Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 101
Like Tree414Likes

Wątek: Japońskie pożegnanie lata.

  1. #21

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Fajna koszulka!
    kaspric likes this.

  2. #22

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Odnośnie elektrycznych desek klozetowych, to w Japonii, jeśli dobrze pamiętam jest 100V ? To rzeczywiście lepiej bez transformatora nie podłączaj, bo jeszcze coś taka deska może usmażyć . Chyba, że ma szeroki zakres napięciowy, np jak ładowarki/zasilacze/telewizory

    A autka elektryczne jakieś widziałeś? Czy tylko stacje ładowania?

  3. #23
    Awatar NCC-1701D

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie

    Tak, 100V w Japonii i wtyczki amerykańskie

    Co do elektrycznych samochodów w Anglii to jeżdzi tego coraz więcej na drogach, oto fotka ze środy, duża stacja benz na autostradzie M6:


    Na cztery stanowiska dla aut Tesla aż trzy zajęte.
    Najdroższy model Tesli ma zasięg 500 km i kosztuje 85 tys funtów.

    Tesla ma swoje punkty ładowania, inne wtyczki. Natomiast inne auta korzystają z dwóch różnych typów ładowarek: AC lub DC.
    Kiedyś na autostradzie śmignęła Tesla na holenderskich numerach, więc tego samego dnia podszedłem do Anglika ładującego swoja Teslę z pytaniem, jak to jest z ładowaniem za granicą. Sprawa bardzo ciekawa:
    Więc, ładowanie aut elektrycznych w Anglii jest darmowe. Aby uruchomić ładowarkę, trzeba przyłożyć kartę do czytnika. Karta zbliżeniowa, taka jak na metro w Tokio czy Hongkongu. Należy w tym celu wypełnić dosyć prosty formularz online i po opłaceniu 5 funtów karta zostanie wysłana na adres domowy. Ważnośc karty 1 rok. Takie same zasady obowiązują obcokrajowców, nie ma ograniczeń, cała Europa może uzyskać karty w Anglii.

    Ale w druga stronę jest gorzej. Np formularz online w Holandii jest bardziej skomplikowany i płaci się więcej. W Holandii jest aż 5 firm, które oferują ładowanie. Ceny są bardzo różne.
    Jeszcze trudniej jest z uzyskaniem karty niemieckiej, biurokracja spora, trudny formularz online z masą niepotrzebnych pytań.
    Ponieważ gościu miał kartę holenderską, to ładował w Holandii i jeżdził po Niemczech
    Ale gdyby przyszło mu pojechać do Polski to już nie da rady: 650 km w poprzek Niemiec, z Venlo do Słubic. Nie dojedzie nawet do Berlina...
    W Anglii nie ma dnia abym nie widział aut elektrycznych: Nissan Leaf (14k funtów), malutki BMW i3 (30k funtów) Duzy BMW i8 z drzwiami otwieranymi do góry (100k funtów), Mitsubishi PHEW, a wczoraj widziałem nowiutkiego Mercedesa C350e podłączonego do ładowarki...
    Asta, Dekpol, KubaB and 4 others like this.

  4. #24
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Tak Kuba, niestety sztywne 100V. Co prawda transformatory widziałem tylko na 110, ale zakładam, że te 10V zrobi mniejszą różnicę niż 130 . Co do autek - widziałem tylko stacje .

    86. Shodoshima to nie taka mała wyspa na morzu wewnętrznym. Nasz hotel był po drugiej stronie wyspy, co oznaczało niemal godzinną drogę samochodem. Wcześniej jednak pojechaliśmy zobaczyć park narodowy.


    87. Nabranie energii w jednej z okolicznych knajpek.


    88. Coraz wyżej (bo w Japonii często nie jesteśmy zmuszani do trudzenia się i samochodem prawie zawsze można wjechać).


    89.


    90. Na górze fajny klimat, zupelnie inna roślinność.


    91. Kankakei, podobno jeden z 3 najpiękniejszych wąwozów w Japonii.


    92. Na górze płatna tradycja - za kilkaset yen można było nabyć kilka płaskich kamieni, którymi (dla satysfakcji) próbuje się wcelować w mały otwór gdzieś na stoku.


    93. Piękny widok z tarasu widokowego.


    94.


    95.


    96.


    97. Jedziemy dalej - przy zjeździe co chwilę rampy bezpieczeństwa - w przypadku przegrzania hamulców zawsze lepiej zatrzymać się na kupie piachu niż spaść w przepaść.


    98.


    99. Droga przypominała mi trasy z dawnych gierek komputerowych, np. NFS2 .


    100. W poszukiwaniu hotelu.


    101. I jest. Nie najtańszy przybytek, specjalnie dla Japończyków - typowe "japońskie" krajowe wakacje nie ograniczają się do pokoju w hotelu. To musi być coś wyjątkowego - a to daje hotel z tradycyjnymi pokojami oraz wypasioną kolacją i śniadaniem, no i oczywiście onsenem.


    102. Cudny widok z pokoju. Lato jeszcze nas nie opuściło . Niesamowite, że to miejsce znajduje się dalej niedaleko Osaki czy Kobe, natomiast klimatycznie to zupełnie inny świat.


    103. Po zameldowaniu przyszła ubrana w kimono pani i zaparzyła nam tradycyjnej japońskiej herbaty.


    104. Spacer po okolicy.


    105. O tej porze roku mogłem zaobserwować w Japonii mnóstwo takich bydlaków rozpostartych między gałęziami.


    106. Ulubiona rozrywka Japończyków .


    107. I słodkości na każdym kroku.


    108.


    109. Prawie jak z okna hotelu na Cat Ba .


    110. I to, na co wszyscy czekali - tradycyjna kolacja. Taka kolacja w japońskiej kulturze to przygoda. Ciągłe pytania "co to jest?" i próbowanie nieznanych (nie tylko mi) potraw.


    111.


    112.


    113.


    114.


    115. Po powrocie do pokoju czekały już na nas przygotowane futony.
    KubaB, Valdi, pos99 and 22 others like this.

  5. #25

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    Odnośnie elektrycznych desek klozetowych, to w Japonii, jeśli dobrze pamiętam jest 100V ? To rzeczywiście lepiej bez transformatora nie podłączaj, bo jeszcze coś taka deska może usmażyć . Chyba, że ma szeroki zakres napięciowy, np jak ładowarki/zasilacze/telewizory

    A autka elektryczne jakieś widziałeś? Czy tylko stacje ładowania?
    No nie ma wyjścia, musisz dłużej zabawić w Japonii

  6. #26

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    99

    Domyślnie

    Czy Shodoshima to nie przypadkiem to miejsce do którego ścigali się Goście z Top Gear

  7. #27
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    #103 to Twoja żona? Powiedz proszę, że tak! Bo jak zobaczyłem najpierw #86 to aż się chwilę zatrzymałem na tej fotce. Bo - nic nie pisałeś, że mieliście szofera, nie posądzam Cię o skośne oczy, a z drugiej strony nie posądzałem Twojej żony o krzaczaste brwi a'la (i tu chciałem się popisać wiedzą historyczną, ale mi "umkło" nazwisko tego przedwojennego Polaka, który miał krzaki nad oczami) #111 mniam!

    Relacja super i czekam na więcej!
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  8. #28

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    #103 to Twoja żona? Powiedz proszę, że tak! Bo jak zobaczyłem najpierw #86 to aż się chwilę zatrzymałem na tej fotce. Bo - nic nie pisałeś, że mieliście szofera, nie posądzam Cię o skośne oczy, a z drugiej strony nie posądzałem Twojej żony o krzaczaste brwi a'la (i tu chciałem się popisać wiedzą historyczną, ale mi "umkło" nazwisko tego przedwojennego Polaka, który miał krzaki nad oczami) #111 mniam!

    Relacja super i czekam na więcej!
    Tak Jest opisana wcześniej nazywa się AYA

  9. #29
    Awatar NCC-1701D

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie

    Kaspric: Na wielu fotkach jest nieśmiertelna Toyota Crown Taxi Chyba najpopularniejsza taksówka w Japonii, Hongkongu i Singapurze.
    Jakoś rok temu na autostradzie w Anglii widziałem taką, starsza wersja, z lusterkami na nadkolach. Zaskoczylo mnie, bo rejestracja była japońska.
    Chyba w styczniu widziałem autko Toyota Celica też z japońskimi numerami. Stał obok mnie, ale że siedzę całkiem wysoko, to nie mogłem dojrzeć twarzy kierowcy, Anglik czy Japończyk. Chciałem zrobić fotkę rejestracji, ale ruszył zbyt szybko. Byc może był to żołnierz US Army z pobliskiej bazy, bo oni mogą za darmo zabrać ze sobą cały dobytek jak są przenoszeni między bazami. Ten mógł być przeniesiony z Okinawy i dla zabawy chce pojeżdzić z japońskimi numerami

  10. #30
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Niesamowicie wygląda ta kolacja, ale mi narobiłeś smaka na japońskie żarcie Żona też niczego sobie

  11. #31
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    ^^ te Toyoty to +5 do klimatu .
    @Styro: krzaczaste brwi to teścia
    @lelek7: niestety nigdy nei oglądałem Top gear

    116. Śniadanie również na wypasie


    117. Plan na dziś - wioska filmu Nijushi no Hitomi i gaj oliwny.


    118. A to co? Shodoshima jest słynna z uprawy oliwek, które zostały tutaj sprowadzone oidp w XIX wieku. A skoro oliwki, to trzeba zrobić odpowiedni grecki klimat.


    119. Jakiś słynny sklep z zielskiem.


    120.


    121. W budynku (galerii?) takie detale. Mój Fuji rozpoznając mnie w twarzy posągu Ateny chyba uznał, że mam nobliwych przodków .


    122. W galerii mnóstwo ciekawych rzeczy do kupienia - wszystkie oczywiście z oliwką. Kupiliśmy czekoladę - z oliwką . Brzmi dziwnie, ale była naprawdę smaczna.


    123. To jeszcze Japonia?


    124. Po drodze do kolejnego punktu wstąpiliśmy do sklepu - fabryki lokalnego sosu sojowego.


    125. Fajne grafiki na budynku.


    126. Coś fajnie stylowego jest w tych japońskich sklepach. Oczywiście teść nie mógł sobie podarować i musiał nam butelkę sosu kupić (a droższy był od zwykłego z marketu kilka razy).


    127. Ostatni punkt to wspomniana wioska , do której prowadzi droga nad samym brzegiem zatoki.


    128.


    129. Nijushi no Hitomi to serial z lat 50-tych, w tamtym czasie w Japonii bardzo popularny. Po krótce serial opowiada historię młodej nauczycielki prowadzącej szkołę na prowincji. I na potrzeby serialu właśnie na Shodoshimie wybudowano całą wioskę, w której serial był kręcony.


    130. Sala szkolna.


    131. Korytarz szkolny.


    132. Japończycy sa faktycznie mali

    133. Mieć szkołę z takim widokiem .


    134. Kilka fajnych scenografii...

    135.


    136.


    137.


    138.


    139. Jeden z wielu ówczesnych plakatów w wiosce


    Ta wioska jest fenomenalna! Jak do tej pory najlepsze muzeum (czy tam skansen), w jakim byłem w Japonii. Oczywiście, może te wszystkie obiekty nie są oryginalne (chociaż już mają ponad 50 lat), może to tylko scenografia, ale to miejsce tak dogłębnie przesiąknięte Japonią, jak chyba żadne inne "normalne" japońskie muzeum. Co chwilę możemy zobaczyć zdjęcia z planu czy fragmentu serialu, chwilę potem chodząc po tych samych uliczkach, wchodząc do tych samych budynków, ogarnia uczucie, jakby ta piękna nauczycielka z dzieciakami zaraz miała wyjść zza rogu. Warto popłynąć na Shodoshimę właśnie dla tego miejsca!

    140. Na zakończenie widok zatoki widziany z bramy wioski.
    saturn5, LotFan18, Valdi and 20 others like this.

  12. #32
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    kaspric - świetna ta relacja. Pokazujesz miejsca o których większość z nas nie słyszała i w których nie będziemy. Bardzo ładne zdjęcia. Świetna lektura do porannej kawy w pracy.
    elza030, stefann and kaspric like this.
    no risk, no fun ;D


  13. #33

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    123. to Australia

  14. #34
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Dzięki za komentarze! Wybaczcie za przerwę, miałem troche spraw na głowie .

    141. Powrót na przystań. Teść trochę zgubił drogę (a widziałem, że gubi, ale...), co miało swoje bardzo dobre strony. Najpiere przejazd wąską drogą przez gestwinę.


    142. By potem sunąć wzdłuż wybrzeża na dosyć sporej wysokości.


    143. Widoki przednie - i zdecydowanei lepsze na żywo!


    144.


    145. W końcu zjechaliśmy na dół.


    146. Klimaty okolicy.


    147.


    148.


    149. Wszędzie znajdzie się miejsce, by pograć w golfa .


    150. Mieliśmy jeszcze 40 minut do promu. Na mapie przy porcie znalazłem miejsce potencjalnie bardzo interesujące (którego jednak nie było w internetowych przewodnikach) - tamę, która była na oko jakieś 10 minut drogi z przystani. Chwilę jechaliśmy i już mieliśmy zawracać, gdy oto ukazała się przed nami.


    151. I jak się okazało - zdecydowanie miałem nosa . Z tamy roztaczał się rewelacyjny widok na dolinę.


    152.


    153. Droga, którą dojechaliśmy do tamy.


    cdn.
    Asta, saturn5, elza030 and 19 others like this.

  15. #35
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    Z tamy roztaczał się rewelacyjny widok na dolinę.
    Taka mała zapora Hoovera
    Zaznaczaj koordynaty tych ciekawych punktów - może ktoś z czytelników będzie miał kiedyś okazję zobaczyć
    Pitterek

  16. #36
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Wioska filmowa https://www.google.pl/maps/place/〒76...a6ed23f893cc5a
    Tama https://www.google.pl/maps/place/Jap...a7b7bf6cd232f5




    154. Podczas OIDP 1,5 godzinnej podróży promem może dopaść nuda .


    155.


    156. Opuszczamy już wody Shodoshimy. W oddali widoczne masywy Honsiu.


    157. A Shodoshima zostaje w tyle.


    158. Romantyczne wysepki gdzieś po drodze.


    159. I już Himeji. To miejsce powinno już Wam być znane .


    160.


    161.


    162. Potem krótka podróż JR do stacji Sannomiya, której okolice stanowią centrum biznesowe Kobe, gdzie tym razem mieliśmy nocleg. To była najtańsza noc podczas wyjazdu - za noc w hotelu 1 2 3 zapłaciliśmy ok 4500 yen. Hotel w super lokalizacji (jakieś 10 min piechotą od stacji), w dobrym stanie, a do tego z całkiem fajnym widokiem z okna - super.


    163. Jeszcze na koniec dnia wyjście na spotkanie z jakąś koleżanką Ayi.


    164.


    165. Fotka za wiele nie mówi, ale komentarz istotny - uwielbiam w Japonii knajpki na piętrach, z wielkimi oknami, przez które można popatrzeć na mknące pociągi czy jeżdżące niżej taksówki.
    dak04, Valdi, LotFan18 and 12 others like this.

  17. #37

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WAW/NRT

    Domyślnie

    Fajna relacja! Może i ja się zbiorę i wrzucę jakieś foty.

    btw. jak będziesz w Wawie z małżonką to daj znać, może udałoby się spotkać.
    kaspric and Jerry like this.

  18. #38
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Już pisałem, ale powtórzę - świetna relacja. Często odwiedzacie Japonię?
    kaspric and Jerry like this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  19. #39
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Dzięki, inne fajne miejsca czekają, chociaż nie wiem, czy uda mi się dzisiaj coś wrzucić.

    Co do częstotliwości - w tej chwili to są powroty minimum co roku, w tej chwili to ok. 3 razy / 2 lata. Wbrew pozorom to ja chyba bardziej naciskam na częstsze odwiedziny .
    STYRO and Jerry like this.

  20. #40
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie


    Polecamy

    No właśnie, to trochę odejście od tematu i może wścibskość z mojej strony, ale jak się żyje Twojej żonie w naszym kraju? Czego jej brakuje z Japonii? Jak Cię odbierają jej znajomi oraz teściowie? Były jakieś bariery?
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •