Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
Like Tree34Likes
  • 16 Post By hiszpan2007
  • 17 Post By hiszpan2007
  • 1 Post By hiszpan2007

Wątek: Ankara, Istanbul i Minsk z Belavią i Turkish

  1. #1

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie Ankara, Istanbul i Minsk z Belavią i Turkish


    Polecamy

    Krótki wyjazd do Turcji służbowo - tym razem do Ankary ale z zahaczeniem o Stambuł i z powrotem przez Mińsk na Białorusi.
    Odległość niewielka ale zrobiło się z tego 5 lotów w 4 dni. Relacja będzie głównie lotnicza gdyż na zobaczenie czegoś fajnego nie był tym razem czasu :/
    Do Ankary najtaniej można się dostać przez Stambuł. Pierwszy odcinek WAW-IST realizowany Airbusem A320 Turkisha w konfiguracji bez PTV tylko z ekranami z podsufitek. Serwis pierwszorzędny, najpierw turkish delights a potem do wyboru beef lub cziken z alkoholami. Beef wspaniały, nie jestem głodny po skończeniu (KubaB pewnie by był ). W Stambule trzeba przejść do terminalu krajowego (po immigration i już z wizą). Tam czeka mnie lot Turkishem na lotnisko Esenboga koło Ankary.
    Lot krajowy to Boeing 737-800, mnóstwo miejsca na nogi i na krótkiej trasie tacka z jedzeniem na zimno ale już bez alkoholi.
    Lotnisko Esenboga wygląda tak z okna mojego hotelu:


    Jest oddalone od Ankary o prawie 30km. Ponieważ przyleciałem w nocy zdecydowałem się na hotel rzut kamieniem od terminalu. I pomimo, że wygląda na superkombinat, jest dość przeciętny i stary, po za tym jest naprawdę "in the middle of nowhere":



    Po załatwieniu tematów w Ankarze wracam do Stambułu ale na lotnisko Sabiha Gokcen, położone w azjatyckiej części miasta.
    Lot znowu Benkiem 737-800 Turkisha i znowu posiłek na pokładzie. Samo lotnisko jest niewielkie, na pewno mniejsze niż Okęcie a dookoła pustynne góry.




    Podejście do Sabiha Gokcen (widać je w prawym górnym rogu):



    Kołowanie do rękawa:



    Załatwiam sprawy w Stambule a wieczorem turecka knajpa grilowa. Najpierw z talerzem wybiera się mięso (notabene swierzo urżnięte z wołu) :



    a potem pichci się przy stole (normalnie jak w Azji) - super sprawa - dlaczego u nas Turcy nie otwierają takich knajpek zamiast zalewu kebabowni....



    Nocuję w Sultanahmet, low-costowy pokój z widokiem na minarety Błękitnego Meczetu:



    cdn
    Pokrak, QbaqBA, KubaB and 13 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Niestety czas wracać, lecę przez Mińsk do Warszawy - IST - MSQ - WAW.
    Na lotnisku Ataturk do rękawa podpięty już Embraer 175 białoruskiej linii Belavia. Kartę pokładową dostałem tylko do Mińska.


    Na pokładzie komplet w ekonomicznej i kilka foteli zajętych w biznesie. 2 osoby w obsłudze, serwis w ekonomiku dopiero po dopieszczeniu biznesowych:



    Dostaję zestaw w torbie papierowej: trójkątne kanapki i sok:



    Jedyna ciekawostka to serwis herbaciany z fajnych czajniczków:


    Lot trwa niecałe 2 godziny i lądujemy w Mińsku. Lotnisko MSQ jest baardzo daleko od miasta i przez niski pułap chmur ciężko coś zobaczyć, tak wygląda terminal:



    Deboarding do autobusu, tu widać, że pasażerowie to głównie płeć piękna (i obszerna w większości) objuczona na maksa po zakupach w Turcji:



    Po bagaże przyjeżdża fajny wózek kierowany przez Wanię z czapką czołgistką:



    Po dotarciu do terminala okazuję się, że jestem jedynym pasażerem tranzytowym. Wszyscy rzucają się do kolejki do immigration a ja bezradnie przez chwilę się rozglądam. Czeka na mnie Pani w czarnym skórzanym płaszczyku (kojarzy się!) i przemile się uśmiechając wymienia moje imię i nazwisko praktycznie rozkazując oddanie paszportu! Hmm... Białoruś? Jestem odprowadzony pod eskortą przemiłej wopistki w mundurze i mojej Pani w skórze od transitu do strefy transferowej skomplikowanym systemem bocznych korytarz i schodów a następnie zostawiony tam wciąż bez paszportu.
    Po dłuższej chwili przemiła Pani w skórze zjawia się z moją kartą pokładową i paszportem i już daje mi wolne na duty free.
    Mam możliwość pooglądania samolotów na płycie - a tam głównie wytwory radzieckiego przemysłu lotniczego, najpierw dwa Tu-154:





    potem Jak-42 ( a w tle całe stado Iłów-76):



    a na deser An-124:



    Czytając dość grubą gazetkę pokładową Belavii napaliłem się na kołduny białoruskie, mocno tam reklamowane. Niestety w strefie tranzytowej nie ma restauracji - tylko mały bar gdzie oprócz baaardzo bogatego wyboru alkoholi jest tylko jedna rzecz do zjedzenia - tu pełne zaskoczenie:



    W końcu pojawia się nasz LOTowski Embraer 170 i pięknie podłączają go do rękawa:



    LF praktycznie 100% i co ciekawe w biznesie też 100% - dlaczego tylko jeden lot do Białorusi dziennie??? tu jest rynek na bogatych paxów!!

    Ciągle rozpominając niezjedzone kołduny zakupuję za 10zł ciabatkę z kurczakiem do słynnego już princepolo z wodą. Bułka smaczna ale baaardo daleko jej do zdjęcia z folderka:



    Wyjazd krótki ale sporo fajnego latania do egzotycznych miejsc, Belavia rozprawiczona i kolejny ciekawy kraj liźnięty....

    Pozdrawiam i zapowiadam już duży wyjazd za tydzień z relacją LIVE.....

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Bardzo ładnie i niezmiernie ciekawie. Mnie do zwiedzania Białorusi nie ciągnie po atrakcjach, które można wyczytać na temat tego kraju (historia Polki i jej problemów z samochodem sprzed kilku miesięcy mi się przypomina).

    Interesuje mnie bardzo skąd taki zestaw lotów. Jakaś wyszukiwarka po prostu wypluła takie połączenie??

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    a nie ma ograniczen dwustronnych w lotach z Białorusią?

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    jaki LF w C do WAW?

  6. #6

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lukasz Zobacz posta
    jaki LF w C do WAW?
    LOT MSQ - WAW - LF w C - 100% (tzn jedno miejsce wolne obok przy każdym siedzieniu w C)
    Może i są ograniczenia w ilości operacji ale to trzeba walczyć - w Mińsku są 3 loty na krzyż a bogatych paxów całe stada....
    Wybierałem loty OW ze względu na terminy i różne lotniska i ta Belavia przez Minsk była najtańsza tego dnia.

  7. #7
    Awatar Mateuszz

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Poznan

    Domyślnie

    Najtańsza ale pewnie bardzo droga
    Gdzie wybierasz się za tydzień? Azja SE?

  8. #8

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    skoro o mnie była mowa, to jakieś foty jedzenia z Turkisha będą?

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Do (i po) Turcji zdarzało mi się dotychczas latać czterokrotnie i - szczerze powiedziawszy - tysiąc razy bardziej wolę bywać na lotnisku im. Sabiny Goekcen niż Ataturka (jej ojca. Jest wprawdzie mniejsze, ale jednak nowocześniejsze, mniej zatłoczone i generalnie bardziej przyjazne. Minusem na pewno jest zdradliwy dojazd, tzn. losowy czas przejazdu autokarem, ale poza tym bardzo je lubię! Esenboga też sympatyczne, zdziwił mnie jego rozmiar w stosunku do dosyć niewielkiego ruchu. A jedzenie w Turkishu to naprawdę wspaniały ewenement, szczególnie "piknikowe zestawy" na krajówkach

  10. #10
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Fajnie fajnie. Jak porównaniu komfortu Embriona Belavii i LOTu?
    Ile czasu trwało przejście od drzwi A320 do przejścia na domestic? Tak około? 1-1,5h?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hiszpan2007 Zobacz posta
    LOT MSQ - WAW - LF w C - 100% (tzn jedno miejsce wolne obok przy każdym siedzieniu w C)
    Może i są ograniczenia w ilości operacji ale to trzeba walczyć - w Mińsku są 3 loty na krzyż a bogatych paxów całe stada....
    Wybierałem loty OW ze względu na terminy i różne lotniska i ta Belavia przez Minsk była najtańsza tego dnia.
    Ile osób w C to miałem na myśli.
    Stwierdzenie pełne C w E170 nic nie mówi bo na dobra sprawe mógł to być 1 rząd, czyli 2 osoby.

  12. #12

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lukasz Zobacz posta
    Ile osób w C to miałem na myśli.
    Stwierdzenie pełne C w E170 nic nie mówi bo na dobra sprawę mógł to być 1 rząd, czyli 2 osoby.
    OK- ty było chyba 5 rzędów a więc 10 osób w C.

    Co do Embraera Belavii to klasa ekonomiczna wygląda identycznie jak w LOTowskich - te same fotele i kolory. Za to C w się różni - jest tam układ 1-2 i są duże wygodne fotele, odpowiednio zmodyfikowane niesymetrycznie są też półki na bagaże.

    Co do tranferu z międzynarodowego na krajówkę, to zajęło mi to akurat tylko pół godziny. Wizę już miałem, byłem w Stambule w kwietniu a wiza jest ważna 6 miesięcy. Jest nawet odpowiednia relacja na forum. Kolejka do immigration była niewielka, bagaż w tranzycie więc poszło bardzo szybko.

    Jedzenia w Turkishu niestetny nie fociłem :/ sorry KubaB musisz polecieć służbowo do Turcji....

  13. #13

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Zapomniałem wspomnieć o jednej bardzo ważnej rzeczy dotyczącej lotu Belavią.
    Otóż zaraz po przyziemieniu w samolocie rozległa się burza oklasków!!! Oniemiałem - to nie tylko nasz wynalazek!!! To nie były pojedyncze brawa - to były prawie wiwaty!
    Z drugiej strony zastanawiające - czy te oklaski to tak zwyczajowo jak u nas na np. czarterach czy też to kompletnie inne doświadczenie paxów typu - ufff jeszcze jeden lot Belavią udany i żyjemy - więc trzeba podziękować załodze

    Machoni likes this.

  14. #14

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hiszpan2007 Zobacz posta
    Zapomniałem wspomnieć o jednej bardzo ważnej rzeczy dotyczącej lotu Belavią.
    Otóż zaraz po przyziemieniu w samolocie rozległa się burza oklasków!!! Oniemiałem - to nie tylko nasz wynalazek!!! To nie były pojedyncze brawa - to były prawie wiwaty!
    Z drugiej strony zastanawiające - czy te oklaski to tak zwyczajowo jak u nas na np. czarterach czy też to kompletnie inne doświadczenie paxów typu - ufff jeszcze jeden lot Belavią udany i żyjemy - więc trzeba podziękować załodze
    No nie no Panie Hiszpan Ja o wiele mniej oblatany jestem, a oklaski słyszałem już w niejednym kraju Europy (na lotach poza Polskimi granicami).

  15. #15
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    No nie no Panie Hiszpan Ja o wiele mniej oblatany jestem, a oklaski słyszałem już w niejednym kraju Europy (na lotach poza Polskimi granicami).
    Czemu tak bardzo wszyscy Polacy myślą, że to tylko my klaszczemy w samolocie?
    Oklaski można usłyszeć lecąc z każdym narodem w Europie. A to czy akurat w samolocie dzisiaj są, a jutro ich nie ma to tylko znaczy o braku osoby, która jako pierwsza podejmie próbę "wiwatu" Jak reszta podłapie to wtedy są. Mam prawie zerowe doświadczenie w lotach daleko od Europy, ale mogę powiedzieć, że na lotach w Libii ludzie też klaszczą i nikt się temu nie dziwi.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •