Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie Maroko - co, gdzie, czemu i za ile


    Polecamy

    Wykluł mi się dość spontanicznie wypad na 7 dni do Maroka w połowie stycznia i chętnie pozyskam informację od tambylców co warto zobaczyć, na co uważać, co ile mniej więcej kosztuje + wszystkie inne pożyteczne rady. Lecimy do Rabatu, wracamy z Tangeru. Na miejscu zapewne wypożyczymy auto. Ze względu na to, że jadę z trzema dziewczynami spanie wolałbym mieć zarezerwowane już przed wyjazdem i tu chętnie przyjmę jakieś sprawdzone namiary. Podobnie z wypożyczalnią. Ktoś miał gdzieś jakieś większe problemy?

    Thanks from the mountain.
    Kuba

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPRZ

    Domyślnie

    Na pewno warto pojechać do Essaouiry. Bardzo klimatyczne miasteczko, przyjemne i puste plaże, w przeciwieństwie do innych miast w Maroku sprzedawcy w ogóle nie są nachalni. Warto tam rano wybrać się do portu popatrzeć jak kutry wracają z nocnego połowu a następnie na lunch zjeść w restauracji coś co rzeczone kutry przed chwilą przywiozły.

    W Marrakechu w kwestii noclegu szczerze polecam Riad Salsabil.
    Jak sobie przypomnę jak się nazywa hotel w Essaouirze to napiszę.

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Słyszałem o Essauirze, ale chyba bardziej na południowy wschód będziemy chcieli uderzyć

    Ja myślałem o czymś takim, nie wiem na ile to realne, a na ile będzie to mordęga. Gdyby ktoś mógł trzeźwym i doświadczonym okiem ocenić:

    1. Czwartek - ok 19 przylot do Rabatu. Wypożyczenie auta i do Casablanci. Nocleg w Casablance

    2. Piątek - rano trochę zwiedzania Casablanci, potem wyjazd do Marakeszu. Reszta dnia i nocleg tam.

    3. Sobota - Marakesz + jazda do Warzazat lub Ait Ben Haddou i tam nocleg

    4. Niedziela - jazda N10, Todra i Dades. Nocleg zapewne w okolicy tego drugiego.

    5. Poniedziałek - jazda do Merzougi i tam nocleg.

    6. Wtorek - jazda z Merzougi do Fezu. Długi odcinek niestety. Nocleg w Fezie.

    7. Środa - Zwiedzanie Fezu i okolic, wieczorem jazda do Tangeru i tam nocleg.

    9. Czwartek - wylot z Tangeru.

    Największe wątpliwości mam odnośnie 4 i 5 dnia. Czy jest sens jechać w styczniu do Mezougi? Da radę przespać się pod gołym niebem? Czy nie bywa tam niebezpiecznie? Ile zajmuje zwiedzanie Todry i Dades? Cały dzień (wliczając dojazd z Wazazat/Ait Ben Haddou) to nie za dużo? Czy zamiast Merzuogi nie lepiej pojechać np do Ouzoud?

    I jeszcze jedna kwestia - czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z tamtejszymi wypożyczalniami samochodów? Szczególnie w Rabacie.

  4. #4
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja wypożyczałem auto na lotnisku w Marakeszu - Merca E220 z Europcar. Procedury niczym się znacząco nie różnią - plusem jest możliwość negocjacji ceny wynajmu, miałem do zapłaty 524,89 EUR według rezerwacji, a udało zejść się do równych pięciu stówek, praktycznie bez gadania. Minusem - brudne wnętrza aut - zaryzykuję stwierdzenie, że Hilux mojego znajomego po całym tygodniu roboczym w kopalni kruszywa był czystszy, niż ten Mesiek. Sam z własnej woli ogarnąłem trochę środek, dla samego komfortu podróżowania.
    Audi RS7 '16 4.0 TFSI 720KM/800NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •