Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 94
Like Tree84Likes

Wątek: Amerykańska wiza - wniosek DS-160 a plany wyjazdowe

  1. #21

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Maciek71 Zobacz posta
    A jakie miejsce pobytu wpiszesz do DS-160 i jakie dane kontaktowe ? W moim przypadku nie dało się wypełnić wniosku bez tego, a "z czapy" bałem się wpisywać.
    Ja wpisałem Empire State Building (zreszta zgodnie z prawda, bo zamierzałem odwiedzic). Przeciez nie musze rezerwowac hoteli kilka miesiecy przed. Na pytanie po co lece do NYC odpowiedziałem zgodnie z prawda 'bo nigdy nie byłem". Jakie pytania (absurdalne) takie odpowiedzi. Potem jeszcze stwierdził, ze zajmuje sie czyms czego on nie rozumie I zyczył miłego pobytu (akurat urzędnik był miły, a rozmowa mocno nieformalna). Nie przejmuj sie, nie znam przypadku zeby ktos wizy teraz nie dostał, z automatu na 10 lat. Problem jest taki ze maja tam straszny 'burdel' I u mnie np najwiekszym problemem bylo to ze nie działał skaner do skanowania wniosku + umowiło im sie za duzo ludzi na jeden dzien I musiałem tkwic 2,5h w kolejce jak za czasów minionych.
    Kazor likes this.

  2. #22

    Dołączył
    Jun 2015
    Mieszka w
    EPWA / EGLC

    Domyślnie unikajcie dziwnych zeznań

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Uspokuj sie, dostanie wize obojetnie co powie, siejesz panike.
    Jak będziesz kombinował co ew. zeznawać "zamiast": moje doświadczenie mówi, że należy unikać dawania skomplikowanych, nietypowych i niezrozumiałych informacji. Z wizami nigdy nie miałem problemów, każda kolejna coraz szybciej załatwiana, ale raz mnie mocno maglowali na JFK (raz na kilkanaście lądowań w USA), bo po zeznaniu że lecę służbowo na konferencję dostałem pytanie czym się zajmuję i wypaliłem że "business intelligence". To nic groźnego, takie analizy marketingowe a nie jakiś wywiad jak się niektórym wydaje, ale murzynisko się zasapało i zmartwiło, a ja straciłem mnóstwo czasu czekając w izolatce na rozmowę z supervisorem i musiałem szybko po kryjomu wyrzucić z torby kwiaty (bo roślin nie można) dla dziewczyny która czekała na lotnisku wkurzona.
    STYRO, frik, Kazor and 1 others like this.

  3. #23
    Awatar Rumun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LSZK

    Domyślnie

    Po pierwsze gratuluję pomysłu na prezent! Żona będzie zachwycona!
    Po drugie, to Amerykanie zakładają, że każdy kto stara się o wizę do tego wspaniałego kraju będzie chciał tam pozostać. Twoim zadaniem jest przekonać konsula, że jest inaczej.
    Moja rada jest taka: zaplanuj sobie razem z żoną jakąś fajną trasę wycieczki po Stanach, którą sami chcielibyście kiedyś zrobić, np. NY+Boston + Niagara w dwa tygodnie, albo parki narodowe na południowym zachodzie, a jak gracie w golfa, to pola golfowe na Florydzie. Najlepiej ułóżcie dokładny plan co będziecie którego dnia zwiedzać, w jakich hotelach/motelach planujecie spać itd. i opowiedzcie to szystko konsulowi. Nie jest to trudne, bo przecież rzeczywiście chcielibyście to zrobić. Jak sobie zrobisz do tego kosztorys, to jeszcze lepiej. Na pytanie czy już coś zabukowałeś, odpowiadasz, że nie. Jeżeli wszystko dokładnie zaplanujesz i mu ten plan przedstawisz, to konsul będzie widział, że rzeczywiście chcesz jechać na wakacje a nie do roboty. Nie ma znaczenia, że za pierwszym razem polecisz w inny region niż planowałeś. Plany wakacyjne mogły ulec zmianie.
    Sam, gdy jakieś osiem lat temu wyrabiałem sobie wizę to przedstawiłem plan podróży po wschodnim wybrzeżu, a ostatecznie pierwsza wizyta była w SFO. Nie było to planowane, tak poprostu wyszło. Jeżeli masz stałą pracę, odpowiednie dochody i dobry plan podróży, to nie będzie problemu. Jak masz jeszcze dom bądź mieszkanie własnościowe, to tym bardziej nie będzie problemu. Weź ze sobą wszystkie dokumenty, które potwierdzają, że masz do czego wracać.
    Powodzenia!
    pozdrawiam,
    Rumun

  4. #24
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Potem jeszcze stwierdził, ze zajmuje sie czyms czego on nie rozumie I zyczył miłego pobytu (akurat urzędnik był miły, a rozmowa mocno nieformalna).
    OT: Prof. Woronowicz opowiadał w wywiadzie, jak to kiedyś poleciał na konferencję naukową do Izraela i na przylocie w TLV był rutynowo maglowany przez dwie dziewczyny ze służb.
    I między innymi został zapytany o to, czy mógłby przedstawić w skrócie główne tezy referatu, który zamierza wygłosić. Woronowicz na to, że raczej nie, bo agentki i tak nic z tego nie zrozumieją. A na czujne pytanie "A skąd pan to wie?" odpowiedział, że zna osobiście wszystkich ludzi na świecie, którzy rozumieją, o co w tym chodzi.
    frik, maciass, michastrain and 3 others like this.
    For every solution there is a problem.

  5. #25
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    A mnie w 1998 roku bardziej maglowali w ambasadzie w Warszawie niż na lotnisku w JFK. Na lotnisku trafiłem na wielka latynoskę, ja angielskiego ni w ząb, spodobało jej się to, że odezwałem siędo niej po hiszpańsku - pytania były 2 - dlaczego mówię po hiszpańsku i po co przyjechałem. Jak powiedziałem, że na walkę Gołoty to życzyła mu wygranej i cała rozmowa trwała może minutę.
    N077GL likes this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  6. #26

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Tak jak napisał @frik prawdopodobieństwo, że dostaniesz wizę oscyluje w granicach 90%, do ruchu bezwizowego mniej niż 3% wniosków może być odrzucane. Brakuje nam sporo ale tragedii nie ma, normalni ludzie raczej dostają. ..., a jacy nie dostają? (zaszłyszane w kolejce do konsula):
    1. Chłopak w dresie, zawodówka budowlana, rok brakuje do ukończenia, pracy brak, jedzie do US na wakacje na 2 miesiące.
    2. Kobieta ok. 60-tki, stałego zajęcia brak, chyba emka, w celach turystycznych rodzinę odwiedzić.
    3. Kobieta, ok. 40-tki po ubiorze samym widać, że zarabia w granicach najniższej krajowej, w celach turystycznych odwiedzić znajomych.

    Ludzie! Konsulowie to nie idioci!

    P.s. Przy wyjściu pamietam grupkę dziewczyn w wieku ok. 20-kilku lat. Jedna dostała właśnie wizę za 5-ym razem, druga za 6-tym. Po ich euforii było widać, że nie zamierzają stamtąd wracać, więc jak widać system szczelny nie jest, ale pewnie dobre wrażenie robiły.
    Kazor likes this.
    Pozdrawiam,
    Jordan
    https://skyisthelimit.aero

  7. #27
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    A mnie w 1998 roku bardziej maglowali w ambasadzie w Warszawie niż na lotnisku w JFK. Na lotnisku trafiłem na wielka latynoskę, ja angielskiego ni w ząb, spodobało jej się to, że odezwałem siędo niej po hiszpańsku - pytania były 2 - dlaczego mówię po hiszpańsku i po co przyjechałem. Jak powiedziałem, że na walkę Gołoty to życzyła mu wygranej i cała rozmowa trwała może minutę.
    Moja przygoda z JFK. Wieźliśmy z dziewczyną 2 pomarańcze i tak zaznaczyliśmy w samolocie na formularzu, ale stwierdziliśmy, że będą z tego problemy i postanowiliśmy pomarańcze zjeść, zmieniając formularz. Nasza rozmowa, tuż przed podejściem do urzędniczki:
    Ona: Po co braliśmy te pomarańcze?! Teraz nas przez to nie wpuszczą!
    Ja: Przecież nic nie mamy. Powiemy, że je zjedliśmy i po sprawie, jeśli będą pytać.
    Ona: Zobaczysz, że przez te pomarańcze będą problemy. Po co my je braliśmy! Trzeba było nic nie zaznaczać.
    Ja: Do kur**y nędzy, uspokój się, bo teraz zaczynasz się zachowywać, jakbyś co najmniej bombę wiozła i przez to się stresujesz, a nie że zjadłaś pomarańcza w czasie lotu.

    Podchodzimy do stanowiska, za ladą ładna blondynka uśmiecha się do nas i po polsku: "Dzień dobry. Jak pomarańcz zjedzony, to problemu nie będzie. Zresztą ja się tym nie zajmuję, poproszę paszporty i ten drugi formularz. Koledzy, którzy stoją, dalej będą o jedzenie pytać."
    jordanj, frik, STYRO and 6 others like this.

  8. #28
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Hehehe anegdotki, z moich okolic to mnóstwo ludzi w latach osiemdziesiątych w Chicago siedziało, powiedziałbym, że dużo więcej niż w NY/NJ i pamiętam jako gówniarz, sąsiad opowiadał jak w Chicago wiózł pijanych kolegów i zatrzymała go policja na trzepanko, jeden z pasażerów krzyczy do kierowcy "daj chu...i 20 dolarów, niech się odpierd..." wtedy policjant podchodzi do samochodu z prawej strony, otwiera drzwi pasażera i mówi po polsku "tam w aucie jeszcze drugi ch... siedzi" Mina gościa podobno bezcenna.
    Kazor and 1x2lupus like this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  9. #29
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez michastrain Zobacz posta
    Do kur**y nędzy, uspokój się, bo teraz zaczynasz się zachowywać, jakbyś co najmniej bombę wiozła i przez to się stresujesz, a nie że zjadłaś pomarańcza w czasie lotu.
    #logikarozowychpaskow

  10. #30
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Makalu Zobacz posta
    Jak będziesz kombinował co ew. zeznawać "zamiast": moje doświadczenie mówi, że należy unikać dawania skomplikowanych, nietypowych i niezrozumiałych informacji.
    Z tym ze mowienie konsulowi ze sie jedzie zwiedzic NYC i muzea w DC nie jest dawaniem "skomplikowanych i nietypowych informacji".
    Kazor and Rumun like this.

  11. #31

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Skoro już zrobiliśmy tutaj wątek o sytuacjach z kontroli w USA… 15 czerwca 2012 (pieczątka wciąż w paszporcie) stoję w kolejce do immigration w Chicago. Pomiędzy czekającymi krąży dodatkowy oficer i ogląda paszporty, rozmawia, wypytuje. W końcu podchodzi do mnie, gadka szmatka, po co przyjechałem itp. Wreszcie pyta prawie idealną polszczyzną "To kto jutro wygra?". Był z pochodzenia Czechem. Następnego dnia był mecz Polska-Czechy w grupie na Euro 2012
    Kazor and michastrain like this.

  12. #32
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    Mój brat był na drugim roku studiów i dostał bez problemu wizę na 10 lat. Z tego jest kasa dla ambasady, a kto sobie przedłuży nielegalnie pobyt czy odwali jakąś akcję na miejscu to prędzej czy później i tak wpadnie.

  13. #33
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Darecki Zobacz posta
    a kto sobie przedłuży nielegalnie pobyt czy odwali jakąś akcję na miejscu to prędzej czy później i tak wpadnie
    Przy czym dla US w większości przypadków, a jak przypuszczam także średnio, jest to przychód, tak że, tego...

    Ja chciałbym wybyć do US turystycznie, bo to najlepszy IMNHO turystycznie kraj na świecie, ale się boję złożyć wizę...

  14. #34

    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Jak w zeszłym roku w ambasadzie zdobywałem dla siebie wizę (końcówka studiów, wyjazd turystyczny) to:
    - opowiedziałem, zgodnie z prawdą zresztą, o planach wakacyjnych (że objazdówka od Nowego Jorku przez Chicago, Boston, Filadelfie, Niagare itd), nie było raczej cienia wątpliwości i promesę dostałem. Tak samo na JFK - ta sama opowieść i brak problemu,
    - w formularzu wizowym (tym w internecie) wpisałem adres sheratona na Manhattanie (którego potem zamieniłem na lepszą okazję z bookingu), ale nie wydaje mi się, żeby ktoś to analizował...
    - z kilkudziesięciu osób z którymi czekałem w sali z okienkami tylko 3 mężczyzn, podchodzących razem do okienka, promesy nie dostało. Żaden z nich nie mówił po angielsku, wydawali się być ojcem z dwoma synami którzy właśnie wyszli z budowy na której pracowali, opowiadali że mają od miesiąca świetnie prosperującą firmę a do USA jadą na wakacje... Nie wyglądali. Być może pozory mylą, ale gdybym miał nie wpuszczać do swojego kraju ludzi chcących pracować na czarno - też bym ich odrzucił Cała reszta ludzi promesy dostała, więc wydaje mi się, że żeby nie dostać trzeba się naprawdę postarać
    N077GL likes this.

  15. #35
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    ale się boję złożyć wizę...
    A cóż w tym strasznego (poza ceną)?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  16. #36
    Awatar Wojtass_nt

    Dołączył
    Jan 2015
    Mieszka w
    EPNT

    Domyślnie

    Ja jak powiedziałem w tym roku w EWR, że przyleciałem na Spring Break to się kobiecie komputer zawiesił xD

  17. #37

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    EPPO/EPPI

    Domyślnie

    Ma ktoś z Was może doświadczenia z wjazdem do US na 2 paszporty? Gdy wiza (niedziurkowana) jest w paszporcie, który stracił ważność.


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    Relacje i fotki z niektórych moich podróży: http://blog.prywatny.eu

  18. #38
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysieksp Zobacz posta
    Ma ktoś z Was może doświadczenia z wjazdem do US na 2 paszporty? Gdy wiza (niedziurkowana) jest w paszporcie, który stracił ważność.


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    Tak. Nie ma z tym problemu.
    krzysieksp likes this.
    no risk, no fun ;D


  19. #39

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    EPPO/EPPI

    Domyślnie

    Dzięki


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    Relacje i fotki z niektórych moich podróży: http://blog.prywatny.eu

  20. #40

    Dołączył
    May 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    Hej. Podepnę się pod temat. Moim planem na najbliższy rok jest podróż do USA. Nie mam konkretnego terminu ani planu. Chciałbym zwiedzić zachodnie wybrzeże ale jak wyjdzie to zobaczymy. Jedno jest pewne, że chciałbym zatrzymać się u znajomego z pochodzenia polaka, który jest tam już ze 30 lat. Jak myślicie czy starać się o wizę juz teraz aby być gotowym na spontaniczny wyjazd? Czy lepiej zaczekać na jakieś konkretne plany i terminy?

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •