Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
Like Tree13Likes
  • 12 Post By Rafaldca
  • 1 Post By shiver

Wątek: Nikaragua na piwo

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    BWIADCADW

    Domyślnie Nikaragua na piwo


    Polecamy

    Witam,

    Ostatnio Copa Airlines miala dobre ceny na loty do Ameryki Poludniowej i Centralnej. W sierpniu polecialem Copa do Kolumbii a tym razem do Nikaraguii aby dostac nowa pieczatke w paszporcie.
    Wiec w zeszla sobote przyjechalem na lotnisko Dulles kilka godzin przed planowanym odlotem. Spotter nigdy nie jest na lotnisku za wczesnie
    Po krotkim spottingu na garazu, udalismy sie do terminalu aby sie odprawic.



    Kolejki nie bylo i nie mielismy bagazu rejestrowanego wiec poszlo bardzo szybko. Troszke dluzej zeszlo przejsc przez bramki bezpieczenstwa.
    Gdy dojechalismy pociagiem do terminalu B, udalismy sie do saloniku Lufthansy na pre flight drinks i aby cos przekasic.
    Nadszedl czas aby udac sie do gejtu A19, gdzie czekal na nas B737-800.



    Lot trwal niecale 4.5 godziny. Na obiad do wyboru byl kurczak z ryzem lub wolowina z makaronem. Wybralem to drugie.
    Do popicia whiskey z cola Copa jest jedna z niewielu lini lotniczych ktore jeszcze nie pobieraja oplat za napoje alkoholowe.



    W Panamie wyladowalismy na czas, wiec mielismy prawie godzine aby przejsc z gejtu do gejtu. Do tego szybkie zakupy na bezclowce.
    Lot z Panamy do Managua ponownie byl na B737-800. Jeszcze w Waszyngtonie kupilsmy upgrades do klasy biznes za $80. Lot niecale 2 godziny, ale balismy sie ze nie bedzie mozna gdzie zjesc kolacji jak dojedziemy do celu (po 22giej).
    Siedzenia w biznesie sa identyczne jak stare fotele z biznesu Continental. Na kolacje serwowali jakis suflet lub zapiekany w makaronie pasztet wolowy.
    To bardziej przypominalo lazanie z mala iloscia makaronu Bylo calkiem calkiem.



    W Managua wyladowalismy w ciemnosciach i w deszczu. Po wyjsciu z samolotu trzeba zaplacic $10 za wize wjazdowa (wiza wyjazdowa kosztuje $43 ale jest wliczona w taksach w bilecie). Po oplaceniu wizy nastepne okienko. Tam dostaje sie pieczatke i mozna wychodzic z terminalu.
    Do tego jeszcze rozmienilismy po $20 aby miec lokalna gotowke Cordoba. Tak na pamiatke

    Gdy wyszlismy z budynku to odrazu dostalismy "mokra szmata" po buzi. Mimo poznej godziny bylo strasznie goraco, i do tego padal deszcz ktory szybko parowal i robil saune z okolicy.



    Spacerkiem przez niewielki parking (w RZE mamy wiekszy, a to jest lotnisko w stolicy kraju) doszlismy do jedynego hotelu przy lotnisku. Nie chcielismy jechac do miasta poniewaz wylot byl o 7 rano nastepnego dnia.



    Szukali naszej rezerwacji ale nie mogli jej znalezc. Co sie okazalo, jak robilem tydzien wczesniej rezerwacje, zrobilem ja na wlasnie tamten weekend. Czyli na tydzien do tylu. Nauczka, nie pijcie alkoholu gdy robicie rezerwacje na podroz
    Mielismy wielkie szczescie ze nam znalezli trojeczke. Jak sie okazalo, w tym jedynym 'ekskluzywnym' hotelu odbywalo sie wlasnie wesele.



    Moze na te ich standardy ten hotel byl luksusowy, ale dla mnie to bylo poprostu zamkniete getto. Ogrodzone murami i wszedzie pelno ludzi z ochrony przy wszystkich drzwiach wejsciowych.
    Jak sie okazalo, restauracja byla otwarta do 23 wiec po zostawieniu plecakow w pokoju ruszylismy w poszukiwaniu tej restauracji.
    Ta restauracja to byly poprostu krzesla rozstawione pod dachem, zaraz obok basenu i wesela.

    Trzeba bylo skosztowac lokalnego browarku. Piwo bylo calkiem niezle.



    Do tego zamowilismy rybke z frytami, ktora tez byla nawet nawet.



    Po kolacji przenieslismy sie na basen (w jednej czesci mial ze 4 metry glebokosci). Poplywalismy sobie troche az burza z piorunami przeniosla sie nad hotel. Stalismy tam i czekalismy az przestanie, aby dalej poplywac. Niestety tak piorun pierdzielna, ze cala okolica stracila prad/swiatlo
    Tak stalismy w ciemnosciach jakies 3 minuty az swiatlo wrocilo. Zaraz po tym wesele uznali za zakonczone

    My tez udalismy sie do pokoju aby sie przekimac te kilka godzin. O 5 rano pobudka i spacerek do hali odpraw. Dluzej stalismy w kontroli paszportowej niz w przejsciu bezpeczenstwa. Kontola bezpieczenstwa wyglada tam tak jak w jakims aeroklubie. Caly terminal ma 7 rekawow, w ktorych staly zaparkowane samoloty. United, American, nasza Copa i TACA ATR. Na wschodniej czesci rampy widac bylo dwa ATRy lokalnej lini, Cessna Caravan i B737-200. Niestety ze zdjeciami z terminalu jest kiepsko.



    Gdy usiedlismy w samolocie widac bylo reszte lotniska. Dziwnym okazem okazal sie Tu-154 Rosyjskich Sil Powietrznych. Pewnie jest tam zaparkowany juz ladnych pare lat. Do tego kilka aktywnych helikopterow wojskowych Mi-8, dwa An-26 i 3 rozpadajace sie Let-410.
    To zdjecie powyzej jest jedynym zdjeciem ktore zrobilem na tym lotnisku (i do tego telefonem).

    Lot do Panamy odbyl sie tym samym samolotem ktorym przylecielismy 9 godzin wczesniej. Na sniadanie serwowali cieple kanapki z indykiem i zoltym serem. Po poltorej godziny wyladowalismy na lotnisku w Panamie. Szybka wizyta w saloniku na kawke i przejscie przez odprawe paszportowa.
    Wypozyczylismy samochod bo mielismy 8 godzin do zabicia. Najpierw zrobilismy rundke dookola lotniska szukajac miejsc gdzie by mozna popstrykac przyloty lub odloty. Niestety wiekszosc miejscowek jest na popoludnie. W takim razie pojechalismy na krajowe lotnisko w Panamie, ktore oddalone jest o 30km od glownego lotniska Tocumen. Na lokalnym lotnisku zlapalismy kilka samolotow lini Air Panama (F100, F50 i Saab 340). Weszlismy do terminalu aby poszukac restauracji na obiad. Niestety wszystkie jadalnie byly zamkniete (niedziela godzina 12 w poludnie). Ale w prawie pustym terminalu znalezli sie rodacy
    Wskoczylismy w samochod i udalismy sie nieopodal na rybi targ. Ten sam ktory odwiedzilem miesiac temu.
    Tam zamowilismy ceviche z osmiornicy i smazona rybke Jedzenie bylo bardzo dobre.





    Po obiedzie wrocilismy na lotnisko aby oddac samochod i odczekac do naszego odlotu w terminalu pstrykajac zdjecia przez szybe (chlodniej i przyjemniej). Prawie wszystkie zdjecia zrobilismy z saloniku Copy, delektujac sie browarkiem.
    Po ciekawych zdobyczach Copy (kilka specjalnych kolorow) czas sie zblizal na nasz odlot. Aby wejsc na teren gejtu trzeba przejsc jeszcze jedna kontrole bezpieczenstwa. Idiotyzm. Ludzie ktorzy kupili sobie w terminalu jakies napoje, musieli je wyrzucic.

    Lot do DC trwal 4 godziny. Na kolacje podali wolowine z ziemniakami i salata. Zdjecia nie robilem tym razem.
    Wyladowalismy przed 1 w nocy, a ze nie mielismy bagazu i przeszlismy przez Global Entry to od wejscia do sali przylotow do wyjscia z terminalu zajelo nam to jakies 3 minuty.

    Tak pozno do DC przylatuja tylko 3 loty, Aeromexico, Copa i Avianca. Lotnisko wygladalo jak opuszczone



    I tak sie skonczyla wycieczka na piwo do Nikaragua
    shiver, otul72, tartal and 9 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Bardzo ładnie Ile łącznie byliście na miejscu? 8h? Prawdziwa pasja
    otul72 likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    BWIADCADW

    Domyślnie

    W Managua bylismy od 22giej do 7 rano. Dluzszy byl nasz layover w Panamie

  4. #4
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Dude . MGA to hardcore. My tam latam na quasi-redeye w jedna i w srodku nocy red-eye w druga ale jeszcze nie zdobylem odwagi by tam poleciec bez jakiegos powodu turystycznego . Chociaz czytam ze Nikaragua jest duzo bardziej bezpieczna niz inne kraje poza Costa Rica+Panama.

    Jak z jazda w PTY? Nie ma wiekszysch problemow? Odczuwam ze moze byc podobnie do SJO.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    BWIADCADW

    Domyślnie


    Polecamy

    Kostaryke zalicze w grudniu na sylwestra. Tam wypozyczamy samochod z kierowca. w PTY jezdzi sie jak po wszystkich duzych miastach w US. Cywilizowany kraj. Do MGA nie pojechal bym do miasta, bo to jest dopiero hard core Jak chcesz jechac do centrum to odrazu zamow sobie uzbrojona ochrone. Na polach minowych na granicy z Syria czulem sie bezpieczniej niz w Managua

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •