Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 52
Like Tree3Likes

Wątek: lot PL - USA a przesiadka/odprawa w US

  1. #1

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Września

    Domyślnie lot PL - USA a przesiadka/odprawa w US


    Polecamy

    Mam pytanko do bardziej obeznanych w temacie. Mianowicie przede mna zakup biletu na lot do Stanow. Trasa wyglada
    w zaleznosci od linii mniej wiecej tak ze

    I segment - Waw - duzy port EU (typu Franfurt, Paryz etc.) w zaleznosci od linii
    II segment - port EU - port USA - typu Chicago, new york etc.
    III segment - np. Chicago jakis inny port w USA

    i teraz linie np. Lufthansa oferuja mi bilety gdzie na przesiadke miedzy II a III segmentem mam czas typu 1h15min

    z tego co wyczytalem przylatujac do pierwszego portu w USA musze odebrac bagaz, nadac go na III segment i jedncozesnie
    przekroczyc granicce - immigration

    czy majac czas typu 1h15min zdaze? czy to jest troche loteria?

    z tego co czytalem jak sie spozniej, to przepadaja mi wszystkie pozostaly segmenty lacznie z lotem powrotnym... wiec moze byc lekka masakra?

    czy w ogole warto sie w taka opcje pakowac, czy znalezc cos, gdzie na przesiadke miedzy II a III segmentem bede mial ze 3-4 h ???

    z gory dziekuje za pomoc

    pozdrawiam

  2. #2
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    3-4h jest zdecydowanie bardziej rozsądne zwłaszcza w portach typu ORD, czy JFK, gdzie często jest zmiana terminala.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    jak tylko to możliwe to polecam lot bezpośrednio z Europy do portu w USA - wole się przesiadać w Europie nawet dwa razy, a nie w USA. A jak się nie da....to zdecydowanie więcej niż 1h15 min w USA.
    A jak masz leciec WAW-FRA/MUC/CPH-JFK/ORD-dalej to zdecydowanie wole bezpośrednio z WAW do JFK/ORD i dalej się przesiadać - szczególnie przy powrocie, jednej przesiadce w USA locie przez Atlantyk to naprawdę nie mam już ochoty i sily na 2h oczekiwania na przesiadę we FRA i jeszcze 2h lotu do WAW..

  4. #4
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kichu Zobacz posta
    Mam pytanko do bardziej obeznanych w temacie. Mianowicie przede mna zakup biletu na lot do Stanow. Trasa wyglada
    w zaleznosci od linii mniej wiecej tak ze

    I segment - Waw - duzy port EU (typu Franfurt, Paryz etc.) w zaleznosci od linii
    II segment - port EU - port USA - typu Chicago, new york etc.
    III segment - np. Chicago jakis inny port w USA

    i teraz linie np. Lufthansa oferuja mi bilety gdzie na przesiadke miedzy II a III segmentem mam czas typu 1h15min

    z tego co wyczytalem przylatujac do pierwszego portu w USA musze odebrac bagaz, nadac go na III segment i jedncozesnie
    przekroczyc granicce - immigration

    czy majac czas typu 1h15min zdaze? czy to jest troche loteria?

    z tego co czytalem jak sie spozniej, to przepadaja mi wszystkie pozostaly segmenty lacznie z lotem powrotnym... wiec moze byc lekka masakra?

    czy w ogole warto sie w taka opcje pakowac, czy znalezc cos, gdzie na przesiadke miedzy II a III segmentem bede mial ze 3-4 h ???

    z gory dziekuje za pomoc

    pozdrawiam
    Przy 1h15min moze byc loteria zaleznie od lotniska, ale byly takie na ktorych wyrobilem sie w 15-20 min przez immigration (z tym ze w innej kolejce niz visitors) ale jak poprosisz kierujacych ruchem w kolejce, powinni byc Ci w stanie pomoc przepchnac szybciej.

    No i segmenty nie powinny Ci przepasc - beda widziec ze doleciales poprzednim lotem i utknales na immigration - DL byc Ci automatycznie przebookowala na kolejny lot...
    KZ

  5. #5
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Nie ryzykowałbym z 1:15h. Jak wylądujesz razem z jakimś A380 albo 777, to kolejka rośnie w zastraszającym tempie. Ostatnio w Miami jakaś paniusia zakładała psu pampersa bo miał inny priorytet stojąc w kolejce do immigration. Ale z tym bagażem to jakaś lipa. Też czasem latałem z przesiadką w US ale nigdy nie odbierałem bagażu. Tym bardziej, że wtedy cały "taniec pingwina" z nadawaniem i kontrolą bezpieczeństwa byłby od nowa. Wtedy to i 3-4 godziny zakładałbym na przesiadkę.

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Cruiser Zobacz posta
    Nie ryzykowałbym z 1:15h.
    To też zależy od lotniska, w Denver miałem zwykle 1-1.5h na przesiadkę i zawsze było ok.
    Też czasem latałem z przesiadką w US ale nigdy nie odbierałem bagażu.
    W Salt Lake City w 2009 odbierałem bagaż i przechodziłem ponownie przez kontrolę.
    W Toronto (lot do Denver) tylko odbierałem i nadawałem ponownie.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ItsMeOnly Zobacz posta
    W Toronto (lot do Denver) tylko odbierałem i nadawałem ponownie.
    Ale Kanada to nie Stany - crusier jesteś pewien ze nie odbierales bagażu i potem znow nie wrzucałeś na tasme?

  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale Kanada to nie Stany - crusier jesteś pewien ze nie odbierales bagażu i potem znow nie wrzucałeś na tasme?
    Chyba choć o lot powrotny do Polski.

  9. #9

    Dołączył
    Jun 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale Kanada to nie Stany - crusier jesteś pewien ze nie odbierales bagażu i potem znow nie wrzucałeś na tasme?
    Mieliśmy przechodzić przez standardową kontrolę (ponieważ lot był do Denver: nie przejdziesz przez immigration lecąc z United), ale Kanadyjczycy spierniczyli sprawę i dwie godziny czekaliśmy na bagaż, więc od razu nadawaliśmy i tylko przez US immigration przechodziliśmy.

  10. #10

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kichu Zobacz posta
    z tego co czytalem jak sie spozniej, to przepadaja mi wszystkie pozostaly segmenty lacznie z lotem powrotnym..
    Nic nie przepada, sam sie kiedys spoznilem, mialem na przesiadke w Chicago wlasnie cos tyle czasu jak ty ale samolot z Waw sie spoznil (gdyby sie nie spoznil to bym zdarzyl). Polecialem 2-3 godziny pozniej nastepnym samolotem.

  11. #11
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Jestem pewien. Leciałem z WRO przez MUC, EWR do FLL z moim,wówczas,5 letnim synem, który sam w sobie był już "szczególnym bagażem". Gdybym musiał wtedy odbierać jeszcze bagaż, zostałbym chyba na noc w Newarku. Nie pamiętam już linii, coś mi się jednak wydaje, że z MUC leciał Continental. Powrót miałem wtedy z FLL przez CLT i MUC. W powrotną drogę też nie tknąłem bagażu wcześniej niż we Wrocku.
    Tylko raz w Moskwie kazali mi odbierać pomiędzy lotami bagaż (który i tak zaginął :-) ) i dymać na drugi terminal na lot do SVX. Od tamtej pory latałem już tylko z przesiadką poza granicami wspaniałej Federacji a wewnętrznych lotów TU-134 unikałem jak ognia.

  12. #12
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    Trochę tajemniczy jesteś. Gdybyś podał nazwę portu docelowego, pomoc mogłaby być skuteczniejsza.

    Ja latam Air Canada już od kilku lat - jak się da przez Montreal.
    (Mieszkam w Niemczech, więc Lot nie wchodzi w grę)
    W Montrealu nie musisz nadawać bagażu i przechodzisz kontrolę paszportową już na lotnisku w Kanadzie, więc lądujesz w USA jak lotem krajowym.
    W Totonto przesiadałem się na lot do USA tylko raz i było to bardziej skomplikowane - odbieranie bagażu i nadanie to nie był problem, bo do tego jest wydzielona specjalna strefa, ale potem kolejka i uciążliwa kontrola bezpieczeństwa.
    W Montrealu wszystkie formalności trwały ostatnio ok. 3 minuty.

    Natomiast lot powrotny do Europy jest mniej skomplikowany - można spokojnie lecieć przez Toronto - bagażu nie trzeba ponownie nadawać.

    Zgadzam się z olekorlo - na trasie transatlantyckiej Europa-USA lepiej się przesiadać w Europie niż w USA. Ale w odwrotnym kierunku - niedogodności Immigration nie grają żadnej roli, więc można spokojnie się przesiadać. Loty krajowe w USA to zupełnie inny temat...

    pozdrawiam i życzę dobrego lotu!
    pozdrawiam

    jtf2



  13. #13

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Cruiser Zobacz posta
    Jestem pewien. Leciałem z WRO przez MUC, EWR do FLL z moim,wówczas,5 letnim synem, który sam w sobie był już "szczególnym bagażem". Gdybym musiał wtedy odbierać jeszcze bagaż, zostałbym chyba na noc w Newarku
    Niestety nie wierze w taki scenariusz. To byloby tylko (teoretycznie) mozliwe gdyby samolot z MUC wyrzucil tylko pasazerow w EWR i dalej lecial na FLL nie biorac zadnych pasazerow w EWR. Jesli natomiast byla zmiana samolotu w EWR to znaczy ze byl to czysto lot krajowy i na takim nie moze sie znalezc mieszanka czysto krajowych paszerow z pasazerami miedzynarodowymi ktorzy nie przeszli kontroli celno-paszportowej, cos takiego jest zupelnie niemozliwe nawet logistycznie (budowa lotniska) nie mowiac o prawie amerykanskim.

  14. #14
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Poza tym odbieranie bagazu pomiedzy immigration and customs to jest generalnie jest z najbardziej bezbolesnych rzeczy - polega na wzieciu go z tasmy, przejscie przez customs (mozna zostac skierowanym na agricultural inspection) i wrzucenie go spowrotem na tasme (bo tak jest od razu do koncowego lotniska). Zajmuje jakies 2 minuty bo walizki zwykle sa juz na tasmie pod odstaniu kolejki do immigrations.
    KZ

  15. #15
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Ok. Ale ja nie mówiłem o kontroli paszportowej, tylko o odbieraniu bagażu. Kontrola paszportowa jest zaraz po wylądowaniu na terytorium USA. Zawsze. ;-)

  16. #16
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Cruiser Zobacz posta
    Ale ja nie mówiłem o kontroli paszportowej, tylko o odbieraniu bagażu
    Tak, zrozumielismy i to jest rownie niemozliwe, a dlaczego o tym pisze N077GL. Tak jak pisze KZ sprawa odebrania bagazu i przejscia przez clo jest tak bezbolesna ze ludzie nawet o tym czesto zapominaja ze to bylo.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 16-04-2014 o 19:19

  17. #17
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KZ Zobacz posta
    Poza tym odbieranie bagazu pomiedzy immigration and customs to jest generalnie jest z najbardziej bezbolesnych rzeczy - polega na wzieciu go z tasmy, przejscie przez customs (mozna zostac skierowanym na agricultural inspection) i wrzucenie go spowrotem na tasme (bo tak jest od razu do koncowego lotniska). Zajmuje jakies 2 minuty bo walizki zwykle sa juz na tasmie pod odstaniu kolejki do immigrations.
    Wielokrotnie (choć nie ostatnio) miałem przyjemność przechodzić dodatkową kontrolę CBP po immigracji. Z tymi samymi pytaniami, plus sprawdzanie czy kiełbasy nie przewożę.

  18. #18
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Siejecie we mnie ziarnko niepewności. :-) Nie przypominam sobie jednak nic takiego. Podróżuję dużo i staram się robić to jak najmniej boleśnie. Mimo wszystko jestem przekonany, że bagaż nie podróżował mimo "mojej woli". :-) Zazwyczaj rezerwuję tak, żeby mieć jak najmniej czasu na przesiadki i nie targać bagażu. Zapamiętałbym tą traumę. :-) Może miało to związek ze Star Alliance, pamiętam, że wciągnąłem wtedy niemało mil za przelot.
    W lutym leciałem do USA i lądując we Frankfurcie w sobotę też nie odbierałem bagażu, a wylot dalej był w niedzielę. Po noclegu przy lotnisku poleciałem dalej z małą torbą przy nodze. Specjalnie sprawdzałem to przed wylotem, bo nienawidzę po doświadczeniach w Rosjii, takich akcji.
    Owszem, lądując raz z Meksyku na około 12 godzinny pobyt w MIA brałem kiedyś bagaż, ale tego byłem świadom bo bilety były kupowane oddzielnie.
    Pozdro

  19. #19

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cruiser - scenariusz ktory prezentujesz jest niemozliwy biorac pod uwage fizyczna konstrukcje terminali na lotniskach w USA.
    Przesledzmy konsekwencje twojego przykladu u gory - to znaczy nie odbierasz nadanego bagazu w EWR tylko w jakis sposob przesiadasz sie na samolot krajowy na Floryde i dopiero tam na Florydzie przechodzisz odprawe celna (gdzies ta odprawa celna musi byc). Innymi slowa w samolocie ktorym lecisz na trasie EWR-FLL sa pasazerowie krajowi. Ladujecie na Florydzie i samolot musi byc podstawiony do bramki ktora jest w stanie obsluszyc odprawe celna - konstrukcja takiej gate wyglada w ten sposob ze kazdy pasazer ktory nia przechodzi musi przejsc przez odprawe paszportowa i potem odprawe celna, nie ma fizycznej mozliwosci sie przesliznac gdzies bokiem. Innymi slowy twoi towarzysze podroze, pasazerowie krajowi byliby nagle zmuszeni przejsc odprawe paszportowa i celna co jest nonsensem. Nikt nie zna twojej konkretnej sytuacji, jaki miales bagaz, czy wogole miales nadawany bagaz, ale sytuacja ktora opisywales wyzej, ominiecie odprawy celnej w EWR jest fizycznie niemozliwa.

  20. #20
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Hmmmm. Teoretycznie masz rację. Biorąc pod uwagę, że było to chyba ładne kilka lat temu, nie będę też uparcie obstawiał przy swoim. Od dłuższego czasu nie latam też z przesiadkami do USA w USA jednego dnia.
    Mimo wszystko, w aspekcie technicznym jedna rzecz nie zgadza mi się z tą teorią. Za każdym razem lądując w PL, tak samo jak w USA przechodzi się kontrolę paszportową na pierwszym lotnisku, wiadomo - WAW. Bagażu też tam nigdy nie odbierałem. Jak to możliwe, że nie podając żadnych danych na lotnisku docelowym po przesiadce, nie odbierając bagażu w WAW, celnik na lotnisku docelowym prosi o podejście i pokazanie walizek? Dziwnym trafem wybiera najczęściej tych, którzy przylecieli z "innej strefy". :-) Najczęściej są to te same twarze które widzę w samolocie z USA? Polak potrafi, Amerykanin nie? ;-) Jakiś system jest, pytanie tylko kto i kiedy go używa? Oczywiście, porównanie naszych portów regionalnych z takim JFK czy LAX to jak porównanie Cessny 150 do Boeinga 777, myślę jednak, że bagaż to najmniejszy problem. I tak jest on na tyle dokładnie sprawdzany przed i po wypakowaniu z samolotu (karteczki stwierdzające o tym fakcie są nawet często pierwszą niespodzianką podczas wypakowywania), że ten który chcą dokładniej sprawdzić, zapewne sprawdzą.
    P.S. Dopiero niedawno kupując walizkę dowiedziałem się o tych zamkach dla TSA. Nigdy nie zamykałem walizki na szyfr, ale ten patent jest niezły, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo.

    Pozdro

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •