Pod linkiem
https://www.youtube.com/watch?v=t8WsBQdwhmA
można usłyszeć, że SAS twierdzi że ma za dużo (!) samolotów szeroko-kadłubowych. I że lata przez Atlantyk na 321LR.

W innym filmie (nie pamiętam w tej chwili czy z tego samego źródła; być może było to w kontekście lotów testowych 777-9) było (s)twierdzenie, że w tej chwili na świecie jest za dużo (!) szeroko-kadłubowców. Wspominano w tym kontekście o jednak niepowodzeniu 380-ki, o tym że lepsze jest więcej połączeń między nawet mniejszymi portami itp.

Jeszcze trochę a tytuł niniejszego wątku trzeba będzie zmienić na "Jak w ogóle przelecieć się szerokim kadłubem?"...

PS. Być może do temat do innego działu - wtedy prośba do Moderatora o odpowiednie zadziałanie redakcyjne.