Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 162
Like Tree701Likes

Wątek: FILIPINY LOTem (LIVE) . Czyli ferie zimowe niekoniecznie na biało

  1. #1

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie FILIPINY LOTem (LIVE) . Czyli ferie zimowe niekoniecznie na biało


    Polecamy

    Niedługo zacznie się (mam nadzieję) moja, a dokładniej tym razem nasza, wspólna podróż do ciepełka i słońca, czyli zamiast nart w czasie ferii zimowych lecimy na Filipiny. Narty zostawiamy na ostatni weekend przerwy szkolnej (jeśli zdążymy wrócić).
    Zaczynam parę dni przed podróżą, jako, że niebawem nasz kolega z forum też wyrusza na Filipiny i muszę relacją go nieco wyprzedzić
    A i nosi mnie bo doczekać się nie mogę. Zwłaszcza nie mogę się doczekać Waszych licznych odwiedzin i lajków

    Mapka podróży (za Great Circle Mapper)



    Plan podróży jest następujący:
    29.01 KTW-WAW LO3878 LOT
    29.01 WAW-PEK LO91 LOT
    1.02 PEK-MNL 5J 673 Cebu Pacific
    1.02 MNL-USU PR2031 Philippine Airlines (by PAL Expr)
    5.02 USU-MNL PR2031 Philippine Airlines (by PAL Expr)
    5.02 MNL-CEB Z2 765 Air Asia (d. Zest Air)
    10.02 TAG-MNL Z2 351 Air Asia (d. Zest Air)
    10.02 MNL-PEK 5J 672 Cebu Pacific
    11.02 PEK-WAW LO92 LOT
    11.02 WAW-KTW LO3881 LOT

    Żeby troszkę podkręcić atmosferę będę stopniował napięcie: w następnym odcinku zamieszczę info o kosztach biletów.
    Tymczasem sen spędza z powiek (no może to nieco przesadzone stwierdzenie) kwestia pogody w KTW (bo ILS 29 stycznia chyba będzie wyłączony) albo podwozia w Q400. Jedna obsuwa w rejsie spowoduje zawalenie całego planu.

    cdn

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Ale tytuł wątku najzwyczajniej w świecie wprowadza w błąd. Chyba że to "chłit maltietindiowy" - no to działa

    Skądinąd szkoda że Manili nie ma (chyba że o czymś nie wiem) na liście LOT-owskich czarterów (a co dopiero połączeń rejsowych), ale z faktami się nie dyskutuje (tak, wiem, zapewne takim faktem jest zbyt mała liczba potencjalnych pasażerów).
    tartal likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Ale tytuł wątku najzwyczajniej w świecie wprowadza w błąd. Chyba że to "chłit maltietindiowy" - no to działa
    w tym odcinku obiecałem info o kosztach, a muszę się tłumaczyć z tytułu:
    przecież większość trasy na Filipiny pokonamy LOTem
    KTW-WAW-PEK to 7192 km, a PEK-MNL 2867 km i to w dodatku jakimś lowcostem wobec flagowego 787 LOTu
    więc nie całkiem to nieprawda

    a jak się weźmie pod uwagę ilość wypitego alkoholu na rejsach LOTu i Cebu Pacific, to ten drugi w ogóle się nie liczy

    CBDU
    maciek55, hypne and pitterek like this.

  4. #4
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Dobra, dobra - chciałeś wystartować przede mną ;-) Szkoda, że nie lecisz dzień później, akurat byśmy mogli się spotkać w Polonezie! Powodzenia, będę jak zawsze czytał!
    Havilland likes this.
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

  5. #5
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Czekam niecierpliwie na Busuangę (czy żałować, że ją odpuściłem).
    Udanego wypadu.

  6. #6

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    @tygrysm- ja myślałem o NCC-1701D (też niebawem leci na Filipiny)
    @Rob_Sad - ja odpuszczam El-Nido, bo po pierwsze niedawno tam byłem, a po drugie trochę długa jazda autem jak na mojego młodego mającego chorobę lokomocyjną

    Poniżej obiecane info na kosztów biletów
    Możecie zapytać dlaczego lecimy via PEK, bo to troszkę dalej niż przez KUL SIN czy HKG.
    Otóż bilety na long haul kupione są za punkty w programie LOT dla Firm (wreszcie nazbierałem),
    gdzie opłaty lotniskowe za return wyniosły 200 zł oraz za mile w programie M&M (opłaty lotniskowe ok 500 zł). Natomiast gdy sprawdzałem jaki jest koszt biletu np WAW-MNL za mile, to było to 80.000 mil (w ekonomiku) + ponad 2000 PLN. Chore dopłaty, ponadto przelot byłby w ekonomiku,
    a moje gnaty już przywykły do czegoś lepszego więc polecimy w Y+. Ponadto będzie okazja do zakupów w Pekinie, co też jest istotne.

    Z przyjemnością oddałem LOTowi moje punkty i mile, przelot w programie LOT dla Firm ma jeszcze tę zaletę, że pierwsza zmiana daty podróży jest bezpłatna.
    Tak więc lecimy LOTem w Y+, potem po zakupach w Pekinie wsiadamy w Cebu Pacific w nocny rejs do Manili . Koszt biletu PEK-MNL-PEK wyniósł 550 zł, więc taniej niż by lecieć za mile z Polski do MNL.
    Jeśli jesteśmy przy cenach biletów, to warto podkreślić, że ceny wewnątrz Filipin za 1 odcinek w naszym przypadku wyniosły od 85 do 190 zł (średnio 134,18 zł). Gdyby nie lecić do Busuanga, to było by znacznie taniej, np cena przelotu do Cebu może wynieść ok 60-85 zł (one way).
    Natomiast Philippine Airlines ma taką przypadłość, że jeśli się kupuje od razu 4 bilety, to cena za każdą osobę jest wyższa niż, gdy kupuje się 4 oddzielne bilety.
    Przykładem może być odcinek USU-MNL, gdy chciałem kupić 4 bilety to cena za każdy z nich była 180 zł, gdy kupowałem oddzielnie to dwa pierwsze kosztowały po 152 zł, a trzeci i czwarty były po 165 zł. Gdy trzeci czwarty chciałem kupić razem, to znów cena wyskakiwała 180 zł (i to na stronie Philippine Airlines). Natomiast trzeba im oddać, że nie pobierają opłaty za transakcję kartą kredytową, a taka Air Asia zdziera około 140 PHP, czyli około 10 zł od osoby. Może i nie dużo, ale gdy bilet kosztuje 85 zł, to prowizja za płatność kartą wynosi 12% ceny za przelot
    Havilland, Machoni and pitterek like this.

  7. #7
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    O! KubaB znowu leci = szykuje się kolejny świetny raport!

  8. #8
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Co takiego ciekawego można kupić w Pekinie, że warto to wieźć przez pół świata do PL? Zwróciłem już wcześniej uwagę że prawie w każdej relacji piszesz o "zakupach w Pekinie".
    tartal likes this.

  9. #9

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maciass Zobacz posta
    Co takiego ciekawego można kupić w Pekinie, że warto to wieźć przez pół świata do PL? Zwróciłem już wcześniej uwagę że prawie w każdej relacji piszesz o "zakupach w Pekinie".
    może warto prześledzić wcześniejsze relacje KubyB, albo odbyć podróż do PEK by się o tym dowiedzieć lub zasmakować
    Ostatnio edytowane przez elza030 ; 27-01-2015 o 18:09 Powód: dopisane
    KubaB and hiszpan2007 like this.

  10. #10
    Awatar Olson

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    o, Kuba będę oczywiście czytać. ale stworzyłeś mi dużą konkurencję dla mojego Meksyku, i nie wiem czy w ogóle warto pisać.
    Havilland likes this.
    Pozdrawiam, Ola

  11. #11

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maciass Zobacz posta
    Co takiego ciekawego można kupić w Pekinie, że warto to wieźć przez pół świata do PL? Zwróciłem już wcześniej uwagę że prawie w każdej relacji piszesz o "zakupach w Pekinie".
    tak jak napisała Elza, wnikliwy czytelnik pewnie już tę wiedzę ma.
    Jeden minister to zegarki kolekcjonował, a tam wybór jest spory . Kobiety torby i torebki tam kupują . Ciuchy (od sportowych po garnitury z wełny szyte na miarę), buty, okulary (robione u optyka, jeśli ktoś potrzebuje), telefony, zabawki (oficjalna wersja dla dzieciaków) - ooo, koło Marketu Perłowego jest sklep z zabawkami, a tam jedno stoisko z super lotniczymi zabawkami (samoloty, drony, albo samochody (na paliwo albo elektryczne). Jak kupuję młodemu zabawki to mówię mu, "tylko mi nie zepsuj" i sam mam radochę. Herbata (do wyboru do koloru od białej przez zieloną, czarną po Pu-Er). Itp itd, trzeba pojechac i zobaczyć, zasmakować. I wtedy importować to co Ci akurat spasuje. Wyprawa do Pekinu jest jak wizyta w jaskini czterdziestu rozbójników . Zawsze coś ze sobą przywieziesz. Jak trochę więcej to Ci się bilet zwróci. Warto zwrócić uwagę na pasażerów w rejsie LO92 - większość Polaków jest dobrze ubrana, w nowe ciuchy Słowem trzeba polecieć i się przekonać. Tam jest wszystko co na całym świecie, tylko tańsze, ale trzeba uważać by ładnie wyglądającej tandety nie kupić.

    Olson - oczywiście pisz o Meksyku. Jeszcze tam nie byłem, więc z przyjemnością przeczytam, inni pewnie też
    maciass and Havilland like this.

  12. #12
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    przyłapaliście mnie na mało uważnym czytaniu, wychodzi na to że oglądam głównie zdjęcia

  13. #13

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maciass Zobacz posta
    przyłapaliście mnie na mało uważnym czytaniu, wychodzi na to że oglądam głównie zdjęcia
    i to pewnie zdjęcia tzw okołolotnicze Czyli dziewczyn, a najlepiej stewek z Air Asia
    momopoznan, Itts and pitterek like this.

  14. #14
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    ojtam ojtam w marcu będę miał okazję przyjrzeć im się z bliska na trasie DAD-KUL-REP-DMK

  15. #15
    Awatar Wamo

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    A masz Kubo jakieś plany i smaki co do tej białej herbaty czy tylko alkohole?

  16. #16
    Awatar NCC-1701D

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie

    Ja tez się powoli szykuję. Dzisiaj kupilem bilety BKK-HKG. Rok temu kupilem bilet na tej trasie liniami Hongkong Airlines za 100 funtów, a teraz cena nie schodzi poniżej 250. No to dzisiaj zrobilem inaczej: Polecimy via KUL, z 12 godzinną przerwą na wyskok z lotniska do centrum. Odlot z BKK o 6 rano, lądowanie w HKG o 23:00. Niech dziewczyny zobaczą sobie stolicę Malezji i zaliczymy wjazd na Petronas Towers. W weekend zarezerwowałem hotele w Bangkoku oraz Hongkongu. W Bangkoku będziemy blisko słynnej uliczki Patpong, gdzie jest sporo "pooperacyjnych dziewczyn". W sobotę rano, chyba TVN Style, można było obejrzeć Martynę w Tajlandii, właśnie w jednej z takich klinik, gdzie codziennie "wytwarza" się ponad 20 "kobiet".

    Natomiast ostatnie wiadomości z Hongkongu dotyczą ulubionej ulicy Kuby: Nathan Road.
    12-letnia dziewczyna wykorzystała nieuwage personelu, wzięła kluczyk, którym otworzyła szklana szafkę ze złotym naszyjnikiem wysadzanym diamentami i wyszła na ulicę. Nie działała sama, bo udający bogatych klientów dorośli członkowie gangu zagadywali personel sklepu.
    Wartośc naszyjnika 3.5 mln euro

    A tu w oryginale inne skoki na drogie rzeczy w Tsim Tsa Tsui, ulubionej dzielnicy Kuby:

    February 2014: An audacious shoplifter left Burberry - one of the world's biggest designer brands - red-faced after he walked out of its Tsim Sha Tsui store with a HK$995,000 alligator skin coat. The robber - caught on security cameras - simply lifted the trench coat off the mannequin and calmly walked out.
    Czyli, płaszcz ze skóry aligatora wartości 100 tys euro

    April 2014: A robber posing as a big spender managed to convince a sales assistant to let him try on two luxury watches at the Zenith Boutique in Tsim Sha Tsui - and then bolted out the door with his HK$480,000 haul. It was a simple ploy: the 1.8-metre-tall man outran the staff members who chased after him.
    A tym przypadku udający bogatego klienta poprosił o pokazanie mu dwóch zegarków i prysnął z nimi. Personel nie miał szans dogonić rabusia, bo ten był strasznie wysoki, aż 180 cm Wartośc zegarków 50 tys euro

    Ah, Kuba, nie zapomnij odwiedzić fryzjera w Pekinie.
    Oraz tego wielkiego pana na murze Zakazanego Pałacu
    KubaB and Havilland like this.

  17. #17

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    W sobotę rano, chyba TVN Style, można było obejrzeć Martynę w Tajlandii, właśnie w jednej z takich klinik, gdzie codziennie "wytwarza" się ponad 20 "kobiet".
    tydzień temu w tvn również można było obejrzeć i ,,można się nieźle nadziać, więc panowie uważajcie''. Około 25 lat temu mama tam była z grupą turystów i paru się nadziało
    Rob_Sad likes this.

  18. #18

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Jak takie "coś" rozpoznać na ulicy? Dłonie i barki prawdę powiedzą, kości policzkowe już nie, bo mogły zostać "poprawione" w szpitalu. Chociaż w przypadku Azjatów nie ma wielkiej różnicy w budowie ciała między kobietą i mężczyzną. Tak więc lepiej nawet patykiem nie dotykać .

    Poza tym podróż prezentuje się ciekawie, znowu LOT i znowu WAW-PEK-WAW.

    @ KubaB: dostałeś już firmowe gadżety od LOTu za promowanie ich marki?
    300. Dywizjon Bombowy im. Ziemi Mazowieckiej

  19. #19
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez NCC-1701D Zobacz posta
    Natomiast ostatnie wiadomości z Hongkongu dotyczą ulubionej ulicy Kuby: Nathan Road.
    12-letnia dziewczyna wykorzystała nieuwage personelu, wzięła kluczyk, którym otworzyła szklana szafkę ze złotym naszyjnikiem wysadzanym diamentami i wyszła na ulicę. Nie działała sama, bo udający bogatych klientów dorośli członkowie gangu zagadywali personel sklepu.
    Wartośc naszyjnika 3.5 mln euro
    A tu w oryginale inne skoki na drogie rzeczy w Tsim Tsa Tsui, ulubionej dzielnicy Kuby:
    February 2014: An audacious shoplifter left Burberry - one of the world's biggest designer brands - red-faced after he walked out of its Tsim Sha Tsui store with a HK$995,000 alligator skin coat. The robber - caught on security cameras - simply lifted the trench coat off the mannequin and calmly walked out.
    Czyli, płaszcz ze skóry aligatora wartości 100 tys euro
    April 2014: A robber posing as a big spender managed to convince a sales assistant to let him try on two luxury watches at the Zenith Boutique in Tsim Sha Tsui - and then bolted out the door with his HK$480,000 haul. It was a simple ploy: the 1.8-metre-tall man outran the staff members who chased after him.
    A tym przypadku udający bogatego klienta poprosił o pokazanie mu dwóch zegarków i prysnął z nimi. Personel nie miał szans dogonić rabusia, bo ten był strasznie wysoki, aż 180 cm Wartośc zegarków 50 tys euro
    Skąd Ty zawsze bierzesz tyle i takich specyficznych nowości ?
    Asta, KubaB and Havilland like this.

  20. #20

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja już w WAW. Poszło znacznie lepiej niż Harbin z lutego 2014 .
    Wiecej info później jak odbrobię spotkania służbowe
    Havilland, tygrysm and tartal like this.

Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •