Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 41
Like Tree202Likes

Wątek: “Apokalypse Now” czyli tajemnicza podroz w gore Mekongu

  1. #1
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie “Apokalypse Now” czyli tajemnicza podroz w gore Mekongu


    Polecamy

    Rok 2015 ma sie ku koncowi. Juz sie pogodzilem z losem, ze pierwszy raz od niepamietnych czasow nigdzie nie polece I ze ominie mnie szerokim kolem i pozostawi pusta karte w moim kalendarzu podrozy. Az tu ni stad ni z owad przychodzi zaproszenie od wspolpracujacej z nami firmy na maly wypadzik do Wietnamu I Kambodzy. Niewiele trzeba sie bylo zastanawiac, wszelkie przepustki (glownie z domu) jakos sie uzyskalo. Jedyne czego ode mnie oczekiwano to ze mam sobie sam zorganizowac dojazd tam I spwrotem czyli w moim przypadku z Sydney.
    W sumie mialem cztery tygodnie na zalatwienie formalnosci I przygotowanie sie do wyjazdu. Wize do Wietnamu zdecydowalem, ze zrobie na lotnisku kiedy juz tam zalece. Nie chcialem sie bawic w wysylanie paszportu a poza tym tu w Australii licza sobie za wize o wiele wiecej niz tam na miejscu. Wiec bedziemy testowac system “visa on arrival”.
    Jesli chodzi o sam bilet to nie bylo sie nad czym wiele zastanawiac – zdecydowanie najlepsza oferta to Singapore Airlines, conajmniej o 30% lepsza od np Vietnam Airlines. Poza tym, nie latalem SQ juz chyba od dwudziestu lat wiec pora odnowic znajomosc. SQ zawsze byla symbolem najwyzszej jakosci wsrod swiatowych przwoznikow ale od kiedy Emiraty I Qatar zaczely latac praktycznie we wszsytkie dalekie kierunki niewatpliwie jest trudniej utrzymac ta pozycje. Zobaczymy jak bedzie.

    Trasa lotow bedzie wiec wygladac tak:
    wylot





    SYD SIN
    SQ212
    27Nov
    Boeing 777-200 (B772)
    Reg: 9VSVC

    SIN SGN
    SQ186
    Airbus A330-300 (A333)
    Reg: 9VSTM



    a spowrotem tak



    5Dec
    MI633
    REP DAD SIN
    Boeing 737-800 (B738)
    Reg: 9VMGM

    W SIN tylko 50 minut na zmiane terminali I polaczenie do SYD, od 22.15 do 23.05
    Ale wystarczylo
    SQ251
    SIN SYD
    Airbus A330-300 (A333)
    Reg: 9VSTU

    Raport bedzie z tygodniowym (okolo) poslizgiem - a wiec, w droge.

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Dziwnie mapka wyglądała, dopóki nie doczytałem skąd wyruszasz

  3. #3
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Wylot z Sydney jest o przyzwoitej godzinie 09.05, boarding ok 30 min przed.
    Byl czas zeby polapac to I owo na lotnisku w Sydney.
    Ciekawa kombinacja Thai, Virgin I Emirates. Ogon mojego SQ widac na koncu.





    Tu A320 od naszych bliskich sasiadow I czekajacy na pasazerow 777 ktorym polecimy do Singapuru.







    z gory przepraszam, ale niestey, znow jestem zmuszony pisac po kawalku, bo mnie wywala a nie chce tracic tego co wrzucam
    shiver, szczurwa, Machoni and 4 others like this.

  4. #4

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Dziwnie mapka wyglądała, dopóki nie doczytałem skąd wyruszasz
    widać jesteś z tego pokolenia, co pierw obrazki ogląda, a czytanie na później zostawia
    shiver likes this.

  5. #5
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Lecimy. Servis jest bez zadnych zarzutow, jak przystalo na linie o tak wysokiej reputacji. Niedlugo po starcie sniadanko, jakis omlet z ziemniakami. Sasiaid w rzedzie przede mna mial jakis special meal typu curry, I oczywiscie wszyscy dookola nie mieli wyboru I tez musieli sie delektowac zapachami tegoz curry. Az mi lzy polecialy takie bylo mocne. Gdzies w okolicach Darwin zaserwowano obiad beef and potatoes. Curry nr 2 tez mialo swoja moc.






















    [IMG]W Singapurze bylo troche czasu na obejscie lotniska. Changi to gigant ale wcale nie robi takiego wrazenia na podroznym. Byl tez czas na zlapanie kilku scen na plycie lotniska.



















    Trzeba bylo zmienic terminale z 3 na 2. Jedzie sie takim oto bezzalogowym pociagiem.




    Dwie godzinki szybko uplynely I pora na kolejny lot do SGN.
    Tym razem A330 w duzo lepszym stanie niz ten 777 , pewnie nowszy. Okazja do doladowania telefonu.










    servis - nic do zarzucenia.
    kolejny obiad, juz drugi dzisiaj




    shiver, Machoni, otul72 and 3 others like this.

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    widać jesteś z tego pokolenia, co pierw obrazki ogląda, a czytanie na później zostawia
    Może nie pokolenia, ale obrazek faktycznie rzucił się w oczy pierwszy

  7. #7
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Maszyna EVA Air w barwach "Hello Kitty" to ulubiony samolot mojej Córy..;-) !

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    widać jesteś z tego pokolenia, co pierw obrazki ogląda, a czytanie na później zostawia
    Złośliwiec z Ciebie..;-)

  8. #8
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Lot do SGN uplynal szybko, po przylocia trzeba zalatwic ta wize.
    Kompletne zamieszanie, nikt nic nie wie, ci co czekaja na wizy poprostu robia ta co osoba stojaca przed nimi. zadnego angielskiego, wszsytko na migi.





    cala sprawa trwala ponad godzine.
    no ale mozna przezyc.

    kierowca czekal, juz tylko wieczorna jazda w zgilku miliona motorow do hotelu i dzien pierwszy mam za soba





    slynna brama Palacu Prezydenckiego przez ktora wjezdzal czolg zwyciezkiej armii Pln Wietnamu




    i juz jestesmy w hotelu



    a jutro rozpoczynamy prawdziwa przygode
    Machoni, KubaB, QbaqBA and 8 others like this.

  9. #9
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    dzien 2 - zaokretowanie

    Dzisiaj zaczyna sie wlasciwa przygoda. Po sniadaniu w hotelu ( Liberty Central City Point) zostalo troche czasu na bardzo pobiezna turystyke. Bylem w Sajgonie okolo 20 lat temu, ulice i ruch sa niby takie same ale co zauwazylem to sporo wiezowcow/biurowcow , jedne juz stoja gotowe a inne w budowie. Czuje sie, ze Wietnam jest na etapie szybkiego wzrostu i rozwoju, szczegolnie wlasnie w tak wielkim miescie jak Saigon. Jest Sobota wiec i ruch mniejszy , szczegolnie rano. Moj hotel jest polozony tuz obok slynnego hotelu Rex gdzie w czasie wojny wietnamskiej amerykanie mieli codziennie konferencje prasowe co do ich postepow (albo raczej odwrotow) na froncie. Dzisiaj to idealnie polozony piecio gwiazdkowy hotel tuz obok siedziby miejscowej wladzy czyli ratusza.


    Pomnik wujka Ho...
















    Jakas impreza ku chwale strazakow, duzo policjantow, megafony itp.


    Niestety nie mam wiecej czasu na muzea i inne atrakcje.
    Na godz 11 rano jest zorganizowany odjazd z miasta z hotelu Intercon Asiana. W sumie jest okolo 50 osob, dwa autobusy zawioza nas do naszego plywajacego hotelu gdzie spedzimy caly nastepny tydzien.
    Podroz autobusem trwa ok dwie godziny droga nr 1.


    szczurwa, Machoni, tartal and 4 others like this.

  10. #10
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Zajezdzamy do portu w My Tho. Okolica nic ciekawego, wrecz nawet bym powiedzial niezby zachecajaco ale w koncu jest to normalny, towarowy port. Statki, barki, kontenery itp. No I oczywiscie olbrzymi Mekong, ktory ma tu po kilka km szerokosci.


    Nasz statek - RV Mekong Pandaw. Mimo tego, ze wyglada dosyc stary zostal on zbudowany w 2002 specjalnie dla turystyki na Mekongu. Wiecej o samym statku bedzie pozniej w kazdym razie wchodzimy na poklad, kazdy dostaje klucze do swojej kabiny. Zaloga przedstawia sie nam. Mamy sie czuc jak u siebie w domu.





    Zanim gdziekolwiek sie ruszymy jest tez safety briefing.




    a tak wyglada nasz dom na nastepne siedem dni

    moja kabina nr 310







    lazienka




    gorny poklad




    biblioteczka gdyby ktos mial ochote sobie cos poczytac




    gym dla chetnych utrzymywania kondycji





    jeden z dwoch barow






    no i wreszcie okolo godz 14tej ruszamy w droge, tzn na rzeke







    cdn...
    dak04, shiver, szczurwa and 14 others like this.

  11. #11
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Dzien 3 - Cai Be and Sa Dec

    Powoli zaczynam sie przyzyczajac do latwego stylu zycia jaki panuje na statku. Pokoj zawsze ladnie posprzatany, sniadanko gotowe juz o 7 rano, szeroki wybor jaj w kazdej mozliwej kombinacji kulinarnej, krajobraz sam sie przesuwa moj wysilek prawie zerowy. Statek plynie tylko do godz 23 wieczorem i od 6 rano. Glownym powodem jest silnik, ktory robi dosyc powazny halas szczegolnie w kabinach, ktore sa w tylnej czesci statku.
    Codziennie rano bedzie wycieczka. Kto chce moze jechac moze sie zabrac a kto nie ma ochoty to zostaje na statku. Statek stoi na kotwicy a my plyniemy do pobliskiej wioski o nazwie Cai Be.
    Mamy tam wizyte w wytworni slodyczy z kokosow. Caly proces produkcji od a do z jest pokazany.
    Cala rodzina jest w to zaangazowana wlacznie z malymi dziecmi i najstarszymi seniorami.
























    na koncu jesli ktos ma ochote jest okazja pobawic sie wezem ale nie dla mnie taka zabawa.
    podobno karmili go rano zywym kurczakiem, ktorego polknol sobie i oblizal sie z wdziecznoscia
    laskawy nie laskawy ale kto wie co mu do glowy moze przyjsc jak bedzie mial dosyc pozowania dla turystow.






    wracamy na statek





    Mijamy kolejny most jaki powstaje dzieki pomocy roznych krajow takich jak Australia, Japonia, Chiny i pewnie i inne tez ale nie wiem sam.





    tu jeden z mostow juz zbudowanych, potezne konstrukcje




    Popoludniowa wycieczka dzisiaj jest do miasteczka o nazwie Sa Dec. Najwieksza atrakcja to market i dom, w ktorym mieszkala slynna (ponoc) francuska pisarka Margaret Duras w latach 30tych ub wieku.









    Piekny zachod slonca na zakonczenie dnia.


    shiver, 1x2lupus, maciass and 8 others like this.

  12. #12
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    W marcu byłem w dokładnie tej samej wytwórni słodyczy, żona ma zdjęcia z tym wężem

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ansett Zobacz posta
    gorny poklad
    Fantastyczny statek z charakterem: Hercules Poirot gdzie się schował? Tytuł, Apocalypse Now - też na czasie. Dzięki za przypomnienie Korzeniowskiego - Conrada oraz zapachów i kolorów rzeki.
    Co do trzeciego zdjęcia z lotniska, tego z Sydney, nie wiem, czy było na forum, FAA zdegradowało rating tajlandzkich linii lotniczych, Thai też.
    "Wolni? Na czym polega wolność, jaką dałeś miastu Arras?! Jest to najokrutniejsza niewola gwałtu, delatorstwa, stosów, zaklęć i nędznych urojeń.."
    Andrzej Szczypiorski, Msza za miasto Arras

  14. #14
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maciass Zobacz posta
    W marcu byłem w dokładnie tej samej wytwórni słodyczy, żona ma zdjęcia z tym wężem

    tak podejrzewalem, za ten waz to gwiazdor i jest juz mu zupelnie obojetne co z nim robia, na szyje setek ludzi zakladaja.
    ale ja jednak sie nie zdecydowalem na selfie z wezem

  15. #15
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    Dzien 4 - granica

    Witamy kolejny, goracy dzien w podrozy w gore Mekongu spogladajac na niekonczacy sie sznur wszelkiego rodzaju barek, lodzi, lodek i co tam wogole potrafi utrzymac sie na wodzie. Na szczescie na rzece nie czuje sie tego upalu tak jak na ladzie. Szczegolnie na gornym pokladzie gdzie wieje przyjemny wiatr kiedy statek plynie ze swoja zarotna szybkoscia ok 8 wezlow.


    Odwiedziny dzisiaj w miasteczkuChau Doc gdzie muzulmanie stanowia wiekszosc ludnosci.


    Niedaleko jest plywajaca osada gdzie prawie wszyscy zajmuja sie hodowla ryb. Poprostu dom jest zbudowany na plywajacej klatce, otwieraja tylko pokrywe i w ten sposob karmi sie te ryby. A woda rzeki caly czas sobie plynie mozna powiedziec pod domem.
















    tu ryby przed karmieniem,




    a tu jak sie daje papu
    normalnie ryby going crazy























    tu akurat nie u tych muzulmanow




    A skoro juz mowa o statku to dzisiaj mamy okazje zobaczyc statek od innej strony tzn tej bardziej od kuchni ( doslownie tez).








    i tu gdzie te wspaniale dania nam serwuja

    hypne, otul72, Olson and 5 others like this.

  16. #16
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie

    dzien 4 cd

    Opis statku ciag dalszy..

    Tu mamy maszynownie. Statek jest napedzany przez dwa silniki Mitsubishi o mocy 450km kazdy plus osobne generatory do pradu. W maszynowni niesamowity upal, chybe ze 40C plus no i tez halas, ze trzeba wrecz krzyczec zeby cos uslyszec.










    glowny mechankik





    Jest pralnia, tez upal, nie zazdroszcze im tej pracy.






    Kapitan u siebie na mosku kapitanskim czyli w tym przypadku w swojej malej, skromnej budce na samym przodzie i na samym dole statku.






    salonik masazy, Mozna sobie zamowic rozne masaze zdrowotne




    albo spokojnie poczytac jakies ksiazki w tym klimatyzowanym saloniku. Na wieczor jest on zamieniany w kino, gdzie pokazuja filmy o tematyce danego miasta czy kraju.




    albo w bibliotece, ale to jest pod pokladem, raczej nikt tiu nie siedzial





    Po poludniu doplywamy do granicy pomiedzy Wietnamem a Kambodza. O dziwo, statek jest zakotwiczony przez kilka godzin dokladnie w linii pomiedzy flagami obu panstw. Paszporty zostaly zabrane do straznikow i oni tam robia swoje formalnosci. Koszt wizy to US$35 i kasa tez poszla.







    Po zakonczeniu formalnosci granicznych plyniemy dalej w gore rzeki. Juz jest o wiele mniejszy ruch na wodzie. Tylko gdzie niegdzie jakas mala lodka i rybacy. Wioski tuz przy brzegu. I znow mamy piekny zachod slonca ..
















    shiver, hypne, STYRO and 9 others like this.

  17. #17

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Zgrabna dziewczyna w pralni Co nie zmienia faktu, że jak na razie hmmm... takie wakacje odbiegają mocno od moich marzeń No ale zobaczymy co będzie dalej.

  18. #18
    Awatar Olson

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    Woow, super! A mi w przeciwieństwie do shivera sie bardzo podoba! Daj znać na PW jakiś kontakt na taki statek, organizację takiej wycieczki Chętnie wybrałabym sie w podobną podróż!
    Pozdrawiam, Ola

  19. #19

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Nic tylko po takiej wyprawie wlaczyc The edge of darkness na caly regulator
    Jeden rabin powie tak, inny rabin powie nie

  20. #20
    Awatar Ansett

    Dołączył
    Sep 2012
    Mieszka w
    SYD

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Olson Zobacz posta
    Woow, super! A mi w przeciwieństwie do shivera sie bardzo podoba! Daj znać na PW jakiś kontakt na taki statek, organizację takiej wycieczki Chętnie wybrałabym sie w podobną podróż!
    nie ma sprawy, wyslalem

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •