Włochy 2013 objazd po Sycylii. Pierwszy raz leciałem Ryanairem. Dobrze to pamiętam, bo bilet kosztował "aż" po 92 zł w jedną stronę. I to jeszcze kupiony na ok 12 dni przed odlotem.
Trasa zakładała objazd wyspy na tyle, ile jest to możliwe w ciągu tygodnia transportem publicznym. Nie mam w zwyczaju powracania do tych samych miejsc, ale dla Sycylii zrobiłbym wyjątek. Tylko tym razem obowiązkowo wynajem auta i pojeżdżenie po górach, dzikich miejscach, opuszczonych wioskach. Może jeszcze kiedyś Aha, żałuję że na Etnę nie poszedłem, wybrałem zamiast tego wizytę w Syrakuzach.