Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 46
Like Tree83Likes

Wątek: Miami w business

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Miami w business


    Polecamy

    Witam ponownie!
    Tak jak zapowiedziałem pod koniec poprzedniej relacji, rozpoczynam ferie zimowe. Aktualnie piszę z lounge w Monachium w strefie non-schengen.
    No więc, nasz plan podróży wygląda tak:


    Nasz, gdyż lecę z siostrą i rodzicami. Było ciężko przekonać szczególnie tatę ale na szczęście dałem radę. Jego warunkiem był wylot z Krakowa - dlatego nie mogłem kontynuować latania oneworld. British nie wchodził w grę ze względu na daty wylotów.

    Przyjechaliśmy na Balice parę minut przed 4 rano.
    To co do tej pory zrobili z zewnątrz wywołało na mnie duże wrażenie. Jednak stanowiska check-in są dalej zlokalizowane w starej części.





    Całą "sekcję" dla Lufy/Austrian/Swiss otworzono około 4:20. Stanęliśmy drudzy w kolejce do check-inu dla business. Pan potrzebował od nas adresu hotelu. Następnie dał nam pomocne wskazówki jak dotrzeć do kolejnej części. Gdy go tato zapytał, czy musimy wyjść na pole (Małopolska ) on zaprzeczył mówiąc, że mają tunel. O jak fajnie. Szkoda, że temperatura w środku równała się tej po za tunelem



    Doszliśmy do nowej części. Ciekawa, ładna.



    IMG_4064




    Dotarliśmy do security. Tam pan kazał nam wyjąć wszystkie urządzenia elektroniczne, ładowarki etc. Nosz kurde, po co? Jak wracałem ze Stanów, które podobno są uczulone jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to gdy wyjąłem saszetkę z płynami to security kazał mi ją schować do torby z powrotem.
    Przeszliśmy i zaczęliśmy iść zakrętami do łałnżu.




    W środku były wystawione przekąski, jakieś sery, szynki. W lodówce jogurty, sałatki. I to co najlepsze, w lodówkach niżej...





    Zjadłem sałatkę i.. musiałem czymś popić



    Sałatkę średnio polecam, nie była dobra.
    Z miejsca, w którym siedziałem lounge wyglądało tak:




    Są też prysznice



    A łazienki są ładne, czyste i nowoczesne



    Po jakimś czasie nadszedł czas na boarding. Ruszyliśmy pod gate a tam kolejka aż taka, że wystawała z po za strefy gate'u Co ciekawe w głośnikach podawano, że pasażerowie biznes i członkowie Star Alliance Gold mogą pójść na boarding kiedy chcą.
    My ruszyliśmy pod skaner prawą stroną.



    Tam były tabliczki mówiące, że priority boarding po prawej stronie a zwykły po lewej. Kolejki nie były oddzielane żadną taśmą, także wszedłem jak mogłem. Przede mną stał facet, który coś załatwiał z panem od skanera. Jak się po chwili okazało, PAN ZAPOMNIAŁ SIĘ ZA CHECK-IN'OWAĆ Jak to możliwe, że tam wszedł? Otóż nie było nikogo, kto by skanował karty pokładowe przed wejściem do security check. Pan się ruszył, a tam? Jeden skaner. I bitwa, prawie że. Jedna Pani miała karty pok. na telefonie a jechała z kilkoma dziećmi i trochę jej zajęło, zanim wszystkich 'pipnęła'

    Idziemy dalej a tam autobus. Już pomijam, że wspólny dla wszystkich ale CZY JAKAKOLWIEK LINIA UŻYWA RĘKAWÓW NA BALICACH?



    Ja się zbieram do GATE i resztę napiszę z pokładu LH460
    Miłosz, markoo, Goppel and 9 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Przepraszam za jakość fotek - rano byłem śpiący i nie skupiałem się zbytnio.
    Po wejściu do samolotu zajęliśmy nasze miejsca w 1 rzędzie.





    Piloci przez długi czas mieli otwarte drzwi :P




    A321 do FRA


    Lufthansa pozwala rezerwować miejsca w 1 rzędzie tylko statusowym, dlatego mieliśmy siedzieć w 2, ale 2 dni przed wylotem otworzyli nam możliwość wzięcia. Łącznie była nas szóstka - my w 4 w 1 rzędzie i dwie osoby w 3 rzędzie przy korytarzu. Nie zaoferowano nam pre-departure beverage ani niczego w tym rodzaju.
    ETD (Estimated time of Departure) to 6:25. o 6:10 już byliśmy w samolocie (D-AIZC). Z powodu odśnieżania push back rozpoczął się o 6:31 a wystartowaliśmy 5 minut później.




    Po 7 kolejnych minutach wyłączono sygnalizację "zapiąć pasy" bo przekroczyliśmy 10,000 stóp.
    No więc,
    Pasażerowie z economy przychodzili do łazienki na przodzie i nikt im tego nie blokował (w przeciwieństwie do LOTu).
    Z zimnym śniadaniem (podanym na zimno) było tak, że stewa podeszła do nas i ani słowa nie powiedziała - tylko się szczerzyła i czekała aż otworzymy stoliki. Mój otwierał się z podłokietnika, ale dwa pozostałe to ostra sztuka.



    Powiesiłem też bluzę na wieszaku.



    Mi nawet smakowało, dla siostry to nie jej kuchnia, mamie średnio podeszło.




    Mokre chusteczki w takim opakowaniu. Windows? Doors? Wtf?



    Po rozdaniu jedzenia wyjechała cart'em i poleciała za zasłonę. Po tym Purser przyjechał do nas swoim cart'em i zapytał o wybór picia. Siostra poprosiła o wodę, ja o herbatę. Wtem on zadał mi pytanie, czy chcę coś zimnego. Poprosiłem o colę. Nie miał jak jej położyć, z powodu braku miejsca, więc otworzyłem środkowy stolik a on to skomentował podśmiechując "good idea!".



    Potem pojechał do tyłu z napojami a gdy wracał, zapytał czy wszystko ok, po czym zabrał nam puste tacki.
    Niewiele przed zniżaniem stewa wyciągnęła śniadanie, którego mój tato nawet nie odebrał bo spał cały lot. Spoko, nie widzę problemu
    Wszystkie szklanki ładne z-emblemowane Lufą



    7:21 włączono sygnalizację pasów.
    Sytuacja jak ostatnio na British - nie zdążyłem pójść do łazienki przed i zachciało mi się na widok sygnalizacji
    7:34 landing - 16 minut przed ETA.
    Mięciutko, lekko po hamulcach - można zaliczyć.
    K'epten powiedział, że nasz gate okupuje samolot i musimy podjechać na remote stand skąd weźmie nas autobus. Super, drugi autobus Także o 7:50 już w nim siedzieliśmy i ruszaliśmy do terminalu.






    Faktycznie Lotnisko w Monachium jest BARDZO proste do transferu i nie zajmuje dużo czasu. I jak to zawsze w Mynsien jakieś ładne auto stoi.






    Poszliśmy w stronę gate'ów H czyli strefy non-schengen. Przeszliśmy kontrolę paszportów i ruszyliśmy do loży. Trzeba jakość spędzić 4 godziny..
    I tu się zawiedliśmy. Lounge wystarczająco rozmiarowy, dużo miejsc do siedzenia ale nie ma żadnych wygodnych puf, kanap. Wybór jedzenia znikomy i brak szampana. Również jest "mniej przytulnie" niż w Krakowie.





    (jeszcze raz - wybaczcie jakość zdjęć!)


    W między czasie z tatą poszliśmy na zakupy....
    Spotykamy mamę, ona pyta gdzie mamy walizkę. Kurde! Zostawiłem w lounge. Szybkim krokiem wracam, podpijam do recepcji z wyciągniętym BP i mówię, że zostawiłem walizkę. Pani mówi spoko spoko nie potrzebujemy karty, to wszedłem, jeszcze stała, jeszcze policja się wokół nie kręciła
    Wróciłem do rodziców i kontynuowaliśmy 'zakupy'.
    Potem z powrotem do lng. Czekamy, nudzimy się. Skomponowałem sobie takie cuś:



    Myślałem, żeby wziąć 4 godziny na przesiadkę, żeby ogarnąć lng, nacieszyć się, wszystko na spokojnie. Ale na Monachium to za dużo. 2 i pół myślę byłoby lepiej.
    W końcu godzina 11, idziemy pod gate H03.


    Ahh te Praying Room'y...





    Thai 747 z lotniska




    Tam sporo ustawionych ludzi.



    poczekaliśmy ~15 minut i rozpoczęto boarding. Najpierw tylko statusowych, first i biznes. Zeskanowano nam karty a tu... niespodzianka... schody w dół... AUTOBUS. Tym razem był to osobny shuttle dla tej grupy osób.





    Meh, czy ja dziś zaznam rękawa? Mają ostatnią szansę!





    Wchodzimy do samolotu, pani sprawdza kartę pokładową i kieruje nas na lewo (drzwi 2L).
    Za nami byli rodzice, patrzę jak wchodzą do kabiny, rozglądają się, i pada pytanie z ust mamy:
    Gdzie my mamy siedzenia?
    Wspominałem, że to ich 1 raz w business?





    Układ 2-2-2. Gdy siostra śpi, muszę nad nią przechodzić co może przeszkadzać.
    Po chwili pojawiła się miła stewa z tacką z welcome beverages



    Pomiędzy dwoma siedzeniami, na ... wyleciało mi z głowy... oparciach na łokcie... jest konsolka do regulacji fotela. Oprócz zmiany pozycji można również przystosować twardość fotela



    Mamy 3 okna!
    <zdjecie>
    Pod ekranami w schowku leży butelka wody oraz amenity kit z podstawowymi rzeczami takimi jak skarpetki, opaska na oczy, jakieś kremy, szczoteczka i pasta, zatyczki do uszu.






    Oprócz tego w łazience leżą grzebienie i płyny do odświeżenia jamy ustnej.
    <zdjęcia>
    Za lewym podłokietnikiem są schowane słuchawki BOSE. Nie zamierzam ich testować, mam swoje do laptopa.
    LH460 MUC-MIA
    Robiłem notatki, żeby zapamiętać jak najwięcej.
    11:55 ETD
    12:06 push back
    Kupiłem internet na cały lot (24h). 17 euro. Wystarczająco szybki, żeby oglądnąć film.
    Po wystartowaniu FA's rozkładały obrusy na stoliki.



    Mynsien w południe


    Następnie roznosiły orzeszki. Dała mi je i mówi "Is there anything I could offer you to drink?"
    "some champagne please!"
    "Anything else? Maybe some water?"
    "Yes, please!"
    "Sparkling or still?"
    "Sparkling <3"
    Jeszcze mnie w taki sposób nie zapytano.. nigdy! <3



    I tak jest przez cały lot (właśnie przeszła z tacką napoi)
    Miła, uśmiech nie schodzi jej z twarzy, super! Powiem, że lufthansa przeskoczyła moje oczekiwania pod względem i kabiny, i siedzenia, i personelu.
    Tu wklejam menu, jeśli ktoś zainteresowany












    Najpierw zaczęto oczywiście od przystawki. Wybrałem krewetki. Były super


    Na main course wybrałem gulasz z sosem. Też był dobry.


    Potem wyjąłem laptopa i zacząłem oglądać The Walking Dead... i .. usnąłem. Jak się obudziłem to było dawno po rozdaniu deserów, laptopa miałem schowanego do torby (pewnie siostra) a wszystko było posprzątane. Więc rozłożyłem siedzenie w płaskie łóżko, przykryłem się kocem i usnąłem. Obudziłem się jakieś 5 i pół godziny przed Miami. Aktualnie system pokładowy pokazuje 3h 55min (już 2,5h-czekam na upload zdjec) do celu. Wziąłem amenity kit, poszedłem umyć zęby. Wróciłem i zamówiłem espresso. Piłem lepsze. Żałuję, że nie ma w menu czegoś takiego jak przekąski podczas lotu bądź chociaż małego barku. To znaczy w każdym momencie jest postawiona tacka przy wyjściu z galley a na niej woda lub sok. Ale to nie to samo
    No i czas leci. Zdjęcia na flic.kr się uploadują tak szybko, że nie jestem pewien czy do końca lotu zdążę.
    Zaraz zacznie się posiłek przed lądowaniem. Kolejną część opiszę, tylko jeszcze nie wiem kiedy. Pierwszy tydzień może być ciężki jeśli chodzi o internet.

  3. #3
    Moderator Senior Screener
    Awatar Pzlm28

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misiek2865 Zobacz posta
    Idziemy dalej a tam autobus. Już pomijam, że wspólny dla wszystkich ale CZY JAKAKOLWIEK LINIA UŻYWA RĘKAWÓW NA BALICACH?
    Obecnie nikt nie używa rękawów. Bardzo fajna relacja czekam na więcej!

    .................Don't let me die, I want to fly

  4. #4
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Takie relacje lubie! Zapowiada się zacnie. Rób dużo zdjęć
    misiek2865 likes this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  5. #5

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misiek2865 Zobacz posta
    Faktycznie Lotnisko w Monachium jest BARDZO proste do transferu i nie zajmuje dużo czasu. I jak to zawsze w Mynsien jakieś ładne auto stoi.
    Ta furmanka stoi w Monachium przynajmniej od Października ubiegłego roku.
    300. Dywizjon Bombowy im. Ziemi Mazowieckiej

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misiek2865 Zobacz posta
    Z powodu odśnieżania
    Odladzanie

    Cytat Zamieszczone przez misiek2865 Zobacz posta
    Po 7 kolejnych minutach wyłączono sygnalizację "zapiąć pasy" bo przekroczyliśmy 10,000 stóp.
    Jesteś pewien co do tej wysokości?

    Fany wypad, zazdroszczę Florydy teraz.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QbaqBA Zobacz posta
    Odladzanie



    Jesteś pewien co do tej wysokości?

    Fany wypad, zazdroszczę Florydy teraz.
    Noo to odladzanie ;p
    Chyba przy 10k się wyłącza się automatycznie sygnalizacja?
    Na ten moment nie ma zbytnio czego, siedzę w "Gallery Lounge" czyli hotelowym starbucks'ie bo na zewnątrz pada, wieje i jest pochmurnie



    1h50min przed lądowaniem stewy zaczęły roznosić gorące ręczniczki. 10-min minut później rozpoczęły roznoszenie posiłków z wózka, pytając "only salad or both?" Ja wziąłem both



    Pomiędzy dwoma kabinami business były dwie łazienki. Ta po prawej była większa i ładniejsza od tej po lewej.




    Tam były grzebyki...



    Nie tak duże jak na A380, coż

    Po jakimś czasie zaczęliśmy zniżać z 38,000ft









    lekki filter ze snapa



    Na wysokości 14tys ft. Kapitan wydał polecenie "Cabin crew prepare for landing"











    Co raz niżej i niżej...

    Ile przyczep




    Pasuje lądować, he?

    Widok na RWY 8L


    A my lądujemy na RWY12
    Przyziemienie prawie nieodczuwalne, jednak hamowanie troche ostrzejsze od tego w Monachium. Godzina 17:25.



    Po wyhamowaniu odjeżdżamy i stajemy. Kapitan się odzywa i mówi, że musimy poczekać kilka momentów, ponieważ nasz 'parking stand' jest zajęty. Parking stand? Super, pewnie autobus po raz 4.

    Ktoś wie czy mają je przemalować w barwy AA?




    Niestety kończę, idziemy na spacer. Pozdrawiam!
    otul72, Machoni, Michalwer and 6 others like this.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    czy ja dobrze zrozumiałem, ze lecąc w C Lufą musisz nadal płacić 17 Euro za internet? to ja jednak utwierdzam się w przekonaniu, ze ktoś tam w Lufie upadł ostatnio na głowe (patrz mniej miejsca na nogi niz FR...)
    Miejsce fajne, relacja fajna, ale tak patrząc na zdjęcia to to C w LH w porównaniu do C w LO (np relacje KubaB) wygląda słabiej (I mówie tu o saloniku zdecydowanie, jedzeniu, tych wszechobecnych autobusach, ludziach do toalety przez biznes...). Amenity czy wyposazenie łazienki ('grzebyczki') to mi bardzo przypominają SQ w ekonomicznej choc tutaj az tak duzo tez pewnie nie nalezy oczekiwać, a podstawą jest fotel I elastycznosc

  9. #9

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Na tych chusteczkach nawilżanych masz reklamę niemieckiego producenta m in. okien, drzwi itp.
    SchĂźco Germany
    http://www.schueco.com/web2/pl


    Natomiast co tyczy się podejścia do lądowania w USA to na zdjęciu są naczepy które sprzęga się z ciągnikami siodłowymi i wtedy mamy tirolota a nie przyczepy które sprzęga się z ciężarówkami i również mamy tira

    Miłych ferii.
    Ostatnio edytowane przez Beteleguese ; 17-01-2016 o 19:07 Powód: Popawki z linkiem

  10. #10
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    czy ja dobrze zrozumiałem, ze lecąc w C Lufą musisz nadal płacić 17 Euro za internet? to ja jednak utwierdzam się w przekonaniu, ze ktoś tam w Lufie upadł ostatnio na głowe (patrz mniej miejsca na nogi niz FR...)
    Tak, musisz płacić - większości linii tak jest. Ba, niektóre kasują za transfer więc za te 17E byś miał np 25MB...

  11. #11
    Awatar travellersmc

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Fiddler's Green

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misiek2865 Zobacz posta
    Ktoś wie czy mają je przemalować w barwy AA?
    Sukcesywnie zmieniają barwy, często jest tak że na zewnątrz już nowe barwy a środek jeszcze USAir. Wiąże się to pewnie z kosztami re-brandingu wewnątrz i z kabiną będą czekać aż do większych przeglądów.


    long long time ago TU134A, IL62M ................. but today A319, A320, A321, A33X, A34X, A380, B73X, B74X, B757, B767, B77X, B78X, E145, E170, E175, E190, E195, ATR42, ATR72, Q400, F70, F100, MD82, CRJ9 ;-)

  12. #12
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Sygnalizacja zapiąć pasy jest obsługiwana przez załogę, co do wysokości to jest to opisane w procedurach danej linii.
    Pitterek

  13. #13
    Awatar vader

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cześć,

    w porę zobaczyłem, że lecisz a kolega z UK akurat wybierał się na rnav spotting. Także poinformowałem go i proszę bardzo, Twój lot w okolicach miasta Swindon (UK)



    Bezpośredni link do fotki: https://www.flickr.com/photos/jpro747/24400514131/#

    Przy okazji zachęcam innych do udzielania się w temacie jeśli chcecie fotkę na przelotowej. Może akurat ktoś Was złapie: Prośba o fotki na trasie...


    shiver, Adik_s, maciass and 5 others like this.
    N 10" 'Simon II' + SCT 5", EOS 70D, Intek AR-109, PlanePlotter: mo i vo

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Jedzenie, zwłaszcza drugi serwis, ma fatalną prezencję…. LH jednak się stacza
    symbian likes this.

  15. #15

    Dołączył
    Oct 2014
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja, czekam na więcej. Również jeśli mógłbym prosić, to ciekawi mnie troche więcej szczegółów z wrażeń Twoich Rodziców z podróży w C? Podobało się czy nie, coś ich szczególnie zaskoczyło, coś zapadło w pamięć? ogólne wrażenia?
    Pozdrawiam i życzę przyjemnych ferii!

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Tak, musisz płacić - większości linii tak jest. Ba, niektóre kasują za transfer więc za te 17E byś miał np 25MB...
    to jest jakas abstrakcja - kupujesz bilet w C I musisz płacic za product na pokładzie, w dodatku głupie 17 Euro...rozumiem w eco, ale w biznesie? czy w wiekszosci? tam gdzie widziałem internet na pokładzie (patrz Emiarates) tak nie jest, w dodatku ceny sa symbiliczne (1 Euro w eco, do tego takze pewna pula darmowa)

  17. #17

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    patrz Emiarates
    Emirates kolega mi mowi, pierwsze 10MB w C jest darmowe, potem 1USD za 500 MB (A388)
    w Etihad kosztuje 12 USD ale w C dostalem kod I bylo bez oplat i limitu (B789)

  18. #18
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    to jest jakas abstrakcja - kupujesz bilet w C I musisz płacic za product na pokładzie, w dodatku głupie 17 Euro...rozumiem w eco, ale w biznesie? czy w wiekszosci? tam gdzie widziałem internet na pokładzie (patrz Emiarates) tak nie jest, w dodatku ceny sa symbiliczne (1 Euro w eco, do tego takze pewna pula darmowa)
    Tak jest w raczej w większości. Wyjątki dają wszystkim jakiś limit (Emirates) czy kody dla C/F (Etihad czasem, ja też np w EI dostałem kod). AA/DL/UA płatne ryczałtowo przynajminej, SQ potrafi zaśpiewać $1.5 za MB - były newsy jak ktoś $1200 rachunek nabił :-).

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Miejsce fajne, relacja fajna, ale tak patrząc na zdjęcia to to C w LH w porównaniu do C w LO (np relacje KubaB) wygląda słabiej (I mówie tu o saloniku zdecydowanie, jedzeniu, tych wszechobecnych autobusach, ludziach do toalety przez biznes...). Amenity czy wyposazenie łazienki ('grzebyczki') to mi bardzo przypominają SQ w ekonomicznej choc tutaj az tak duzo tez pewnie nie nalezy oczekiwać, a podstawą jest fotel I elastycznosc
    Niestety jeszcze nie miałem okazji lecieć szerokim LOTem. Jeśli chodzi o fotel to niżej \|/

    Cytat Zamieszczone przez Beteleguese Zobacz posta
    Na tych chusteczkach nawilżanych masz reklamę niemieckiego producenta m in. okien, drzwi itp.
    SchĂźco Germany
    Schüco - okna, drzwi wejściowe, drzwi przesuwne, fasady, ogrody zimowe.


    Natomiast co tyczy się podejścia do lądowania w USA to na zdjęciu są naczepy które sprzęga się z ciągnikami siodłowymi i wtedy mamy tirolota a nie przyczepy które sprzęga się z ciężarówkami i również mamy tira

    Miłych ferii.
    Aaaa Śmiesznie ten napis wyglądał na chusteczkach do dłoni.
    ...
    Aaaa Nie no, potrafię rozróżnić naczepę od przyczepy. Nie skupiałem się wtedy ;p Dziękuję.

    Cytat Zamieszczone przez pitterek Zobacz posta
    Sygnalizacja zapiąć pasy jest obsługiwana przez załogę, co do wysokości to jest to opisane w procedurach danej linii.
    ...
    Aaaa

    Cytat Zamieszczone przez vader Zobacz posta
    Cześć,

    w porę zobaczyłem, że lecisz a kolega z UK akurat wybierał się na rnav spotting. Także poinformowałem go i proszę bardzo, Twój lot w okolicach miasta Swindon (UK)



    Bezpośredni link do fotki: https://www.flickr.com/photos/jpro747/24400514131/#

    Przy okazji zachęcam innych do udzielania się w temacie jeśli chcecie fotkę na przelotowej. Może akurat ktoś Was złapie: Prośba o fotki na trasie...


    WOW! Jesteście niemożliwi! Dziękuję! Mama do teraz nie wie kto i jakim cudem nas tak ustrzelił

    Cytat Zamieszczone przez szczepanb Zobacz posta
    Bardzo fajna relacja, czekam na więcej. Również jeśli mógłbym prosić, to ciekawi mnie troche więcej szczegółów z wrażeń Twoich Rodziców z podróży w C? Podobało się czy nie, coś ich szczególnie zaskoczyło, coś zapadło w pamięć? ogólne wrażenia?
    Pozdrawiam i życzę przyjemnych ferii!
    Komentarze rodziców po 1 locie w C :
    „No i tak można latać”
    „Zupełnie inaczej niż w economy”
    „Ciężko mi będzie wrócić do tamtych warunków”
    „Biznes po europie nie ma żadnego sensu”
    „Salonik w Krakowie był lepszy” xD (ciekawe jak ocenią Al Mourjan^^)
    „Było super, rozłożyłem się, przespałem”
    Wypytałem ich po locie jak się czują
    „Prawie nie zmęczeni, dojedziemy do hotelu i idziemy w miasto”

    Zapytałem też wczoraj tatę, co mu się najbardziej podobało.
    Możliwość rozłożenia łóżka i przespania się wygodnie.

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Emirates kolega mi mowi, pierwsze 10MB w C jest darmowe, potem 1USD za 500 MB (A388)
    w Etihad kosztuje 12 USD ale w C dostalem kod I bylo bez oplat i limitu (B789)
    Emirates można oszukać podając różne meile w celu odnowienia transferu

    Dziękuję za komentarze, dogram zdjęcia i leci kolejna część

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Także tak,
    Dotknęliśmy ziemi Florydy o 17:25 po czym musieliśmy czekać na zwolnienie „Parking stand”. Staliśmy przy jednym z ostatnich wyjść z RWY12/30. Na lotnisku były też inne samoloty








    Po ~25 minutach stania w końcu ruszyliśmy.














    Trochę bardziej europejsko





    Niestety lepszej jakości nie udało mi się osiągnąć


    Także jedziemy do naszego parking stand, a tu się okazuje, że mamy rękaw! W końcu mamy rękaw!
    I stajemy obok brata, który zbiera się do odlotu do Frankfurtu.





    Jeszcze ustrzeliłem zdjęcie siedzenia na szybko…




    No to tak, jak oceniam A330 LH?


    Nie leciałem nim przed renowacją kabiny. Teraz jeśli chodzi o „świeżość” w środku to bez porównania wygrywa z konkurencyjnym A330 Emirates, choć do tego chyba nikt nie ma wątpliwości
    W trakcie lotu cichutko! Może to dzięki siedzeniu na (prawie) samym przodzie. Dźwięk „wiercenia” jest tylko podczas startu i wczesnej fazy lotu, gdy silniki mocniej działają.
    Układ siedzeń 2-2-2. Mogę to porównać z AA(77W) z układem 1-2-1 oraz BA(388) z posranym układem 2-3-2. Dla podróżującej rodziny tutaj było idealnie. Jednak gdybym miał lecieć sam, to wróciłbym do AA (bądź CX, QR, FY, AF, SQ gdzie 1-2-1). Nie za ciekawie mogłoby być gdybym usiadł koło nieznajomego i musiałbym wspinać się nad jego nogami, przy okazji go trącając No chyba, że przypominam sobie eco to już mi każdy układ pasuje.
    Ich siedzenia - szerokie, wygodne, trochę mało miejsca na stopy, brakuje miejsca na położenie np. laptopa przy posiłku i trzeba go składać do torby.
    Lampka z tyłu pomocna, światło nie przeszkadzające innym.
    Mniejsza kabina z przodu - tak jak podczas poprzedniej wycieczki wybrałem kabinę składającą się z 2 rzędów. Jest spokojniejsza, cichsza. Polecam.
    FA - trafiła mi się cudowna stewardessa o nazwisku Kassman. Planuję napisać podziękowanie do LH, gdy tylko ogarnę na ich stronie gdzie i jak to zrobić. W ciemnej fazie lotu (wszystkie okna zamknięte, pomimo słońca na zewnątrz, ludzie śpią albo oglądają filmy) FA’s nie były często w kabinie, ale gdy ktoś nacisnął guzik to natychmiast jakaś pani (był jeden pan na prawy korytarz, chyba purser) podleciała.
    LF tutaj - do eco nie zajrzałem. W biznes nie widziałem wolnego miejsca. W F, z tego co naliczyłem, 4 osoby.
    Długość lotu ponad 11 godzin. Zleciały jakby był o połowę krótszy.
    Komentarze rodziców po 1 locie w C :
    „No i tak można latać”
    „Zupełnie inaczej niż w economy”
    „Ciężko mi będzie wrócić do tamtych warunków”
    „Biznes po europie nie ma żadnego sensu”
    „Salonik w Krakowie był lepszy” xD (ciekawe jak ocenią Al Moujran^^)
    „Było super, rozłożyłem się, przespałem”
    Wypytałem ich po locie jak się czują
    „Prawie nie zmęczeni, dojedziemy do hotelu i idziemy w miasto”
    No właśnie… … …




    Do samolotu przystawiono podwójny rękaw do drzwi 1L i 2L.
    Z pierwszych skorzystali pasażerowie klasy najwyższej, z drugiego najpierw przednia kabina biz, potem tylna, potem reszta.




    18:05 - po wyjściu z rękawa, idziemy w stronę walizek… walizek… walizek…


    A NO TAK, PRZYLECIELIŚMY DO STANÓW, MUSIMY STAĆ W TEJ KOLEJCE!


    Nie myślałem o tym wcześniej, zapomniałem o tym!


    Dłuuuuuga linia do strażników, którzy wyglądają jakby w ogóle nie mieszkali w stanach tylko na Bliskim Wschodzie (poprawność polityczna 100%).
    Siostra zdziwiona „to nie ma osobnej kolejki dla biznes?” Hoj, nie ma heh.
    Za nami szła para Polaków z tylnej kabiny… przed nami pan z F… i setki ludzi.
    W LA 3/4 kolejki stanowili Azjaci (…100%) tutaj tak dużo ich nie było. Nareszcie doszliśmy do okienka. Tutaj miałem lekkie zdziwko. W lipcu jedyne pytania jakie mi zadano to „powód wizyty” i „na jak długo”. Tutaj to samo +
    „gdzie pracują rodzice”
    „a dokładniej?”
    „co będziecie robić?”
    „ile pieniędzy ze sobą wzięliście?”


    No ale wbił nam pieczątki. Pieczątki z datą dnia poprzedniego. Ciekawe kiedy ogarnął, że tylu ludziom skrócił pobyt o jeden dzień To znaczy jest tam napisane „15 lipca” i zakreślone B2. We wakacje miałem wystawioną datę 11 stycznia 2016 roku, czyli 6 miesięcy. Teraz pewnie dostaliśmy 30 dni. Ale czy to ma znaczenie? I tak ferie trwają 2 tygodnie


    No więc,
    Szukamy walizek. Stoją, wyciągnięte z taśmy pośród innych. Dlaczego tam tak robią? Przy walizkach obsługa pyta czy my z Lufthansy.


    Wykończeni staniem i czekaniem szukamy internetu i wyjścia. Wyjścia, żeby wyjść (wow, logicznie) a internetu, żeby zamówić taxi (Uber) do hotelu. No i mamy sieć, Miami International coś tam. Łączę się i łączę, powoli przesuwamy się, ja się łączę i nie mogę się połączyć. Stoi ziomek, krzyczy „Taxi taxi taxi” Podchodzimy, hehe, pytamy ile do Hiltona. 68$. No to rodzice do mnie czy ok, ja mówię że nieee, zabiorę nas za połowę tego jakimś Mercem czy Lexusem. No to dziękujemy panu a ja się dalej łączę i łączę! Nagle wow, złapało. To otwieram przeglądarkę, żeby kliknąć magiczne „30 minutes of complimentary WIFI” ale strona się ładuje, i ładuje, i ładuje … Jesteśmy wkurzeni, idziemy szukać taxi stand’u a ja w międzyczasie ładuję i ładuję. Podchodzimy do taksówek, mama już mówi, że chcemy tu i tam a mi nagle zaskoczyło! Włączam Ubera i działa, mówię halo czekajcie, ale za późno. WALIZKI JUŻ W SAMOCHODZIE. (cóż za emocje).


    No to prosimy o podwózkę i jedziem.




    Dojechaliśmy, już ciemno, podchodzi bagażowy, pyta o nazwisko i zabiera walizki a nam mówi, że recepcja jest wyżej i trzeba windą podjechać. To jedziem.
    Tam heloł heloł, standardowy check-in i mamy pokój! 4 osobowy, 2 podwójne łóżka. Na jedną noc
    Bierzemy inną windę i jedziemy na 17ste piętro!





    Cała ściana to była jedna wielka szyba z widokiem na Miami.



    Na pólnocno-wschodnie (??) Miami.
    Skojarzył nam się ten widok z widokiem z hotelu w Dubaju.


    Poszliśmy na kolację do restauracji hotelowej. Nie pachniało nowością. W środku kilka osób. Ja zjadłem całkiem dobrego fileta mignon.
    Wracamy idziemy spać. Następnego dnia wczesnego poranka (jet lag trzymał nas 4-5 dni) idziemy na śniadanie. (Widok z wielkiej szyby)



    Bodajże 19$ + 18%. Ale śniadanie super. W tej cenie cały bufet plus jedno danie z karty.


















    A jako danie z karty wziąłem omleta.






    Po śniadaniu poszliśmy do hotelowej loży, tzw. Gallery Lounge, tj. baru. Na kawę.








    Rodzice stwierdzili, że wrócą do pokoju a chwilę potem pójdą na spacer. Ja zostałem jeszcze na internecie (w pokoju płatny) gdzie napisałem poprzednią część relacji. Następnie skoczyłem odstawić laptop.






    I razem z nimi uciekłem w Mjami Dałntałn.




    Pogoda nie zachwycała…






    W nocy musiało ostro wiać…










    Nowy Rok spędziłem z kolegą i paroma innymi osobami w Austrii na stokach. Pojechaliśmy tam kamperem. Szkoda, że nie takim Miami-style







    American Airlines Arena








    Rodzice idą tam jutro (tj. 01/24) na koncert Madonny. (Zaczyna za 15 minut)


    No a my dalej w centrum…












    Niby centrum ale nic tu nie ma. Budowle, syf, żadnych knajp, nic. Pasuje wracać.
    Wcześniej zgrałem sobie pozycje starbuck’sów, więc podeszliśmy do jednego z nich, żeby złapać internet. Zamówiłem Uber. Widzę, że ma podjechać Mercedes GL. Super!
    Czekamy, czekamy, 0 turystów. Podchodzi do nas bezdomny i pyta czy się zgubiliśmy i czy potrzebujemy pomocy My dziękujemy. GL dojeżdża, wysiada czarnoskóry pan (…100%) w garniaku, otwiera nam drzwi, oferuje wodę, kawę, herbatę. Takich czarnoskórych lubię! To był pierwszy raz gdy zamówiłem UBER BLACK (wyższa taryfa, lepszy samochód).



    Wróciliśmy do hotelu, spakowaliśmy walizki, zeszliśmy do „Lobby”. Kupiliśmy bilety na Madonnę i zrobiliśmy check-out.
    Zamówiłem uber. Lexus RX. Jupi.
    Wyszliśmy z hotelu i poczekaliśmy na kierowcę. Podjechał, wyszedł i powiedział „That’s a lot of suitcases”. Po to wybrałem suv’a, żeby się zmieściły. On otwiera klapę od bagażnika a tam siedzenie dla dziecka, jakieś inne rzeczy. Skończyło się na tym, że jechaliśmy we 4 z tyłu a 3 walizki siedziały na przednim siedzeniu. Zapytał, czy jedziemy na lotnisko.
    Nie,
    Jedziemy do portu…
    tygrysm, Gaszpar, Jerry and 1 others like this.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •