Strona 1 z 10 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 190
Like Tree1097Likes

Wątek: Into the wild - Alaska!

  1. #1
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie Into the wild - Alaska!


    Polecamy

    Coś słabo ostatnio jeśli chodzi o nowe relacje, wszyscy już się wakacjują? :P

    To moja pierwsza relacja na tym forum - zwykle ograniczam się do czytania relacji innych użytkowników a o swoich podróżach nie chce mi się opowiadać publicznie, ale tym razem postanowiłem zrobić wyjątek, bo i miejsce było naprawdę wyjątkowe - Alaska! A przygotowując się do wycieczki nie znalazłem ani jednej relacji w polskojęzycznym internecie (poza kilkoma relacjami z wypraw stricte górskich, typu wspinaczka na Mt. McKinley), także może komuś się przydadzą moje wypociny.

    Alaska chodziła mi po głowie od czasu, kiedy po raz pierwszy obejrzałem film "Into the wild", oparty na prawdziwej historii Christophera McCandless’a. Bohater filmu wyprawia się samotnie na Alaskę porzuciwszy rodzinę i całe swoje dotychczasowe, „normalne” życie. Dziś to jeden z moich ulubionych filmów, kto nie widział powinien koniecznie to nadrobić, a kto oglądał temu nie trzeba tłumaczyć Warto obejrzeć nawet dla pięknych zdjęć i muzyki napisanej przez Eddiego Veddera (Pearl Jam). Chyba każdy kto żyje w dużym mieście, w ciągłym biegu, wtłoczony w ramy społeczeństwa i narzucane przez nie ograniczenia myśli sobie czasem „a gdyby tak to wszystko pier*****ć i wyjechać w Bieszczady, ewentualnie na Alaskę?”

    Kiedy zatem nadarzyła się okazja – błąd taryfowy British Airways w sierpniu 2014r., w którym dostępne były za pół normalnej ceny loty z Pragi na zachód USA i Kanady, a także na Hawaje i Alaskę, nie zastanawiałem się długo, zadzwoniłem tylko z pracy do żony z szybkim pytaniem „Hawaje czy Alaska?” i kupiłem bilety Wybór był oczywisty, zdecydowanie wolimy chłodniejsze klimaty od gorących. Pół godziny później błąd został naprawiony, także udało mi się w ostatniej chwili.

    Poza największymi na kontynencie amerykańskim złożami ropy, Alaska znana jest przede wszystkim jako kraina bezkresnych lasów, wysokich gór, lodowców, krystalicznie czystych rzek, strumieni i jezior, fiordów, a także dzikich zwierząt które panują w tej mroźnej i ciemnej przez większość roku krainie, gdzie człowiek jest tylko gościem. W okresie który wybraliśmy (koniec maja i początek czerwca) miała jednak być już wiosna, dni długie (słońce zachodzi tylko na 2 godziny, tak więc mieliśmy przez te 9 dni nie zaznać zmroku), suche i ciepłe. Pogoda zaskoczyła jednak nawet najstarszych alaskańskich górali, na zdjęciach zobaczycie że było to najprawdziwsze lato! Uprzedzam że fotograf ze mnie żaden, ale i tak myślę że zdjęcia wyszły w miarę nieźle, to pewnie zasługa północnego światła Te gorsze jakościowo foty (głównie z lotnisk i samolotów) pochodzą z telefonu i aparatu typu małpka.

    Poniżej mapka z trasą – jak widać już na pierwszy rzut oka nie próbowaliśmy upakować w te 9 dni przesadnie dużo, wychodząc z założenia, że lepiej zobaczyć mniej, ale na spokojnie, lepiej poznając miejsca które odwiedzimy. Dziewięć dni na miejscu to oczywiście mało, ale po pierwsze Alaska jest miejscem bardzo drogim (według przewodnika Lonely Planet jest najdroższym ze wszystkich stanów USA), a po drugie ograniczają nas urlopy – w marcu spędziliśmy ponad 2 tygodnie w Azji (głównie w Wietnamie), więc na Alaskę zostały marne resztki Zresztą tak naprawdę w czasie wyjazdu urlopowego nie sposób „zobaczyć” Alaski – stan jest tak ogromny, że potrzeba by miesięcy żeby zobaczyć wszystkie najbardziej interesujące miejsca, a wiele z nich nie jest dostępnych żadną drogą lądową, natomiast każdy inny transport jest tam niesamowicie drogi.

    Po tym długim i nudnym wstępie czas na relację właściwą, która nastąpi już niebawem

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Myślałem, że napiszę o Islandii, ale widzę, że odpadam w eliminacjach :P

  3. #3
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    No coś Ty, akurat Islandia w niczym nie ustępuje Alasce, a jeśli chodzi o "fotogeniczność" to nawet wygrywa, mam porównanie więc wiem co mówię Także śmiało pisz relację!
    ---
    No to zaczynamy Poniżej mapka i rozpiska lotów:

    24.05 PRG-LHR BA 853 (A320)
    24.05 LHR-SEA BA 53 (B772)
    24.05 SEA-ANC AS 97 (B734)
    2.06 ANC-SEA AS 118 (B739)
    2.06 SEA-LHR BA 48 (B77W)
    3.06 LHR-PGR BA 858 (A320)




    gmap by Maciej Żmudziński, on Flickr


    Podróż rozpoczęliśmy we Wrocławiu, skąd samochodem pojechaliśmy do Pragi. Wylot był o 7 rano, więc pojechaliśmy dzień wcześniej i nocowaliśmy w hotelu w wiosce Knezeves, położonej przy samym lotnisku. Od hotelu do płotu lotniska i górki spotterskiej (specjalnie zrobionej, z tablicami informacyjnymi itp.) było jakieś 200 metrów, przeszliśmy się tam wieczorem na spacer pooglądać starty i lądowania. Nie wziąłem dużego aparatu, więc zdjęcie będzie tylko takie:


    1.

    SAM_4094 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    Rano zostawiliśmy auto na tanim parkingu (480 koron za 12 dni parkowania) i pierwszym porannym lotem BA polecieliśmy do Londynu. Wiózł nas 7 letni Airbus 320 G-EUYD, serwis obejmował napoje i jakąś kanapkę, nic wartego szerszego omówienia Zazwyczaj latam do Londynu na tanie lotniska, ale tym razem przy podejściu do lądowania było mi dane podziwiać widoki na centrum miasta.

    2.

    SAM_4105 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    3.

    SAM_4107 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    4.

    SAM_4108 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    shiver, elza030, markoo and 8 others like this.

  4. #4
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    5.

    SAM_4110 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    6.

    SAM_4114 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    7. Pałac nie zażył tego dnia rutinoscorbinu

    SAM_4116 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    (będę dawał po 3-4 zdjęcia w poście, żeby nie było za dużo na jednej stronie)
    elza030, markoo, Machoni and 7 others like this.

  5. #5
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    W Londynie mieliśmy 1:50h na przesiadkę, ale musieliśmy zmienić terminale (z 3 na 5), naczytałem się wcześniej jak to na LHR spędza się godzinę w kolejce do security więc troche mnie ten czas przesiadki niepokoił, ale wszystko poszło mega sprawnie - od wyjścia z samolotu do znalezienia się przy właściwym gejcie minęło może 40 minut - w tym przejazd busem na inny terminal i dojazd kolejką do właściwej części terminala. Nasz lot do Seattle był wypełniony w 100%.


    Jeszcze parę strzałów z lotniska:


    8.

    SAM_4120 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    9.

    SAM_4129 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    10. Dreamliner Roayl Brunei

    SAM_4133 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    11. A to nasz B772 (16letni G-VIIS), który zabierze nas do Seattle

    SAM_4125 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    shiver, markoo, Machoni and 4 others like this.

  6. #6
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    12. W relacji lotniczej nie może zabraknąć tradycyjnego zdjęcia kolan Ilość miejsca nie powala, ale i nie jest jakoś specjalnie ciasno, a jestem dość wysoki (1.85m).

    SAM_4128 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    13. za nami kolejka do startu

    SAM_4138 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    14.

    SAM_4140 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    15. i lecimy!

    SAM_4148 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    elza030, agentF, markoo and 7 others like this.

  7. #7
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    16. Ciekawe chmurki u wybrzeży Szkocji

    SAM_4152 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    17. Po ok. 2h lotu (a miało być 90 minut) podawany jest obiad – wziąłem kurczaka curry (całkiem dobry), białe wino było na tyle smaczne że poprosiłem dokładkę Ale najlepszy był ten deser czekoladowy – naprawdę pycha
    SAM_4154 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    W tym miejscu chciałbym jeszcze pochwalić IFE w BA – wybór filmów był naprawdę duży (w tym sporo nowości), poza tym dobre interaktywne mapy z dziesiątkami możliwych ustawień, zawsze lubię się tym bawić bo spać za bardzo w samolocie nie umiem

    18. To już Grenlandia. Specjalnie dla takich widoków wybrałem miejsce przy oknie (zwykle na lotach longhaul wolę miejsce przy przejściu żeby się nie przepychać przez ludzi w drodze do toalety)

    SAM_4171 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    19.


    SAM_4174 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    shiver, agentF, markoo and 8 others like this.

  8. #8
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    20.

    SAM_4170 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    21. Tu zaczyna się Morze Baffina, oddzielające Grenlandię od północnej Kanady

    SAM_4178 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    22.

    SAM_4179 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    markoo, agentF, tartal and 7 others like this.

  9. #9
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    23. To już Nunavut (Kanada)

    SAM_4206 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    24.

    SAM_4210 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    25.

    SAM_4202 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    26.

    SAM_4205 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    shiver, markoo, Machoni and 8 others like this.

  10. #10
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Po wielu godzinach lotu nad wieczną zmarzliną, widoki zmieniają się w takie (gdzieś w Saskatchewan):


    27.

    SAM_4223 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    28.

    SAM_4226 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    29.

    SAM_4229 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    30. jakiś pomysł co to może być? (to już prowincja Alberta)

    SAM_4234 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    agentF, shiver, Mateuszz and 12 others like this.

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Ostatnie dwie części niesamowite!
    maciass likes this.

  12. #12

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    30. jakiś pomysł co to może być? (to już prowincja Alberta)
    Prawdopodobnie wydobycie ropy (Cenovus Energy, oil sands): Cenovus media library
    maciass likes this.

  13. #13
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Prawdopodobnie masz 100% racji

    Ok. godzinę przed lądowaniem podawane jest śniadanie - kanapka z bazylią i pesto, ciastko typu scone z dżemem truskawkowym i gęsta śmietanka (clotted cream) - to ostatnie naprawdę pyszne, szkoda że u nas takich rzeczy nie ma

    31.

    SAM_4232 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    32. Powoli zbliżamy się do Seattle - to już Góry Skaliste

    SAM_4238 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    33.

    SAM_4241 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    34.

    SAM_4244 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    35.

    SAM_4248 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    shiver, Machoni, otul72 and 8 others like this.

  14. #14
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Po 9:15h lotu wylądowaliśmy na lotnisku Seattle-Tacoma. Podstawa chmur była bardzo nisko i widoków na miasto przy lądowaniu nie było, ale będą w drodze powrotnej Lotnisko robi bardzo słabe wrażenie - wystrój trąci myszką, na podłogach brudne dywany, zdecydowanie przydałoby się tam odświeżenie.. Największą zaletą lotniska jest muzyka w (brudnych) toaletach - grali Pearl Jam A propos toalet - po wyjściu z samolotu od razu idzie się do kontroli imigracyjnej, a po drodze nie ma żadnej toalety, także najpierw trzeba odstać swoje w kolejce żeby pan urzędnik łaskawie wpuścił przybysza (z pełnym pęcherzem!) do ziemi obiecanej To była nasza pierwsza wizyta w USA, więc nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać po rozmowie z oficerem imigracyjnym. Przesłuchanie było dość konkretne - na ile przyjechaliśmy, czemu akurat Alaska, czym się zajmujemy, ile mamy ze sobą pieniędzy itp., w sumie poszło gładko, choć nie powiedziałbym że przyjemnie Odbiór bagażu jest tam dziwnie zorganizowany - nie ma tablic elektronicznych wskazujących na którym pasie szukać swojego bagażu, trzeba sprawdzać po kolei każdą karuzelę, ale okazało się że Londynu nie ma na żadnej.. ostatecznie nasze plecaki wyjechały stamtąd gdzie bagaże pasażerów z Seulu Kolejny minus dla lotniska. I jeszcze jeden - nie działające w większości gniazdka pod siedzeniami.

    Po 2h czekania zapakowaliśmy się w pełnoletniego już Boeinga 737-400 Alaska Airlines (jeden z najstarszych samolotów w ich flocie, co było widać po mocno sfatygowanym i trzeszczącym wnętrzu) i wyruszyliśmy w finalny etap podróży do Anchorage.

    36. Takie dziwactwo stało na płycie SEATAC

    SAM_4261 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    37. Żeby dostać się do właściwego gejtu musieliśmy jechać aż trzema pociągami

    WP_20150524_12_36_44_Pro by Maciej Żmudziński, on Flickr

    38. Na lotnisku pełno samolotów Alaska Airlines - to znak że jesteśmy już blisko

    SAM_4252 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    39.

    SAM_4253 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    40.

    SAM_4254 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    agentF, Machoni, otul72 and 8 others like this.

  15. #15
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    41. Z trasy SEA-ANC tylko taki widoczek, bo później wszystko zakryły gęste chmury

    SAM_4265 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    42. W magazynie pokładowym AS ładna jest tylko okładka - nigdy nie widziałem gazetki tak szczelnie wypełnionej reklamami..

    SAM_4257 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    43. W cenie biletu jest napój niealkoholowy i drobna słona przekąska, za ciepły posiłek trzeba zapłacić. Nawet się zastanawialiśmy nad tym bo zdążyliśmy zgłodnieć od czasu śniadania, ale przy większości dań były gwiazdki z wyjaśnieniem typu "Dostępne wyłącznie na lotach do Meksyku", albo "Dostępne wszędzie z wyjątkiem wieczornych wylotów z SEA", i w zasadzie na naszym locie nie było niczego sensownego do zjedzenia

    SAM_4266 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    Ogólnie mocno męczący lot, chyba nigdy nie leciałem samolotem który byłby w środku tak głośny.. ciekawe czy LOTowskie B734 oferują podobne doznania
    otul72, kacper232, markoo and 4 others like this.

  16. #16
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Po ok. 3,5h od startu z SEA wylądowaliśmy w Anchorage. Port lotniczy nosi imię Teda Stevensa - długoletniego (1968-2009) senatora z Alaski i jest piątym największym hubem cargo na świecie (wg. stanu na 2014r.). W kontraście do SEATAC to lotnisko jest urządzone ładnie i nowocześnie, widać że przeszło duży remont kilka lat temu. Na lotnisku odbieramy zarezerwowany wcześniej samochód w sieci Hertz - dostajemy Chevroleta Sonic 2014, prawie nówkę Miałem sporą zagwozdkę kiedy szukałem przed wyjazdem auta, bo wszystkie wypożyczalnie i pośrednicy typu economycarrentals z których zwykle korzystam pokazywali ceny w okolicach 550 $, ale ostatecznie udało mi się znaleźć firmę HappyToursUsa, która przy tych samych warunkach (ubezpieczenia w full opcji, konieczne gdy wypożycza się auto w USA i nie ma tamtejszej karty kredytowej) oferowała cenę 320$ za 10 dni wynajmu. Koło nas obsługiwani byli goście którzy też brali auto na 10 dni i cena samych ubezpieczeń wynosiła 35$ DZIENNIE - aż mi się ich zrobiło żal

    Parę fot z lotniska:

    44. Maszyna która przywiozła nas z Seattle

    SAM_4267 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    45.

    DSC_5130 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    46.

    DSC_5129 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    47.

    DSC_5134 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    agentF, Machoni, otul72 and 6 others like this.

  17. #17
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    48. replika rekordowego halibuta złowionego na Alasce

    DSC_5133 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    49.

    DSC_5135 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    50.

    DSC_5141 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    51.

    DSC_5139 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    52. Taki ładny korytarz z imitacją zorzy polarnej prowadzi do wyjścia na parkingi i biur wypożyczalni samochodowych

    DSC_5136 by Maciej Żmudziński, on Flickr

    53. A tak wyglądają rejestracje na Alasce

    WP_20150525_09_47_58_Pro by Maciej Żmudziński, on Flickr

    c.d.n.
    shiver, Machoni, otul72 and 9 others like this.

  18. #18

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Wspomnienia sprzed niewiele ponad roku wracają i aż łezka kręci się w oku... z niecierpliwością czekam na dalszą część relacji

    A w nawiązaniu do Twoich wspomnień z rejsu SEA-ANC to mi się do dzisiaj niedobrze robi jak przypomnę sobie swoje 6,5h na trasie ORD-ANC w wypchanym po brzegi B738 United o kompletnie suchym pysku (nawet bez kropli darmowej wody) i z podkulonymi nogami przez cały rejs ze względu na nieludzką konfigurację tego prawie nowego (sic!) samolotu. To był bezdyskusyjnie najgorszy lot w moim życiu bijący na głowę wszystkie pozostałe... na szczęście na jego końcu była najprawdziwsza Alaska
    maciass and 1x2lupus like this.

  19. #19
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    W B734 miejsca na nogi było na szczęście sporo, ale fotele twarde i wysiedziane, a w tym hałasie nie mogłem zasnąć mimo zmęczenia całą dotychczasową podróżą, także ogólnie nie polecam

    Przylecieliśmy do Anchorage ok. 17, więc tego dnia poza zalogowaniem się do hotelu i szybkimi zakupami w Walmarcie nie byliśmy już w stanie niczego zobaczyć, zwłaszcza że byliśmy wykończeni 20 godzinną podróżą. Wybraliśmy hotel Bent Prop Inn & Hostel of Alaska - Downtown (ma swoją drugą filię w Midtown), położony przy H Street - w samym centrum miasta, jedną przecznicę od głównej ulicy sklepowo-knajpowej.

    Anchorage jest największym miastem Alaski, choć nie jest stolicą stanu - tę funkcję pełni znacznie mniejsze miasto Juneau. Anchorage zamieszkuje około 300.000 ludzi, czyli ponad 40% populacji całego stanu. Jest to również biznesowa stolica Alaski, tu mają siedzibę wszystkie najważniejsze firmy, zwłaszcza przemysłu naftowego. Anchorage nie jest jednak portem obsługującym tankowce - rurociąg biegnący z pól roponośnych na dalekiej północy przez cały stan kończy się w Porcie Valdez nad Prince William Sound. Anchorage jest położone niezwykle spektakularnie nad Zatoką Cooka (Cook Inlet), a zaraz za wschodnią granicą miasta zaczyna się trzeci największy park stanowy w USA - Chugach State Park. W pogodny dzień w którąkolwiek stronę by nie spojrzeć, można zobaczyć ośnieżone szczyty gór.

    Pierwszą rzeczą, która nas uderzyła w zetknięciu z centrum miasta były jednak nie piękne widoki, a niesamowita cisza i pustka, brak ludzi, brak samochodów i ogromne, puste parkingi. Była to niedziela wieczór więc można powiedzieć że to nic nadzwyczajnego, centrum to głównie biurowce i urzędy administracji, ale i tak ten brak ludzi robił niepokojące wrażenie, szczególnie w połączeniu z mroczną tego dnia pogodą. Pusto było do tego stopnia, że nie zorientowałem się że przejechałem kawałek pod prąd trzypasmową drogą (nie powinno się prowadzić od razu po tylu godzinach lotu )- po prostu nikt nie jechał z naprzeciwka, zorientowałem się nagle po odwróconych tyłem znakach..

    Na kolejny dzień zaplanowaliśmy najpierw wejście na najpopularniejszy szczyt w okolicach Anchorage - Flattop Mountain o wysokości 1.070 metrów. (Spacer po mieście zrobiliśmy sobie dopiero wieczorem, więc zdjęcia z miasta będą w dalszej kolejności.) Od hotelu do parkingu na początku szlaku było około 15 mil. To chyba największa zaleta Anchorage - wystarczy pół godziny jazdy od centrum miasta, aby znaleźć się w zupełnej dziczy Parking jest płatny - 5 $ za dzień i to była jedyna opłata parkingowa, którą musiałem zapłacić w czasie całego wyjazdu

    54. To nasz cel - widać skąd nazwa góry (zdjęcie zrobione już po zejściu, bo wcześniej całe góry były spowite chmurami)

    DSC_3848 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    55.

    DSC_3754 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    56.

    DSC_3750 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    agentF, shiver, Machoni and 6 others like this.

  20. #20
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie


    Polecamy

    Pogoda rano była dość niepewna, chwilami kropiło, ale te przemieszczające się szybko chmury w połączeniu z surowym górskim krajobrazem robiły niesamowite wrażenie


    57.

    DSC_3755 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    58. co chwilę byliśmy w chmurach

    DSC_3760 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    59.

    DSC_3763 by Maciej Żmudziński, on Flickr


    60. przerwa na mały piknik

    DSC_3775 by Maciej Żmudziński, on Flickr
    otul72, markoo, Kru129 and 3 others like this.

Strona 1 z 10 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •