Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
Like Tree13Likes
  • 5 Post By Gabor
  • 6 Post By Gabor
  • 1 Post By shiver

Wątek: Wieloetapowa podróż do Kazachstanu

  1. #1
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie Wieloetapowa podróż do Kazachstanu


    Polecamy

    Był marcowy dzień 2017 gdy zapadła decyzja - Kazachstan. Oczywiście LOT-em, który w tym roku oferuje tam szeroką siatkę połączeń w rozsądnych cenach. Zapadła więc decyzja najpierw do rodziny w okolicach GDN a później w drogę GDN-WAW i WAW-TSE (Astana stolica Kazachstanu). Taki był pierwszy plan, później nastąpiły zmiany. Postanowiliśmy dodać do podróży wypad do Ałmatów a rodzina sytuacja tak się zmieniła, że zaczynaliśmy podróż z KRK. Ostatecznie więc plan był następujący KRK-GDN-WAW-TSE-ALA. Fajnie! Później ciut się cały plan skomplikował ponieważ lot przyspieszył lot z TSE do WAW i groziło nam dłuuugie oczekiwanie na lot do GDN jednak pewien DOBRY człowiek z tego forum POMÓGŁ!

    18.09 po południu meldujemy się więc w KRK na lot do GDN. Jest pysznie siedzimy z żoną w 18 rzędzie na A i B a zatem już wiem. Będziemy podziwiać zachód słońca. I tak jest



    Załoga pod dowództwem Pana Kapitna Artura Dermanowskiego. Zaglądamy na moment do FB i...zaskoczenie młody człowiek o takich kwalifikacjach, że nie jeden stary wyga może pozazdrościć. Załoga kabinowa bardzo miła uśmiechnięta i po paru zdaniach przy wyjściu z pokładu mała wizyta u młodych uśmiechniętych pilotów Dasha!

    Szybka przesiadka w GDN i już lecimy kolejnym Dashem do WAW. Po 22.00 jesteśmy już na Okęciu. Krótka odprawa paszportowa i czekamy na boarding. Jest lekkie opóźnienie ale w chwilę później jesteśmy już na pokładzie. Zapowiada się nie ciekawie. 30 rząd w pełnym składzie a przed nami choć do startu jeszcze z 15 min panienki opuściły fotele nam na kolana. Na szczęście po zakończeniu boardingu okazuje się, że środkowe rzędy są puste. Szybki skok w przód i już mamy 3 fotele dla siebie.
    Lot przyjemny spokojny nie licząc trójki rodaków, którzy oczywiście muszą pierd... bzdety tak,że pół samolotu musi słuchać kretynów. Na szczęście w końcu zrobiło się cicho
    Podejście do Astany ukazuje przestrzenie Kazachstanu



    cdn
    shiver, Wamo, otul72 and 2 others like this.

  2. #2
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie

    Po przylocie szybka odprawa paszportowa, wybieramy trochę kasy z bankomatu i już siedzimy w "10" w drodze do Centrum. Nowa zachodnia część Astany futurystyczna i nowoczesna na drugim brzegu rzeki postsowiecki "gorad"
    Kręcimy się trochę po centrum później odnajdujemy swój hostel i idziemy spać bo wieczorem lot do Almatów.
    Około 18 meldujemy się ponownie na lotnisku. Odprawa i już autobusem jedziemy na miejsce boardingu



    Czeka na nas wysłużony Fokker 100 linii Bek Air . Ale właśnie oto nam chodziło aby zaliczyć ten rzadki już w Europie samolot.
    Po wejściu do środka niespodzianka. Samolot ma tu międzylądowanie na trasie z Uralska do Alamatów. W środku jest już większość pasażerów. Zajmujemy sprawnie swoje miejsca i już za chwile słychać gwiżdżące silniki "Foki"




    Poczęstunek na "krajówce" w Kazachstanie. Był jeszcze chłodny napój ale nie doczekał do zrobienia zdjęcia



    Po 90 minutach lotu lądujemy w Alamtach
    Cani, shiver, Rafal and 3 others like this.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Też złapałem F100 - w drodze z Lizbony na Maderę i z powrotem i powiem że bardzo mi się podobało. Stare komfortowe fotele, układ 2+3, gdzie można wziąć wygodną dwójkę i do tego karmili i poili winkiem
    otul72 likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •