Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 99
Like Tree332Likes

Wątek: Japonia, Jakucja i więcej, czyli KTW-WAW-SVO-NRT-KIX-PEK-YKS-VKO,SVO-WAW

  1. #1
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie Japonia, Jakucja i więcej, czyli KTW-WAW-SVO-NRT-KIX-PEK-YKS-VKO,SVO-WAW


    Polecamy

    Witajcie

    Marzenia czasem się spełniają, lecz po każdej podróży i spełnieniu marzenia pojawia się następne. Kiedyś nieosiągalna była dla mnie podróż do Japonii, potem kolejno pragnąłem zobaczyć kolejne zakątki świata, w końcu pojawiła się... Sakha, czyli Jakucja. Zapewne wielu z Was w tej chwili wpisuje tę nazwę w google, a za chwilę zadacie sobie pytanie "po cholerę tam jechać?". Jakucja to wschodniosyberyjska republika, której stolicą jest, położony na północny wschód od Pekinu, Jakuck. Nie będę się rozpisywał nad jej charakterystyką - ot znacznie większy od Polski, nieprzyjazny kraj, gdzie żyje ok 1mln ludzi. Lato - do +30, zima - -50 to standard. Zatem - czemu Jakucja? To zdecydowanie ciężkie pytanie, po prostu czasem pojawiają się w nas niewytłumaczalne pragnienia . Zaczęło się od Tiksi, małej osady nad Morzem Łaptiewów, potem zainteresowanie rozlało się na całe okolice rzeki Leny, przede wszystkim mieszkających tam Jakutów, ich kulturę.

    I może tyle wstępu o głównym cely wyprawy, więcej napiszę w trakcie relacji . Może tylko jeszcze w ramach zachęty dodam, że znalazłem kraj najpiękniejszych kobiet na świecie - i mam na to dowody. Nie wiem, czy moja przyszła małżonka będzie tak wyrozumiała jak kobieta Kuby , ale dla dobra męskiej części forum postanowiłem zaryzykować ten ostatni raz .

    Pierwsze bilety kupiłem w styczniu, pretekstem była szalona środa z lotami do Moskwy oraz bardzo dobre ceny, jakie znalazłem przez kayak.de na niemieckiej Tripście na loty VKO-YKS Yakutią. Za podróż KTW-WAW-SVO, SVO-WAW zapłaciłem 680zł, za bilety OW Yakutią po ok 150 Euro (w obie strony), cała podróż zamknęła się w 1950zł, co jak na Jakuck w lecie jest ceną ultra niską.

    Jednak w międzyczasie sytuacja się zmieniła i serce nie pozwoliło mi spędzić całego lipcowego urlopu w Jakucji. Wiedząc, że to prawdopodobnie ostatnia szansa, by ją odwiedzić, nie chciałem rezygnować z całej podróży, jednak musiałem w podróż wpleść Japonię. Zrezygnowałem z biletu VKO-YKS (zwrot ok 300zł), doszły bilety OW SVO-NRT (1350zł), NRT-KIX, KIX-PEK w C za mile (nie było innej opcji) oraz PEK-YKS (ok 900zł). Ostatecznie całość lotów zamknęła się w ok 4500zł + 27k mil - drogo, ale jeszcze znośnie (jak na lipiec). Zatem ostateczny rozkład lotów wyglądał tak:

    15.07 LO3878 KTW-WAW LOT
    15.07 LO675 WAW-SVO LOT
    15.07 SU260 SVO-NRT Aeroflot
    16.07 GK209 NRT-KIX Jetstar
    24.07 CA928 KIX-PEK, Air China w C
    25.07 S70528 PEK-YKS S7
    28.07 R3473 YKS-VKO Yakutia
    29.07 LO678 SVO-WAW LOT



    Lotniczą wisienką zdecydowanie miały być loty S7 oraz Yakutią, a także Air China (również pierwszy raz) w C.

    Miesiąc przed wylotem zacząłem wyrabiać wizę do Rosji - z braku czasy skorzystałem z usług biura Sputnik. W sumie ok 480zł za wizę dwukrotną z voucherem. Wbrew obawom pracowników biura w konsulacie bez problemów przyjęli moje ubezpieczenie kartą Diners Club (trzeba było tylko poprosić o wydanie zaświadczenia o ubezpieczeniu wyjazdu) i po 3 tygodniach w moim paszporcie pojawiła się rosyjska wiza. Formalności spełnione - można lecieć .

    I na tych słowach wstępu dzisiaj zakończę. Najgorsze są właśnie początki, teraz już pójdzie z górki (chociaż jutro wesele - nie moje -, więc następny wpis dopiero w poniedziałek). Do tego czasu, jeżeli zamierzacie śledzić ten wątek, możecie zerknąć na mapę, znaleźć Jakuck, a w międzyczasie przesłuchać jeden z jakuckich utworów na drumli, która jest narodowym instrumentem Jakutów. Moje ulubione kawałki (które doprowadziły mnie do stanu "kup bilet") zostawiam na potem .



    PS W tym wątku, poza sprawami lotniczymi, na dłużej zatrzymam się właśnie w Jakucji i postaram się przybliżyć kilka ciekawostek, a przede wrzucić sporo z trudem wyszukanej muzyki .
    Darecki, maciass, tartal and 21 others like this.

  2. #2
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    znalazłem kraj najpiękniejszych kobiet na świecie - i mam na to dowody.
    Kac_r, Jerry, hiszpan2007 and 6 others like this.

  3. #3
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    ^^ fotki będą, ale najpierw będziecie się musieli przemęczyć z kilkoma lotami i japońską częścią relacji
    tartal and elza030 like this.

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    mój jest zazdrosny nie o facetów, a o sam fakt udania się gdzieś samolotem

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Czekamy z niecierpliwością! Nie przypominam sobie, żebym czytał na tym forum relację z tego rejonu. Wytrwałości w pisaniu życzę!
    Gosia likes this.

  6. #6
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    zapowiada się arcyciekawa relacja

  7. #7
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Książki o Jakucji pochłaniam w całości, więc z tym większą niecierpliwością czekam na relację
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  8. #8
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Dzięki za komentarze, zdecydowanie zachęcają do przyspieszenia relacji . Ale na Jakucję musicie poczekać, narazie podróż do Japonii. Jak wcześniej wspomniałem, nieco nietypowa i rozbita na 3 bilety (wliczając przelot z NRT na KIX). Koło 8 rano zameldowałem się na Pyrzowicach, szybka odprawa i już z poczekalni widzę Q400, z którego właśnie wykulali się pasażerowie rejsu z Warszawy. Jak widać boarding będzie bez użycia autobusu.



    Samego lotu opisywać nie będę, wspomnę tylko o wysokim LF - samolot pełny, niskie ceny do Katowic zdecydowanie robią swoje. Pamiętam, że jeszcze rok temu LF powyżej 50% był rzadkością.
    Przy lądowaniu udało mi się ustrzelić słowackiego rządowego rodzynka. Nie zdążyłem niestety wyciągnąć aparatu przy jego podejściu, ale pokazał się jeszcze na chwilę przy kołowaniu.




    Przesiadka na rejs do Moskwy to tylko 35 minut, ale w WAW 25 min to czasu aż nadto. Pokręciłem się jeszcze po części międzynarodowej terminala, o tej porze poza poniższym Qatar w malowaniu OW nic ciekawego nie znalazłem. Mam ostatnio szczęście do lotów o czasie, więc chwilę później boarding i lot do Moskwy na pokładzie A320 Aeroflotu - tę samą trasę opisywałem w listopadzie, więc nie czułem jakiejś specjalnej potrzeby robić to ponownie .



    Przylot do Moskwy przed czasem, koło 14:30. Niestety w Katowicach nie udało mi się nadać bagażu na całą podróż (do Tokio), agentka twierdziła, że "teraz mają zakaz nadawania ze względu na problemy przy zagubieniu lub zniszczeniu bagażu". Miałem sporo czasu w Moskwie, wizę dwukrotną, więc nie dyskutowałem specjalnie. Później sytuacja powtózyła się, gdy chciałem nadać bagaż na lot PEK-YKS już w Osace - takie samo tłumaczenie (a interline na pewno jest), może faktycznie są teraz jakieś utrudnienia? Trzeba uważać.

    Zatem w Moskwie odbiór bagażu i nadanie w stanowisku Aeroflotu na rejs do Tokio. Zgodnie ze stroną Aeroflotu check-in zaczyna się 2h przed rejsem i trochę się obawiałem, że bagażu nie przyjmą - podszedłem z kartą wydrukowaną w domu i problemu nie było (i tak dostałem od agenta nową). Cała procedura wyjścia do miasta i powrotu do strefy odlotów trwała ok godziny. Boarding ustalony na 19:20, więc 4 godziny wcześniej zameldowałem się w Galaxy Lounge. Wprawdzie limit darmowych wejść do saloników już wykorzystany, ale nie jadłem nic w poprzednim locie, a moskiewskie lotnisko jest masakrycznie drogie, po prostu warto zapłacić 90zł za wejście, cieszyć się wygodą i nieograniczonym jedzeniem. Aha, w moskiewskich lounge na karcie DC można przebywać do 3h (w WAW do 4), o czym zapomniałem i pozostałem tam pełne 4h, nikt się nie czepiał .

    Galaxy lounge również już opisywałem, to takie typowe ruskie miejsce - bardzo dobre jedzenie i spory wybór (w tym pyszna zupa jarzynowa i inne ciepłe dania), za to wystrój niezbyt na czasie, do tego najgorszej jakości plastikowe sztućce i naczynia. Tego ranka w moskiewskim metrze był wypadek, więc całe 4h nadawali o tym w TV - w zasadzie jedną z opcji, jakie pierwotnie rozważałem,była zmiana lotniska na DME... uff.

    O SVO można powiedzieć wiele, ale raczej pozytywnie odbieram to lotnisko - zwłaszcza za bezpłatne wifi bez limitów. Niemniej w nowym terminalu w bramkach na wyloty międzykontynentalne jest mało miejsca i bardzo tłoczno. O 19:20 przeniosłem się w okolice mojego wyjście (które było na samym końcu terminala, więc spacer zajął mi jakieś 15 minut) i chwilę jeszcze czekałem na boarding.



    Samolot francuski, linia ruska, lot do Japonii, 70% pasażerów w mojej kabinie to Niemcy i niemieckojęzyczni Szwajcarzy. Nie jestem rasistą i nie mam nic do Niemców, ale ( )... nie ma gorszych współpasażerów, niż lecąca na wakacje niemieckojęzyczna młodzież. Wszyscy w bezrękawnikach, jakby przygotowani do wyjścia na tajską plażę (niestety pomylili loty), głośniejsi od Chińczyków, do tego (nie przerywając ciągłego napitalania o Bóg wie czym) cały czas grający na jakichś gameboyach. Może źle trafiam, ale kilku Francuzów (w podobnym wieku) po drugiej stronie przejścia dało radę w ciszy zająć się swoimi sprawami przez cały lot.

    Serwis niemal identyczny jak przy locie do Seulu (który opisałem w listopadowej relacji). Wybrałem kurczaka w sosie teriyaki, wszystko (jak to w Aeroflocie) spore i bardzi dobre, na koniec prawie jak domowe ciastko. Później typowe śniadanie (bez wyboru), OIDP naleśniki.



    Ponieważ składałem kilka lotów, w Naricie zaplanowałem niemal 7 godzin zapasu. Wypad do Tokio nie miał sensu (kocham Hanedę, nie znoszę Narity!), uznałem to za okazję do zobaczenia samego miasteczka Narita - dojazd to OIDP 210 yen korzystając z JR. Jeżeli macie kilka godzin na lotnisku, miasteczko jest idealnym miejscem na spędzenie tego czasu. Fajne, tradycyjne uliczki, na końcu spora i naprawdę ciekawa świątynia Naritasan.
    Gdyby tylko nie wilgotność 99%, można umrzeć :/.



    Kolejny lot Jeststar. Boarding z autobusu, przy wyjściu takie widoki



    Lot A320 przyjemny - jednak azjatyckie LCC to zupełnie inna klasa w porównaniu do Francy czy Wizza. Widoczność słaba, więc fotek KIX nie ma (pojawią się przy wylocie).



    Na lotnisku zakupiłem Kintetsu Kansai Wide Pass. za 5700 yen (ok 150zł) otrzymujemy 5 dni nielimitowanych podróży pociągami Kintetsu (w tym 3 podróże ekspresem, np. do Nagoi) oraz transfer w 2 strony z lotniska koleją Nankai. Niestety bilet nie obsługuje poniższego pociagu Rapi:t.



    Tyle na dzić, następnym razem wrzucę kilka fotek z Japonii (ale będę się streszczał ).
    shiver, maciass, elza030 and 11 others like this.

  9. #9
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    O jak fajnie widzieć coś, co jeszcze 2 tygodnie temu samemu można było oglądać! Zazdraszczam..... Jako ciekawostkę powiem, że w trakcie podróży shinkansenem włączyłem Air Nav Pro i pokazało mi dokładnie 163 knoty. Zdarzyło się też coś niespotykanego. W drodze z Kioto staliśmy przez 45 minut w odległości jednej stacji od dworca w Tokyo. Wszystko przez potężną burzę. Polacy, których spotkaliśmy w Tokio, a mieszkają od kilku lat w Japonii, nie wierzyli nam.... :-) Stwierdzili, że coś musiało spaść na tory i łyżeczką spowrotem układali kamyczki na torach. W sumie się nie dziwię, my też wcześniej wysiadaliśmy według zegarka. :-)
    Pozdrów Nippon, a na ochłodzenie zapodaj Kirina! ;-)

  10. #10
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    ^^ w sumie dziwię się ich zdziwieniu, bo opóźnienia ze względu np. na wiatr nie są w Japonii aż takie rzadkie. Mi również zdarzyło się spędzić po godzinie w pociągu gdzieś pomiędzy stacjami, raz w Tokio, raz w Osace (oczywiście nie podczas jednej podróży).

    Japonię postaram się szybko streścić, gdyż tym razem było już maksymalnie prywatnie, a dla siebie miałem w zasadzie tylko 2 dni.


    Podobno to cudowne GT2000 jest moje, tylko sprowadzić do Pl



    Wycieczka z teściami na wyspę Awaji. Kilka fajnych budynków Ando, a sama wyspa wyjątkowo urocza, chociaż niespecjalnie dostępna komunikacją publiczną. W muzeum (czy raczej miejscu pamięci) po wielkim trzęsieniu w Kobe pierwszy raz miałem okazję skorzystać z symulatora trzęsienia. Na koniec piękny widok na najdłuższy na świecie most wiszący Akashi Kaikyō.



    Kolejnego dnia wspólna podróż do Nary - niestety po drodze zepsuł mi się aparat (nie otwierała się do końca zasłona obiektywu), dowód poniżej , a zdjęć z tego uroczego miejsca brak. Niesamowite, że mimo tylu podróży do Kraju Kwitnącej Wiśni, jakoś zawsze omijałem Narę - i jak za Kioto nie przepadam, tak Nara jest warta zobaczenia.
    Na szczęście wieczorem użyłem swoich niebanalnych umiejętności w posługiwaniu sie pencetą i mogłem zebrać materiał na resztę relacji.



    W Japonii nie ma poprawności politycznej. Jak można wyczytać na bilecie kolejowym, zwrotu nie dostaniemy, jeśli opóźnienia spowodowało działanie Boga .



    Wolne dni przeznaczyłem na podróże do Nagoi i Ise - wszystkie na wspomnianym wcześniej passie. Sieć Kintetsu oczywiście nie jest tak rozbudowana, jak JR, ale, jeśli planujemy pozostanie w Kansai, to chyba najkorzystniejsza oferta.



    Nagoja to po prostu powłóczenie się po mieście. To ostatnie duże miasto w Japonii, którego nie widziałem, więc po prostu chciałem je zaliczyć. Jak w większości japońskich miast, również w Nagoji możemy wyjechać na najwyższy wieżowiec - Midland square - ogarnąć całe miasto z obserwatorium. Taka przyjemność to koszt 750 yen. Jeśli chcemy się chwilę nacieszyć widokiem, nie musimy korzystać z restauracji - również na 200m możemy skorzystać z automatu z napojami, kawa za 150 yen.



    Mijanka N700.



    Fajna struktura w centrum miasta, zaraz przy TV Tower - centrum sportowe, pod tym zadaszeniem (na poziomie -1) są boiska, zaś na górze na szklanym dachu...



    ... tafla wody, jakeś 10cm. Fajny klimat .



    Na koniec jeszcze widok z ogólnodostępnej galerii w JR Central Towers, przestrzenie publiczne w Japonii miażdżą.



    Drugiego wolnego dnia podróż do prefektury Mie, po drodze niesamowicie soczysta zieleń. Jakieś 80% trasy prowadzi przez takie wiejskie przestrzenie.



    Dojazd lokalnym pociągiem do Ise.



    Na miejscu warto zobaczyć kilka lokalnych chramów czy tzw. Zaślubione Skały



    I oczywiście samą przepiękną zatokę.



    I tyle z Japonii, reszta tygodnia to prywatne nic ciekawego . Następny wpis to lot do Pekinu.
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 06-08-2014 o 09:52

  11. #11

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Szkoda tylko, że na zdjeciach nic nie widać

  12. #12
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    ^^ ale to chyba tylko Tobie się nie wyświetla

  13. #13
    BN
    BN jest nieaktywny
    Awatar BN

    Dołączył
    Jan 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    ^^ ale to chyba tylko Tobie się nie wyświetla
    Mnie również, wygląda to tak jakby zwiężone do 10% szerokości pola wraz z tekstem :P

  14. #14
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    ^^ może teraz (Egon coś edytował w moich postach). U mnie również na innym komputerze wszystko wyświetla się prawidłowo.

  15. #15
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    U mnie się wyświetlało od początku dobrze
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

  16. #16
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    @ kaspric
    Gdybyś rozmyślił się z tą Toyką daj znać. Ja już ją ściągnę do Polski..... ;-))) Jeżeli ma silnik na chodzie warto to uratować... Już jedną MR2 SW20 uratowałem..... :-)
    kaspric likes this.

  17. #17

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    ^^ może teraz (Egon coś edytował w moich postach). U mnie również na innym komputerze wszystko wyświetla się prawidłowo.
    2 rozne kompy i na obydwu wyglada to tak:
    Itts likes this.

  18. #18

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    Józefów

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    ^^ ale to chyba tylko Tobie się nie wyświetla
    Niestety mi też (na Chromie). A na Tapatalk na komórce wszystko OK.

  19. #19
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Faktycznie odpaliłem Chrome i coś się krzaczy. Poniżej przesyłam jeszcze raz - teraz wszystko jest ok, więc proszę moda o podmianę poniższej treści wpisu w poście #10




    ^^ w sumie dziwię się ich zdziwieniu, bo opóźnienia ze względu np. na wiatr nie są w Japonii aż takie rzadkie. Mi również zdarzyło się spędzić po godzinie w pociągu gdzieś pomiędzy stacjami, raz w Tokio, raz w Osace (oczywiście nie podczas jednej podróży).

    Japonię postaram się szybko streścić, gdyż tym razem było już maksymalnie prywatnie, a dla siebie miałem w zasadzie tylko 2 dni.


    Podobno to cudowne GT2000 jest moje, tylko sprowadzić do Pl



    Wycieczka z teściami na wyspę Awaji. Kilka fajnych budynków Ando, a sama wyspa wyjątkowo urocza, chociaż niespecjalnie dostępna komunikacją publiczną. W muzeum (czy raczej miejscu pamięci) po wielkim trzęsieniu w Kobe pierwszy raz miałem okazję skorzystać z symulatora trzęsienia. Na koniec piękny widok na najdłuższy na świecie most wiszący Akashi Kaikyō.



    Kolejnego dnia wspólna podróż do Nary - niestety po drodze zepsuł mi się aparat (nie otwierała się do końca zasłona obiektywu), dowód poniżej , a zdjęć z tego uroczego miejsca brak. Niesamowite, że mimo tylu podróży do Kraju Kwitnącej Wiśni, jakoś zawsze omijałem Narę - i jak za Kioto nie przepadam, tak Nara jest warta zobaczenia.
    Na szczęście wieczorem użyłem swoich niebanalnych umiejętności w posługiwaniu sie pencetą i mogłem zebrać materiał na resztę relacji.



    W Japonii nie ma poprawności politycznej. Jak można wyczytać na bilecie kolejowym, zwrotu nie dostaniemy, jeśli opóźnienia spowodowało działanie Boga .



    Wolne dni przeznaczyłem na podróże do Nagoi i Ise - wszystkie na wspomnianym wcześniej passie. Sieć Kintetsu oczywiście nie jest tak rozbudowana, jak JR, ale, jeśli planujemy pozostanie w Kansai, to chyba najkorzystniejsza oferta.



    Nagoja to po prostu powłóczenie się po mieście. To ostatnie duże miasto w Japonii, którego nie widziałem, więc po prostu chciałem je zaliczyć. Jak w większości japońskich miast, również w Nagoji możemy wyjechać na najwyższy wieżowiec - Midland square - ogarnąć całe miasto z obserwatorium. Taka przyjemność to koszt 750 yen. Jeśli chcemy się chwilę nacieszyć widokiem, nie musimy korzystać z restauracji - również na 200m możemy skorzystać z automatu z napojami, kawa za 150 yen.



    Mijanka N700.



    Fajna struktura w centrum miasta, zaraz przy TV Tower - centrum sportowe, pod tym zadaszeniem (na poziomie -1) są boiska, zaś na górze na szklanym dachu...



    ... tafla wody, jakeś 10cm. Fajny klimat .



    Na koniec jeszcze widok z ogólnodostępnej galerii w JR Central Towers, przestrzenie publiczne w Japonii miażdżą.



    Drugiego wolnego dnia podróż do prefektury Mie, po drodze niesamowicie soczysta zieleń. Jakieś 80% trasy prowadzi przez takie wiejskie przestrzenie.



    Dojazd lokalnym pociągiem do Ise.



    Na miejscu warto zobaczyć kilka lokalnych chramów czy tzw. Zaślubione Skały



    I oczywiście samą przepiękną zatokę.



    I tyle z Japonii, reszta tygodnia to prywatne nic ciekawego . Następny wpis to lot do Pekinu.
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 06-08-2014 o 09:51
    Pokrak, frik and tartal like this.

  20. #20

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    ja tam czytałam o 4 rano na explorer i było wszystko ok inaczej nie byłoby like'a
    kaspric likes this.

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •