Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 60
Like Tree240Likes

Wątek: Zdążyć przed sankcjami, czyli póki stare jeszcze lata.

  1. #1
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie Zdążyć przed sankcjami, czyli póki stare jeszcze lata.


    Polecamy

    Od mojej ostatniej opisanej wyprawy minął już rok (znaczy, od jej odbycia, bo opisywałem ją jeszcze długo po). W tym czasie na forum pojawiło się wiele ciekawych podróży, kilka Islandii, Afryka, Uzbekistan, czy nieodłączne antypody i Chiny.

    Ja w tym czasie zbyt wiele nie robiłem. Z rzeczy ciekawszych to ostatnia w Europie komercyjna rotacja T154 w barwach Belavii i połączona z tym faktem podróż WAW-MSQ-GVA-CPH-WAW i kilka mniej ciekawych lotów czy to na Paryżewski Air Show czy coś tam po kraju.

    Ale nadszedł czas na coś, dla mnie, większego i dalszego. Iran. Złagodzenie sankcji może przynieść masową wymianę floty Irańskich przewoźników co by skutkowało odejściem do lamusa takich maszyn jak A310/A300 czy 747 w wersji 200, SP oraz 300 (wszystkie i tak są już na swoich ostatnich godzinach resursu). Tak więc, decyzja w lipcu podjęta, że może to być ostatnia szansa. Kontakt ze znajomym, który całość organizuje i szukamy biletów dolotowych.

    Początkowo miałem zaczynać w Pekinie i kończyć w Kuala Lumpur. Doloty by Finnair z dodatkiem na europejski tour ich A350 wyglądać miały następująco: WAW-HEL-PEK/KUL-SIN-HEL-BRU-WAW. Jednak z racji na termin (początek narodowego święta w Chinach) ciężko było o miejsce w Y na locie z PEK do Iranu. Stwierdziłem, że lepszym rozwiązaniem będzie odpuszczenie sobie tego odcinka i chociaż miejsca się we wrześniu zwolniły to przestało mi się to kalkulować finansowo. Ostatecznie stanęło na dolocie do Teheranu na własną rękę i powrocie do domu z KUL.

    Finalna trasa dolotowa prezentuje się następująco:
    WAW-KBP-IKA-KUL-DMK/BKK-CPH-WAW i zawiera pobieżne odwiedzenie Kijowa, dwie noce w Kuala Lumpur i dwie noce w Bangkoku. Lecimy UIA na 737 i E90, Malindo Air na 739, NAX na 788 i SAS na CRJ by Cimber. Czyli mniej więcej coś takiego:




    Na miejscu oczywiście nie próżnujemy i też latamy. +- jakoś tak:


    Chociaż wylot dopiero jutro to ja zaczynam już dziś. Dlaczego? M.in. z powodu dzisiejszej rocznicy. W 1968 Boeing pokazał publiczności po raz pierwszy Boeinga 747, a nie ukrywam, to między innymi on stoi za tą relacją. Cztery miesiące później po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Torby już spakowane, elektronika przygotowana Tak więc "Sit back, relax, because we have just reached thirty-seven thousand feet"

    To tyle słowem wstępu. Ciężko mi powiedzieć czego najbardziej nie mogę się doczekać, czy Iranu jako państwa, czy też lotniczych przygód tej wycieczki. Dużo nowości (dla mnie). No, z tego wszystkiego mam problemy ze snem i formułowaniem zdań.



    Zanim zacznie się ta relacja zapraszam do odwiedzenia moich poprzednich:
    "Kierunek wschód..." - czyli KRLD
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...ek_wschod.html
    Izmir, Ankara, Stambuł

    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo..._w_turcji.html
    Japonia
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...ates_live.html
    Wstawka z 787
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...tml#post849655
    Oslo, Moss i Horten
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo..._z_ryanem.html
    Kaliningrad
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo..._na_3_dni.html
    Wiedeń
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...o_wiednia.html
    i lotnicza Larnaka
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...w_lca_waw.html



    PS.
    Co do tytułu, to mam oczywiście na myśli złagodzenie sankcji i ich ewentualne zniesienie.

    PS2
    dajcie znać czy jest coś co by Was konkretnie interesowało, to się może postaram zwrócić na to większą uwagę.

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    myślę że nie tylko mnie ale i innych szczególnie będzie interesował Iran.... w moim przypadku jest bardzo wysoko na liście celów wyjazdowych i wszelkie fotki, informacje i spostrzeżenia będą bardzo mile widziane
    ogólnie to.... zazdraszczam.....
    american_eagle, Wamo and otul72 like this.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Nie mogę się doczekać relacji. Ja poproszę dużo wszystkiego.
    Gosia likes this.

  4. #4
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Zapowiada się arcyciekawie, Iran też chodzi za mną od dłuższego czasu

  5. #5

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    widzę, że będę miał silną konkurencję
    Na forum albo nic się nie dzieje, albo na raz pojawiają się ciekawe/dalekie destynacje
    A mnie interesuje Malindo, jako, że ferie zimowe zaplanowane w Azji (nawet bilety do KUL już kupione)
    No i oczywiście Iran, choć niechętnie jeżdżę to krajów Mahometa. Ale może zmienię zdanie po Twojej relacji?

    powodzenia
    otul72 likes this.

  6. #6
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    A mnie interesuje Malindo, jako, że ferie zimowe zaplanowane w Azji (nawet bilety do KUL już kupione)
    może w Chinach na targu zakupisz taniej ten DPS-KUL :P jak będą to weź wiaderko :v
    Pitterek

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tinek6 Zobacz posta
    dajcie znać czy jest coś co by Was konkretnie interesowało, to się może postaram zwrócić na to większą uwagę.
    (ciach)
    Finalna trasa dolotowa prezentuje się następująco:
    WAW-KBP-IKA-KUL-DMK/BKK-CPH-WAW i zawiera pobieżne odwiedzenie Kijowa, dwie noce w Kuala Lumpur i dwie noce w Bangkoku. Lecimy UIA na 737 i E90, Malindo Air na 739, NAX na 788 i SAS na CRJ by Cimber.
    Mnie konkretnie interesuje, *jak* zostala poskladana ta trasa, tzn. za pomocą jakich stronek (a moze "odwiedziles dobrego agenta"), i w jaki "techniczny" sposob: po one-wayach? To chyba jakas kosmiczna cena by wyszla. Czy moze jest to podroz RT do BKK lub KUL, ze stopoverami? Ale kto (tzn. jakie linie) by taką trase i takie stopovery umozliwily?

    Cytat Zamieszczone przez tinek6 Zobacz posta
    Ale nadszedł czas na coś, dla mnie, większego i dalszego. Iran. Złagodzenie sankcji może przynieść masową wymianę floty Irańskich przewoźników co by skutkowało odejściem do lamusa takich maszyn jak A310/A300 czy 747 w wersji 200, SP oraz 300 (wszystkie i tak są już na swoich ostatnich godzinach resursu). Tak więc, decyzja w lipcu podjęta, że może to być ostatnia szansa. Kontakt ze znajomym, który całość organizuje i szukamy biletów dolotowych.

    W akapicie zacytowanym wczesniej nie wymieniles tych maszyn. Czy bedziesz lecial choc jedną z nich? Jesli tak, to w takim razie gdzie: na liniach wewnetrznych w Iranie?


  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    KUL-BKK-CPH-WAW spokojnie na tanich biletach w jedną stronę da się złożyć.
    UIA pewnie cenowo tragedi nie ma, nawet jak by trzeba kupić w dwie strony i powrót olać. IKA-KUL to już większa niewiadoma, ale Mahan na swojej stronie pokazuje bilet w jedną stronę poniżej 500 USD, więc też nie koszmar.

  9. #9
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Witam wszystkich i przepraszam jednocześnie za przerwę. Miałem się odezwać z Kijowa ale o mały włos nie spóźniłem się z miasta na samolot. Miałem dać znać potem z hotelu na Teheranie ale tu pakiety internetowe to chyba ładują na konia, wiozą na IKA i wysyłają pierwszym lotem do Europy i czekają aż wróci. Nie no. Na komputerze ciężko coś załadowac a na telefonie lekkie aplikacje powoli dają radę. Na sensowny upload zdjęć nie ma szans.

    Będę miał dłuższą chwilę odpoczynku to postaram się odpowiedzieć i coś pokazać. Bo sam tekst tego oczywiście nie opiszę. Aktualnie jestem już po Shiraz i Persepolis, trochę Teheranu i BAe 146-300.

    Także no, z konkurencji relacji nici wyjdą, ale to może i dobrze. Osobiście mam skromną nadzieję, że uda mi się całość opisać przed końcem miesiąca.

    Pozdrawiam z Teheranu.

  10. #10
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    tinek6 - jaki jest w tej chwili średni kurs $ w Shiraz/Teheranie?
    no risk, no fun ;D


  11. #11
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    1 USD to tak około 34000IRR. Tak mniej więcej z przybliżenie. W przeliczeniu chyba najłatwiej mi się jednak używa 1PLN jako 10000 IRR. Co prawda naszych to nie wymieniają ale AED stoi około 9k a to blisko do naszych jest.

  12. #12
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Widze, ze do Mashad się wybierasz - ja tam byłem w czerwcu 2014 na pokładzie 727, zaliczyłem 2 razy przerwany start i aresztowanie. I cały czas zbieram się do napisania relacji. Iran jest boski. W Shiraz byłem na randce z jedną tubylczynią, w Esfahanie poznałem fajnych lokalsów na kocyku z sziszą, przy wyschniętej rzece. I wszystko to dzięki temu Forum.
    Wamo, shiver, TomaszRT and 3 others like this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  13. #13
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    tinek6 - ta wstawka o aresztowaniu Styro chcial Ci dac do zrozumienia abys uwazal gdzie robisz zdjecia

    Styro - dajesz wreszcie ta relacje, chetnie zobacze fotki i poznam Twoje odczucia z tej wycieczki
    STYRO, hypne, Wamo and 3 others like this.
    no risk, no fun ;D


  14. #14

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    coś jest na rzeczy z Mashadem (święte miejsce i może większy konserwatyzm)
    mi też tam prawie zabrali aparat i kazali skasować zrobione przed chwilą zdjęcia
    natomiast w Teheranie czy Shirazie normalnie robiłem i nikt się nie przyczepiał

  15. #15
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Mnie zaprowadził żołnierz z długa bronią do pokoju gdzie siedziało 7 smutnych panów, zgarnęli mnie z bramki, na 10 minut przed odlotem do Shiraz. Trzymali mnie 2 godziny prawie, mina ich bezcenna jak zobaczyli foty z kokpitu 727, całe szczęście, że przed wylotem z Teheranu do Mashad zmieniłem karte pamięci, bo na tej pierwszej były foty bramy kwatery głównej irańskich sił powietrznych. Nie mogli uwierzyć, że przyleciałem do Mashad 2 godziny wcześniej, jakby zobaczyli zdjęcia z pierwszej karty jak nic wzięliby mnie za szpiega. Dzisiaj się z tego śmieję i robię z siebie bohatera, ale prawda jest taka, że w gaciach to ja miałem pełniuśko Dobrze, że Gabec w sms-ach mnie uspokajał A tych smsów za 2 godziny nazbierało się na 500zł
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  16. #16

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    dobra historia!
    ja muszę do Iranu jeszcze wrócić by tego 727 zaliczyć
    czekam na zdjęcia tinka

  17. #17
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Styro, dla takich przygód warto żyć ;-) ! Przynajmniej będzie co wspominać na stare lata !
    TomaszRT and STYRO like this.

  18. #18
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Witam ponownie, tym razem z Malezji, już trochę udało się odespać braki i jetlag.
    To ruszamy.
    Dzień 1. Przelot do Iranu. WAW-KBP i KBP-IKA. To pierwsze na 737-500 UR-GAT miejsce 13F. To drugie na Embraerze 190 UR-EMA, miejsce początkowo 8D zmienione na 5C. Na lotnisku zjawiam się na jakieś półtorej godziny przed odlotem co daje mi wystarczają dużo czasu by jeszcze coś przekąsić i pogawędzić ze znajomymi. Boarding spokojnie i wypychamy z lekkim opóźnieniem co nam wcześniej zakomunikował kapitan. Kołujemy do progu 29, szybki start i świetnie widoczna Warszawa. A w Qatarczyku, znajomy, któy leci do tego samego miejsca i się spotykamy dopiero na miejscu.





    Lot spokojny, bez niczego specjalnego. Serwis jedynie płatny. Ceny: w porządku, znośne. Jednak nie sprzedają niczego co by mogło mnie zainteresować. Kabina tego 22-letniego Boeinga bez szału. Tradycyjna, fotele również


    Po wylądowaniu, w oczy wchodzą wschodnie samoloty latające dla ONZ oraz później, gdzieś daleko rządowe IL62 i T134.



    Następnie po szybkiej kontroli paszportowej, nie martwiąc się o bagaż udaję się na Skybus. Autobusem tym za 60UAHów jadę pod centralną stację kolejową w Kijowie. Tam udaję się do metra, i na Majdan, gdzie rozpocznę swój krótki spacer po mieście. Tylko okolica Majdanu, na więcej nie było czasu. Zobaczona np. Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach, lokalny funikular, port rzeczny, pomnik przyjaźni ukraińsko-rosyjskiej. Około 17 udałem się spowrotem na dworzec aby pojechać ponownie na lotnisko. Odjazd około 17:20. Jednak było z przygodami, trochę brakowało a spóźniłbym się na odlot do IKA. Odlot zaplanowany na 20:00. Na lotnisko przyjeżdzam o 19:04. Powodem tak długiej jazdy autobusem było powolne tempo jazdy na moście w Kijowie, dlaczego? Proste! Mamy trzy pasy, dwie stłuczki i roboty drogowe zwęziły ca część do jednego pasa, a do tego szczyt oraz punkt, łączenia się przynajmniej dwóch ważnych arterii komunikacyjnych. No ale udało się przejść kontrolę bezpieczeństwa, paszportową oraz dojść do bramki +- o godzinie boardingu. Do samolotu przewieźli nas przez pół lotniska autobusem.
    W drodze do centrum:


    Jedna z głównych hal dworca kolejowego:


    Jedna z ścieżek do metra:


    Majdan:






    Monastyr:



    Kolejka:


    Dworzec:



    W drodze powrotnej na Majdan


    Pomnik przyjaźni i widok z jego okolicy:



    W jednym z przejść podziemnych (różne regiony/miasta mają różne kolory i wzory)


    I znowu Majdan:


    Godziny szczytu w metrze, a ja idę w przeciwnym kierunku:


    Już po boardingu, czekając na wejście na schody, jeszcze zanim padła fraza "no foto! no foto!"


    Podczas startu


    Posiłek, było z wyborem kurczak lub kurczak. Ale przynajmniej było. W porzadku, ciastko smaczne.



    I witamy na lotnisku w Teheranie im. Imama Khomeiniego. Jest chwila po północy i ja, mając już wizę, mogę się udać bezpośrednio do kontroli, a spora część musi wizę odebrać. I tak po 20 minutach stania w kolejce do jednego pana, któremu się nie bardzo spieszyło, odebrałem bagaż i spotkałem się z Samem, który to w większej części zorganizował lokalnie. Poczekaliśmy wspólnie na resztę grupy. // Tu chwilowa dygresja, całość nie była w pełni samodzielna. Część Irańska zorganizowana głównie przez Sama (bądź też raczej tutejsze kontakty). Do całości mam kilka zastrzeżeń, no ale powiedzmy, że lokalny specyfik. Dziwię się jednak niektórym wyborom lotniczym. Ale mniejsza. Koniec dygresji. // Gdy już wszystkim udało się dotrzeć udaliśmy sie razem do hotelu na krótki, jakoś dwu godzinnym sen przed najbliższym lotem do Shirazu. Ale o tym w następnym wpisie.

  19. #19
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    STYRO - no to ja aż takich przygód nie miałem, ani ja, ani inny uczestnicy. Fakt, bycia jednak pewną grupą na pewno zmieniał pogląd na niektóre rzeczy. Niektóre możliwości otwierał, inne zamykał. Szczerze zazdroszczę Ci przygód (tych dobrych, bo to aresztowanie musiało być nie najmilsze, na szczęście skończyło się bez problemów) i czy dobrze kojarzę, że leciałeś również 707?

  20. #20
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie


    Polecamy

    Ech ale wspomnienia patrząc na te foty z Kijowa, byłem tam na Sylwestra na Majdanie 2 lata temu, kiedy były protesty.

    Niestety, 707 nie leciałem - spóźniłem się o parę miesięcy. Gabec był wcześniej chyba rok ode mnie i wtedy jeszcze 707 latały.

    Podobnie do Ciebie też bym sie spóźnił na lot do IKA, bo wychodząc z domu zapomniałem, że na Ukrainie jest godzina do przodu. Ale udało sie na styk. Podczas przesiadki w Stambule, gdy poszedłem się przebrać w długie spodnie przed lotem do Teheranu, otwierając plecak podręczny zorientowałem się, że długie spodnie poleciały w bagażu głównym, więc w Teheranie wylądowałem w krótkich spodenkach i japonkach. Ludzie w kolejce paszportowej po wylądowaniu pokazywali mnie palcem i coś tam gadali uśmiechając się pod nosem, ale o dziwo urzednik imigracyjny ani żadna policja obyczajowa nie zwrócili mi uwagi. Przebrałem się później już przy wyjściu z terminala. Podróż życia i chętnie jeszcze tam wrócę... A zatrzymanie nie było złe, bardzo stresujące dla mnie, ale wszyscy byli w porządku, żołnierze byli mili, chcieli poczęstować mnie fajkami i przynieść wodę... Muszę się kiedyś zebrać i wrzucić to tutaj...
    Wamo, szczurwa and Adik_s like this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •