Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24
Like Tree64Likes

Wątek: Bardzo daleki wschód, czyli Kamczatka

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie Bardzo daleki wschód, czyli Kamczatka


    Polecamy

    Witam wszystkich. To moja pierwsza relacja, więc proszę o wyrozumiałość
    Post będzie poświęcony wyprawie na Kamczatkę, podróż miała miejsce w marcu 2013 r., łącznie z dolotami trwała tydzień. Leciałem razem z dziewczyną, a impulsem do wyprawy była promocja Aeroflotu, rejsy na trasie SVO-PKC-SVO kosztowały nas 220 EUR/osobę. Przelot zajmował ok. 9h w jedną stronę. Jako że mieszkałem wtedy w Moskwie, kwestia dolotu z PL mnie nie dotyczyła.
    1. Bilety w ręku, oczekiwanie na rejs:
    2.
    A330 na lotnisku w Moskwie. Każdy z samolotów Aeroflotu ma swojego patrona (z reguły rosyjski pisarze, poeci itp.). Samolot ze zdjęcia (Władimir Majakowski) leciał tego dnia na Sachalin, my mieliśmy przyjemność nim wracać. W drodze na Kamczatkę lecieliśmy również A330, jednak pod patronatem Iosifa Brodskiego.
    3.
    Wewnątrz samolotu czysto, zapełnienie na poziomie 95%, bardzo dużo wojskowych na pokładzie, pojedynczy turyści.
    4.
    System rozrywki pokładowej dość rozbudowany, kilkadziesiąt filmów do wyboru, kilka seriali, filmów dokumentalnych, kilkanaście gier. Ja korzystałem z IFE w wersji rosyjskojęzycznej, nie wiem czy wszystkie filmy były przetłumaczone na angielski. Fajnym gadżetem był widok z kamery przed samolotem, włączany na start i lądowanie.
    5.
    Zachód słońca w drodze na wschód. W nocy lecieliśmy nad arktyczną częścią Rosji, było widocznych dużo oświetlonych szybów naftowych, mniej więcej po przeleceniu Norylska za oknem zapanowała kompletna ciemność, można było podziwiać piękne gwiaździste niebo.
    6.
    Karmiono nas dwukrotnie (kolacja + śniadanie). Jedzenie w miarę smaczne, kilka razy jeździł też wózek z napojami. Alkoholu w ekonomiku brak, nawet za kasę.
    7.
    Kiedy zaczęło świtać, byliśmy nad Jakucją. Za oknem niekończące się góry.
    8.
    Podejście do lądowania w Pietropawłowsku niestety we mgle. Szkoda, bo lądujące samoloty robią nawrót nad Oceanem Spokojnym. Dla zainteresowanych wrzucam filmik znaleziony w necie pokazujący podejście do lądowania na lotnisko PKC.
    http://www.youtube.com/watch?v=Az2uHMBKDKk[/URL]
    9. Ze względu na bardzo wysokie ceny hoteli i ich wątpliwą jakość zdecydowaliśmy się wynająć mieszkanie. Cena kawalerki średniej klasy to ok. 150 zł/dobę. Widok z okna był imponujący:

    10. Kilka zdjęć samego miasta. Sam Pietropawłowsk-Kamczacki nie jest zbyt ładny, dominuje zabudowa kilkupiętrowa z czasów sowieckich, a elewacje są mocno popękane.

    11.
    Nawet tak daleko od domu znalazłem polski akcent. Chipsy w połączeniu z japońskim piwem były obowiązkowym punktem programu Ogólnie na Kamczatce 80% aut jeżdżących po ulicy to import z Japonii. Przy wyjazdach z płatnych parkingów itp. są z reguły 2 pasy, jeden dla kierowców z kierownicą po lewej stronie, a drugi dla aut z kierownicą po prawej. Ceny produktów spożywczych bardzo wysokie, widoczne na zdjęciu chipsy kosztowały prawie 20 zł. Jabłka to koszt rzędu 10-15 zł/kg, jogurt danio to średnio ok. 10 zł/sztukę (sprawdzane w kilku sklepach). Nieco tańsze produkty wyprodukowane w Rosji. Tanie były jedynie ryby. Przemysł rybny, choć trochę podupadł, nadal jest podstawową gałęzią miejscowej gospodarki. Kawior kosztował tyle co konserwy w puszce i był pyszny! Benzyna kosztowała ponad 4 zł/litr, czyli ok. 1/3 drożej niż w pozostałej części Rosji.
    12.
    Drogi na Kamczatce w większości są szutrowe, co do odśnieżania nie można mieć zastrzeżeń. Czasem zaspy wzdłuż pobocza były wyższe od samochodu.
    13.
    Ocean Spokojny. Plaża ma latem kolor czarny (piasek wulkaniczny). Widoki piękne, żeby dotrzeć nad otwarty ocean trzeba było jechać ok. 30 km do miasta.
    14. Oprócz samego Pietropawłowska chciałem zobaczyć również inne miejsca. W związku z tym kupiłem bilety do miejscowości Oktiabrskij położonej na zachodnim brzegu Kamczatki, ok. 200 km od Pietropawłowska. Wygląd wiosek, przez które przejeżdżaliśmy wywoływał depresję. Na zdjęciu również Morze Ochockie. Po drodze cały czas towarzyszyły nam pasma górskie, którymi mógłbym się zachwycać w nieskończoność.

    15. Nad Pietropawłowskiem Kamczackim dominuje wulkan Koriakskij o wysokości prawie 3500m.

    16. Jak w każdym Rosyjskim mieście nie mogło zabraknąć pomnika Lenina

    17. Pomimo, iż Pietropawłowsk nie jest piękny można dostrzec tam pozytywne trendy. Niedawno rząd rosyjski przeznaczył dużą sumę na poprawę jakości życie mieszkańców Kamczatki. Jest to region, w którym trzęsienia ziemi są praktycznie codziennością, w związku z czym zaczęto wzmacniać sejsmicznie domy. Domy, których stan jest zbyt zły, by można było je wzmacniać są burzone, a na ich miejsce stawiane są nowe. Na zdjęciu przykładowy dom ze wzmocnieniem sejsmicznym:
    18. Jeszcze trochę widoków. Na zdjęciach m.in. Awiaczyńska Buchta, w której stacjonuje flota kamczacka i wulkan Wiluczyński. Na Kamczatce jest ok. 300 wulkanów, z czego 30 czynnych.

    19. Na Kamczatce standardem w sezonie zimowym są również burze śnieżne. Ogólnie śniegu jest mnóstwo, często mieszkańcy parterów mają zasypane śniegiem okna.

    20. Ostatni dzień przywitaliśmy wschodem słońca nad Pacyfikiem

    21. Droga powrotna. Słońce cały czas nie zachodziło, można było delektować się pięknymi widokami, na zdjęciach w kolejności: Góry Kamczackie, Niezliczone zamarznięte jeziora w Jakucji, rzeka Lena, Płato Putorana, pustynia arktyczna i miejscowość w Arktyce w okolicach Workuty.









    Ogólnie wyprawa bardzo udana Nie udało mi się zrealizować jednego z zaplanowanych punktów - wyprawę helikopterem nad znajdujący się w fazie erupcji wulkan Płoskij Tołbaczik, grupa była już zmontowana, ale w planach przeszkodziła pogoda. Żałuję do dziś, dla zainteresowanych linki ze zdjęciami lotniczymi wulkanu - polecam! http://www.airpano.com/360Degree-VirtualTour.php?3D=Tolbachik-Volcano-Kamchatka[/URL]
    http://www.airpano.com/360Degree-VideoTour.php?3D=video_360_heli_tolbachik_volcano& set_language=2[/URL]
    Cały czas jest to jednak region dość dziki, w którym turystyka dopiero raczkuje, dużo ciekawych przyrodniczo miejsc jest zamkniętych dla obcokrajowców, ze względu na bliskość stref wojskowych. By w miarę sprawnie poruszać się tam bez biura podróży przeczytałem sporo blogów i relacji z podróży, w niektóre miejsca można się było dostać tylko taksówką. W locie powrotnym z Kamczatki 7h siedziałem z nosem w oknie i podziwiałem widoki i był to dla mnie najciekawszy lot w mojej krótkiej karierze lotniczej. No i to by było na tyle
    Mam nadzieję że Was nie zanudziłem
    Valdi, Drzemi, Mentos and 46 others like this.

  2. #2
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Dzięki, rewelacyjna relacja! Strasznie kręci mnei ten daleki wschód, bardzo wstępnie planuję się wybrać do Jakucji w przyszłe lato. Kamczatka też wygląda super i na taką promocję, mieszkając w Moskwie, na pewno bym się połasił... szkoda, że w naszym wypadku jeszcze dochodzą wizy i dolot :/.

  3. #3

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    super, zazdroszczę...
    fajna relacja...

  5. #5
    Awatar Andrzej_hhh

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Coś fantastycznego. Gratuluję odwagi do wyjazdu tam w zimie.

  6. #6
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Wielki baner "Niet" jest bardzo popularny w memach. Trafiles go na zywo i w kolorze. Relacja bajka
    shiver and 6182 like this.
    Come on Arsenal--))

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    NIESAMOWITE!

  8. #8
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Wow! Super relacja! Dzieki :-)
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

  9. #9

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Co do baneru w polskiej wersji internetowej brzmi on następująco: "z frajerami nie piję!"
    elza030, kebab, tartal and 1 others like this.
    300. Dywizjon Bombowy im. Ziemi Mazowieckiej

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Genialny wpis, piękne dzięki za niego. Kierunek niesamowity, największe wrażenie zrobiła na mnie ta niewiarygodnie wielka masa niezamieszkałego lądu - generalnie zdjęcia z góry - rewelacja.

  11. #11

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    rewelacyjne zdjęcia. Zimno mi się zrobiło patrząc na śni8eżny krajobraz. Ceny istnie skandynawskie

  12. #12

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie

    To pewnie okolice Danii wnioskuję po piwku AB

  13. #13
    Awatar Andrzej_hhh

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    merol777 dobrze widzę na Twoim flightdiary, że we Władywostoku też byłeś ? Jeśli tak to mógłbyś się podzielić wrażeniami ? Rozważam ten kierunek w przyszłym roku, gdyby znowu się pojawiła taka promocja Aerofłotu albo Transaero tylko się zastanawiam czy warto.

  14. #14
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Rewelacyjna relacja, zawsze marzyłem o tym, żeby się wybrać na wschodnie rubieże Rosji... To jest niesamowite - przepiękna przyroda i zapierające dech w piersiach widoki poprzetykane wszechobecnym sowieckim syfem...
    TomaszRT, kurt, Ryan and 1 others like this.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  15. #15

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej_hhh Zobacz posta
    merol777 dobrze widzę na Twoim flightdiary, że we Władywostoku też byłeś ? Jeśli tak to mógłbyś się podzielić wrażeniami ? Rozważam ten kierunek w przyszłym roku, gdyby znowu się pojawiła taka promocja Aerofłotu albo Transaero tylko się zastanawiam czy warto.
    Tak, byłem we Władywostoku, leciałem z Moskwy samolotem, a potem wracałem pociągiem (!), robiąc kilkudniowe przerwy we Władywostoku, Ułan-Ude, Irkucku, Krasnojarsku i Nowosybirsku. Z tych miast najlepsze wrażenie zrobił właśnie Władywostok i Irkuck (Bajkał). We Władywostoku spodziewałem się syfu, a okazało się, że było go mało, dużo budynków jest wyremontowanych, ulice odnowione, pobudowane duże mosty pomiędzy wyspami, powstają nowe osiedla + bardzo ciekawa przyroda, mnóstwo zatoczek, wiele ładnych miejsc położonych poza miastem. Jeżeli wizy pozwalają, to można się też wybrać do Chin. Polecam na kilkudniowy wypad, ale raczej tylko latem. Ja za bilet OW płaciłem 700 PLN z Moskwy w czerwcu tego roku. W kolejnych latach, jak fundusze i czas pozwolą, to planuję spróbować jakiś północny kierunek, wstępnie myślę o wyprawie statkiem po rzece Jenisej do Norylska, ale niestety to już wymaga dla inostrańca dużej zabawy w papierki i pozwolenia.
    Andrzej_hhh and hiszpan2007 like this.

  16. #16
    Awatar Andrzej_hhh

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez merol777 Zobacz posta
    Tak, byłem we Władywostoku, leciałem z Moskwy samolotem, a potem wracałem pociągiem (!), robiąc kilkudniowe przerwy we Władywostoku, Ułan-Ude, Irkucku, Krasnojarsku i Nowosybirsku. Z tych miast najlepsze wrażenie zrobił właśnie Władywostok i Irkuck (Bajkał). We Władywostoku spodziewałem się syfu, a okazało się, że było go mało, dużo budynków jest wyremontowanych, ulice odnowione, pobudowane duże mosty pomiędzy wyspami, powstają nowe osiedla + bardzo ciekawa przyroda, mnóstwo zatoczek, wiele ładnych miejsc położonych poza miastem. Jeżeli wizy pozwalają, to można się też wybrać do Chin. Polecam na kilkudniowy wypad, ale raczej tylko latem. Ja za bilet OW płaciłem 700 PLN z Moskwy w czerwcu tego roku. W kolejnych latach, jak fundusze i czas pozwolą, to planuję spróbować jakiś północny kierunek, wstępnie myślę o wyprawie statkiem po rzece Jenisej do Norylska, ale niestety to już wymaga dla inostrańca dużej zabawy w papierki i pozwolenia.
    Dzięki za informację. Ja zrobiłem 10 lat temu Moskwa - Ułan Ude i Siewierobajkalsk - Moskwa pociągiem. Niezapomniane przeżycie choć już raczej bym się nie zdecydował na powtórkę. Norylsk (+ np.trekking na płaskowyżu Putorana, który ładnie sfotografowałeś z samolotu) to podobnie jak Kamczatka moje marzenie.

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Merol777, dzieki za relację.

    BTW, jakie temperatury tam zastaliscie?

    A, jeszcze jedno BTW: jak to jest z poruszaniem sie po Rosji? Za czasow nie do konca minionej epoki mowilo sie, ze trzeba miec zezwolenie na przemieszczenie sie (nawet nie na stałe) do innego miasta (jakos tak to zapamietalem, ze chodzilo i o mieszkancow, i o turystow). A teraz? Czy jesli np. bylbym kilka dni w Moskwie i nagle naszlaby mnie ochota na zobaczenie Bajkału, to moglbym (pomijamy kwestie cenowe) sobie ot-tak wsiasc w samolot i tam poleciec?

  18. #18

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Merol777, dzieki za relację.
    BTW, jakie temperatury tam zastaliscie?
    A, jeszcze jedno BTW: jak to jest z poruszaniem sie po Rosji? Za czasow nie do konca minionej epoki mowilo sie, ze trzeba miec zezwolenie na przemieszczenie sie (nawet nie na stałe) do innego miasta (jakos tak to zapamietalem, ze chodzilo i o mieszkancow, i o turystow). A teraz? Czy jesli np. bylbym kilka dni w Moskwie i nagle naszlaby mnie ochota na zobaczenie Bajkału, to moglbym (pomijamy kwestie cenowe) sobie ot-tak wsiasc w samolot i tam poleciec?
    ad.1. Temperatury całkiem znośne, w Pietropawłowsku średnio od -5 do -10, inną kwestią jest to, że skrajnie morski klimat + częste wichury powodują, że odczuwalna jest często na poziomie -20.


    ad.2. Rosja robi się coraz bardziej liberalna w sprawach migracji turystów, niedawno podniesiono dopuszczalny okres znajdowania się w Rosji bez rejestracji z 3 do 7 dni roboczych. Ja miałem stałą rejestrację moskiewską i nikt nie robił żadnych kłopotów w podróżach po kraju, nigdzie dodatkowo się nie rejestrowałem, a rzadko kiedy spałem w hotelach (hotele robią taką rejestrację z automatu za Ciebie). Rosyjska policja interesuje się głównie dokumentami osób z byłych republik radzieckich, którzy przyjeżdzają nielegalnie pracować, a w stosunku do osób z UE jest raczej lojalna, przy wlocie/wylocie rzadko kiedy o cokolwiek pytają. Także odpowiadając na Twoje pytanie po prostu kupujesz bilet i lecisz, na 99% nikt Cię nie będzie o nic pytać. Inną kwestią są podróże do tzw. stref zamkniętych (np. Norylsk, Czukotka, część obwodu Kaliningradzkiego), tu żeby legalnie wjechać trzeba mieć pozwolenie służb migracyjnych, a jego załatwienie wymaga albo grubego portfela, albo anielskiej cierpliwości.

  19. #19
    Awatar Andrzej_hhh

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez merol777 Zobacz posta

    ad.2. Rosja robi się coraz bardziej liberalna w sprawach migracji turystów, niedawno podniesiono dopuszczalny okres znajdowania się w Rosji bez rejestracji z 3 do 7 dni roboczych.
    To dobra wiadomość. Ja z tymi rejestracjami mam złe wspomnienia. Jak byłem nad Bajkałem w 2003 roku to musieliśmy zapłacić karę za jej brak i nic nie pomogły tłumaczenia, że byliśmy ponad 3 tygodnie w górach pod namiotem. Wtedy jednak nie była to duża kwota.

    Potem w 2007 roku mieliśmy z tym problemy na lotnisku w Wołgogradzie. Nie zarejestrowaliśmy się ponieważ mieszkaliśmy w pensjonatach i na jakiś kwaterach więc musielibyśmy to zrobić na milicji. Na lotnisku wlepili nam karę 160 euro od osoby za brak rejestracji. Na szczęście przez zamieszanie z rezerwacją zrobioną przez internet (S7 dopiero wtedy upowszechniał ten kanał sprzedaży), którą Pani w check-in na lotnisku widziała chyba po raz pierwszy w życiu do odlotu zostało ok. 30 minut, a w okolicy nie było żadnego bankomatu. W związku z tym zmusili nas do podpisania jakiejś deklaracji, że zapłacimy po przylocie do Moskwy. Co oczywiście uczyniliśmy niezwłocznie...

    W każdym razie trochę się bałem jak w zeszłym roku leciałem do Taszkientu z przesiadką w Moskwie i mimo lotu transferowego wzięli się za skanowanie mojego paszportu.

  20. #20
    Awatar NCC-1701D

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie


    Polecamy

    Z uwagą czytałem i oglądałem fotki. Jak na razie to miałem okazje lecieć tylko dwa razy nad Rosją. Ponad rok temu z Pekinu do Vancouver. Było już ciemno, ale pamiętam moment przelotu znad Chin do Rosji: Większe miasto chińskie, jasno oświetlone, skrzyżowania, szerokie obwodnice, wszystko oświetlone, a po drugiej stronie rzeki były tylko punkty. Drogi nie były już oświetlone. Tylko masa pojedynczych punktów. I takie pojedyncze światełka były przez większość przelotu nad Rosją. Cały czas gapiłem się przez okno i tak myslałem: Jak oni tak żyją ? Te miasteczka i wioski rozrzucone na tak wielkim terytorium... To był marzec i na ziemi na pewno bylo zimno. Po kilku godzinach lecieliśmy nad Cieśniną Beringa. Robiło się jasno, ale wszystko było przykryte śniegiem, wszystko bladoniebieskie. Próbowałem wypatrzeć ostatni kawałek Rosji i pierwszy kawalek Alaski, ale było jeszcze zbyt wcześnie. To, że lecimy nad morzem było widac po peknieciach lodu. Nie mogłem tez dojrzeć dwóch wysepek Diomede: Jedna należy do Rosji, druga do USA. Między nimi biegnie granica oraz linia zmiany daty. Natomiast w tym roku leciałem z Cantonu w Chinach do Londynu. Wziąłem miejsce po lewej i cały czas gapiłem się w dól. Północne Chiny i Mongolia były jeszcze zamarznięte. Śniegu niewiele, ale było widac zamarznięte rzeki i jeziora. Niestety, w A-330 mapki nie chodziły i pomagałem sobie komórką wszukując sieci. Jak się zbliżaliśmy do Mongolii, to pojawiła się MGL, po ponad 2-3 godzinach pojawiły się różne rosyjskie. Dosyć łatwo idzie to zdekodować, często jest słowo RUS w nazwie sieci. Z 12 km Rosja wygląda zupełnie inaczej od Chin: Chińska zabudowa jest bardzo gęsta, małe odległości między blokami i wieżowcami, długie i wąskie pola uprawne. Widać rozmach chińskiej gospodarki: Szerokie estakady, mosty zjazdy, serpentyny. W pewnym momencie to się kończy.... komórka jeszcze pokazywała sieci np CNT, CMN. Potem one zniknęły a pojawiła się sieć MGL. Ale nie było widać żadnych dróg czy jakichkolwiek sladów cywilizacji w Mongolii. Po ponad godzinie lotu pojawiły sie sieci RUS, MTL, a MGL zniknęła. No i pierwsze ślady cywilizacji, ale już innej: osiedla mieszkaniowe, bloki i wieżowce inaczej ułożone, duże odstępy, z reguły w takie kwadraty, labirynty no i drogi wąskie, bez tych skrzyżowań, zjazdów, mostów i serpentyn. Było widać pojazdy powolutku jadące tymi drogami. Może niedługo EU oraz Rosja dogadają się i będzie można bez wizy jeździć. Rosja na pewno zyska na tym. A ja się też wybiorę w tamten daleki kawałek Rosji. Może nie wszyscy pamiętają, ale chyba 10 lat temu był przepis zezwalający Polakom na przejazd przez Rosję bez wizy. Pod warunkiem, że w paszporcie była wiza do Chin lub Mongolii. Wystarczyło przejść na nogach do Brześcia i pokazać paszport Białorusiom a oni wstawiali wizę tranzytową na 7 dni. Niektórzy wykorzystywali ten przepis i jechali pociągiem tylko do Moskwy, aby po tygodniu wrócić do Polski. A na granicy mówili, że rozmyślili się i do Chin nie jadą Taki bezwizowy tranzyt został zlikwidowany chyba przez samego Putina

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •