wewnętrzną BA lub debiutujący na lotach domestic Virgin Atlantic. Ze względów czasowych do Londynu wybieramy LH z przesiadką we Frankfurcie, a na krajówkę BA ze względów flotowych (wybrany lot ma obsługiwać B767!).

    10.05.2013 WAW-FRA, LH1347, BOEING 737-300

    No to lecimy. Odprawienion-line, nadajemy bagaż do LHR przy stanowisku Lufthansy. Wszystko idzie zadziwiająco szybko, łącznie z security i za moment pijemy kawkę na piętrze wEmpik Cafe czekając na odlot do FRA. Sprawny boarding i zajmujemy miejsce w starym 733.

    http://img268.imageshack.us/img268/1896/p1230770.JPG


    To moja pierwsza podróż wnowych wnętrzach Lufy ze słynnymi lekkimi fotelami. Muszę przyznać, że dla mnie te fotele są ok. Na pewno przy dłuższym locie zmieniłbym zdanie, ale 1,5 godziny jest ok. Na pokładzie obsługa taka sobie, 4 cc w wieku różnym i z takim też nastawieniem do klienta. Serwis…tu zaczynają się schody bo w LH nigdy nie wiadomo, co dostaniemy. Tym razem jest to bardzo dobry jogurt. Trochę mało, ale przynajmniej smacznie.

    http://img593.imageshack.us/img593/4315/p1230779.jpg

    Podejście do lądowania trochę niespokojne i wyjątkowo nieprzyjemne przyziemienie.
    Przynajmniej widoki fajneJ

    http://img23.imageshack.us/img23/8176/p1230790.jpg

    http://img809.imageshack.us/img809/2748/p1230791.jpg

    Pochodziliśmy sobie trochę po FRA, sporo ciekawych samolotów, w tym 748 z
    bardzo bliska.

    http://img842.imageshack.us/img842/4254/p1230812.jpg

    10.05.2013FRA-LHR, LH 908, BOEING 737-500

    Podczas boardingu po raz pierwszy obserwuję dziwne procedury stosowane we FRA przy lotach Shengen – nonShengen. Boarding poprzedza sprawdzenie kart pokładowych oraz dokumentów tożsamości: wszyscy ustawiają się w kolejce, a pan i pani przybijają pieczątkęna karcie pokładowej, że jest ok. Następnie druga kolejka i boarding przez autobus do samolotu zaparkowanego gdzieś daleko pod płotem. 735 także w wersji NEK, standard ten sam co w 733. Obsługa milsza niż w poprzednim locie, zdecydowanie więcej uśmiechu. Długo czekamy na pushback, potem długo kołujemy,żeby wzbić się w powietrze planowo na 1 godzinę. Tym razem serwowana jest smaczna kanapka, a do picia biorę słynnego Warsteinera (bardzo dobre piwo!).

    http://img837.imageshack.us/img837/7086/p1230820.jpg

    Sam lot krótki, ale czeka nas jeszcze holding nad Londynem. Kręcimy kółka, jedno za drugim: o Tamiza !, o London Eye!, o Big Ben!... za piątym razem już nie chce mi się patrzeć przez okno. Wreszcie informacja, że lądujemy. Trochę porzucało i jesteśmy na Heathrow.

    http://img707.imageshack.us/img707/5129/p1230841.jpg

    Po UK przemieszczamy się właściwie wszystkimi dostępnym środkami komunikacji (udało się nawet przepłynąć Tamizą), a dwie główne trasy pokonujemy pociągami East Midlands i Cross Country(te drugie zdecydowanie lepsze, więcej miejsca na bagaż, choć WI-FI płatne).Gdyby ktoś planował jeździć po UK pociągami, to z góry uprzedzam, że bilety trzeba kupić z dużym wyprzedzeniem, bo tuż przed odjazdem potrafią kosztować majątek. My rezerwowaliśmy nasze w marcu i udało się złapać bardzo korzystne ceny. W południowej części szkockich Lowlands koleje prawie nie istnieją, sieć autobusowa jest gęsta, ale często zdarza się pokonywać dwugodzinną trasę niewygodnym autobusem miejskim (jest za to darmowe WI-FI).
    Jedna fota lotnicza z Londynu:

    http://img195.imageshack.us/img195/1562/p1230975y.jpg

    19.05.2013, EDI-LHR,BA1461, BOEING 767-300

    Czas wracać. Z drżeniemserca jedziemy na lotnisko, czy czasem BA nie zmieniło samolotu, choć FlightTrack pokazuje 767. Odprawa w automacie, oprócz kart drukujemy też zawieszki na bagaż, które trzeba samemu nakleić. Nadajemy bagaż, idziemy dokontroli bezpieczeństwa. Wszystko szybko i sprawnie. Lotnisko trochę chyba zamałe jak na panujący tam ruch. Przechodzimy do airside i … jest! Przy naszej bramce stoi 767 w barwach BA.

    http://img21.imageshack.us/img21/9549/p1240151.jpg

    http://img547.imageshack.us/img547/1314/p1240153.jpg

    Boarding rzędami.Siedzimy z tyłu, więc szybko wchodzimy na pokład. Samolot wygląda jak nowy,mimo skończonych 15 lat! Właściwie całe wnętrze jest wymienione, czyste i pachnące. Wygląda na to, że jak się chce, to można dbać o samoloty, a nie zalatywać je na śmierć czekając na nowe… 767 to dla mnie taki samolot pośredni,ani mały, ani bardzo duży. W każdym razie Dreamliner jest przynajmniej na oko sporo szerszy. Nowe fotele BA są bardzo wygodne, miejsca na nogi dużo, ogólnie jest przestronnie, bo LF na poziomie 60%.

    http://img543.imageshack.us/img543/5570/p1240155.jpg

    http://img43.imageshack.us/img43/9712/p1240165.jpg

    http://img266.imageshack.us/img266/6773/p1240166.jpg

    Startujemy o czasie. Moją uwagę zwracawyciszenie kabiny: czy to możliwe, żeby 767 był cichszy od innych samolotów?Jest naprawdę bardzo cicho, ciszej niż w Dreamlinerze. Rozpoczyna się serwis i czeka nas miła niespodzianka: ciepłe English Breakfast, bardzo smaczne i sycące, do tego kawa/herbata, sok, dżem pomarańczowy, masło, bułka…trudno uwierzyć, że to lot krajowy! Obsługa sympatyczna i bardzo profesjonalna.Zaczynam lubić BA!

    http://img38.imageshack.us/img38/6885/p1240164.JPG



    Lot trwa około godziny i15 minut, ale dochodzi jeszcze obowiązkowy holding nad Londynem, przez co lądujemy dokładnie po 1,5 godziny lotu.

    http://img41.imageshack.us/img41/6113/p1240168.jpg

    Wita nas terminal 5, a właściwie jego wydzielona część krajowa. Odbieramy bagaże i szukamy środka transportu naterminal 1. Myśleliśmy, że jedyna opcja to metro, ale okazuje się, że między T5i T1,2,3 jeździ się za darmo Heathrow Express. Fajnie, przy okazji możemy przejechać się całe 4 minuty pociągiem, którym przejazd do Paddington kosztuje jedyne 18 funtów…
    Terminal 1 na Heathrow nie powala. Przydałoby się więcej punktów gastronomicznych, więcej miejsc do siedzenia. Ostatecznie instalujemy się w pubie na piwo, cidera i spotting.

    http://img20.imageshack.us/img20/5420/p1240175.jpg

    19.05.2013, LHR-FRA,LH 907, AIRBUS A321

    Nasz samolot do FRA startuje planowo o 13:50, ale do 13:30 na wyświetlaczach zamiast bramki widnieje PLEASE WAIT. No to czekamy. Nagle pojawia się Gate 19. Na miejscu robi się tłoczno, boarding się opóźnia, a my mamy mało czasu na przesiadkę! Wreszcie zajmujemy miejsca w samolocie. Lubię A321, może niekoniecznie przy LF 95%, ale mimo wszystko to mój ulubiony wąskokadłubowiec.

    http://img829.imageshack.us/img829/3931/p1240182.jpg

    W tym locie dostajemy bardzo dobrą kanapkę. W żyłach krąży mi jeszcze cider, więc tym razem rezygnuję z Warsteinera.



    http://img802.imageshack.us/img802/3734/p1240200.jpg

    Lot mija szybko, przyzniżaniu widać, że pogoda we FRA jest nieciekawa.

    http://img211.imageshack.us/img211/5715/p1240206.jpg

    Deboarding przez autobusy i zaczyna się wyścig z czasem. Okazuje się, że czeka nas kontrola bezpieczeństwa (????) oprócz spodziewanej kontroli paszportowej, a następnie niekończący się bieg do bramki A36.

    19 .05.2013 FRA-WAW, LH1352, AIRBUS A319

    Zdyszani wpadamy dosamolotu. Okazuje się, że czekamy jeszcze na innych pasażerów. Na pokładzie dużo turystów z Azji, właściwie cały biznes należy do nich. Odzywa się pilot zinformacją pogodową: niestety będzie rzucało przez pierwsze 15 minut, potem ma już być lepiej. Startujemy i zaczynają się turbulencje, a z 15 minut robi się40! Czym bliżej WAW tym pogoda lepsza, załodze udaje się nawet przeprowadzić serwis. Tym razem jest sałatka ziemniaczana z łososiem i sucharkami.

    http://img542.imageshack.us/img542/5093/p1240209s.jpg

    W WAW lądujemy o czasie.Uff, to była długa podróż. Podsumowując, nie mogę absolutnie nic zarzucić Lufie, jest poprawnie, sympatycznie no i dają dobre piwo J
    BA na domestic z serwisem śniadaniowym i odnowionym 767 było po prostu super, chętnie znowu gdzieś z nimi polecę.
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 28-05-2013 o 21:12
    olekorlo and Sebek1994 like this.

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Dzięki za relację. Przyjemnie i ładnie opatrzone zdjęciami. Z ciekawością czytałem o rozrzucie w zakresie cateringu w LH, bo czeka mnie to również niebawem. EDI-LHR - rewelacja, nawet nie wiedziałem, że jest taka opcja. Ile kosztował sam ten lot?

    Jedynie pisanie o "wybraniu najtańszej opcji" LH... zwłaszcza z tym 100zł dojazdem z Heathrow i przesiadką w obie strony - no sorry, to trudno zaakceptować

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Jedynie pisanie o "wybraniu najtańszej opcji" LH... zwłaszcza z tym 100zł dojazdem z Heathrow i przesiadką w obie strony - no sorry, to trudno zaakceptować
    jeśli miał bagaże to zdecydowanie LO i LH bywaja najtańsze w lotach do Londka. A nawet jeśli roznica wynosi ~100 zł to ja tez zdeycowanie wybieram legacy, a nie pks Ryan

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Ogólnie nie przepadam za krótkimi relacjami, ale Twoja jest super! Foty+opis fajowe! Aż przypomniały mi się moje wakacje w Londynie
    No i zazdroszczę 767 BA na krajówce!


  5. #5

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Sebek, dzięki . Shiver, za EDI -LHR zapłaciłem 40 funtów/os. Dojazd z Heathrow nie był aż tak drogi, bo jechaliśmy do Woking za (o ile się nie mylę) 8-10 funtów, skąd odbierała nas znajoma. Rzeczywiście było sporo przesiadek i kombinowania, ale przynajmniej było ciekawie

  6. #6
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    Otwierają Wam się zdjęcia? Bo u mnie widać tylko linki

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Bo chyba tylko linki są wklejone


  8. #8
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    A no chyba, że tak

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez lukiluk Zobacz posta
    Gdyby ktoś planował jeździć po UK pociągami, to z góry uprzedzam, że bilety trzeba kupić z dużym wyprzedzeniem, bo tuż przed odjazdem potrafią kosztować majątek.
    Na szczescie nie na wszystkich trasach w Anglii obowiazuje ten kretynski (wybaczcie, ale to i tak jest najlagodniejsze okreslenie), wziety z linii lotniczych (bo chyba nie odwrotnie?), system. Np. z Birmingham do Lincolnu, czy z Lincolnu do Newarku, placilo sie (w 2011 r.) normalną (= stałą) cene nawet tuz przed odjazdem. Natomiast jak kiedys zastanawialem sie nad przejazdem koleją LON-MAN (tak w skrocie piszac), to niestety jest to (tak jak caly biznes lotniczy wlasnie) jedna z tras dla jasnowidzow, tzn. trzeba na kilka miesiecy naprzod znac swoje plany/mozliwosci co do minuty...

    PS. I niestety polskie koleje (przynajmniej IC) szykuja sie do wprowadzenia tego obłąkanego systemu cenowego. Pozostaje miec nadzieje, ze obecne ceny biletow beda w nim *gornym* pulapem.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •