Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 21 do 28 z 28
Like Tree161Likes

Wątek: LIVE - ZEA, Oman i Kuwejt, czyli tradycyjnie święta poza Polską

  1. #21
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL
    Wpisów
    108

    Domyślnie


    Polecamy

    tartal likes this.
    Ostatnio w Blogu: NEO Time

    Pics - www.nonreving.com


  2. #22
    Awatar anthony

    Dołączył
    Apr 2007

    Domyślnie

    Super zdjęcia, można wiedzieć jakim sprzętem wykonane ?

  3. #23
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Canon 6D + 24-105/4L
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  4. #24
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Już w domku.
    450 km między Muscatem a Dubajem poszło bardzo sprawnie, również granica. Jako, że poszło szybciej niż myślałem to spędzam trochę czasu w centrum handlowym w Al Ain szukając jakiegoś prezentu dla dziecka.
    Zamiast prosto na lotnisko to pojechałem do Sharjah. Tu już widać, że to kraj arabski, z tych brudniejszych. Szczególnie przedmieścia za bardzo nie różnią się od Egipitów czy innych Maroków. Wysiadam w centrum i robię spacerek Corniche, oglądam port i zaglądam na kawę do kiepskiego souqu.
    Przed 16 oddaję samochód, wsiadam w autobus i dojeżdżam do metra. Czeka mnie dojazd do lotniska DWC. Wysiadam na Ibn Batuta i wsiadam w autobus 55, który jedzie 45 minut. Okolice, przez które jedzie można nazwać "kiedyś tu będzie San Francisco".
    DWC ma chyba być w przyszłości głównym lotniskiem Dubaju, na razie za bardzo nic tu nie ma. Jest już ciemno, więc i tak nic nie zobaczę.
    Wydaję resztę dirhamów, przemycam scyzoryk w podręcznym i czas na 6h lotu do Katowic. Dobrze, że byłem zmęczony i jakimś cudem przespałem na rozkładanym stoliku 4.5h, bo wytrzymać w tej ciasnocie bez rozkładanych fotelu tyle czasu to jest wyzwanie samo w sobie.
    Z lotniska odbiera mnie kumpel i w o 4 rano dojeżdżam do domu.

    Czas planować następny wyjazd, bo synek się zapytał czemu pojechałem bez niego ;-)
    Rob_Sad, shiver, maciass and 5 others like this.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  5. #25

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    A jak tam serwis w Wizzie? W sensie da się coś kupić do znieczulania, czy wszytko zużyte na wylocie z KTW ?

  6. #26
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Chyba się da. Kupiłem tylko Ice Tea, bo mogłem potencjalnie jechać samochodem, ale kumpel trzasnął 600 km sam.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  7. #27

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Nie byłeś oglądać jak wylęgają się żółwie?

  8. #28
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Byłem w Ras Al Jinz, ale grupa była zamknięta i nie chcieli mnie dokoptować. Powiedzieli, że mogę zobaczyć żółwia na plaży publicznej.
    Tam widziałem tylko martwego, a bez Księżyca (i latarki) było tak ciemno, że poczekałem tylko 1.5h i pojechałem do hotelu...
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •