Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 82
Like Tree616Likes

Wątek: LIVE: LOTem na Sri Lankę w ramach ferii zimowych

  1. #41
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    Okazało się, że policja jednak się w okolicy pojawiła i młodzi przybiegli pospiesznie zamykać drzwi na pole/dwór. Niestety były tylko dwa piwa zimne, więc zrobiliśmy dwa na trzech.
    Zdjęcie słonia dla zwiększenia uwagi czytających. Niestety (a może i na szczęście) nie mam zdjęcia ze słoniem, żeby nie zostać pomylony jak towarzysz Gierek na zdjęciu ze świniami (trzeci od lewej).


    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    Darecki, dak04, myszygon and 8 others like this.
    Pitterek

  2. #42

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Jadąc z Sigirya do Kandy pierw zatrzymaliśmy się na chwilę nad jeziorem, a dokładniej jednym z wielu sztucznych zbiorników na Cejlonie. Nie wiem czy wiecie, ale Sri Lanka ma 10.000 sztucznych zbiorników wody, w których w czasie pory deszczowej jest gromadzona woda, a w porze suchej jest wykorzystywana do nawadniania pól oraz do picia.





    Wstąpiliśmy też zobaczyć świątynię w Matale. Okazało się, że oglądanie z zewnątrz płatne jest 150 LKR, a z wewnątrz 350 LKR. Jako, że ja jestem zasadniczy i nie lubię, ani nie mam w zwyczaju płacić za wstępy do świątyń, więc na szczęście się okazało, że świątynia jest akurat zamknięta















    Napatoczyliśmy się też na turystyczną atrakcję, albo inaczej mówiąc atrakcję dla naiwnych turystów, czyli herbal and spicy village. Można tam się dowiedzieć z jakich roślin da się zrobić jakie specyfiki i kosmetyki. Wszystko naturalne, znaczy się drogie, ale trzeba przyznać, że potrafią cuda zrobić. Więc po raz któryś wspomogliśmy lokalną ekonomię i przedsiębiorczych Lankijczyków. A jak chodzi o zarobki w Sri lance, to minimalna pensja wynosi ok 11.000 LKR czyli 230 zł , średnia pensja ok 30.000 LKR czyli 640 zł a mediana wśród dobrze zarabiających to 52.000 LKR czyli 1100-1200 zł









    Nakupiliśmy różnych specyfików, plecaki ciężkie się zrobiły, miejmy nadzieję, że będą działały

    Dojechaliśmy do Kandy, miasto masakra, wszędzie korki, spaliny, smog, hałas. Hostel też porażka, ale to tylko jedna noc, więc się przemęczymy. W Kandy do zobaczenia mamy świątynię w której przechowywany (ponoć) jest ząb Buddy. O godzinie 18.30 zaczyna się ceremonia pokazania kaplicy w której jest monstrancja, w której ponoć jest ten ząb, więc stay tuned
    Adik_s, pitterek, frik and 10 others like this.

  3. #43
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Drzewo sandałowe tak się wącha a od przodu wygląda tak : mrgreen:

    Tylko, że ma być w pionie kurdebele. Bo teraz wygląda jak w tym kawale:
    Truda rozwiązuje krzyżówka, w pewnym momencie pyto chopa:
    - Alojz ty mi powiesz jedno hasło?
    - Pewnie że powiem - godo Alojs - A jakie?
    - Szpara u kobity na cztery litery - czyto Truda
    Alojs pyto - Pionowo czy poziomo?
    - Poziomo
    - A to już wiem, to będzie PYSK.

    Nie odchodźcie nigdzie, tu się dzieje!!! :v

    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    myszygon, sornat, sprajt2 and 11 others like this.
    Pitterek

  4. #44

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Samo Kandy, jak już mówiłem jest miastem z rodzaju tych co powinno się omijać szerokim łukiem. Smród, spaliny, ruch uliczny. Gdyby nie świątynia zęba Buddy to byśmy wcale tutaj nie przyjechali

    Ale zanim dojechaliśmy to u przydrożnego sprzedawcy kokosów kupiliśmy po kokosie. Pycha







    Poniżej fotorelacja z Kandy, oprócz tego wstrętnego i głośnego ruchu ulicznego, są też ciekawe akcenty, w postaci edukacyjnych murali, choć w swej formie trochę niecodziennych







    Poniżej przestroga dla mnie



    Hostel też był najgorszy jak do tej pory, o jego standardzie może świadczyć stan regulatora wentylatora podsufitowego



    A teraz kilka zdjęć z Kandy. Nie widać na nich hałasu i smrodu spalin







    Można też kupić płasko-morskie bilety




    Wchodząc do świątyni okazało się, że mimo iż mieliśmy spodnie do kolan to było to niewystarczające i musieliśmy nabyć piękne chusty, w których męska część naszej grupy zacnie się prezentowała











    Aby wejść na teren stricte świątynny i zobaczyć szoł dotyczący odsłonięcia kaplicy w której jest monstrancja z zębem Buddy to niestety musieliśmy kupić bilet wstępu i to za prawie 10$ od osoby O ile Sri lanka jest tanim krajem jak chodzi o ceny jedzenia, transportu publicznego i ewentualnie noclegów, do za wstępy do atrakcji turystycznych, zwłaszcza tych rządowych zdzierają jak "Cygan za matkę". Choć te 10$ to i tak niewiele w porównaniu do kosztów spacerku po parku narodowym, ale o tym w kolejnym odcinku


    Teren i wnętrza świątyni:

























    Wierni zaczynają się gromadzić jakieś pół godziny przed ceremonią







    No i po nabożeństwie, można wracać do hostelu

    SkyGuy, Wamo, Adik_s and 11 others like this.

  5. #45
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Widzę, że Pitterek dobrze zna hasło "xiaomi lepsze!":-)
    pitterek likes this.

  6. #46

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    No i gdzie ten ząb???
    grindavik likes this.

  7. #47
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Tapatalk każde płacić za wysłanie na raz więcej niż jednego zdjęcia :v ale można wysłać pojedynczo ;P
    Poniżej kompozycje kwiatowe, które można nabyć przed zębową świątynia.


    Jak wyszliśmy z ceremonii to już nastała ciemność i taka jedna nocna fotka znad zbiornika obok.

    I wszechobecne ptaki gwałcące święte flagi, wody i wszystko co się da.

    Jeszcze troszkę mam tu zostało, więc nie odchodźcie za daleko

    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    sprajt2, Babilas, dak04 and 9 others like this.
    Pitterek

  8. #48
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hiszpan2007 Zobacz posta
    No i gdzie ten ząb???
    Zemba nie pokazali, to Ci niespodzianka

    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    tartal likes this.
    Pitterek

  9. #49

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KubaB
    My na Sri Lance, a tymczasem na Filipinach pierdyknął wulkan, konkretnie na wyspie Luzon, ogłoszono alarm na poziomie 4 w pięciostopniowej skali. Lotnisko w Manili jest zamknięte. A Filipiny też mieliśmy w planach na te ferie, ale z powodu otwarcia przez LOT połączenia do CMB wybraliśmy jednak Sri Lankę
    o tym samym pomyślałam słysząc o wybuchu wulkanu. Może te Filipiny jednak nie są wam pisane....

  10. #50

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Z Kandy Do Nuwara Eliya pojechaliśmy komunikacją publiczną, czyli autobusem. 72 km za 135 Rupii Lankijskich, czyli ok 2.80 zł
    Autobusy raczej z kategorii rzęchów, ale za to czasem pięknie pomalowane. Ashok Leyland rulez, czasem w wersji licencyjnej, czyli Lanka



    A to nasz autobus i nasz kierowca, zresztą jak się okazało w czasie jazdy harpagan jakich mało



    Tutaj bilety na mojej rodziny, czyli 4 sztuki każdy po 135 LKR



    Na przejeździe kolejowym spotykamy pociąg do Ella, takim zresztą niedługo pojedziemy





    Jedziemy...



    Zaczynają się ładne widoki









    A propos kierowcy harpagana, to zobaczcie filmik poniżej, ale z głosem



    Dojechaliśmy do Nuwara Eliya, plecaki do homestaya, a my na spacer. Miasto lepsze niż Kandy, ale d... nie urywa

    stay tuned
    pitterek, frik, sprajt2 and 13 others like this.

  11. #51

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Najładniejszym budynkiem W Nuwara Eliya jest budynek poczty, ale to pewnie dlatego, że jest to najstarszy budynek poczty na całym Cejlonie. Zbudowany został przez Brytyjczyków w 1894 roku. Zresztą śladów post-brytyjskich jest tu sporo, np tor wyścigów konnych czy najstarszy na świecie klub golfowy.

    Poczta:






    My wybraliśmy się na spacer za miasto, tzn na wzgórze o nazwie "Single Tree". Wchodzi się na nie dróżką wijącą się wśród plantacji herbaty



    Ciekawe metody łowiecki tu mają, tzn używa się nadal łuku i dzidy



    W dole widać nieciekawą zabudowę miejscowości



    Na plantacjach herbaty pracują głównie Tamilki, tzn one trudnią się zbieraniem liści. Zbiera się je ręcznie, odrywa się tylko 3 górne, młode listki. Praca trwa od świtu do godz 12 , potem dopiero od 16 do wieczora. Norma wynosi min 20 kg listków na osobę dziennie, a zapłata za trud są 3-4 dolary dziennie. Zresztą byliśmy też świadkiem, gdy na straganie owocowo-warzywnym właściciel wręczał chłopaczkowi zapłatę za dzień pracy w wysokości 250 LKR czyli 6 zł.
    Nie zmienia to faktu, że ludzie się uśmiechają, są pomocni, choć niestety słychać też czasem z ust dzieci zdanie "hello money" - ale o tym w jednym z kolejnych odcinków




    Byliśmy też też na lokalnym bazarze







    A na koniec tego odcinka oldskulowy Datsun w całkiem dobrym stanie



    W następnym odcinku będzie o Horton Plains, czyli terenie w górach, na który wybieramy się o godz 5-tej rano. Więc dobranoc i stay tuned
    Babilas, Rafal, tartal and 12 others like this.

  12. #52
    Awatar Wamo

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Jak zwykle relacja zajebista, jednak cieszę się że jestem subskrybentem Twoich filmów
    KubaB and pitterek like this.

  13. #53
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Datsun był przecudnej urody. Też go mam.

    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    KubaB, sprajt2, tartal and 5 others like this.
    Pitterek

  14. #54

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Godzina czwarta minut trzydzieści kiedy pobudka zagrała ...
    O 5tej rano wsiedliśmy do umówionego wcześniej busika i pojechaliśmy w kierunku Horton Plains. Z Nuwara Eliya jedzie się tam trochę ponad godzinę. Natomiast niemiłą niespodzianką jest kwota jaka pobierana jest przy wjeździe do parku. System opłat jest dosyć skomplikowany, pobierana jest opłata od osoby, opłata serwisowa, opłata za samochód, opłata za kierowcę i jeszcze 8% VAT. W sumie rozkładając opłatę za samochód, kierowcę i service tax na 8 osób od głowy wyszło nas 3565 LKR czyli 78,50 zł. Drogo . U nas za wstęp do parku narodowego płaci się chyba kilkanaście zł, a tutaj czardżują 79 zł. I to przy zupełnie innej sile nabywczej pieniądza.
    Taka cena (z dojazdem wyszło 100 zł na łeb) trochę popsuła nam humory, bo mimo że było ładnie, to jednak nie tak, aby płacić aż 100 zł (400 zł za moją rodzinę, czyli prawie miesięczny zarobek lokalesa).
    Rano na Horton Plains jest zimno, na tyle zimno, że jest szron, trawy są zmrożone, co dla lokalnych jest jedyną okazją na zobaczenie "zimy". Widać to na zdjęciach poniżej, tzn w pierwszej części naszej wędrówki. Potem robi się ciepło, więc szron zanika. Cała nasza trasa (piechotą) liczyła ok 9 km, co zabrało 3 godziny.














































    A tutaj łoś z łosiem



    stay tuned

  15. #55
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Horton Plains wyglądają zacnie. Gdybym wybierał się kiedyś na Cejlon na pewno zaliczę to miejsce.

  16. #56

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    109

    Domyślnie

    Wodospady jak z bajki, tylko po co tam zakaz pływania, pewnie o tej porze to tylko morsy by się skusiły. Dobre sobie morsy na Sri Lance
    KubaB, sprajt2, myszygon and 1 others like this.

  17. #57

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    109

    Domyślnie

    Dobrze, że na najwyższy szczyt Sri Lanki Was nie pociągneło, bo nie dość, że to teren wojskowy ale gorzej, że od jego wymawiania język se można połamać, nawet nie próbuje tego napisać

  18. #58
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Pidurutalagala, easy. Nazwe tak swojego chomika.
    Adik_s, pitterek, KubaB and 2 others like this.

  19. #59

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Z Nuwara Eliya podjechaliśmy autem na stację kolejową Nanuoya by złapać pociąg jadący do Haputale. Koniecznie chcieliśmy przejechać się pociągiem przez ten malowniczy zakątek Cejlonu, w sumie to można było jechać już od Kandy, ale odcinek Kandy -Nanuoya nie jest tak atrakcyjny, dlatego przebyliśmy go autobusem z debeściarskim kierowcą (filmik zamieszczony w jednym z poprzednich odcinków).

    W podczas zakupu biletów w kasie okazało się, że nasza grupa podzieliła się na dwie frakcje: tych co chcieli jechać w luksusach, tzn. pierwszą albo drugą klasą, oraz tych co od razu byli zdecydowani na klasę trzecią. Okazało się, że bilety na pierwszą klasę są wyprzedane została druga (100 LKR, czyli 2,20 zł) oraz trzecia (55LKR czyli 1,25 zł). Ja oczywiście wybrałem klasę trzecią i to wcale nie z wrodzonego skąpstwa, tylko z chęci spędzenia czasu razem z lokalnymi









    Poczekalnia dla pasażerów pierwszej i drugiej klasy:





    W końcu pojawił się nasz pociąg





    No to w drogę:



    Okazało się, że trzecia klasa rulez: pan konduktor zarządził przesiadki miejscowych i układanie bagaży, nawet sam je wkładał na półki, więc mieliśmy miejsca siedzące, podczas gdy @Pitterek z kolegą całą podróż luksusowo stali w drugiej klasie .





    Widoki przednie :











    Pociąg ma dwie lokomotywy, jedną z przodu drugą z tyłu (dzięki temu kursuje jak wahadło, bez przepinania lokomotyw na stacji docelowej). Na poniższym zdjęciu jest widok w kierunku tyłu, za to od przodu widać fragment Koreanki z Seulu, która siedziała vis a vis



    A to ja siedzący na przeciwko Koreanki





    A to jakaś blada twarz przysypiająca w takt turkotania pociągu. Tak na marginesie pociąg turkoce powoli, na naszym odcinku rozpędzał się do 30 km/h



    Jak ktoś zgłodnieje, to pan z Warsu chodzi i sprzedaje przekąski oraz napoje



    Pociąg zatrzymał się m.in. na najwyżej położonej stacji kolejowej na Cejlonie





    Zawiadowca stacji wraz z obręczą do tzw tokenu, który wręcza się maszyniście, dzięki czemu wiadomo, że na odcinku do kolejnej stacji nie ma żadnego pociagu


    Udało mi się też dostrzec telegraf do komunikowania się z sąsiednimi stacjami i "kodowania" tokenów



    Przy wejściu do biura zawiadowcy była wyłożona książka skarg i wniosków



    Zaczynamy zjeżdżać w dół, by niebawem dojechać do Haputale



    Na stacji docelowej:



    A na koniec tego odcinka kilka fotek współpodróznych













    stay tuned
    sprajt2, sornat, tartal and 12 others like this.

  20. #60
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    A luksusy w drugiej klasie wyglądają tak:

    A zdjęcia tylko takie się udało zrobić

    Ciekawa sytuacja, przy drzwiach siedziała sobie pani na swoim dywaniku i każdemu zwracała uwagę, żeby uważali gdzie stawiają nóżki. Była kilkukrotnie ostra wymiana zadań, bo ludzie cały czas się dosiadali i zawracali uwagę, że to nie jest prywatna przestrzeń tej pani. Nogi bolały, ale dojechaliśmy

    Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
    tartal, dak04, Darecki and 7 others like this.
    Pitterek

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •