Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree22Likes
  • 19 Post By kudak
  • 3 Post By FilipBB

Wątek: Dreamtour do Tallinna na pokładzie SP-LRF 23.02.2017

  1. #1
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie Dreamtour do Tallinna na pokładzie SP-LRF 23.02.2017


    Polecamy

    A więc wrzucam jeszcze raz, jednocześnie proszę administrację o usunięcie poprzedniego tematu i przepraszam za kłopot . Teraz powinno wszystko działać.

    Trochę czasu upłynęło już od pamiętnej wyprawy do Tallinna Dreamlinerem, niebawem dość spora grupa udaje się na Dreamtour 2 do BUD, ja jednak przypomnę jak to wyglądało kilka miesięcy temu
    Pierwotnie Dreamliner miał polecieć do stolicy Estonii 6 grudnia, jednak tak się nie stało. Kolejna data – 23 lutego. Po pojawieniu się tej informacji niezwłocznie kupiłem bilety, ach co to był za emocjonujący proces, ale w końcu udało się zakupić, od razu także zarezerwowałem miejsca przy oknie
    Moją wyprawę rozpoczynam na lotnisku w Gdańsku, do WAW lecę poranną Francą. Poranna WAW by LO została scancelowana, choć przed 9 był kolejny LOT, więc nadal szło się załapać bez problemu do TLL.



    Słońce wita mnie tego dnia nad chmurami:



    W WAW porywy wiatru nieco uatrakcyjniają podejście do lądowania, lubię jak huśta samolotem
    Około godziny 9 pod gate przyjeżdża gwiazda tamtego dnia – Franek. Od razu do szyb podchodzą przyszli pasażerowie tej maszyny i pstrykają jak nakręceni, ja również.



    Chwilę przed boardingiem rozdawane są pamiątkowe forumowe znaczki Boarding rozpoczyna się z lekkim poślizgiem, choć przebiega dosyć sprawnie, ja szukam swojej miejscówki 19A.



    Po zapakowaniu wszystkich chętnych na lot do Tallinna rozpoczynamy kołowanie do 33.



    <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Rnl6mdH0stk" target="_blank">

    Widok na Al. Krakowską:



    Po starcie szybko przechodzimy przez chmury i zostawiamy ponurą pogodę daleko pod nami.



    Rozpoczyna się darmowy serwis, buła + napój. Dodatkowo z okazji tłustego czwartku serwowane są pączki J. Potem jeszcze Egon śmiga przez pokład z pamiątkowymi emblematami z okazjonalnego rejsu, tym razem od PLL LOT.












    Łotewskie wybrzeże:



    Ani się nie obejrzałem, a już rozpoczynamy zniżanie na lotnisko w Tallinnie. Po kilkunastu minutach ukazuje się nam biały estoński krajobraz. Wykonujemy pierwsze podejście zakończone lowpassem.



    Lowpass:



    Idziemy w górę, pod nami zamarznięta tafla jeziora Ulemiste, gdzie kiedyś Antek Exinu miał przygodę:





    Po wykonaniu kółeczka podchodzimy drugi raz. W chwili lądowania nadchodzi śnieżyca i gdybyśmy wystartowali z WAW 15 minut później, to byłyby nici z niskiego przelotu nad pasem.

    Już na ziemi:



    Towarzystwo im. oblegania płotów lotniskowych w akcji



    Materiał estońskich spotterów ukazujący lowpass oraz lądowanie:



    Oraz nagranie z pokładu:



    Po wyjściu formują się grupy do wyjścia na miasto. Estońscy taksówkarze nie spodziewali się chyba takich tłumów za sprawą Dreamlinera, bo wolnych taksówek w pewnym momencie zabrakło. Po załadowaniu się do wozów jedziemy w kierunku wzgórza Toompea, choć przyszło nam odstać swoje na zakorkowanych ulicach. Wysiadamy pod estońskim parlamentem.



    Następnie kierujemy się w stronę punktu widokowego na tallińskie stare miasto.



    Panorama miasta:



    Chwila na zrobienie pamiątkowych zdjęć:



    Moje wrażenia po spacerze wąskimi uliczkami starego miasta jak najbardziej pozytywne. Na koniec naszej wędrówki dochodzimy do rynku. (Tu jeszcze raz dziękuję za oprowadzenie naszej grupki po starówce Embraer Flyer’owi).







    Potem jeszcze szybkie zakupy i w drogę na lotnisko. Tym razem odbyło się bez korków i po kilkunastu minutach jesteśmy już w terminalu.





    Po boardingu czeka nas jeszcze odladzanie i w drogę.






    W drodze powrotnej wdrapujemy się na FL430:



    Gerbery obecne



    Po nieco ponad godzinie lotu zbliżamy się do WAW. Po wylądowaniu nie brakuje osób chcących zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w kokpicie. Na plus oczywiście bardzo miła załoga promocyjnych rejsów, zarówno ta kabinowa jak i kokpitowa.







    Po opuszczeniu pokładu 787 zostaje mi się już tylko udać do wyjścia 34 na najbliższy rejs FR do Gdańska.



    Lotnisko docelowe wita mnie obfitymi opadami deszczu i wiatrem.



    Podsumowując, bardzo udany dzień, miałem okazję pierwszy raz polecieć B787, a w dodatku poznałem na żywo część użytkowników forum. Do BUD niestety nie lecę, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie okazja wziąć udział w podobnym wydarzeniu .

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2016
    Mieszka w
    EPBA / EPWA

    Domyślnie

    Również po raz kolejny dołączam się do podziękowań dla @Embraer Flyer za przewodnictwo po stolicy Estonii oraz pozdrawiam @kudak z grupy zwiedzającej.

  3. #3
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie

    Gdyby nie Embrarer Flyer nigdy bym nie wpadł na pomysł by polecieć do Tallina na weekend z żoną. Tyle naopowiadałem jakie to fajne miasto że w końcu tam polecieliśmy.
    Wycieczka po Tallinie pierwsza klasa.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    To była naprawdę fantastyczna wyprawa, w świetnym towarzystwie!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •