Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26
Like Tree122Likes

Wątek: Brazylia, po raz trzeci - tym razem via Dubaj z Emirates

  1. #1

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Łańcut, Poland, Poland

    Domyślnie Brazylia, po raz trzeci - tym razem via Dubaj z Emirates


    Polecamy

    Dobry wieczór, cześć i czołem.

    Long time, no see chciałoby się powiedzieć Serdecznie zapraszam forumowiczów i nie tylko, na kolejną relację z podróży do Brazylii! Tym razem, żeby podróż była jeszcze bardziej egzotyczna, poleciałem liniami Emirates, via Dubaj! Dlaczego? Przystępna cena, legendy o serwisie i oczywiście więcej latania

    Żeby nie przedłużać - w tej relacji będzie Rio (jak zwykle) - ale za to z igrzyskami, Natal - to akurat coś nowego oraz Sao Paulo - for one day only.
    Zaczynamy!



    Zaczynamy w Warszawie. Na Okęcie z Podkarpacia dojechałem Neobusem, prosto na lotnisko. Odprawiony byłem już online, został tylko baggage drop.




    Co lepsze, udało się załatwić miejsce przy exit row! Wystarczyło zapytać

    Tym razem podróż odbywam z kartą Priority Pass kupioną z ponad 50% zniżką więc pierwszym z benefitów z którego korzystam to Fast Track i już jestem w strefie odlotów.

    Lotniska w Warszawie nikomu nie trzeba przedstawiać




    Szybka kontrola graniczna i jestem po drugiej stronie. Przepiękny 777-300ER A6-EPE, nie mający nawet roku, bo dostarczony w listopadzie 2015 już czeka



    Natomiast ja udaję się poziom niżej do saloniku Bolero.







    I najlepszy widok na..




    No to czas coś przekąsić. Były sałatki, wędliny i sery. Była też zupa marchewkowa z mlekiem kokosowym. Yummy!



    Czas w saloniku szybko zleciał i zbieram się na odprawę







    Boarding całkiem szybki, wchodzę prawie na samym końcu. Na miejscu czeka koc, poduszka, zestaw słuchawkowy i wspaniałe miejsce przy wyjściu awaryjnym :3 Chwilę po zakończonym boardingu zostały rozdane gorące ręczniczki





    Przede mną siada naprawdę mega sympatyczna Pani Kasia, stewardessa w pracy, a po lewej stronie Pani Sylwia - też z Emirates, wracająca z wakacji z Islandii, więc byłem w zdecydowanie dobrych rękach Jeśli jedna albo druga czyta tą relację to pozdrawiam serdecznie

    No i startujemy. Wszystko działa, kamerki w dół i naprzód i rura!



    I albo czas mi tak szybko zleciał, albo tak szybko weszliśmy na przelotową, że ani się nie obejrzałem, a rodzinne strony były pod naszymi skrzydłami.









    Podróż upływa miło i przyjemnie, rozpoczyna się serwis




    Paniom podczas startu wspominałem opowieści z forum o tym jak to "dają albo nie dają" drugiej porcji i tak dostałem dwie Łosoś wygrywa




    Obydwie porcje pycha. Serio. W porównaniu do wszystkich ubiegłych lotów to takie jedzenie, że pierwsza klasa!









    Był też wózek z napojami i tu pani z wyrozumiałością po zapytaniu o piwo od razu zapytała: "Do you want two?" - Sure, I do!



    W miarę upływu lotu kolorki się fajnie zmieniają, atmosfera jest super i im bliżej lądowania tym bardziej mi szkoda :<












    ICE. To słynne ICE z Emirates. Serio, robi robotę. Treści jest tyle, że nie da się wszystkiego zobaczyć/przesłuchać - w rok!
    Samych rodzajów na które były podzielone filmy były podzielone na podrozdziały Filmy polskie, zagraniczne i amerykańskie - cytując Misia

    Zdecydowanie duuuży plus




    Toaleta? Różyczki nie było - to tak wspominając relacje najsłynniejszego podróżnika tego forum




    Za to jakieś kremiki



    W międzyczasie - tych międzyczasów to zawsze sporo serwis z lodami



    Irak omijamy i lecimy nad Iranem







    No i lądujemy. Kurde. Tak szybko :/







    Co dobre wszystko się kończy.



    5 godzin zleciało szybciutko. Załoga, jakość, czas, serwis, sprzęt - wszystko było najlepsze. Emirates rządzi!

    I tutaj wrócę jeszcze raz do załogi i sąsiadki.

    Pani Sylwia i Pani Kasia - trzymam kciuki, że jeszcze kiedyś na siebie wpadniemy





    To co - czas na kolejny odcinek - Dubaj - Rio! Prawie 14 godzin lotu!
    Część dalsza nastąpi
    siarka, Canonier, pkowal3 and 39 others like this.

  2. #2
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Super! Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Fota rodzinnych stron to Klęczany tak na 80%, chociaż parę rzeczy mi się tam nie zgadza. Widzę, że nawet disco polo do łososia podają
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  3. #3

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Znowu robisz wolontariat tym razem na olimpiadzie???
    pitterek, Adik_s, elza030 and 1 others like this.

  4. #4
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    A magnes za poprzednie wspieranie do mnie nie dotarł a cegiełkę wykupiłem mniejsza z tym, tak czy siak mam
    STYRO, tartal, maciass and 2 others like this.
    Pitterek

  5. #5
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pitterek Zobacz posta
    A magnes za poprzednie wspieranie do mnie nie dotarł
    uuu, nieładnie
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  6. #6
    Awatar vader

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pitterek Zobacz posta
    A magnes za poprzednie wspieranie do mnie nie dotarł a cegiełkę wykupiłem mniejsza z tym, tak czy siak mam
    Nie tylko do Ciebie...
    tartal and sornat like this.
    N 10" 'Simon II' + SCT 5", EOS 70D, Intek AR-109, PlanePlotter: mo i vo

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    TK

    Domyślnie

    że nie wspomnie o kartce dla mojej córki ))
    STYRO and tartal like this.

  8. #8

    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Łańcut, Poland, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pitterek Zobacz posta
    A magnes za poprzednie wspieranie do mnie nie dotarł a cegiełkę wykupiłem mniejsza z tym, tak czy siak mam
    Cytat Zamieszczone przez vader Zobacz posta
    Nie tylko do Ciebie...
    Cytat Zamieszczone przez sornat Zobacz posta
    że nie wspomnie o kartce dla mojej córki ))
    Panowie, bardzo przepraszam za taką sytuację. Głupio i wstyd. Napisałem PW by wyjaśnić sytuację.

    Cytat Zamieszczone przez hiszpan2007 Zobacz posta
    Znowu robisz wolontariat tym razem na olimpiadzie???
    Zgadza się. Tym razem znowu się udało dostać. Przez parę dni tylko, ale jednak. Miało wyjść to w trakcie relacji pokazując Igrzyska od środka

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    Super! Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Fota rodzinnych stron to Klęczany tak na 80%, chociaż parę rzeczy mi się tam nie zgadza. Widzę, że nawet disco polo do łososia podają
    Disco polo - polski film z 2016 Było kilka dobrych tekstów, ale generalnie nic specjalnego Może relacja będzie ciekawsza



    Melduję się w Dubaju. Przy wysiadaniu z autobusu potężne uderzenie ciepła. Chyba z 35 stopni, a przecież jest po 22!
    Przyjeżdżamy na terminal 3. Podzielony jest na trzy części A, B i C. Pomiędzy A i B można przejść pieszo, do C trzeba dojechać kolejką.




    Wszystko czynne 24/7. Ludzi tłumy niczym w dzień targowy. I pewnie tak tu jest codziennie




    Wykorzystuję voucher z Emirates który otrzymałem jeszcze w Warszawie, z racji długiej przesiadki w Dubaju i na 5 godzin dekuję się w Lounge at B.




    O 4 zostaję zbudzony śpiewem muezina wzywającego na modlitwę. Serio. Przez jakieś 10 minut pan śpiewał i z tego co mogę się domyślać - wzywał na poranny paciorek. To wyobraźcie sobie Ranne wstają zorze na Okęciu

    Po 5 ogarniam się, biorę prysznic i rura na część C - stamtąd startuje mój rejs.





    Boarding sprawny, sekcjami, wszystko elegancko.

    Moje miejsce już czeka. Z racji, że jest to exit row, na skrzydle, to nie ma co liczyć na fajne widoki z okna. Ale coś za coś





    Druga uwaga - jak możecie zauważyć, od ściany jest taki zaokrąglenie które powoduje że jesteśmy trochę "przyklejeni" do ściany. Idzie się przyzwyczaić.

    Startujemy. Ponad 13 godzin, prawie 14 przed nami.



    Kamera "w dół" nie działa, ale ta "z nosa już tak"



    Widoki nie powalają

    Zaczyna się serwis. Tak wygląda menu na ten lot





    I tu zonk, bo w porównaniu do lotu z Warszawy dostaję specjalny posiłek mimo zmienionego siedzenia. Wybrałem w systemie sea food meal, więc tak wyglądało moje śniadanie




    Baaaardzo dobry łosoś - znowu Do tego ziemniaczki, jajecznica i cebulka i szpinak. Mega!




    Mimo, że na zewnątrz dzień, zostaje włączone nocne oświetlenie - by zacząć przystosowywać się do strefy w Rio - i po kilku dniach muszę przyznać - to faktycznie działa! Przez pierwsze 4 dni wstawałem o 6, nie wcześniej, dopiero dzisiaj miałem przebudzenie po 3 i piszę ten post









    Internet na pokładzie - działa! Kiedy jest się nad lądem, nad Oceanem nie działa. Ale za to jakie ceny! 1$ za 500mb? To ceny normalnych operatorów w Polsce, a nie 32k stóp nad ziemią!




    Po paru godzinach kolejny Sea Food meal i tym razem kolejna rybka. Z góry wygląda to jak gołąbki, ale to dobra rybka



    BTW - taca opisana jako Mr. Santiago Derosa

    Mały drink i dalej ładuję się do spania






    I tak leci. 2, 4, 6, 10 godzin. I dalej daleko

    Jeśli dobrze kojarzę to w tych okolicach był kolejny serwis



    Nie wygląda zachęcająco, ale była dobra. Pizza Margherita



    Gdy wlatujemy nad Amerykę Południową - dalej dzień. Powoli budzenie tymi różnokolorowymi światełkami i już prawie jesteśmy



    I chmury :/




    Lądujemy delikatnie i z klasą. Kurde, oni naprawdę są najlepsi. Od początku, do końca.

    Kolejny lot, najdłuższy w życiu. I wcale nie jestem zmęczony. Za to wyspany i najedzony. Tak to można latać

    Rio Galeao w chmurach. Wiadomo, środek zimy w Brazylii.



    Nie mam kolejki do Służby Granicznej ale to była jakaś porażka. 6 okienek otwarte dla nie-brazylijczyków, 4 dla kilkunastu(!) brazylijczyków. Czekania na ponad pół godziny. Zdjęcia nie robiłem. Natomiast stanowisk z 50



    Później już tylko walizki, wypad z lotniska i na autobus. Witamy w Rio!



    Polecam przejechać się autobusem. Dużo więcej do zobaczenia




    Ale ok. Rio to nie tylko favele. To też plaże i inne takie O tym w "część dalsza nastąpi". Do zo!

  9. #9
    Awatar tygrysm

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Super relacja! Jak zawsze od Ciebie zresztą :-)

    Koleżanka latająca jako cc w Emirates twierdzi, że catering dostarczany na pokład w WAW jest zdecydowanie najlepszy ;-)
    pawel111 likes this.
    A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
    9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Taki lot to mega musi być. 14h w samolocie to musi być naprawdę sporo.

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    To jest pewnie jeden z komercyjnie dłuższych lotów, 14 godzin w klasie bydlęcej -tylko dla twardzieli.
    300. Dywizjon Bombowy im. Ziemi Mazowieckiej

  12. #12
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Standardowy SIN-LHR to około 13,5h, więc 14h to jeszcze żaden dramat
    lelek7 likes this.

  13. #13

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Gdy ja z Hiszpanem wracaliśmy z Birmy rejsem CI61 TPE-FRA (trwającym trochę ponad 13 godzin), to jakoś nikt się nie gardłował, że tak długo
    Birma na weekend, czyli m.in o tym, jakie oszczędności LOT ma na płatnych alkoholach

  14. #14

    Dołączył
    Jul 2013
    Mieszka w
    POZ/BRU

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rob_Sad Zobacz posta
    Standardowy SIN-LHR to około 13,5h, więc 14h to jeszcze żaden dramat
    Troche OT, ale w marcu miałem przyjemność lecieć właśnie SIN - LHR w A380 by BA i to było bardzo przyjemne doświadczenie. Trochę się pospało, trochę pojadło, popiło, obejrzało jakiś film i cały lot minął bezproblemowo a trwał prawie 14h Nawet miałem jeszcze siły by sobie pozwiedzać cały dzień Londyn. BA z SIN ląduje na LHR o 5 rano.
    W ogóle moim zdaniem to nie ma sie co bać takich długich lotów bo to bardzo przyjemne doświadczenie, zwłaszcza jeśli się leci dobrą linią z porządnym serwisem. A trochę ich już miałem np. SYD - DXB, LHR - KUL, NRT - FCO, GRU - LHR I wiele innych

  15. #15
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grimson Zobacz posta
    To jest pewnie jeden z komercyjnie dłuższych lotów, 14 godzin w klasie bydlęcej -tylko dla twardzieli.
    Nie wiem na ile lista na wiki jest aktualna, ale 14h nie łapie się nawet do pierwszej trzydziestki najdłuższych lotów https://en.wikipedia.org/wiki/Non-st...by_distance.29

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Pisz, pisz Fikuz, bom ciekaw jak im faktycznie wyszło przygotowanie do tej imprezy

  17. #17

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Tak ciągnie Fikuza do Brazylii, a sambę umie tańczyć?
    otul72 likes this.

  18. #18

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB Zobacz posta
    Gdy ja z Hiszpanem wracaliśmy z Birmy rejsem CI61 TPE-FRA (trwającym trochę ponad 13 godzin), to jakoś nikt się nie gardłował, że tak długo
    Birma na weekend, czyli m.in o tym, jakie oszczędności LOT ma na płatnych alkoholach
    Poprostu nikt się wtedy nie wysilił na wnikliwą analizę
    pitterek and KubaB like this.

  19. #19
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Jak długo jechało się do centrum Rio autobusem? Bo w październiku 2014 to były 3h, głównie stanie w korku...

    Z ciekawości kliknąłem w Priority Pass. Jak to działa? W opisie usług na przykład nie ma informacji, że przysługuje fast track w Warszawie. Jakie realne korzyści to daje? Jest sens kupować cokolwiek poniżej wersji "Prestige"? Bo widzę, że wstęp do saloniku Bolero kosztuje "z marszu" 99zł.

  20. #20

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Odnośnie Priority Pass, to ja mam tę kartę dodaną do kredytowej Ultimy w Citku. Ultima kosztuje 1000 zł/rok, albo 0 zł przy 180k obrotu. Natomiast PP ma nielimitowane wejścia do saloników (czasami jednego dnia na jednym lotnisku wchodzę do 3 różnych ). Do tego masz koszty leczenia na całym świecie dla Ciebie i najbliższej rodziny (tzn dla żony też, bo żona de facto nie jest rodziną ). Wykaz saloników masz na stronie PP, mało kiedy się zdarza, że akurat nie ma salonu, który ma kontrakt z PP (ostatnio chyba w Calgary mi się przytrafiło, ale już budują nowy terminal i wtedy karta będzie honorowana). Nie wiem czy w WAW fast track działa na PP, w KTW działa. W WAW na PP jest Preludium i Bolero.
    PP można inaczej pozyskać, kupić, albo z innymi kartami, ja się zdecydowałem na Ulitimę jeszcze z tego powodu, że ta karta nie ma kosztów przewalutownia, co przy licznych wyjazdach daje trochę oszczędności

    Nie robię tutaj żadnej reklamy Citkowi, tylko odpowiadam Tupungato, jakby ktoś miał wątpliwości
    Tupungato, Machoni, STYRO and 3 others like this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •