Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
Like Tree28Likes
  • 8 Post By shiver
  • 1 Post By szczurwa
  • 2 Post By Ryan
  • 4 Post By shiver
  • 4 Post By shiver
  • 2 Post By shiver
  • 2 Post By shiver
  • 5 Post By shiver

Wątek: KTW-CIA...NAP-KTW - Rzym i Neapol

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie KTW-CIA...NAP-KTW - Rzym i Neapol


    Polecamy

    Cześć!

    Ostatnio obrodziło relacjami z wycieczek do Rzymu, więc zastanawiałem się, czy warto dodawać kolejną. Ponieważ jednak nasza trasa obejmowała również Neapol, mam nadzieję, że będzie to coś trochę innego. Poza tym, w locie do Rzymu obchodziłem swój mały jubileusz, więc jest to dodatkowa okazja do skrobnięcia paru zdań.

    Krótko o planie wycieczki - startujemy w środę rano z KTW (przewoźnik to Wizz Air), w Rzymie spędzamy dwa dni. W piątek przed południem udajemy się pociągiem do Neapolu, a stamtąd wylatujemy z powrotem do Katowic w niedzielę po południu. Generalnie więc, na oba miasta przypadają około dwie doby zwiedzania.

    Środowy poranek w terminalu B lotniska KTW to między innymi trzy odloty Wizz Air - Sandefjord Torp, Dortmund i właśnie Rzym. Jest więc trochę ruchu w hali odlotów, a w kolejce do kasy sklepu wolnocłowego muszę odstać dobrych kilka minut - wszyscy przede mną kupują generalnie wódki w dużych rozmiarach oraz kartony papierosów.

    Boarding odbywa się z bramki 11A, jeszcze nie odlatywałem z tej części terminala, odnotowuję, ponieważ jest to fragment używany zarówno do odlotów jak i przylotów. Całkiem w sumie sprytne. Boarding poprzez autobus, tym razem odcinek trochę dłuższy niż „typowe”15 metrów, będziemy lecieć HA-LPR. Pasażerów komplet lub prawie komplet - nie dostrzegłem żadnych wolnych miejsc. Wokół nas rozsiadła się grupa młodych Włochów, ciekawe skąd wracali, pokazywali sobie co prawda zdjęcia na smartfonach, ale niedostrzegłem czy byli w Krakowie, czy może zupełnie gdzie indziej.

    Odkołowujemy jako pierwszy z Wizzów i wkrótce wzbijamy się w powietrze. I tu właśnie następuje mój mały jubileusz, ponieważ jest to mój setny lot Niestety godzina 6:30 nie sprzyja za bardzo świętowaniu alkoholem, więc nadrobimy to w Rzymie.

    Jeśli chodzi o widoki po drodze, to są niestety przez większą część lotu słabe, ponieważ centralna Europa zasłonięta jest chmurami. Nie widać wcale ani skrawka Alp. Przejaśnia się dopiero w trakcie zniżania i w nagrodę za dotychczasowy brak widoków dostajemy przelot nad centrum Rzymu, tak więc nasze zwiedzanie możemy zacząć w zasadzie jeszcze z powietrza.









    szczurwa, mirage, Mentos and 5 others like this.

  2. #2
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Niestety godzina 6:30 nie sprzyja za bardzo świętowaniu alkoholem, więc nadrobimy to w Rzymie.
    Dlaczego ? Podobno setka rano, jak się leci w ciepłe rejony, to dobry sposób na upały....;-)
    shiver likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Jak to mawiał u mnie profesor od Stosunków Międzynarodowych " dwie pięćdziesiątki o każdej porze dnia pobudzają koncentracje i nigdy nie zaszkodzą".

    Świetne zdjęcie Lateranu
    filkuz and shiver like this.

  4. #4
    Moderator Senior Screener
    Awatar Pzlm28

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Czekam na więcej.

    .................Don't let me die, I want to fly

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Do Rzymu dostajemy się autobusem Terravision. Na szczęście tym razem, w odróżnieniu od wycieczki sprzed dwóch lat, nie ma dzikich tłumów i nie mamy problemu z wbiciem się do autokaru. Wjazd do Rzymu jest raczej zakorkowany i trochę trwa, ale w końcu wysiadamy na Roma Termini.

    Nasza baza noclegowa w Rzymie to B&B Kalikart, miejsce niezłe jeśli ktoś szuka budżetowej miejscówki. Na plus można zaliczyć lokalizację (3 minuty od Roma Termini, cichy i ładny dziedziniec) oraz cenę. Śniadanie raczej słabe, ale przeżyć można.

    Plan zwiedzania Rzymu przedstawię w formie fotorelacji. Warto wiedzieć, że w chwili obecnej w remoncie jest fontanna na Placu Hiszpańskim, są również rusztowania na północnej ścianie Koloseum (ale te akurat będą tam zapewne przez kilka lat) oraz Łuku Konstantyna. Poza tym nie kojarzę w tej chwili utrudnień w zwiedzaniu.

    Bazylika Santa Maria Maggiore





    Tramwaje


    Koloseum (tutaj nie widać rusztowań )



    Forum Romanum



    "Ołtarz Ojczyzny"


    Panteon



    Piazza di Navona i Fontanna Czterech Rzek



    Santa Agnese in Agone



    Fontanna di Trevi



    Bazylika św. Piotra





    oblężone Schody Hiszpańskie



    ... i widok z góry



    Bazylika św. Jana na Lateranie





    Fontanna Trytona

    otul72, szczurwa, tartal and 1 others like this.

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    W piątek przed południem idziemy na dworzec kolejowy i pociągiem Frecciarossa udajemy się do stolicy Kampanii. Pasażerów nie ma zbyt wielu, można przesiadać się z jednej na drugą stronę, a warto, bo widoki za oknami są bardzo ładne. Szczyty Apeninów, inne wzgórza, wioseczki. Niestety zdjęcia zrobić raczej trudno, ponieważ pociąg większość trasy jedzie 300km/h. Ale dzięki temu jesteśmy na miejscu już po nieco ponad godzinie podróży.

    Nasze wozidło.



    Widoki za oknem.



    Rzut okiem na prędkościomierz



    I już wiadomo czemu zdjęcia się rozmazują





    Dekpol, otul72, tartal and 1 others like this.

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Powiem tak jakbyś jechał następnego dnia do Neapolu.Wielce prawdopodobne było by a nawet pewne że spędziłbyś tą podróż z AS ROMA.Krótkie trasy w kwestii wyjazdów sztab i zawodniczy pokonują koleją .

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ryan Zobacz posta
    Powiem tak jakbyś jechał następnego dnia do Neapolu.Wielce prawdopodobne było by a nawet pewne że spędziłbyś tą podróż z AS ROMA.Krótkie trasy w kwestii wyjazdów sztab i zawodniczy pokonują koleją .
    No nie wiem, tych pociągów jest dziennie z dziesięć, a do tego Intercity i Regionale

  9. #9
    Awatar listonosz

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ryan Zobacz posta
    Powiem tak jakbyś jechał następnego dnia do Neapolu.Wielce prawdopodobne było by a nawet pewne że spędziłbyś tą podróż z AS ROMA.
    ile ja bym dał za fotkę z Tottim

    Swoją drogą świetna relacja. Dokładnie taką samą wycieczkę realizowałem parę lat temu i fajnie poprzypominać sobie te wszystkie miejsca.

    PS. Najlepsza pizza jaką kiedykolwiek jadłem, była z Neapolu!!

  10. #10

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    listonosz a fotka z Frankiem i jego bratem na deser ?

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Neapol to miasto na pewno rzadziej niż Rzym odwiedzane przez turystów. Mimo stosunkowo niewielkiej odległości - ok. 200km - jest też zupełnie inne. Tutaj panuje znacznie większy gwar, z upodobaniem trąbi się podczas jazdy, budynki są odrapane, brudne i pokryte graffiti (także zabytki). Taki klimat trzeba więc lubić. Mimo to, postanowiliśmy tym razem zająć się zwiedzaniem miasta (a nie wycieczkami typu Pompeje czy Capri, Ischia albo Proscida). Tutaj także będę się posiłkował fotorelacją by pokazać nasz plan zwiedzania. Najpierw jednak odnotuję, że nocowaliśmy w Hostel of the Sun położonym blisko portu, a dzięki temu także głównych atrakcji architektonicznych miasta oraz przystanku autobusu jadącego na lotnisko. Hostel bardzo przyjemny, cena niewygórowana, także również w tym przypadku polecam budżetowym podróżnikom.

    Na pierwszych zdjęciach – totalne zaskoczenie dla mnie – metro w Neapolu wygląda jak wyjęte z zupełnie innej bajki! Stacja Garibaldi jest nieskazitelnie czysta, piękna.







    Dalsze zwiedzanie, podobnie jak w Rzymie, w formie fotorelacji. Niestety tym razem nie wszystko podpisane, wybaczcie.





    Galeria Umberto I - bliźniaczka mediolańskiej.







    Castel Nuovo





    Palazzo Reale



    Port





    Gesu Nuovo







    Duomo (katedra) - wewnątrz znajduje się kaplica św. Januarego





    "Klasyk" neapolitański w Centro Storico, historycznym centrum miasta, czyli - pranie.





    Widoki ze wzgórza, gdzie stoi Zamek Sant'Elmo







    I akcent lotniczy - ciągle mam w planach zaliczyć Voloteę i B717 ale na razie okazji brak...







    otul72 and tartal like this.

  12. #12

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Według przewodnika najbardziej godnym uwagi muzeum w Neapolu jest Narodowe Muzeum Archeologiczne i muszę przyznać, że rzeczywiście robi ono dobre wrażenie. Nie jest ogromne - można spokojnie „zaliczyć” je w godzinę, albo spokojnie przejść w dwie, ale zgromadzone zbiory (głównie zbiory rodu Farnese oraz znaleziska z Pompejów i Herkulanum) zdecydowanie warto obejrzeć. Polecam. Na zachętę kilka zdjęć.







    Na koniec najlepiej przeze mnie kojarzony Byk Farnese (Farnezyjski)

    tartal and otul72 like this.

  13. #13

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Nasz powrót rozpoczynamy od udania się autobusem Alibus na lotnisko (w ciągu dnia kursuje co 20 minut). Tam w miarę szybko przechodzimy odprawę bezpieczeństwa i szwędamy trochę po bezcłówce kupując pamiątki. Okazuje się, że lot KTW-NAP ląduje blisko pół godziny przed czasem, dzięki czemu także nasz powrotny odbywa się sprawnie. Wiezie nas tym razem HA-LPS, a pasażerów jest niestety niewiele - na moje oko około 50% miejsc jest zajętych. Szkoda, nie wiem jak to wygląda w innych terminach i jak będzie rzutowało na przyszłość połączenia.

    Wzbijamy się w powietrze punktualnie i przez okno widzimy świetnie majestatycznego Wezuwiusza. Później za to zaczyna mocno trzepać, żołądek podchodzi do gardła Dwa razy w ciągu tego lotu przechodzimy przez takie strefy turbulencji. W zamian mamy przez okno lepsze widoki. Ziemię zasłania co prawda lekka mgiełka, ale można coś dostrzec, zwłaszcza chorwackie wybrzeże wygląda ładnie. Po niespełna dwóch godzinach lotu lądujemy na 09 w KTW i tak kończymy naszą podróż.















    Podsumowując krótko: Rzym zrobił na nas ponownie duże wrażenie. Tym razem, w odróżnieniu od stycznia 2011 nie było jakoś takich ogromnych tłumów i zwiedzało się przyjemnie. Dopisała też idealnie pogoda. Na minus mogę zaliczyć tylko wszędobylskich sprzedawców wciskających pierdółki i nie dających w spokoju pozwiedzać oraz jeden rachunek za obiad, który opiewał na 70 EUR (za dwie osoby)

    Neapol za to nie jest miejscem, do którego będziemy chcieli pilnie wrócić. Nie znaczy to, że było nieprzyjemnie, niebezpiecznie, czy coś takiego - po prostu zobaczyliśmy co było do zobaczenia i na razie wystarczy. Osobna sprawa z miejscami, do których z Neapolu łatwo się dostać, a które już wymieniłem. Pompeje, Herkulanum, wybrzeże w okolicach Amalfi, Capri, Ischia i Proscida nadal pozostają na liście do zobaczenia.

    Na koniec krótko o kosztach wycieczki (na osobę) i przykładowych cenach:

    Loty KTW-CIA i NAP-KTW -> ~170 PLN (opłacone punktami Wizz, czyli w efekcie 0 PLN)
    Frecciarossa Rzym - Neapol -> 19 EUR
    Terravision CIA - Rzym -> 4 EUR
    Alibus Neapol - NAP -> 3 EUR (u kierowcy 1 EUR drożej)
    Kalikart B&B Rzym -> 25 EUR (za noc za osobę, pokój dwuosobowy z łazienką i śniadaniem)
    Hostel of the Sun (Neapol) -> 30 EUR (za noc za osobę, pokój dwuosobowy z łazienką i śniadaniem)
    Muzeum Archeologiczne - Neapol -> 8 EUR (jedyny płacony przez nas wstęp)
    Pizza -> 5 - 10 EUR
    Makarony -> 8-12 EUR
    Wino do obiadu (0,5l) -> ~7EUR
    Cappuccino (na stojąco „po włosku”) -> 1-2 EUR
    Przekąski na wynos (nazwy wylatują mi z głowy) -> 1-3 EUR
    Serwis (coperto) -> ~2 EUR, czasem 0
    maciek55, otul72, tartal and 2 others like this.

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •