Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26
Like Tree50Likes

Wątek: Nowy Jork - Marzec 2014 - odkopane

  1. #1
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Nowy Jork - Marzec 2014 - odkopane


    Polecamy

    Witajcie,
    Jako, że bardzo lubię czytać wszystkie znajdujące się na forum relacje z podróży, sam postanowiłem spróbować swoich sił i opisać tydzień spędzony z moją lepszą połówką w Nowym Jorku. Wprawdzie odwiedziliśmy NYC jakiś czas temu, w marcu 2014, ale wspomnienia są tak fajne, że większość z nich mam nadzieję jestem w stanie odtworzyć. Ktoś kiedyś powiedział, że Nowy Jork można albo znienawidzić, albo się zakochać. Czytając relacje oraz komentarze na forum faktycznie się to zgadza, część osób jest zachwycona, inni rozczarowani. My zdecydowanie należymy do tych pierwszych. Zobaczenie tego miasta było jednym z moich marzeń, a w zrealizowaniu pomogła znana większości osób promocja wideroe.no. Udało nam się kupić bilety w dwie strony, z wylotem i powrotem do WAW za 640 zł/os. Bilety oczywiście w economy. Najważniejsze że zabrali nas przed AVIHami. Relacja nie będzie stricte lotnicza, ale z pewnością jej duża część będzie zawierała elementy związanie z lotnictwem. Na początek kilka szczegółów dotyczących wypadu:

    Czas:
    06MAR14 – 13MAR14

    Przeloty:
    WAW (LO265) AMS (UA947) IAD (UA5714) JFK
    JFK (UA5712) IAD (UA132) MUC (LH1612) WAW

    WAW-AMS // E170 // SP-LIN (Mike Tyson)
    AMS-IAD // B763 // N646UA
    IAD-NYC // CRJ200 // brak rega
    NYC-IAD // CRJ200 // brak rega
    IAD-MUC // B764 // N76065
    MUC-WAW // A319 // D-AILB

    Hotel:
    La Quinta Inn Queens. Hotel wybraliśmy biorąc pod uwagę stosunek ceny do lokalizacji. Jak na Nowy Jork cena 640$ za tydzień była przyzwoita. Lokalizacja pozwalała na dojechanie metrem (bez przesiadek) na Times Sq w kilkanaście minut, więc z dostaniem się na Manhattan nie było problemu. Po 7 nocach mogę śmiało polecić hotel i przestrzec przed śniadaniami (najpewniej wszędzie są podobne).

    Bilety na atrakcje kupione przed przylotem:
    - Statue of Liberty (wejście na koronę): 56$ za dwie osoby. Na miejscu nie było możliwości kupna biletów z opcją wejścia na koronę (limitowana ilość). Czy warto wchodzić? Będzie można przeczytać w dalszej części relacji.
    - Rockefeller Center – Top of the Rock: 80$ za dwie osoby, wejściówka sun&stars pozwalająca na dwa wejścia. Jedno w dzień, jedno późnym wieczorem.
    Wcześniejszy zakup biletów pozwala ominąć kolejki do kas biletowych. Zazwyczaj są osobne kolejki dla osób z zakupionymi wcześniej biletami. Jeżeli ktoś przebrnął przez pierwszy etap relacji, zapraszam do części właściwej.

    Dzień 1. Wylot, dolot, spanie.

    Wylot mieliśmy z WAW. Odprawieni byliśmy wcześniej (zależało nam na konkretnych miejscach i dobrym widoku). Szybkie nadanie bagażu przy check-inie LOTu. Bagaż rejestrowany nadany do końca, karty pokładowe wydrukowane na wszystkie 3 odcinki. Przelot do AMS jeszcze na nieprzytomnego, bardzo standardowy i bez żadnych istotnych atrakcji. Cateringu oczywiście brak, ciasteczko + woda musiały nas zadowolić.

    SP-LIN w AMS.


    Terminal w AMS ciekawy, czysty, obsługa miła. Szczerze, to nie było czasu na zwiedzanie. Pierwszy long-haul, dlatego decyzja żeby po przylocie iść do właściwego gate i oczekiwać na boarding. Przed wejściem do samego gate kontrola bezpieczeństwa (ze słynnymi bramkami odsłaniającymi wszystko ), kilka pytań typu dotyczących celu podróży, w jakim miejscu się zatrzymamy, bagaży, karty kredytowej (bez konieczności pokazania). Dodatkowo obsługa zabrała przywieszki bagażowe, prawdopodobnie celem wprowadzenia ich do systemu odpraw. Boarding strefowy, płynny i sprawny. Podczas boardingu trochę pogubiliśmy się w strefach ( pracujemy z dziewczyną na lotnisku), no ale cóż, grubasy do nas nie latają .


    Nasz 767-300 N646UA.

    Push, taxi i jesteśmy w powietrzu. Podczas rozbiegu szybkie zdjęcie malezyjskich trzech kos (nie orientuje się, czy to jedna z tych maszyn których już nie ma):



    Kabina wyraźnie wysłużona, IFE bardzo kiepski.

    Catering bardzo przyzwoity, zdjęcia niestety nie zrobiłem. Pamiętam, że się zajadaliśmy (co jest jednym z moich hobby). Dwa konkretne posiłki na początku i pod koniec lotu. Napoje nielimitowane. Chcąc umilić sobie podróż poprosiliśmy o dwie buteleczki białego wina (okazało się płatne). Steward widząc nasze wysiłki przy wyciąganiu karty kredytowej, stwierdził, że będzie jednak na koszt firmy.

    Wejście na prostą do IAD. Taki nienaturalny porządek.

    Lotnisko w IAD nie zrobiło na nas wrażenia. Sprawia ważenie słabo zagospodarowanego. Duże przestrzenie, puste korytarze, spore odległości między punktami handlowymi/gastronomicznymi. BTW, zastanawiam się co oni mają z tymi dywanami, na lotnisku są wszędzie. Po drugim już locie nie mieliśmy ochoty na zwiedzanie. Do immigration kolejka na 20 minut stania, także przyzwoicie. Kilka szybkich pytań, skanowanie palców - bez problemów. Standardowo przerzucenie bagażu z taśmy na taśmę celem przyznania się do niego i można się udać do gate.
    Ostatni odcinek wykonywany na CRJ200, zmęczenie dało się we znaki i nie zrobiłem żadnego zdjęcia. Myślami byliśmy już w hotelu. Przeskok z IAD na JFK trwa około godziny i 15 minut. Pierwszy kontakt z CRJ i wrażenia słabe.. Okna bardzo nisko, mało miejsca na nogi, samolot bardzo wysłużony (ocena na podstawie wyglądu kabiny pasażerskiej). Nie mieliśmy planu jak dostać się do hotelu. Rozważaliśmy dostanie się kolejką Air Train z JFK na stację metra Jamaica, dalej przesiadka i metrem do hotelu. Opinie o Jamaice jednak nas skutecznie odstraszyły (późny wieczór, do tego bagaże), więc postanowiliśmy skusić się na jednego z lokalnych przewoźników, rozwożącego podróżnych busem pod wskazane miejsce. Za transfer zapłaciliśmy około 35$. Myślę, że jakby krzyknął 135$ to i tak byśmy skorzystali - byliśmy potwornie zmęczeni. Zgodnie z umową kierowca odstawił nas pod sam hotel (dodatkowo jako pierwszych).

    La Quinta Inn Queens

    Dzień pierwszy zakończony wyczekiwanym spaniem. Najdłuższy odcinek za dnia, także o spaniu niestety nie było mowy. W planach mam napisanie relacji w kilku wpisach, które będę wrzucał w najbliższym czasie. W kolejnych postach pojawi się zdecydowanie więcej zdjęć oraz opisów poszczególnych miejsc. Na ile będzie to możliwe postaram się również odtworzyć ceny z jakimi spotkaliśmy się na miejscu. Wszelkie sugestie są mile widziane.
    QbaqBA, Walker23, elza030 and 1 others like this.
    Pozdrawiam,
    Marcin

  2. #2
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Udało się jeszcze dzisiaj, jeżeli jest możliwość to prośba do Moderatora o scalenie postów.

    Dzień 2: Pierwsze wrażenia, Rockefeller Center - Top of the Rock - Sun&Stars.


    Na początek relacji z dnia drugiego , widok z okna naszego hotelu. Zaplecze gastronomiczne musi być i między innymi to kryterium było brane pod uwagę przy wyborze hotelu. Nad ulicą znajduje się linia wspomnianego poniżej metra.



    Lokalizacja naszego hotelu jak już wcześniej wspomniałem pozwalała na dotarcie metrem linii 7 na Manhattan, a dokładniej na przystanek Times Sq. Metro jest zdecydowanie najlepszym środkiem transportu w NYC. Przy dłuższym pobycie warto kupić tak zwaną Metro Card, na okres na przykład 7 dni. Można ją kupić praktycznie na każdej stacji metra. Zgodnie z aktualnie obowiązującym cennikiem koszt karty na tydzień to 30$ za osobę. Karta pozwala również na podróżowanie autobusami, jednak sieć autobusów w NYC jest zdecydowanie gorzej rozwinięta niż sieć metra. Przez tydzień pobytu ani razu nie skorzystaliśmy z autobusu.


    Stacja metra 40St.

    Podziemne stacje metra są bardzo rozległe, sprawiają wrażenie obskurnych, ale mimo wszystko mają w sobie jakiś urok. Zdecydowanie pierwszy kontakt z Nowym Jorkiem wskazuje na wielokulturowość tego miasta. W jednym wagonie metra można spotkać naście nacji. Miasto nie jest aż tak brudne jak opisuje się je w internecie - być może chodzi o rzadziej odwiedzane przez turystów dzielnice. Jest też możliwość, że my tego po prostu nie zauważyliśmy.

    Wyjście na poziom ulicy i pierwsze widoki:










    Połowa dnia uciekła nam na chodzeniu po okolicach Times Sq. Zdecydowanie nie jesteśmy typem turystów chodzących po muzeach, wystawach, musicalach itd. Nas cieszy fakt, że możemy pospacerować i poobserwować życie w innym środowisku niż to znane nam z Polski. Na drugi dzień pobytu mieliśmy również kupione bilety do Rockefeller Center – Top of the Rock. Nowy Jork jest ogromny, jednak dysponując jedynie mapą można w prosty sposób orientować się gdzie co jest (pomaga w tym oznaczenie ulic). Kolejki do samego wejścia nie było, natomiast standardem są kontrole bezpieczeństwa do praktycznie każdej atrakcji/miejsca często odwiedzanego przez turystów. Spotykaliśmy się z tym na każdym kroku, nie tylko w Nowym Jorku.





    Z pewnością widok z tarasu w dzień nie powala tak jak ten w nocy, jednak zdecydowanie warto zobaczyć miasto z góry (za dnia również). Trafiliśmy na średnią pogodę, a co za tym idzie na średnią widoczność. Wybraliśmy Top of the Rock, żeby na zdjęciach uwiecznić również Empire State Building. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu wchodzić na dwa tarasy podczas jednego pobytu, także ESB zostawiliśmy sobie na kolejną wizytę J






    Spodziewaliśmy się, że wieczorna wizyta na tarasie odsłoni zdecydowanie ciekawsze widoki. Czas pomiędzy wizytami na Top of the Rock poświęciliśmy na piesze zwiedzanie Manhattanu, po drodze mijając między innymi Empire oraz Flatiron Building:





    Ford Fusion wygląda nieco inaczej niż w Europie:



    Zdecydowanie najciekawszą i najbardziej wyczekiwaną atrakcją dnia drugiego był ten widok:





    Zdjęcia oczywiście nie oddają wrażenia, jakie wywiera na nas widok stojąc osobiście na tarasie. Spędziliśmy tam z pewnością ponad 2 godziny. Powrót do hotelu późnym wieczorem, oczywiście przez oświetlony tym razem Times Sq. Z ciekawostek: zakupiony (na wieczór) przed wejściem na taras mocniejszy alkohol (szklana butelka) bez problemu przeszedł przez kontrolę bezpieczeństwa. Nie pomyśleliśmy o tym wcześniej.. Z informacji na stronie internetowej Top of the Rock można było przeczytać o zakazie wnoszenia statywów do aparatów (extra płatne i trzeba wcześniej zgłaszać jeżeli dobrze pamiętam). Nie chciałem ryzykować, więc statywu nie zabrałem. Okazało się, że część osób wniosła je bez żadnego problemu. Na samym tarasie jest jednak sporo miejsc gdzie aparat można położyć, co częściowo jest w stanie zastąpić statyw. Na szczycie wieżowca dostępne jest również bezpłatne WiFi.

    Opinie, sugestie standardowo mile widziane.
    Pozdrawiam,
    MMB
    Pozdrawiam,
    Marcin

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    cześć,
    dawaj dalej Tylko dlaczego te fotki takie małe (miniaturki) ?
    Mnie z powyższych odcinków interesuje kwestia dojazdu z JFK. Moja kobieta ze znajomą wybierają się do NY , a jako że samolot przylatuje wieczorem, to raczej dojazdu metrem/pociągiem nie będę im polecał. Te 35 donków to od osoby, czy za 2 osoby? Czytałem, że taxi JFK->Manhattan to ok 70$, ale nie wiem ile w tym prawdy . Tak więc więcej szczegółów mile widziane. Twój hotel sprawdziłem, za 3 dni chcą 1600 zł + tax

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    odnośnie dojazdu JFK-Manhattan to o ile pamięta nie 70$ a w zaleznosci od tego czy most czy tunel to cos ok 40$. Wiec zdecydowanie polecam taxi jako dojazd zaraz po locie.
    Co do noclegów to polecam airbnb - miałem mieszkanie 5 minut od 5 alei, w bardzo dobrej kamienicy, ponad 100 metrów dla siebie. Tanio nie było, ale w stosunku do hoteli to baaaardzo dobry wybór,
    A relacja swietna, miło się czyta ponownie o NYC

  5. #5
    Awatar Balegro

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cena zależy też od miejsca docelowego. Ja zapłaciłem z Penn Station na JFK ponad 90$. Ale warto wziać taxi szczególnie że jeszcze sa Fordy Crown Victoria.

  6. #6
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    cześć,
    dawaj dalej Tylko dlaczego te fotki takie małe (miniaturki) ?
    Mnie z powyższych odcinków interesuje kwestia dojazdu z JFK. Moja kobieta ze znajomą wybierają się do NY , a jako że samolot przylatuje wieczorem, to raczej dojazdu metrem/pociągiem nie będę im polecał. Te 35 donków to od osoby, czy za 2 osoby? Czytałem, że taxi JFK->Manhattan to ok 70$, ale nie wiem ile w tym prawdy . Tak więc więcej szczegółów mile widziane. Twój hotel sprawdziłem, za 3 dni chcą 1600 zł + tax
    35$ za dwie osoby. Jeżeli chodzi o taksówkę to prędzej 40$, o których pisał kolega olekorlo. Cena jak za ten hotel wysoka, nas wyniosło sporo taniej. Rezerwowaliśmy z hotels.com i nie była to jakaś promocja. Air Train'em chciałem przejechać się raczej z ciekawości niż dla wygody. Dalej tak czy inaczej trzeba się przesiadać. Gościa z transportem znaleźliśmy przy informacji, gdzie trochę pogubiona Pani próbowała nam znaleźć najlepszą opcję dojazdu. Sam się zaoferował, ale nie narzucał się. Ostatecznie obsługa informacji potwierdziła, że przejazd busem to dobra opcja. Bus wypchany po brzegi, także można czasami trafić na początek zbierania ludzi i stracić sporo czasu.

    Odnośnie miniaturek, to można je powiększyć Nie opanowałem jeszcze wklejania zdjęć w innej formie.
    Jutro postaram się wrzucić dwa kolejne dni.

    Pozdrawiam,
    MMB
    Pozdrawiam,
    Marcin

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Balegro Zobacz posta
    Cena zależy też od miejsca docelowego. Ja zapłaciłem z Penn Station na JFK ponad 90$. Ale warto wziać taxi szczególnie że jeszcze sa Fordy Crown Victoria.
    ile? dziwna była ta Twoja taksówka zatem. w tych żółtych jest flat fare do/z JFK dot Manhattanu, to jedna z zalet w stosunku do Newark (ale tak jak wszędzie piszą wsiadaj do właściwiej taksówki inaczej możesz zapłacić tyle ile napisałeś). Szczególnie jak przylatujesz wieczorem to dobrze wziąć taxi, najczęściej jedziesz w nowe miejsce, lekko zmeczony po locie

  8. #8
    Awatar Balegro

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Ja napisalem ze jechalem na JFK czyli na "licznik".

  9. #9

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    no a ile ta "flat fare" wynosi z JFK na Manhattan?
    w necie piszą, ze ok 50 $ + opłaty drogowe + napiwek, razem do 70 $. Prawda to?

  10. #10
    Awatar martineho

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    EPKK_OSKAR

    Domyślnie

    Nie widać zdjęc...

  11. #11
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Faktycznie coś się wysypało ze zdjęciami. Jeszcze wczoraj wieczorem były widoczne. Pozostaje mi wkleić fotki jeszcze raz:

    SP-LIN w AMS


    Terminal w AMS


    Terminal w AMS


    B763 N646UA


    N646UA


    Malezyjczyk złapany podczas rozbiegu


    Podejście do IAD


    Hotel La Quinta - Queens


    Widok z okna, La Quinta - Queens


    Stacja metra 40St.









    Pierwszy kontakt z Manhattanem








    Rockefeller Center - Top of the Rock w dzień



    Empire State Building


    Flatiron Building






    Rockefeller Center - Top of the Rock nocą


    Hamerykański Ford Fusion, różniący się nieco od europejskiej wersji

    Sorry za kłopot z fotkami. Wybór pierwszej lepszej stronki z hostingiem zdjęć nie był najlepszym pomysłem.
    Pozdrawiam,
    MMB
    Pozdrawiam,
    Marcin

  12. #12
    Awatar travellersmc

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Fiddler's Green

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    Mnie z powyższych odcinków interesuje kwestia dojazdu z JFK. Moja kobieta ze znajomą wybierają się do NY , a jako że samolot przylatuje wieczorem, to raczej dojazdu metrem/pociągiem nie będę im polecał. Te 35 donków to od osoby, czy za 2 osoby? Czytałem, że taxi JFK->Manhattan to ok 70$, ale nie wiem ile w tym prawdy.
    Prawda, sama prawda i tylko prawda ;-)
    Poniżej masz informacje jaką dostaje każdy pasażer na JFK wsiadający do taksówki (sorki za jakość ale nie mam w tej chwili dostępu do skanera) - informacja jest z przed trzech tygodni (11.października 2014) z mojego krótkiego wypadu za wielką wodę.
    Masz podane orientacyjne ceny w różnych kierunkach i FLAT FARE pomiędzy JFK a Manhattan'em

    tartal and KubaB like this.


    long long time ago TU134A, IL62M ................. but today A319, A320, A321, A33X, A34X, A380, B73X, B74X, B757, B767, B77X, B78X, E145, E170, E175, E190, E195, ATR42, ATR72, Q400, F70, F100, MD82, CRJ9 ;-)

  13. #13
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Dzień 3: Staten Island, Okolice Wall Street, Ground Zero, Brooklyn

    Pogoda w trzecim dniu dopisała, dlatego postanowiliśmy wybrać się na Staten Island. Promy przewożące pasażerów (często mieszkańców Staten Island) odpływają z dolnego Manhattanu, dokładnie z Whitehall Terminal. Statek pływa zazwyczaj co 30 minut, w godzinach szczytu co 15 minut. Atrakcja jest darmowa, a po drodze widać dolny Manhattan oraz Statuę Wolności z poziomu wody. Przy dobrzej przejrzystości powietrza ze Staten Island można zrobić fajne zdjęcia dolnego Manhattanu. Samej wyspy nie zwiedzaliśmy ze względu na brak czasu. 7 dni w NYC to zdecydowanie za mało. Kontroli bezpieczeństwa znanej nam z lotnisk nie było.


    Prom przy Whitehall terminal.


    Widok z promu na dolny Manhattan.


    Mijana po drodze Statua Wolności.



    Manhattan widziany ze Staten Island.

    Po wypiciu na wyspie lokalnego piwka, przyszedł czas na powrót i kolejny punkt tego dnia, czyli okolice Wall Street oraz byczka. Ciekawie wyglądają standardowe dla naszej zabudowy 12-piętrowe wieżowce, które przy nowojorskich drapaczach chmur wyglądają jak 4-piętrowe bloki.










    Wall Street.


    Słynny byczek, z nieco innej perspektywy. Dopchać się, żeby zrobić zdjęcie bez tłumu innych ludzi to prawdziwy wyczyn Nam się udało złapać byka za... rogi.



    W tle widać Freedom Tower wybudowany obok miejsca, w którym stały bliźniacze wieże WTC. W czasie kiedy byliśmy w NYC budynek był jeszcze wykańczany w środku, nie było możliwości wejścia. Mimo prac wykończeniowych w nocy był ładnie podświetlony. Skoro mowa o WTC, to miejscem, w którym koniecznie trzeba być to Ground Zero. Z tego co się orientuje to otwarte już zostało muzeum poświęcone zamachom 9/11. Widzieliśmy to muzeum w trakcie szykowania ekspozycji, jednak w środku nie dało się niczego zobaczyć. Za wejście płaci się co łaska (ze względu na otwarcie muzeum mogło się to zmienić). Osób chętnych do odwiedzenia tego miejsca bardzo dużo, co skutkuje dużymi kolejkami. Po odstaniu swojego (około pół godziny czasu) standardowa kontrola bezpieczeństwa (więcej otwartych bramek do kontroli niż na niejednym lotnisku). Dla osób z zakupionymi wcześniej biletami osobna, mniejsza kolejka.




    Pozostałości po bliźniaczych wieżach WTC. W dalszym ciągu trwały jakieś prace.


    Freedom Tower stoi obok basenów wybudowanych w miejsce WTC.


    Na kamieniach wokół basenów wypisane są nazwiska osób, które zginęły w zamachu oraz akcji ratunkowej. Dużo nazwisk kojarzących się z Polską.








    Przebywając w Ground Zero towarzyszy dziwne uczucie, kiedy dość nisko nad głowami przelatują samoloty. Muzeum robi wrażenie, pomimo swojego minimalizmu. Trudno sobie wyobrazić jak musiało to wyglądać w dniu ataków. Po wyjściu z terenu Ground Zero można skorzystać ze sklepu z pamiątkami z tego miejsca. Wyświetlane są tam filmy i wywiady z osobami, które straciły bliskich. Dla osób wrażliwych zdecydowanie nie polecam - ciężko będzie im wytrzymać.

    Na koniec dnia zostawiliśmy sobie chyba najładniejszy widok Nowego Jorku nocą. Metrem przejechaliśmy na pierwszy przystanek znajdujący się na Brooklynie. Dalej pieszo, spacerkiem w miejsce zaznaczone poniżej:


    Na miejscu można spotkać coś w rodzaju parku, z ławkami, z widokiem na dolny Manhattan. Zasadziłem się na zdjęcia nocne. Sama możliwość posiedzenia w takim miejscu z widokiem na oświetlone nocą miasto to duża przyjemność. Do całości dodałbym jeszcze lepszą temperaturę, bo było cholernie zimno Miałem wrażenie, że park jest w trakcie budowy, część była mocno rozkopana.









    Metro zawiozło nas do hotelu. Niestety z przesiadkami, ale i tak bardzo je doceniliśmy. Patrząc na mapy Nowy Jork nie wydaje się być aż tak dużym miastem (przynajmniej Manhattan). Nic bardziej mylnego.. Miasto jest ogromne.

    Pozdrawiam,
    MMB
    Machoni, tartal, filkuz and 6 others like this.
    Pozdrawiam,
    Marcin

  14. #14
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    no a ile ta "flat fare" wynosi z JFK na Manhattan?
    w necie piszą, ze ok 50 $ + opłaty drogowe + napiwek, razem do 70 $. Prawda to?
    NYC Taxi & Limousine Commission - RATE OF FARE
    Flat Fare from John F. Kennedy (JFK) Airport:
    For trips between (to and from) Manhattan and JFK International Airport, the flat fare is $52.00 plus any tolls using Rate Code 2 on the meter. A NY State Tax Surcharge of $.50 will be added to each trip.

    UberX jest za $60, pierwszy kurs po zapisie z zaproszenia za darmo, ale nie wiem czy na flat-fee się też liczy:
    https://www.uber.com/invite/q7bvj
    KubaB likes this.

  15. #15
    Awatar Wamo

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    MMB jeśli masz możliwość to ja poproszę o więcej zdjęć, bo co jak co ale NY leży w moich faworytach do odwiedzenia ale niestety w dalekiej przyszłości.

  16. #16
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Tomek, kilka dodatkowych fotek z opisanych już dni znajdziesz poniżej. Dzisiaj powinien pojawić się opis kolejnego dnia. Ciekawą rzeczą wydawał nam się przelot Bell'em nad Manhattanem. Niestety wycieczka kosztowna, najtańsza opcja to koszt około 140$ za osobę za około 15 minutowy lot wzdłuż Manhattanu. Z perspektywy czasu trochę żałuję, że nie skusiliśmy się.





























    Więcej zdjęć wrzucę przy okazji kolejnych wpisów.
    Pozdrawiam,
    MMB
    Pozdrawiam,
    Marcin

  17. #17
    Awatar travellersmc

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Fiddler's Green

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MMB Zobacz posta
    Ciekawą rzeczą wydawał nam się przelot Bell'em nad Manhattanem. Niestety wycieczka kosztowna, najtańsza opcja to koszt około 140$ za osobę za około 15 minutowy lot wzdłuż Manhattanu. Z perspektywy czasu trochę żałuję, że nie skusiliśmy się.
    Dla wszystkich co się wahają czy warto .......... WARTO oj WARTO ;-)
    Ja sam parokrotnie podchodziłem do tego tematu i zawsze pojawiał się dylemat czy wydawać taką kase, w zeszłym roku byliśmy ze znajomymi grupą czteroosobową i się skusiliśmy na lot w wersji rozszerzonej - tam gdzie lecisz wzdłuż Hudson River aż do do stadionu New York Yankees.
    Po locie oceniliśmy ze znajomymi iż było to jedne z lepiej zainwestowanych 600$ w ostatnich latach.

    Podczas lotu dostajesz słuchawki gdzie oprócz info od pilota masz cały czas nasłuch kontroli obszaru, oj dzieje się tam ....

    Mam sporo fotek i film nagrany z tego przelotu wiec jak się zmobilizuje i przygotuje wersję "publiczną" to postaram się zamieścić (lecę w tym tygodniu do KUL/SIN więc po powrocie pogrzebie w swoich zasobach ;-)
    Gabec and jtf2 like this.


    long long time ago TU134A, IL62M ................. but today A319, A320, A321, A33X, A34X, A380, B73X, B74X, B757, B767, B77X, B78X, E145, E170, E175, E190, E195, ATR42, ATR72, Q400, F70, F100, MD82, CRJ9 ;-)

  18. #18
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez travellersmc Zobacz posta
    Dla wszystkich co się wahają czy warto .......... WARTO oj WARTO ;-)
    Ja sam parokrotnie podchodziłem do tego tematu i zawsze pojawiał się dylemat czy wydawać taką kase, w zeszłym roku byliśmy ze znajomymi grupą czteroosobową i się skusiliśmy na lot w wersji rozszerzonej - tam gdzie lecisz wzdłuż Hudson River aż do do stadionu New York Yankees.
    Po locie oceniliśmy ze znajomymi iż było to jedne z lepiej zainwestowanych 600$ w ostatnich latach.
    Spędziłem kilka nocy w NJ - w budynku na brzegu Hudson River, z widokiem na rzekę i NYC. sporo helikopterów tam latało - większość to transfery lotnisko - wyspa + loty widokowe dla turystów. taki transfer z lotniska to teżciekawa propozycja. Gdyby nie to, że ostatnio latam prawie zawsze na EWR, skąd mam ok. 10 minut autem do celu, to możę bym sam skorzystał z helikoptera.
    Dałem sięnamówić na lot widokowy nad Wielkim Kanionem - kosztowało to ok 240$ za 50 minut i bez wątpienia były to świetnie wydane pieniądze, bo perspektywa jest zupełnie inna...
    pozdrawiam

    jtf2



  19. #19
    MMB
    MMB jest nieaktywny
    Awatar MMB

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Dzień 4: INTREPID SEA, AIR & SPACE MUSEUM oraz kolejka na Roosevelt Island.

    Wcześniej pisałem, że nie jesteśmy zwolennikami chodzenia po muzeach i tym podobnych, ale są miejsca, których odpuścić się nie da (przynajmniej jak dla nas). Na 4 dzień pobytu zaplanowaliśmy wizytę w muzeum, obejmującym lotniskowiec USS Intrepid, łódź podwodną Growler, prom kosmiczny Enterprise oraz kilkadziesiąt egzemplarzy samolotów. Biletów nie rezerwowaliśmy wcześniej, kupiliśmy na miejscu. Kolejek nie było. Dostępne są dwa rodzaje biletów, z opcją zwiedzania namiotu z promem kosmiczny Enterprise oraz bez tej możliwości. Skorzystaliśmy z tej rozszerzonej opcji, za co zapłaciliśmy 31$ za osobę. Muzeum ciekawe, sporo eksponatów, dostępne dwa pokłady na lotniskowcu Intrepid oraz zwiedzanie wnętrza Growlera. Ciekawostką jest pokaz działania windy do wynoszenia samolotów na główny pokład. Nam niestety nie udało się zobaczyć prezentacji. Nie pamiętam również co jaki czas się odbywa, ale w regularnych odstępach czasu.








    USS Intrepid


    Growler












    Widok z lotniskowca na 12th Ave.




    Polski akcent na głównym pokładzie.


    Samoloty są rozlokowane na głównym, jak i dolnym pokładzie.


    Zdobyli nawet Concorda. Niestety nie było możliwości zobaczenia środka. Zwiedzanie wnętrza wymaga zakupienia oddzielnej wycieczki. Mi udało się go zobaczyć przy okazji wizyty w Muzeum Sinsheim.


    Prom kosmiczny Enterprise umiejscowiony jest pod wielkim namiotem. Jest tam niestety na tyle mało miejsca, że bez szerokokątnego obiektywu ciężko zmieścić cały prom w kadrze. Nie ma możliwości wejścia do środka.


    To jest maks co udało się objąć, praktycznie wchodząc w jedną ścian namiotu. Sorry za zepsucie klimatu moją osobą , ale zdjęcia samego promu okazuje się, że nie zrobiłem.




    Byłem pełen podziwu dla osoby dowodzącej na tego rodzaju statku. Niewiarygodne, jak można tym manewrować mając nad tym pełne panowanie (przynajmniej mam nadzieję, że pełne).


    Wnętrze Growlera. Miejsca bardzo mało. Przed zwiedzaniem zbierana jest grupa, która z przewodnikiem przechodzi przez całość łodzi podwodnej. Mając założony plecak, ciężko przejść przez śluzy dzielące poszczególne pomieszczenia w łodzi.




    Były zdjęcia kibelków różnego rodzaju samolotów (o czym nie raz toczyła się dyskusja), a ja poszedłem krok dalej i postanowiłem wrzucić zdjęcie kibelka Growlera


    Obowiązkowy przynajmniej jeden przejazd żółtą nowojorską taksówką. Część dnia poświęciliśmy na zakupy, taksówka zawiosła nas do Macy'sa. Dzień 4 okazał się dniem kryzysu, okrutnie bolały nas nogi. Z zakupów relacji brak

    Przed przylotem do NYC przeczytaliśmy o kolejce linowej łączącej Manhattan z wyspą Roosevelt Island. Działa ona na zasadzie komunikacji miejskiej i można z niej skorzystać posiadając Metro Card. Wyspy nie zwiedzaliśmy, ale warto przejechać się kolejką w obie strony ze względu na możliwość zobaczenia Manhattanu z innej perspektywy. Kursy odbywają się bardzo często. Stacja kolejki zlokalizowana jest przy 2nd Ave, skrzyżowanie z E 60th St.









    Niestety dopiero w środku wyjazdu zlokalizowaliśmy miejsce gdzie dawali jeść dużo, tanio i bardzo smacznie. Jeżeli ktoś będzie mieszkał na Queensie w okoliach Queens Blvd polecam Pete's Grill. Pyszne stejki, przykład poniżej:



    Za całość na zdjęciu zapłaciliśmy niecałe 50$, także ceny bardzo rozsądne. Woda, piwo, wino, przystawki, dwa główne dania (w tym jedno z trzema różnymi rodzajami steków). Porównując ceny z tymi w PL, w moim odczuciu było tanio.

    Dzień mało intensywny ze względu na wspomniany wcześniej kryzys.. Zdecydowanie polecam uzbroić się w wygodne buty. Moje zimowe (w końcu marzec) niestety nie spełniły swojej roli, dlatego zmuszony byłem przywieźć jako pamiątkę dodatkową parę zakupioną NYC.

    Pozdrawiam,
    MMB
    tygrysm, Machoni, Wamo and 2 others like this.
    Pozdrawiam,
    Marcin

  20. #20

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Marcin, bardzo udane foty, te z miasta, Intrepid i z Growler'a. Tyle, że Growler to okręt podwodny, a nie łódź (wiem, wiem to forum lotnicze, ale jednak będę obstawał przy okręcie)
    frik likes this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •