Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 21 do 37 z 37
Like Tree201Likes

Wątek: Platformersi

  1. #21
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie


    Polecamy

    Tak myślałem

  2. #22
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Mgła

    Budzik zaczyna się drzeć. Ale dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj otwieram oczy z radością. Dzisiaj lecę do domu! Check-in jest o 9:30 – do tego czasu trzeba przekazać sprawy, uzyskać podpisy, pogudbajować i napawać się zazdrosnymi minami tych, którzy zostają.
    Po śniadaniu wychodzę na pokład aby się doczłapać do mojego stanowiska pracy. Świeża morska bryza przyjemnie uderzyła w twarz, orzeźwiła jak co dzień. Wraz z bryzą przyszło coś jeszcze. Jakiś dźwięk. Coś co mnie zaniepokoiło. Za kilkanaście sekund dźwięk wrócił: „TUUUT-TUUUT-TUUUUUUU”. O kurcze! Syrena mgłowa. Podnoszę głowę – końcówka dźwigu zaciera się w bieli. Dziś może być ciekawie. Szybki rzut oka na FlightRadar24. Nic nie leci w naszym kierunku a spodziewamy się dzisiaj sześciu śmigłowców.
    Sprawy przekazane, idziemy na check-in, ważenie oraz projekcję filmu pod tytułem „jak miło i wesoło opuszczać zatopiony śmigłowiec”. Pod koniec informacja: nic na razie nie lata, ale mgła się podnosi, słuchać zapowiedzi, na razie loty wstrzymane. Koło pierwszej po południu zaczyna się przebijać słońce. Według planu powinienem być w połowie drogi na ląd. Idziemy do poczekalini. FlightRadar dalej nie pokazuje ikonek z wiatraczkiem. Heliadmin z rozbrajającą miną informuje nas, że chwilowo mgła nadciągnęła nad Norwich. A niech ten cały Norfolk geś kopnie z tą ich angielską pogodą. Trzeba czekać.
    Piąta. Megafon zapowiada start śmigłowca z Norwich i prosi odlatujących o przyjście do poczekalni i przygotowanie do odlotu. Przebieramy się w kombinezony termiczne. Siedzimy, czekamy. Nagle słychać narastający warkot. Jest! Leci! Ale warkot zamiast się przybliżać zaczyna cichnąć. Co jest grane! Telefon z RadioRoom. Heliadmin przekazuje: sorki ludziska, ale mgła nadciąga, robi się niebezpiecznie dla śmigłowców, ci co mieli przylecieć wrócli na ląd.

    Dzisiaj juz lotów nie będzie. Wracać do kabin. Słuchać komunikatów, spotykamy się jutro rano.

    Spoglądam tęskno przez okno.
    Nad platformę nadciąga mgła
    Gabec, lelek7, Michalwer and 27 others like this.

  3. #23

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    103

    Domyślnie

    Za środki wyrazu należy się FORUMOWY OSCAR ( a sorry zapomniałem ŻE JESZCZE czegoś takiego nie ma)
    sanfran likes this.

  4. #24
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Oscary są przereklamowane :-)
    Ale order się należy, za ten zabieg z czcionką na końcu też

  5. #25

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Super pomysł ze zmianą koloru!!
    Szkoda że utknąłeś

  6. #26
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    SuperPuma podchodzi do ladowania na platformie. Moj smiglowiec bedzie nastepny.



    Obecnie te smiglowce sa uziemione po ostatnim wypadku w Norwegii. Na przestrzeni 7 lat (od 2009) w pieciu wypadkach tych smiglowcow na Morzu Polnocnym zginelo lacznie 25 osob.
    tartal, otul72 and 1x2lupus like this.

  7. #27
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie! Wstaję rano, 3:30. Golić się nie muszę, bo teraz taka moda. O czwartej jest taksówka na lotnisko. Noc z soboty na niedzielę oznacza dużo taksówek przywózi późnych imprezowiczów z miasta. Moja taksówka przyjechała pusta jako piąta. Jakoś nie umieją się dogadać. 4:30 wchodzę do terminalu. Check-in, kontrola mijają szybko i 4:40 rozsiadam się przed bramką. O 5:30 zaczynają wpuszczać do B737 KLMu. Stał całą noc na płycie to uczucie w środku jak w szkockich zamkach, pysk gorący od kominka (nadmuchu) a tyłek zamrożony od siedziska. Ludzie zdyscyplinowani, to o 5:50 samolot turla się w ciemności, nagle pilot dał w palnik i się zrobił Latający Holender. na wysokości przelotowej brzask przechodzi w świt i pojawia się rąbek słońca. To słońce dzisiaj wyjątkowo długo wstaje, bo akurat zniżamy i jest tak aż do momentu zmiany kursu przed lądowaniem. Po przyziemieniu ponad 10 min kołowania do bramki i można wyjść do terminalu. Paszport sprawdza robot, ale bagaże to chyba jeszcze ciągle ludzie dostarczają, bo 45 min po zatrzymaniu się na bramce na taśmie się pojawiło całe 5 tobołków - reszta samolotu to transfery. Kieruję się w kierunku dworca, kupuję bilet do Den Helder za 17.10 Euro (podobna trasa w UK kosztuje 3-4 razy drożej), przesiadkę mam w Sloterdijk. Niedziela rano oznacza puściutki pociąg, wyglądam przez brudne okno w piętrowym wagonie podziwiając w słoneczku zmrożoną, holenderską ziemię. Po półtorej godziny wsiadam do taksówki dysponując lotnisko w tym miasteczku. 6 km płaszczenia tyłka w Mercedesie z niebieską rejestracją kosztowało mnie 19.10 Euro (podobna trasa w UK kosztuje 1/2 - 2/3 ceny holenderskiej). Tutaj mam chwilę kilka godzin do podrzemania na ławeczce i po zapakowaniu mojego tyłka w żółty kombinezon pakuję się jako jeden z pięciu pasażerów do statku powietrznego AW139, gdzie czeka mnie 25 minut lotu na platformę. Zimna, bezwietrzna słoneczna pogoda to sama roskosz w locie śmigłowcem.
    A od poniedziałku pada, ale i tak nie mam gdzie iść.

  8. #28
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Nie zazdroszczę Ci psiej roboty, choć to rzecz względna, ale zazdraszczam transferów
    Trzymaj się tam chłopie na tych tratwach na patykach

  9. #29
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    @Kazor,
    Psia robota to jest wtedy kiedy wpadasz na rotację, czyli jak ja kiblowalem 2 lata temu. Wtedy przez pół roku co dwa tygodnie latałem na lub z platformy. Teraz mam ciutkę inną robotę, bo latam okazjonalnie na kilka dni. Jak się siedzi z rzędu masksymalnie 7-8 dniówek, to się nawet nie ma czasu znudzić. A wtedy transfery w różne rejony świata są fajne.
    Natomiast ludzie na rotacji przeklinają transfery jak nie wiem. Dać w tyłek potrafi gdy co cztery tygodnie wypada lot do lub z Brazylii, RPA czy inna kilkunastogodzinna destynacja a firma skompi i kupuje bilety w najgorszej klasie taryfowej, gdzie nic z nim nie można zrobić, nawet miejsca przed lotem wybrać nie mówiąc już o upgrade do wyższej klasy (oczywiście z własnej kieszeni).

    A zwykłych lotów na platformy, gdzie się przesiadam z taksówki do śmigłowca raczej nie relacjonuję, bo nie ma czego.
    Czasami tylko wpiszę się komuś w jakimś temacie, jak na przykład w tym o zorzy polarnej:

    Zorza polarna

    ps. Niebo lepiej jest widoczne z żaglowców. Marzy mi się taki rejs żaglowcem po pełnym morzu. To jest dopiero marynarski chleb, a nie platformowe steki z kantyny.
    Kazor, tartal, Gabec and 2 others like this.

  10. #30
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Czym się różni typowy lot KLM’em od typowego lotu RyanAir’em? W KLM’ie nikt nie wyciąga tobołków z „pawlacza” podczas dobiegu samolotu tuż po przyziemieniu. Inną klientelę po prostu widać, słychać i czasami czuć. Obojętnie czy jest to lot Edynburg – Kraków czy Prestwick – Alicante.
    I oto znajduję się na lotnisku Alicante. Przebiegam myślą ostanie 24 godziny. Szybkie spotkanie z szefem o 11. jeszcze szybsze pakowanie. 17:00 – autobus na stację kolejową (godzina szczytu!). 18:30 pociąg do Prestwick (z przesiadką), o 23:00 przygotowania do snu w B&B; o 4:45 Check-in; 6:20 planowy odlot (przeciągnął się o 25 min). Ziemia zasłonięta przez chmury aż do Pirenejów, nad górami zachmurzenie ustępuje i widać je prześlicznie:


    https://photos.app.goo.gl/yXyAF4yTlkTHbZFp2


    W Alicante czeka na mnie w wypożyczalni samochód. Na protokole odbiorczym pełno X oznaczających zadrapania na Oplu Corsie, Niestety, te największe nie są uwzględnione. Powrót do okienka i dokupienie pełnego ubezpieczenia za Eur120. Firma odda (chyba).
    Mam dojechać do Cartageny. Piękne słońce wymusza włączenie klimatyzacji. Wybieram wolniejszą trasę wzdłuż wybrzeża. Zatrzymuję się na lunch. Morze przyjemnie szumi. 22 stopnie. Nie chce się wierzyć, że poprzedniego dnia przedzierałem się przez śnieg.


    https://photos.app.goo.gl/ZStxXSBbcUjKXWyr2


    https://photos.app.goo.gl/euKiQfbfLkpcWHtg2


    Trzeba się zbierać i jechać dalej. Robota czeka na mnie na takim maleństwie:



    https://photos.app.goo.gl/ahj96SBF3nFBRumD3

    A najlepszą rzeczą jest to, że mieszkam i stołuje się na lądzie.
    frik, pasazernagape, Pyro1 and 1 others like this.

  11. #31
    Awatar Wamo

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Kurczę niedopieczone, fotek nie widzę, może to przez to że z Commodore 64 patrzę

  12. #32
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    U mnie widać.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  13. #33
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    U mnie wcześniej było widać, teraz nie.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  14. #34
    Awatar vader

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    U mnie wcześniej było widać, teraz nie.
    Zdjęcia nie są poprawnie udostępnione, jakiś błąd po stronie google photos. od dłuższego czasu. Wystarczy przestać udostępniać i ponownie udostępnić folder, w którym znajdują się powyższe zdjęcia.
    N 10" 'Simon II' + SCT 5", EOS 70D, Intek AR-109, PlanePlotter: mo i vo

  15. #35
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Dzięki Vader, spróbuję.
    Tymczasem dla osób, które nie widzą zdjęć podaje bezpośredni link do albumu.
    https://photos.app.goo.gl/7to7q6l5rQy8pTb62

  16. #36

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Tez nie bardzo ten link dziala ...

  17. #37
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie


    Polecamy

    Bo to nie jest tak, że sanfran musi być zalogowany żeby sie nam wyświetlało? Coś kojarzę, że już parę miesięcy takie problemy były np. w relacjach z podróży.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •