Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Like Tree19Likes
  • 8 Post By bronski
  • 2 Post By bronski
  • 1 Post By Ryan
  • 2 Post By bronski
  • 6 Post By bronski

Wątek: Azja południowo-wschodnia w 4 tygodnie

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie Azja południowo-wschodnia w 4 tygodnie


    Polecamy

    Cześć


    Wakacje w tym roku postanowiliśmy spędzić w Azji. Wyprawa trwała 4 tygodnie (od 12.10 do 10.11.2014).
    Na wschód zabrały nas maszyny Emirates.


    Pierwszy lot 12.10 14:45 Warszawa - Dubaj. Niestety w tym miesiącu do Warszawy lata A330, a nie 777 Przyleciał po nas A6-EAM, ma 12 lat i te 12 lat zdecydowanie widać w środku.










    Lot trwa niecałe 6 godzin i z 25 minutowym opóźnieniem docieramy do Dubaju. Na miejscu wysiadka do autobusu i długa jazda do terminalu.


    Termianal pusty, ogromy i nowoczesny.










    Do następnego lotu mamy 5 godzin, trochę chodzimy po sklepach, coś jemy dla zabicia nudy.


    Przed nami lot do Hongkongu na pokładnie A380 z przystankiem w Bangkoku.


    Wsiadamy do A6-EEY, maszyna ma 7 miesięcy.


    Lot do Bangkoku trwa 6 godzin, tam przerwa 1h 20m i dalej 3h do Hongkongu.


    Lecimy więc, system rozrywki to duży monitor o wysokiej rozdzielczości, dużo miejsca na nogi, samolot jest pełny.
    Jest internet i nawet dzisiaj darmowy (z okazji któregoś tam lotu do Budapesztu chyba). Działa spoko















    Zniżanie do Bangkoku.


    I siadamy.

    I tu następuje nasze zdziwienie. Dotychczas, gdy leceliśmy jednym samolotem z międzylądowaniem, to wyglądało to tak, że wszyscy pasażerowie opuszczali maszynę, a następnie po ~ godzinie wracaliśmy do wysprzątanej i dalej w drogę. Ale nie tutaj. Mają wyjść tylko osoby nie lecące już tym lotem do Hongkongu, a reszta ma zostać. A liczyliśmy na rozprostowanie gnatów Do środka wchodzi ekipa sprzątająca i lawirując pomiędzy pasażerami, z którcy część siedzi, ogląda filmy, część zwiedza samolot, próbuje sprzątać Oczywiście z marnym skutkiem Kurcze często tak to działa, wydaje mi się to całkowicie bezsensowne? Trochę zwiedzam samolot, w końcu miałam obiecane rozprostowanie gnatów















    Wchodzą pasażerownie na ostatni odcinek. I wyruszamy.


    Kanałek z ptakami pomiędzy pasami??? I było w nim tych ptaków na prawdę sporo.











    Ostatni odcinek krótki, zaczyna się ściemniać.


    A jest i menu. Ale co mi po menu, skoro dania się pokończyły i i tak nie ma wyboru. Generalnie jedzenie bardzo kiepskie, długo się czeka na napoje, nie tego się spodziewałam po Emirates.



    Siadamy o 17:49, czyli z 14 minutowym opóżnieniem.



    Stempelek w paszporcie (do Hongkongu nie potrzebujemy wizy) i do pociągu, jedziemy do miasta.


    cdn
    tartal, Keyness, agentF and 5 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    chyba do Hongkongu nie ma już stempelków do paszportu.... są tylko karteczki...

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Rzeczywiście nie ma, plus za czujność

  4. #4
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bronski Zobacz posta
    Kurcze często tak to działa, wydaje mi się to całkowicie bezsensowne?
    Na locie EK SIN-CMB-DXB było tak samo. Ale lot był nocny więc było to nawet na rękę.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  5. #5

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Docieramy do miasta. Czas znaleźć nasz hotel, a nie przepraszam, motel





    Odnajdujemy odpowiedni budynek, jakieś sklepy na dole typu "kup pan rolexa". I co dalej? A w adresie jest piętro, trzeba znaleźć odpowiednią windę, która jedzie na 8 piętro.



    Nasz cel to Toronto Motel. O jest i okablowanie strukturalne



    14.10.2014 Od rana ruszamy na miasto. Jest to czas protestów w mieście (Protesty w Hongkongu – Wikipedia, wolna encyklopedia) i prawie od razu się na nie natykamy. Dużo policji i gapiów, ale protestujących zbytnio nie widac, jest spokój.

    Policja przy zablokowanej przez protestujących ulicy:







    Gapie robią im zdjęcia:



    I namioty protestujących:







    Ci ludzie to gapie/turyści:











    tartal and agentF like this.

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    11.11.2014 w Warszawie to nic z tymi fest protestami
    Jerry likes this.

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    ja byłam w centrum Warszawy z wizytą u znajomych 11.11.2011 kiedy podpalili samochód stacji ...24

  8. #8

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Wzgórze Wiktorii czyli The Peak, to najwyższa góra w Hongkongu (552m). Wjeżdża się na nie kolejką przypominającą kolejkę na Gubałówkę:



    Ze góry można podziwiać miasto:













    Zjeżdżamy na dół.















    tartal and Machoni like this.

  9. #9

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Widok na miasto znad wody:





















    Avenue of stars:



    Machoni, tartal, filkuz and 3 others like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •