Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 50
Like Tree127Likes

Wątek: Lufthansą z kotem

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie Lufthansą z kotem


    Polecamy

    Witam
    Po powrocie z walentynkowej podróży do Mediolanu nie sądziłam,
    że w niedalekim czasie znowu przyjdzie mi odwiedzić to miejsce
    O tej podróży dowiedziałam się w dniu 7 marca 2015 r.
    20 marca o godz. 6:20 dowiedziałam się, że mam szukać dla siebie biletu.
    Tak więc następniego dnia po poworice z WAW, znowu pojawiłam się na lotnisku.
    W biurze LOTu formalności związane z biletem załatwiałam z tą samą co Panią,
    która mnie obsługiwała już kilkakrotnie Miła niespodzianka.
    Do tego otrzymałam od tej Pani przewodnik po lotnisku we Frankfurcie,
    ponieważ będę na nim po raz pierwszy.
    Ostatecznie wszystko co było związane z podróżą, zostało dopięte 30 marca.
    Dziś będzie to mój 5 lot z kotem
    Dziś będzie to mój 5 lot Lufthansą na trasie GDN-FRA
    otul72, szczurwa, tartal and 1 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Na lotnisko wyjeżdżamy o 4:00 i już po 20 minutach stajemy na odlotach. 4 stanowiska check-in Lufthansy są otwarte. Ja trafiam do przesympatycznego Pana Waży najpierw kota, później załatwiamy formalności odnośnie miejscówek, nadaję bagaż. Następnie szuka on oświadczenia dot. trzymania kota w klatce podczas lotu, ale ostatecznie nie ma już tego oświadczenia. Oświadczenie to przydało by się rodzicom,że będą należytą opiekę sprawować na dzieckiem/dziećmi podczas lotu. Po 15 minutach ustawiam się w kolejce do kontroli bezpieczeństwa. Takiej sporej kolejki o tej porze jeszcze nie było
    Do Fast Truck też jest kolejka. Moja kontrola bezpieczeństwa wraz z pomocą pracowników, przebiega spokojnie pod względem rozpakowania i zapakowania się i kota Dziękuję
    W Baltonie ogromna kolejka, koszyki pełne alkoholi i papierosów,ale jakoś dajemy radę. Potem jeszcze drugi sklep i można pisać na forum
    Właśnie trwa odprawa Wizz Air przy naszej bramce.
    Potem będziemy my chyba wyróżnieni, bo dwie bramki będą obsługiwać jeden lot.
    To tymczasem
    KubaB, otul72, Gaszpar and 3 others like this.

  3. #3
    FighterMan
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    Do Fast Truck też jest kolejka
    409.jpg
    Havilland, Kazor, Pokrak and 18 others like this.

  4. #4

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    Moja kontrola bezpieczeństwa wraz z pomocą pracowników, przebiega spokojnie pod względem rozpakowania i zapakowania się i kota
    wcześnie się ta podróż zaczęła (pierwszy wpis godz 02.25)
    a jak się kota sprawdza? Ma kontrolę macalną, czy go skanują? Bo zawsze by można kotu bombę w brzuchu zaszyć, albo we futrze schować pilnik do paznokci
    Adik_s likes this.

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    wcześnie się ta podróż zaczęła (pierwszy wpis godz 02.25)
    a jak się kota sprawdza? Ma kontrolę macalną, czy go skanują? Bo zawsze by można kotu bombę w brzuchu zaszyć, albo we futrze schować pilnik do paznokci
    Jak to wcześnie? Standardowo jak na mnie. O tej samej godzinie rozpoczęłam relację 14 lutego 2015r.
    Kota trzeba wyciągnąć z klatki. Przytulić mocno do swoich piersi i przejść przez bramkę, dodatkowo jeszcze później być wymacanym tu i ówdzie przez osobę kontrolującą. Wiesz nawet szelek nie można kotu założyć, bo możesz jakiegoś czipa tam wszyć.
    Pilniki do paznokcie są różne. Mój przechodzi. Długopisy też przechodzą,a nimi dopiero można zabić.
    Bilety dla kota




    A pomagali mi w ogarnięciu kuwet z tymi wszystkimi bajtlami przed wyjazdem ze skanera klatki dla kota.

    W Baltonie spora kolejka osób dzierżących uginające się koszyki z alkoholem.
    Przy gate nr 18 stał Wizz Air do Dortmund. Panowie dzielnie obserwujący boarding z naszej bramki tego rejsu skwitowali:
    ,,Węgrzy umieją, zobacz pełny samolot, a nasi nie''.
    otul72, Gaszpar, szczurwa and 1 others like this.

  6. #6
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    Przy gate nr 18 stał Wizz Air do Dortmund. Panowie dzielnie obserwujący boarding z naszej bramki tego rejsu skwitowali:
    ,,Węgrzy umieją, zobacz pełny samolot, a nasi nie''.
    wiele razy leciałem tym samolotem i faktycznie LF jest w ostatnich latach bradzo wysoki.
    Ogólnie poprawił się Wizz w moim odczuciu.
    Mówię to niechętnie, bo wolałbym latać Lotem, ale nie ma porównywalnego połączenia.
    Mógłbym do Duesseldorfu przez WAW polecieć, ale wtedy przesiadka + dwugodzinna przejażdżka DASHem opóźniłyby przyjazd do domu o ok. 4 godziny. No w finansowo byłoby gorzej...

    Jeszcze pytanie: kot leciał tylko GDN-FRA-MXP a Ty tam i z powrotem. CZy jest jakaś taryfa One Way dla kotów?
    pozdrawiam

    jtf2



  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jtf2 Zobacz posta
    wiele razy leciałem tym samolotem i faktycznie LF jest w ostatnich latach bradzo wysoki.
    Ogólnie poprawił się Wizz w moim odczuciu.
    Mówię to niechętnie, bo wolałbym latać Lotem, ale nie ma porównywalnego połączenia.
    Mógłbym do Duesseldorfu przez WAW polecieć, ale wtedy przesiadka + dwugodzinna przejażdżka DASHem opóźniłyby przyjazd do domu o ok. 4 godziny. No w finansowo byłoby gorzej...

    Jeszcze pytanie: kot leciał tylko GDN-FRA-MXP a Ty tam i z powrotem. Czy jest jakaś taryfa One Way dla kotów?
    Wiesz, kto czym lata, ja nie wnikam, nie osądzam, bo sama też osądzana być nie chcę. Kota na pokład Wizz nie zabiorę. Zresztą o airbusie i jego możliwościach pod fotelami w celu upchania klatki z kotem będzie w dalszej części relacji.
    Kot leciał w jedną stronę GDN-FRA-MXP, podpięty bez klasy pod moją rezerwację a moja ma klasę rezerwacyjną. Oj nie chciał byś widzieć ile stron elektronic recepit wyszło.
    jtf2 likes this.

  8. #8
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Na pewno nie leciałaś Finnairem? ;-) Dziś jakaś dziewczyna miała kota w klatce :-)
    otul72 likes this.
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

  9. #9

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Na pewno to nie byłam ja. Są na to dowody
    otul72 and tygrysm like this.

  10. #10

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    dobra, skończcie z tym Finnairem, my tu czekamy na ciąg dalszy relacji
    Mnie np interesuje czy kot (skoro miał bilet) dostał też napoje. I jakie ?
    Mleka pewnie Lufa nie serwuje, ale wino i owszem
    agentF likes this.

  11. #11
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    I czy był zadowolony z IFE

  12. #12
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    ^^^ Kanapka z extra łososiem?

  13. #13
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    mieszkam w Niemczech od kilkunastu lat i często stykam sięz tutejszą biurokracją.
    Dlatego nie dziwi mnie, że każdy niestandardowy "przypadek" jest wielką uciechą dla wszelkiej maści urzędników, którzy z takiej okazji mogąwystawić odpowiedni dokument. czasem kota można dostać
    szczurwa likes this.
    pozdrawiam

    jtf2



  14. #14
    FighterMan
    Goście

    Domyślnie

    Tak gwoli ścisłości... Po co latać z kotem na wyjazd turystyczny?

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FighterMan Zobacz posta
    Tak gwoli ścisłości... Po co latać z kotem na wyjazd turystyczny?
    Nie minie wiele czasu a za takie antropocentryczne podejscie beda wysylac na przymusową reedukację (a zwierzeta danego wlasciciela - coz za horrendalne pojecie samo w sobie - beda przekazywane pod troskliwą i wolną od ideologii opieke emisariuszy Matki Gai).
    Ostatnio edytowane przez Czterosilnik ; 12-04-2015 o 00:51
    QbaqBA likes this.

  16. #16
    FighterMan
    Goście

    Domyślnie

    Nie rozumiem zwyczajnie brania na siebie dodatkowych kłopotów podczas podróży w postaci dodatkowych kosztów, problemów przy kontroli bezpieczeństwa, kłopotliwego załatwienia podstawowych potrzeb kota (chociażby kuweta) gdy zwierzak nie ma najmniejszego pojęcia że jest "na wycieczce", a wręcz prawdopodobnie męczy go wyrwanie z domowego środowiska i przymusowe zaznajamianie go z tysiącem nowych, niepokojących rzeczy, osób i zjawisk dookoła. Rozumiem przeprowadzkę, kilkumiesięczny wyjazd i brak opcji pozostawienia pupila pod czyjąś opieką itd, ale tego co jest opisane troche powyżej już nie do końca, więc z czystej ciekawości zapytałem bo z punktu widzenia obcej, postronnej osoby jest to trochę... dziwne. A pozwoliłem sobie wyrazić swoją opinie ponieważ ta pisemna relacja jest skoncentrowana na... kocie w samolocie, a nie samej podróży.
    Ostatnio edytowane przez FighterMan ; 12-04-2015 o 01:17

  17. #17
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FighterMan Zobacz posta
    Nie rozumiem zwyczajnie brania na siebie dodatkowych kłopotów podczas podróży w postaci dodatkowych kosztów, problemów przy kontroli bezpieczeństwa, kłopotliwego załatwienia podstawowych potrzeb kota (chociażby kuweta) gdy zwierzak nie ma najmniejszego pojęcia że jest "na wycieczce", a wręcz prawdopodobnie męczy go wyrwanie z domowego środowiska i przymusowe zaznajamianie go z tysiącem nowych, niepokojących rzeczy, osób i zjawisk dookoła. Rozumiem przeprowadzkę, kilkumiesięczny wyjazd i brak opcji pozostawienia pupila pod czyjąś opieką itd, ale tego co jest opisane troche powyżej już nie do końca, więc z czystej ciekawości zapytałem bo z punktu widzenia obcej, postronnej osoby jest to trochę... dziwne. A pozwoliłem sobie wyrazić swoją opinie ponieważ ta pisemna relacja jest skoncentrowana na... kocie w samolocie, a nie samej podróży.
    Ale Elza nie lata dla przyjemności z kotem, tylko dostarcza je do nowych właścicieli.

  18. #18

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FighterMan Zobacz posta
    Tak gwoli ścisłości... Po co latać z kotem na wyjazd turystyczny?
    Dla tego mam w domu koty, że mogę spokojnie wyruszyć w podróż, bo za wiele do szczęścia one nie potrzebują.
    Kota do samolotu w celach turystycznych nie zabieram,ale często mieście jeździmy samochodem, a nawet same się o to proszą
    Formalności też są bardzo proste. Wszystko załatwiam w dwóch miejscach bezstresowo.
    Stresować tylko może osoba dla której wiozę kota. A przede wszystkim skoro latam to czemu można jedno i drugie połączyć z pożytecznym. Są klatki , które mają odpowiednio wyprofilowaną rączkę, dzięki czemu można długo można spacerować, biegać z nią, itp. Wczoraj miałam doczepiony pasek na ramię do klatki na wypadek maratonu po FRA. O maratonie też będzie w relacji.
    Kuwety też nie biorę. Miseczka+woda, kocyk, podkład.Koty są w stanie wiele wytrzymać, podobnie jak my podczas spartańskich warunków podczas podróży.
    Grafik mam bardzo napięty i zaczynają robić się zaległości w relacji
    Wczoraj nie dałam rady, bo padłam. Spałam tylko 3h przed odlotem.
    Zaraz ruszam na śniadanie i zaraz znowu w drogę

    Kocie przywitaj się z czytającymi



    Gaszpar, otul72, kacper232 and 6 others like this.

  19. #19
    Awatar otul72

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    OSZ

    Domyślnie

    Śliczny kociak
    Canon EOS 400D + 70D, MAK 127

  20. #20

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Jestem w pociągu do Werony. I tu już jestem pozytywnie zaskoczona,
    ponieważ mam warunki do nadrobienia zaległości w pisaniu relacji




    Powracając do relacji
    Czekając na boarding, a czekać będziemy długo, skoro z naszej bramki (tak jak wcześniej wspominałam) odprawiani są pasażerowi do Dortmund,bo odlatują o tej samej godzinie co my i parę innych samolotów. Za nim pamiątka po Eurolocie.





    Wypychnanie lotu do WAW. Proszę co mnie omija E190, którym nie miałam jeszcze okazji lecieć LOTem





    Po około 10 minutach słyszę informację o rozpoczęciu boardingu do Monachium,który będzie odbywał się z dwóch bramek jednocześnie. O naszym boardingu ani słowa. Po czym patrzę, a on już trwa i też jest z dwóch bramek.
    Czyli jest inaczej niż podczas lotu LH w kwietniu 2013r.
    Ale wtedy miałam pierwszeństwo wejścia na pokład z kotem. Teraz już nie.


    Na pokładzie wita mnie stwardesa po polsku, uśmiecha się do kotki i szepce coś do niej po niemiecku. Ten lot obsługuje również i Pan i to on będzie obsługiwał naszą część samolotu. Czyli inaczej niż w Locie i pod względem tego rozwiązania i podania posiłku, co zajmuje mniej czasu. Staward mówi,że jest overbooking. LF 100%.
    Moja miejscówka to 26A. Tyle samo miejsca co w Locie E175








    W samolocie jest gorąco. Plus dla LH w porannym locie. Fotele są tak samo zimne o tej porze o w obu liniach.
    Startujemy z pasa 29 o godz. 6:25.
    Dlaczego rano latam? Tak poprostu wynika, poza tym o tej porze jest cicho
    w samolocie, niezależnie od LF
    W samolocie nie ma gazetki pokładowej do poczytania. Katalog M&M to nie to samo.
    Punkt dla LOTu


    To na co czekacie czyli poranny zestaw podróżnika. Czerwone winko. Tak samo smakuje
    jak w Locie.To nie jest kanapka z łososiem.





    Kotka nic nie dostaje.To nic,bo w torbie jest dla niej woda. To co lubi jeść- tego nie mogę zabrać na pokład
    Staram się by kot na pokładzie nie absorbował swoją obecnością innych pasażerów.


    Lot z drugim pilotem p. Schmidtem ( nie wiem czy to odpowiednia pisownia) przebiega spokojnie.Przylatujemy o czasie.
    We FRA już czekają na nas dwa autobusy, w tym jeden przegubowy





    W autobusie stoi grupka osób w podeszłym wieku. Przejeżdżając obok Airbusa A380 Lufthansy Pan mówi do swojej grupki w siwych włosach,że to Dreamliner-wspaniały samolot. I pieje nad nim. Nie wytrzymuje i mówie,że to nie jest Dreamliner tylko A380.
    Pan nie słucha i dalej w to brnie: ,,Takie inne skrzydła, ugięte tylko do góry
    ma tylko Dreamliner''. A w duchu sobie myśle: ,,I co po dwa silniki z każdej strony''?
    Po czym starszy Pan widzi samolot Thai'u. ,,No a w tym Thaiu to super jedzenie,super obsługa''. Po czym przypominam sobie słowa : ,,no takie rzeczy tylko w Thaiu''
    Pan starszy skacze z tematu na temat. ,,A ten pilot naszego rejsu do FRA to na pewno znał tego pilota co spowodował katastrofę. I napewno L. nie ukrywał swojego zachowania, na pewno coś musiało być na rzeczy i nikt go nie powstrzymał bez dokonaniem swoich zamiarów.Szatan jakiś tego L. opęta''.ł Nie słucham dalej. Zakładam słuchawki i słucham utworów niemieckiego wykonawcy.
    W 15 minut dojeżdżamy do portu. Na tablicy jeszcze nie ma mojego lotu.
    Znajduję łazienkę. Wąsko w niej tak,że ledwo klatka z kotem na długość się mieści.
    W kabinie tak samo jak w WAW czyli wszystko poobrywane,ale umywalki marki Villeroy pięknie się prezentują i są całe.


    Wchodzę do sklepu ,,Duty Free''. Zatrzymuję się przy perfumach. Ekspedientka zagaduje mnie na temat swojego kota.
    Potem woła resztę Pań obsługujacych by zobaczyły zwierzątko. Po czym stwierdza,że ona by chciała zabrać moje zwierzę do swojego domu, bo jej się spodobało. Mówię,że nie mogę jej go dać.


    Pora na odpoczynek dla mnie i dla kotki z pięknymi widokami.








    Ciąg dalszy nastąpi
    E-Jet KRK, agentF, Machoni and 3 others like this.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •