Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
Like Tree18Likes
  • 11 Post By merol777
  • 4 Post By Sebek1994
  • 2 Post By Machoni
  • 1 Post By shiver

Wątek: Promocyjnie z Iberią do Chile

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie Promocyjnie z Iberią do Chile


    Polecamy

    Witam wszystkich. Relacja będzie dotyczyć wyprawy do Chile. Decyzja o wybraniu tego kierunku była spowodowana promocją Iberii (error fare) na trasie BER-MAD-SCL. Koszt biletu RT to 259 EUR. Termin wyprawy 8 – 17 lipca, ichniejsza zima, jednak ograniczone możliwości czasowe (koniec studiów, praca) powodowały, że był to jedyny termin, który mogłem wybrać. Na wycieczkę wybrałem się z siostrą. Plan podróży był następujący:
    8.07 – rano wyjazd z Gdyni, dojazd pociągiem do Berlina. 19:50 wylot z TXL – 22:55 w MAD, przesiadka i 00:20 z MAD – 07:55 w SCL.
    9.07 – 10.07 – zwiedzanie Santiago i miejscowości Valparaiso i Vina Del Mar
    11.07 – przelot do Calamy, wynajęcie auta i noc w San Pedro de Atacama
    12.07 – przejazd z San Pedro de Atacama do Iquique
    13.07 – zwiedzanie Iquique + przelot IQQ - SCL
    14.07 – kontynuacja zwiedzania Santiago
    15.07 – wylot do Madrytu, 16.07 o 6:20 przylot do Madrytu, szybkie zwiedzanie Madrytu i o 16:10 wylot do TXL, 19:10 na Miejscu.
    17.07 – powrót do Gdyni.
    Relację będę wrzucał etapami. Zdjęcia robiłem zarówno aparatem, jak i telefonem, ze względu na wygodę w relacji będą fotki głównie z komórki. Wyprawa raczej budżetowa, ale bez jakiegoś specjalnego ograniczania się (noclegi w prywatnych pokojach, dużo jeżdżenia autem itp.). No to zaczynamy…
    Wyjazd o 6:30 z Gdyni, jako że lubię pociągi, a bilety na Air Berlin były dość drogie, wybraliśmy ten środek transportu. Komfort podróży w PKP zdecydowanie się poprawia, w standardzie m.in. gniazdka, zaczynają też wprowadzać wifi. Do Berlina dojechaliśmy z 30-minutowym opóźnieniem, co było spowodowane długim postojem w Świebodzinie (jedna z pasażerek gorzej się poczuła i załoga pociągu wezwała do niej karetkę). Obiad w Berlinie, widziałem przygotowania do wieczornego meczu z Brazylią. Domyślam się, co działo się tam wieczorem. Potem dojazd autobusem na TXL. Kolejka do check-inu duża, generalnie lotnisko było przepełnione, ciekawe kiedy w końcu uda się otworzyć BER.

    Wylot do MAD z około 30 minutowym opóźnieniem z powodu późnego przylotu. Boarding przez autobus.

    Wchodzę do środka i pierwsze wrażenie: "kurde, ale tu ciasno". Na tej trasie lata Airbus A320-200 w konfiguracji 3 rzędy C + 27 rzędów Y, co daje łącznie 180 miejsc. Wybrane przez nas miejsca 7E i 7F. Ilość miejsca na nogi jest fatalna, do tego niezbyt wygodne fotele, pozbawione regulacji zagłówków. Nie mam porównania do Wizza, tylko raz leciałem Ryanem i tam miejsca na nogi było więcej. W biznesie pitch był na oko taki sam. Nie jestem jakoś szczególnie wysoki (176 cm) i był to pierwszy raz, gdy czułem dyskomfort z powodu małej ilości miejsca na nogi. Fotele się odchylają. 3h dało radę wytrzymać, ale dłuższy lot byłby męczarnią. Za darmo można liczyć co najwyżej na uśmiech stewardessy (te były młode i ładne ), cały catering (w tym napoje) płatny. Ceny podobne do lotniskowych, butelka wody 2 euro, puszka coli 2,5 euro, były też alkohole. Wybrane pozycje z menu:



    Tak wyglądało miejsce na nogi i zagłówki:


    Przylot do MAD 20 minut po rozkładzie. Długie kołowanie, po wyjściu z samolotu zmiana terminalu z 4 na 4S. Dojeżdżało się do niego specjalnym bezobsługowym metrem. Potem kilka minut kolejki na kontroli paszportowej i gdy doszedłem do gate właśnie zaczynał się boarding (przez rękaw), lecieliśmy A340, konfiguracja 2-4-2. Iberia podzieliła boarding na 4 grupy, najpierw wchodzi biznes i statusowi, później Y w trzech grupach, które są wydrukowane na bilecie. Nasze miejsca 15A i 15C. Mieliśmy 2 różne rezerwacje, a Iberia podczas check-in podobno przydziela miejsca losowo, nie chcieliśmy więc ryzykować i wykupiliśmy je wcześniej (30 EUR za odcinek na long-haulu, na short-haulu wybór bezpłatny). Aktualnie Iberia jest w trakcie robienia retrofitu swoich A340-600, główną zmianą z punktu widzenia pasażera klasy ekonomicznej jest dodanie PTV. Nie wiem dokładnie co zmieniło się w biznesie. Remont ma się zakończyć w 2015 r. Iberia oznacza w swoim systemie zmodernizowane samoloty jako A345, ponadto w odnowionych samolotach klasa ekonomiczna zaczyna się od 14 rzędu, w starej konfiguracji od 10. Samolot, na który trafiliśmy, pomimo, że w starym malowaniu, był po retroficie, pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne.
    PTV wyglądają tak:


    Ekrany miały hiszpańską i angielską wersję językową. Z minusów – brak możliwości zmiany kąta nachylenia ekranu i brak pilota, przez co ręce szybko się męczyły. Każdy miał również port USB. Wybór rozrywki dość bogaty, kilkanaście filmów różnych gatunków, kilka seriali, nagrań koncertów itp. Były też skróty z piłkarskich mistrzostw świata w 2002, 2006 i 2010 r. Poza tym m.in. kilkanaście gier, mapy z aktualną pozycją, oferta duty free i szczegółowe informacje o usługach Iberii, oraz procedurach wjazdu do poszczególnych krajów. Obsługa całości łatwa i intuicyjna. Oprócz tego do poczytania był magazyn pokładowy Ronda, rozdawano też gazety po hiszpańsku i angielsku. Na start włączono kamerkę zamontowaną w ogonie samolotu. Zapełnienie było niezłe, na oko ponad 80%. Średnia wieku stewardów i stewardess 40-50 lat, znajomość angielskiego średnia (sam znam tylko podstawowe zwroty po hiszpańsku). Start o czasie, zaraz po starcie rozdano karty migracyjne i deklaracje celne, a po około godzinie ciepły posiłek. Do wyboru dwie opcje (makaron lub kurczak, wybrałem to drugie), porcja wyglądała następująco:

    Jakość jedzenia na 4, porcja moim zdaniem wystarczająca. Spodobało mi się, że mieli do wyboru sok ananasowy (oprócz niego był pomarańczowy i pomidorowy). W trakcie posiłku po salonie kilkukrotnie przeszła się obsługa z dzbankami z kawą i herbatą. Alkohol za darmo, do wyboru piwo (chyba tylko 1 rodzaj), białe i czerwone wino oraz szampan. Później w czasie lotu przy środkowych toaletach i z tyłu wystawiono napoje (bez alkoholu). Jednak de facto ludzie z pierwszych rzędów ekonoma chodzili też do napojów wystawionych za klasą biznes (tam alkohol był) i obsługa nie robiła z tego kłopotu. Przynajmniej kilkanaście osób na pokładzie było Polakami, pewnie też łowcy promocji. Po posiłku zaraz zasnąłem i obudziłem się już nad Brazylią.

    Przelot bardzo spokojny, turbulencji właściwie brak. Gdy się obudziłem, zdecydowałem się spróbować, jak działa WIFI (Iberia zaczęła udostępniać tą funkcję). W Y Internet jest płatny, można wybrać pakiet 4 MB za 4,95 USD lub 22 MB za 19,95 USD. Wybrałem to pierwsze, płatność z karty została pobrana, ale chcąc się zalogować dostawałem informację o błędzie i że mam spróbować później (próbowałem wielokrotnie, cały czas lecieliśmy nad Brazylią, bez skutku). Później lecieliśmy nad Paragwajem i Argentyną, które zgodnie z informacją w PTV zabraniają korzystania przez paxów z Internetu w czasie przelotu nad ich terytorium i tym sposobem wcale nie udało mi się sprawdzić jego działania. W powrotną drogę było już ok, ale o tym później. 2h przed przylotem rozdano śniadanie (na zimno) – kanapka z serem i szynką, ciastko i jogurt, generalnie dość skromnie.

    Kilkanaście minut przed przylotem zaczęło świtać i ukazał się piękny widok And. Jedna z gór wyraźnie wyróżniała się na tle pozostałych i analizując potem mapę, bardzo możliwe, że była to Acongagua. Lądowanie bez żadnego kołowania nad lotniskiem ok. 20 minut przed czasem.


    Kilkanaście minut czekaliśmy na miejsce przy rękawie, po wysiadce z samolotu duża kolejka do immigation. Obywatele niektórych krajów muszą płacić haracz za wjazd do kraju (pozwoliłem sobie wykorzystać zdjecie Sinusa z jego relacji do Chile z września 2013 r.). Od tego czasu zmieniła się jedna pozycja, z listy krajów objętych haraczem usunięto USA, ceny dla reszty bez zmian.

    Po przejściu immigration czekało jeszcze prześwietlanie bagażu, przepisy celne Chile są dość restrykcyjne, m.in. nie wolno wwozić surowej żywności. Łącznie od wysiadki z samolotu do wyjścia z lotniska minęło około godziny. Przy wyjściu mnóstwo taksówkarzy, my wybraliśmy autobus (do lotniska nie dojeżdża metro lub pociągi). Do centrum jeżdżą dwie firmy: turbus i centropuerto, cena przejazdu to ok. 10 zł, odjazdy co kilka minut. Po drodze autobus ma kilka przystanków, dojazd do najbliższej stacji metra zajął ok. 20 minut. Tam kupiliśmy karty zbliżeniowe do metra (działają na zasadzie kart pre-paidowych) i pojechaliśmy do hostelu. Ciąg dalszy relacji wkrótce
    filkuz, shiver, STYRO and 8 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Łańcut, Poland, Poland

    Domyślnie

    widzę, że masz podobne odczucia co ja liczę, że w powrotnym z Brazylii trafię na tego odnowionego Airbusa

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Relacja spoko, sam bardzo ciekaw jestem ciągle Iberii. No ale to na forum lotniczym raczej nie przejdzie
    Cytat Zamieszczone przez merol777 Zobacz posta
    Lądowanie bez żadnego kołowania nad lotniskiem
    Jerry, shiver, STYRO and 1 others like this.


  4. #4

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Rewelacja! Gratuluję wykorzystania tej świetnej oferty (błędu). Gdyby urlop pozwalał też pewnie bym się skusił Widok And fantastyczny!

  5. #5
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez merol777 Zobacz posta
    Spodobało mi się, że mieli do wyboru sok ananasowy
    W gastronomii hiszpańskiej sok pomarańczowy, brzoskwiniowy i anansowy to podstawa. Niedawno chciałem kupić sok brzoskwiniowy w Polsce, sprawdziłem kilka supermarketów i kicha. Nie ma. Z ananasem jest łatwiej.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  6. #6
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez merol777 Zobacz posta
    Wchodzę do środka i pierwsze wrażenie: "kurde, ale tu ciasno". Na tej trasie lata Airbus A320-200 w konfiguracji 3 rzędy C + 27 rzędów Y, co daje łącznie 180 miejsc
    Bo Ty nie leciałeś Iberią (IB) tylko Iberią Express (I2), a to jest oddzielna LCC linia.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  7. #7

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Ładnie. Dajesz dalej!

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tripolis

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Ładnie. Dajesz dalej!
    @merol chyba został w Chile bez dostępu do netu. Jego wpis ma prawie 2 lata
    maciass and tartal like this.
    Pozdrawiam
    Mariusz

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Lol, tego nie zauważyłem
    Wamo likes this.

  10. #10
    Awatar mapa

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    W gastronomii hiszpańskiej sok pomarańczowy, brzoskwiniowy i anansowy to podstawa. Niedawno chciałem kupić sok brzoskwiniowy w Polsce, sprawdziłem kilka supermarketów i kicha. Nie ma
    Sprawdz w Auchan

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •