Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
Like Tree12Likes
  • 10 Post By jrk011
  • 1 Post By jrk011
  • 1 Post By jrk011

Wątek: Delta do Kostaryki

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie Delta do Kostaryki


    Polecamy

    Niewielka to podroz, ale trasa (Atlanta - Liberia w Kostaryce) chyba niezbyt czesto latana, wiec czemu wlasciwie nie?

    Samolot 757-200 w wersji wewnatrzkontynentalnej. Czas lotu 3 1/2 godziny. Nic specjalnego. Dopiero widoki nad Nikaragua zaczely byc ciekawe. Tutaj pkaznych rozmiarow Jezioro Nikaragua, a na nim dwie wyspy - wulkany. Jeden z nich, Concepcion:




    Widoki robia sie coraz ladniejsze gdy nadlatujemy nad Pacyfik:






    W tym miejscu przekraczamy linie brzegowa Kostaryki od strony Pacyfiku:



    Prowincja, nad ktora jestesmy, nazywa sie Guanacaste:




    A jej glownym miastem jest Liberia. Skoro caly kraj jest nieduzy (ok. 4.5 miliona mieszkancow) to i Liberia duza nie jest, i jej lotnisko takze nie. Ma za to skomplikowana nazwe:




    Na plycie stoi tylko jeden samolot, 737 American Airlines, ktore lataja z tamtad do Miami, a moze i gdzie indziej tez:




    Ale obok stoi tajemniczy 767 na rejestracji amerykanskiej, ale bez zadnego dodatkowego oznakowania. Ciekawe, kto jest wlascicielem tej salonki? BLUE CITY HOLDINGS LLC z Oklahomy. Nic to nie mowi, wiec podazamy dalej.



    Tydzien w Kostaryce minal jak z bicza strzelil (zdjecia beda osobno, na zyczenie). Czas na powrot. Na plycie stoi C130 amerykanskiej Coast Guard (Kostaryka nie ma armii, a tym bardziej Strazy Wybrzeza).




    Ale obok mala ciekawostka: co robi ten A320 Austrian Airlines w Kostaryce?




    Chwila po starcie. Widoki na Guanacaste - najbardziej sucha i goraca czesc Kostaryki:




    Wulkan Rincon de la Vieja albo Tenorio:



    A to jest Panamericana, czyli droga, ktora podobno mozna przejechac z Alaski do Patagonii. Pisze "podobno", bo jednak sie nie daje: brakuje odcinka miedzy panama i Kolumbia.



    Po wykonaniu zwrotu o ok. 270 stopni przekraczamy znowu wybrzeze Pacyfiku.












    Lecimy znowu nad Nikaragua, choc troche bardziej na polnoc niz poprzednio. Zaraz za Managua widac niezle dymiacy wulkan. Porownanie z mapa sugeruje, ze jest to San Cristobal:






    Robi sie pochmurno i ciemno, wiec czas rozejrzec sie po kabinie naszej 757-ki. Jedna ze stewardess podczas prezentacji instrukcji bezpieczenstwa:



    Druga stewka byla bardziej zabawowa:




    No coz, pomimo darmowych drinkow klasa biznes Delty na tej trasie przypomina bardziej pierwsza klase na lotach krajowych niz biznes na trasach atlantyckich albo azjatyckich. Oczekiwalem wiec sakramentalnego pytania: "pasta or chicken"? I tylko czesciowo sie zawiodlem: pasta byla nawet OK:



    Ale zamiast kurczaka byl stek wolowy.




    I tym akcentem kulinarnym konczymy relacje, bo do celu jest jeszcze dobre 2 godziny lotu i trzeba sie oddac w objecia Morfeusza.

    jrk
    tartal, pkowal3, otul72 and 7 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    bardzo poproszę fotki i może troszkę większy opis pobytu w Kostaryce..
    myślę że nie tylko ja...

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tartal Zobacz posta
    bardzo poproszę fotki i może troszkę większy opis pobytu w Kostaryce..
    myślę że nie tylko ja...
    Beda, beda, ale dopiero co wrocilem i musze je oporzadzic.

    jrk

  4. #4
    Awatar Intercontinental

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Citizen of World

    Domyślnie

    A tak z ciekawości, w jakiej formie przeważnie jest podawany cziken - pierś? noga?
    Nie da się wypić całej wódki na świecie, ale próbować trzeba.

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jrk011 Zobacz posta
    Ale obok stoi tajemniczy 767 na rejestracji amerykanskiej, ale bez zadnego dodatkowego oznakowania. Ciekawe, kto jest wlascicielem tej salonki? BLUE CITY HOLDINGS LLC
    He, he, ten samolot nalezy do tych 2 panow miliarderow z Google - Larry Page i Sergei Brin.
    Blue City Holdings LLC ma siedzibe w San Jose, CA, nie w Oklahomie.

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RENO Zobacz posta
    A tak z ciekawości, w jakiej formie przeważnie jest podawany cziken - pierś? noga?

    Na ogol piers. Nogi ani skrzydla dotad nie spotkalem.

    jrk

  7. #7

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    He, he, ten samolot nalezy do tych 2 panow miliarderow z Google - Larry Page i Sergei Brin.
    Blue City Holdings LLC ma siedzibe w San Jose, CA, nie w Oklahomie.
    Aha. Masz lepsze informacje. Ja sprawdzilemw rejestrze FAA, gdzie Blue City Holdings LLC ma adres w Oklahomie.

    Ale tak tez podejrzewalem, ze jakis/jacys mega-milionerzy/miliarderzy musza sie za tym kryc.

    jrk

  8. #8
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jrk011 Zobacz posta
    a sprawdzilemw rejestrze FAA, gdzie Blue City Holdings LLC ma adres w Oklahomie.
    Oklahoma to siedziba FAA wiec kazdy samolot zerejstrowany w USA ma tam teoretyczna 'siedzibe'.
    Blue City Holdings LLC ma siedzibe w Palo Alto, CA, na pobliskim lotnisku w San Jose maja okolo 29 hektarow ziemi, hangary, itp. chociaz czesto te samoloty sa tez widoczne na Moffett Field, zaraz kolo siedziby Google. Samo biuro firmy znajduje sie w pobliskim Palo Alto, tutaj nawet adres i telefon:

    http://www.manta.com/c/mttcn5y/blue-city-holdings-llc

    Raczej w Oklahomie nigdy tych samolotow nie zobaczysz...
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 04-01-2014 o 00:33

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tartal Zobacz posta
    bardzo poproszę fotki i może troszkę większy opis pobytu w Kostaryce..
    myślę że nie tylko ja...

    Bedzie jeden album hurtem, na picasaweb:

    https://picasaweb.google.com/1001676...CNiTi4GnyomiRQ

    Do Kostaryki jezdzi (lata) sie glownie z powodu (a) klimatu i (b) przyrody. Cywilizacja jako taka malo ciekawa.

    Osoby aktywne czekaja atrakcje takie jak zjezdzanie na linie nad lasem (zipping), bungee jumping, splywy gorskimi rzekami itd. itp. Ja taki aktywny nie jestem, wiec zadowalalem sie klimatem, widokami i przyroda, co widac na obrazkach powyzej. Jedno, czego zaluje, ze nie mialem okazji we wczesniejszych latach sie nauczyc, to surfing. Fale na Pacyfiku dlugie i wspaniale; wygladaly lepiej niz te widziane miesiac wczesniej na Hawajach. Beda w drugim albumie, moze jutro.

    jrk
    tartal likes this.

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Dzięki za opis. Zaraz obejrzę to na picasie, tymczasem najbardziej spodobał mi się wulkan na 1 zdjęciu.

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Dzięki za opis. Zaraz obejrzę to na picasie, tymczasem najbardziej spodobał mi się wulkan na 1 zdjęciu.
    Tutaj druga czesc Kostaryki, nieco mniej efektowna:

    https://picasaweb.google.com/1001676...Lis7fy8fSEpAE#

    jrk
    tartal likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •