Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
Like Tree42Likes
  • 36 Post By kudak
  • 5 Post By kudak
  • 1 Post By ramex-delta

Wątek: Praga z Radomia! :)

  1. #1
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie Praga z Radomia! :)


    Polecamy

    Więc tak, pomysł dosyć spontaniczny, który zrodził się w połowie stycznia. Szybki przegląd terminów oraz cen z RDO i już lot był klepnięty. Pozostało dorobić do tego resztę, dojazd na lotnisko oraz powrót. Powrót OK778 do WAW nie był jakoś atrakcyjny cenowo, a i nie zobaczyłoby się Pragi, więc wybrałem pociąg Euronight na Centralną (więc relacja taka lotniczo-kolejowa )
    Zaczynamy!
    O 6:30 pojawiam się na stacji w Jabłonowie pomorskim, stamtąd mam pociąg do Iławy. Relatywnie młoda jednostka EN57 (z początku lat 90.) czeka już przy peronie:



    Po około 30 minutach jestem już w Iławie. Tam łapię EIP do Warszawy:



    W przedniej części pociągu obłożenie spore (klasa 2), nikt nie hałasuje itp. Za czasów EIC na tej trasie dawali jeszcze coś w rodzaju princepolo, obecnie tylko woda/herbata/kawa. Po nieco ponad 90 minutach ukazuje się Warszawa:





    Następnie z centralnej udaję się na dworzec śródmieście, aby złapać pociąg do Radomia. Jak dotąd wszystko poszło gładko, więc bez namysłu kupuję bilet w automacie i czekam na odjazd:



    Na 2 minuty przed przyjazdem pasażerowie zostali poinformowani, że z powodu przerwania sieci trakcyjnej za Okęciem pociągi w kierunku Radomia nie kursują. Sprawdzam opóźnienia pociągów i faktycznie, poranne pociągi mają już po 180 minut w plecy. Proponowali jakąś komunikację zastępczą, choć od razu wiedziałem, że będzie to się wiązać z dużym opóźnieniem, co nie wchodziło w grę. Po chwili namysłu postanawiam zastosować plan awaryjny jakim jest jakikolwiek autobus do Radomia (na kilka dni przed wyjazdem sprawdziłem pobieżnie połączenia i kilka ich było). Na Placu Defilad znalazłem Vikibusa, było jeszcze kilka wolnych miejsc, więc się załapałem:



    Koszt przejazdu to 16 zł, oprócz tego zapłaciłem jeszcze 12 zł za niewykorzystany bilet Kolei Mazowieckich, ale nie miałem czasu dowiadywać się jak to zwrócić. Liczyło się to, że mam transport do Radomia. Przybywam tam o 12:00, pół godziny szybciej niż pociągiem, gdyby jechał punktualnie. Z ciekawości sprawdziłem jeszcze jak tam mój niedoszły pociąg (planowy przyjazd 12:34):



    Potem opóźnienie jeszcze wzrosło i przyjechał gdzieokoło 14:40. Czyli przy odrobinie szczęścia mógłbym zobaczyć startującego ATRa. O nie, ja przyjechałem tutaj po coś więcej, niż wysiąść ze spóźnionego pociągu i zobaczyć jak odlatuje mi samolot

    Spod dworca PKP wsiadam w autobus linii 14, część kursów tej linii wydłużono do portu lotniczego (czyli aż o 1 przystanek). Po 20 minutach jazdy moim oczom ukazuje się to słynne miejsce jakim jest Radom Airport:



    Autobus po krótkim slalomie parkingowymi uliczkami zatrzymuje się w sporej odległości od terminala. No cóż, taki urok tego miejsca. Nic nie może funkcjonować poprawnie. Po wejściu do terminala następuje małe zdziwienie – Oni wszyscy lecą do Pragi?





    Mają tam nawet ściankę Póki co, kilka osób robiło sobie tam zdjęcia mając przy tym sporo frajdy:



    W środku było trochę ludzi, po odebraniu kart pokładowych skierowałem się do kontroli bezpieczeństwa. Ta z kolei bardzo drobiazgowa. Na airside otwarty jest nawet sklepik



    Większość pasażerów do Pragi, a było ich 20 była bardzo podekscytowana lotem z Radomia. Co chwile robili zdjęcia, chodzili, oglądali itp. Raczej nie byli to ludzie, którzy lecą coś załatwić do PRG, albo gdzieś dalej, podobnie jak ja chcieli zaliczyć lot z tego kosmodromu. Boarding rozpoczął się punktualnie, po przewiezieniu paxów pod samolot, ci zamiast wchodzić to znów robili zdjęcia













    Po zapakowaniu się do ATRa szybkie demo, rozruch i ruszamy. Backtrack do pasa 25 i startujemy! Po chwili ukazuje nam się centrum Radomia:









    Pod nami Katowice…



    …i Ostrawa



    Lądowanie





    Sam lot spokojny, po 45 minutach lądujemy w wietrznej Ostrawie, bujało maszyną aż miło. Tam dosiadło się kilka osób i po niespełna 20 minutach znów byliśmy w powietrzu:



    Start







    Podejście na PRG również wietrzne:



    Lądowanie:





    O 16:30 wysiadamy i autobusem udajemy się pod terminal. Całość przebiega sprawnie i po kilku minutach wychodzę z terminala.
    Radom na tablicy przylotów, jak to dumnie brzmi (przypomniał mi się wątek o wyższości PRG nad WAW, ktoś wtedy napisał, że Praga ma połączenie lotnicze z Radomiem



    Kupuję bilet na komunikację (90minutowy za 32Kc), w biletomatach przy lotnisku można płacić kartą, co też czynię. Po odejściu od biletom atu podjeżdża autobus 119, którym udaje się do stacji metra linii A Nádraží Veleslavín:







    Stacja ta wraz z czterema innymi została uruchomiona w 2015 roku, wcześniej autobus dojeżdżał do stacji Dejvická i tam wsiadało się do metra. Można także przesiąść się na tramwaj, jednak ten jedzie dłużej. Wysiadam na stacji Malostranská i udaję się starymi zamkowymi schodami na Hradczany:



    Po drodze mogę obserwować panoramę miasta:





    Moim celem jest złota uliczka, warto nadmienić, że w ciągu dnia wstęp na nią niestety jest płatny:







    Dalej idę w kierunku Wełtawy, którą przekraczam spacerując mostem Karola:



    Zamek na Hradczanach widziany z mostu:



    Następnie zmierzam w kierunku Rynku, gdzie znajdują się dwie świątynie – gotycka oraz barokowa:





    Polski akcent w sklepie z pamiątkami:



    Stare miasto składa się z wielu wąskich uliczek z piękną zabudową. Znajdziemy tam liczne sklepy, muzea, punkty usługowe, restauracje oraz fastfoody. Jednym słowem – wszystko:







    Kolejnym punktem jest stacja metra Náměstí Míru, najgłębiej położona stacja metra w Pradze, a podobno nawet w całej UE. Sama stacja jest około 50 metrów pod ziemią, a długość schodów to 70 m:



    Jazda ruchomymi schodami trwa około 2 minuty:





    Co rzuca się jeszcze w oczy w Pradze? Lewa strona pozostaje zawsze wolna, kto chce może bez problemu ominąć stojące osoby. W Polsce zawsze znajdzie się ktoś mądry inaczej i będzie stał na całą szerokość schodów:



    Teraz czas na powrót. Podjeżdżam 2 stacje metrem na główny dworzec Praha hl.n, największy dworzec w Czechach, który zaczął działać w 1871 r. Posiada 7 peronów, z czego 4 kryte są przez 2 hale, pozostałe mają zadaszenie tradycyjne:



    O 22:00 odjeżdża mój pociąg z bezpośrednimi wagonami do Warszawy. PKP Intercity ma w swojej ofercie wagon 2 klasy oraz sypialny:







    W 2 klasie garstka ludzi, mam cały przedział dla siebie. Warunki w przedziale niezłe, najsłabsze strony wagonu to łazienki, w jednej nie ma wody, a w drugiej jest, ale brązowa:



    Odjeżdżamy punktualnie. Po jakimś czasie zasypiam, budzę się przed Ostrawą. Wagon niemal pusty, jadą nim 2-3 osoby. W Bohuminie formuje się pociąg TLK Chopin z wagonami z Wiednia, Budapesztu oraz Pragi:



    Lokomotywa EU44 podstawia się pod wagony:



    Teraz czas na trochę dreszczyku i „nielegalne” przekroczenie granicy. Pociągi międzynarodowe nie należą do tanich, po drugie nie można skorzystać z ulg. Dlatego kupiłem bilet na stronie Ceskich Drah na odcinek z Pragi do Bohumina oraz w PKP na trasie Zebrzydowice – Warszawa (na odcinku krajowym mogę skorzystać z ulgi studenckiej). Brakuje tego kilkukilometrowego odcinka pomiędzy stacjami granicznymi. Wcześniej czytałem w internecie o takim sposobie przejazdu i wiele ludzi tak robi, jeśli chcą skorzystać ze zniżek, które im przysługują w Polsce. Przeszło bez problemu, dzięki czemu jestem kilkadziesiąt złotych do przodu:



    Po drodze wsiada jeszcze trochę ludzi do pociągu, po wjeździe na CMK zasypiam i budzę się na chwilę przed stacją Warszawa Zachodnia. Wysiadam na centralnym, idę się trochę ogarnąć oraz coś zjeść. Hala centralnego jak zwykle w remoncie. Mimo to mam jakieś bardzo pozytywne nastawienie do tego dworca



    Następnie czekam na pociąg do Torunia, który nadjeżdża o 8:20:



    Drugi raz jadę Flirtem, tym razem minus za niedziałające wifi, poza tym wszystko przebiega sprawnie. Z kilkuminutowym opóźnieniem przybywam do miasta piernika:



    Pozostało już tylko kupić bilet na pociąg do Grudziądza. Po nieco ponad godzinie jazdy melduję się na grudziądzkim dworcu. I tak oto kończę swoją podróż, która trwała 31 godzin. Trzeba iść do domu się wyspać



    Podsumowanie - Ot, taka studencka wyprawa przy maksymalnym minimalizowaniu kosztów. Oprócz samego przelotu udało się zobaczyć kawałek Pragi oraz przejechać się pociągiem międzynarodowym - pierwszy raz w moim przypadku. Oprócz problemu z trakcją do Radomia wszystko poszło zgodnie z planem, a szybsze lądowanie na lotnisku im. Vaclava Havla i sprawny transfer do terminala dał mi dodatkowe pół godziny czasu na obejście miasta. Co do lotniska, pomijam już fakt jego bezsensowności. Jego największą bolączką jest lokalizacja, brak połączeń oraz pas startowy. Choć czy nie jest także za małe? Strefa bezcłowa wielkością nie grzeszy, gdyby tak FRanca oferowała jakieś loty z RDO, to w poczekalni byłoby ciasno. Dziękuję tym co wytrwali do końca

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    8 lutego, prawda?

  3. #3
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Faktycznie na wstępnie nie napisałem jaki to był dzień. Tak tak, 8 lutego leciałem.

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Nooo nie tylko Ty

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Nieźle. Mieć Radom w dzienniczku lotów to fajna sprawa, może się okazać wręcz unikatowa

    Piękna zdjęcia Pragi!

  6. #6

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Szamotuły

    Domyślnie

    Fajna studencka wycieczka
    Czy możesz kosztowo to podsumować?

  7. #7
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Dzięki za inspirację, właśnie kupiłem bilet na ostatni lot z Radomia za 140zł . Napisz ile kosztował pociąg, bo coś na stronie PKP nie mogę kupić biletu :/.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  8. #8
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o koszty:

    Dojazd do Warszawy - 50 zł
    Warszawa - Radom - 28 zł (dlaczego aż tyle wyjaśniłem w relacji)
    Radom - Ostrawa - Praga - 140 zł
    Poruszanie się po Pradze - 10 zł
    Praga - Bohumin - 309CZK (50 zł)
    Zebrzydowice - Warszawa - 22 zł
    Powrót z Warszawy do domu - 30 zł

    Niestety strona PKP jest bardzo nieudolna i nie można nawet sprawdzić ile kosztują pociągi międzynarodowe. O dziwo na stronie Ceskich Drah da się sprawdzić cenę, a nawet kupić cały odcinek, choć z tego co pamiętam chcieli ponad 120 zł. Ja kupiłem bilety krajowe na odcinek czeski (bez zniżek) oraz polski, minusem wtedy jest brak tego odcinka pomiędzy stacjami granicznymi.

    Jeszcze jest opcja powrotu Polskim Busem, bilety mieli w cenach 80-100 zł.
    Marcin.78, frik, Michalwer and 2 others like this.

  9. #9

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kudak Zobacz posta
    Co do lotniska, pomijam już fakt jego bezsensowności
    kudak - bardzo ciekawa relacja, fajne zdjęcia, widać nutkę zadowolenia z wycieczki, ale po przeczytaniu powyżej zacytowanego fragmentu padłem ze śmiechu! Lotnisko niby bezsensowne, ale z niego poleciałeś...
    malgond likes this.

  10. #10
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Właśnie to był główny powód tego, że poleciałem właśnie z Radomia, po prostu żeby zaliczyć trasę z tego portu. Patrząc na to, jakie legendy urosły o tym lotnisku oraz na imponującą siatkę połączeń to wniosek nasuwa się sam. Pewnie, chciałbym, żeby to lotnisko miało kilka stałych połączeń gdzieś na wyspy, ale póki co na to się nie zanosi.

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    Tychy

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kudak Zobacz posta
    najgłębiej położona stacja metra w Pradze, a podobno nawet w całej UE
    Hampstead jest 5 metrów głębiej. Ale tam nie mają ruchomych schodów, tylko windy.

  12. #12
    Awatar Jerry

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kudak Zobacz posta

    Niestety strona PKP jest bardzo nieudolna i nie można nawet sprawdzić ile kosztują pociągi międzynarodowe. O dziwo na stronie Ceskich Drah da się sprawdzić cenę, a nawet kupić cały odcinek, choć z tego co pamiętam chcieli ponad 120 zł. Ja kupiłem bilety krajowe na odcinek czeski (bez zniżek) oraz polski, minusem wtedy jest brak tego odcinka pomiędzy stacjami granicznymi.
    https://www.intercity.pl/pl/site/dla...d-19-euro.html

  13. #13
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Oo, na to nie trafiłem Lepsze to niż nic, chociaż wiadomo, dynamiczny podgląd cen byłby lepszy, o możliwości zakupu takiego biletu przez w/w stronę nawet nie wspominam. Ale skoro o tej porze nie mogę kupić żadnego biletu na połączenie krajowe to... Mam nadzieję, że w końcu wprowadzą zapowiadane zmiany na stronie, które jakoś nie mogą ujrzeć światła dziennego od kilkunastu miesięcy. Podobnie jak retrofit parowozików

  14. #14
    Awatar Jerry

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    Generalnie w tej ofercie ceny są stałe i zależne wyłącznie od odcinka. Natomiast kupić można i tak wyłącznie w kasie na dworcu. Cóż, rewolucja na kolei dokonuje się powoli

LinkBacks (?)

  1. 15-02-2016, 17:38
  2. 15-02-2016, 17:38
  3. 15-02-2016, 16:41
  4. 13-02-2016, 20:57
  5. 13-02-2016, 11:01
  6. 13-02-2016, 05:34
  7. 12-02-2016, 19:25
  8. 12-02-2016, 16:16
  9. 12-02-2016, 15:30
  10. 12-02-2016, 14:48
  11. 12-02-2016, 13:34
  12. 12-02-2016, 13:26
  13. 12-02-2016, 13:05
  14. 12-02-2016, 12:57
  15. 12-02-2016, 12:46
  16. 12-02-2016, 12:46

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •