Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 94
Like Tree84Likes

Wątek: Amerykańska wiza - wniosek DS-160 a plany wyjazdowe

  1. #1
    Awatar grzyw

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    WRO
    Wpisów
    39

    Domyślnie Amerykańska wiza - wniosek DS-160 a plany wyjazdowe


    Polecamy

    Cześć,

    Mam zagwozdkę... Korzystając z okazji ostatnich świetnych cen LH i UA na Hawaje kupiłem loty na I kwartał 2017 jako niespodziankę dla żony na rocznicę ślubu.

    Rzecz w tym, że nie mamy jeszcze wiz. Chciałbym asap złożyć wniosek, żeby mieć pewność, że z wizą nie będzie problemu, ale odkryłem, że podać trzeba szczegóły zamiarów podróży.

    Wyjazd chciałbym utrzymać w tajemnicy do samego końca. Najchętniej w formularzu podałbym dane "z czapy". Mam natomiast wątpliwości, czy w ramach procesu weryfikacji USA nie sprawdza list pasażerów przyszłych rejsów. Wprawdzie podałem tylko imię, nazwisko i datę urodzenia podczas rezerwacji lotów więc gdybym nazywał się Jan Kowalski to identyfikacja jednoznaczna byłaby mocno utrudniona, ale jednak nazywam się inaczej i nie chciałbym wtopić na takich przypadku. United Airlines powyższe dane ma.

    Dajcie proszę znać, czy uważacie, że niepodanie we wniosku faktycznych szczegółów podróży może wiązać się z ryzykiem odmowy wizy.

  2. #2
    Awatar Maciek71

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    EPKR/EPGD

    Domyślnie

    Tak. Jak cię złapią na kłamstwie to zapomnij o wizie na 10 lat przynajmniej. Zrób sobie byle jaką rezerwację (z możliwością odwołania) w byle jakim hotelu w USA w byle jakim terminie i te dane podaj. O rezerwację lotu nigdy nie pytają, zresztą sami zalecają nie kupować biletów dopóki nie dostaniesz wizy.

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    W momencie składania wniosku o wizę nie musisz mieć żadnej rezerwacji.

    proces zazwyczaj wyglada tak:
    1.cuzyskujesz wizę, która uprawdopodabnia twój wjazd do US
    2. kupujesz bilety i lecisz
    3. Urzędnik imigracyjny po przekroczeniu granicy i po okazaniu paszportu z ważną wizą na podstawie rozmowy decyduje o możliwości przekroczenia granicy US oraz warunków pobytu (głownie jego maksymalny czas). Przekroczenie tego czasu, choćby o jeden dzień moze mieć bardzo poważne konsekwencje w tym zakaz wjazdu na 10 lat - dalszą znajomą coś takiego spotkało za 3 dni.
    olekorlo likes this.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    https://skyisthelimit.aero

  4. #4
    Awatar grzyw

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    WRO
    Wpisów
    39

    Domyślnie

    Dziękuję za Wasze sugestie.

    Zrobienie bądź nie rezerwacji wstępnej nie jest moim problemem.
    Problemem jest istnienie rezerwacji lotów do US na 2017 o których nie chcę pisać we wniosku ani nie mówić konsulowi ze względu na to, że są niespodzianką dla żony.
    Obawiam się, czy ta informacja o istniejących ticketach i braku uwzględnienia tego w DS-160 (gdzie cel i datę podróży muszę określić choćby orientacyjnie) i podczas rozmowy nie zostanie wychwycona w procesie udzielania wizy.

    Jeśli Was dobrze zrozumiałem, tego nie powinienem się obawiać.

  5. #5
    Awatar Maciek71

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    EPKR/EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    W momencie składania wniosku o wizę nie musisz mieć żadnej rezerwacji.

    proces zazwyczaj wyglada tak:
    1.cuzyskujesz wizę, która uprawdopodabnia twój wjazd do US
    2. kupujesz bilety i lecisz
    3. Urzędnik imigracyjny po przekroczeniu granicy i po okazaniu paszportu z ważną wizą na podstawie rozmowy decyduje o możliwości przekroczenia granicy US oraz warunków pobytu (głownie jego maksymalny czas). Przekroczenie tego czasu, choćby o jeden dzień moze mieć bardzo poważne konsekwencje w tym zakaz wjazdu na 10 lat - dalszą znajomą coś takiego spotkało za 3 dni.
    A jakie miejsce pobytu wpiszesz do DS-160 i jakie dane kontaktowe ? W moim przypadku nie dało się wypełnić wniosku bez tego, a "z czapy" bałem się wpisywać.

  6. #6

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Czy małżonka będzie składać swój wniosek o wizę w głębokiej hipnozie, czy jakoś inaczej przygotowana? Przepraszam za offtop, ale ciekawość mnie zżera…

  7. #7
    Awatar grzyw

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    WRO
    Wpisów
    39

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aszek Zobacz posta
    Czy małżonka będzie składać swój wniosek o wizę w głębokiej hipnozie, czy jakoś inaczej przygotowana? Przepraszam za offtop, ale ciekawość mnie zżera…
    Konieczność posiadania wizy właśnie teraz uzasadniłem:
    1) Rozszerzeniem możliwości polowania na świetne okazje poprzez wykorzystanie lotnisk w USA jako portów przesiadkowych
    2) Nieciekawym trendem globalnym i ryzykiem zaostrzenia przepisów w średniej i długiej perspektywie
    3) Dobrym momentem ze względów personalnych.

  8. #8

    Dołączył
    Jul 2014

    Domyślnie

    Urzędnik w konsulacie wypyta o konkretne plany w trakcie pobytu w USA, ale raczej na zasadzie żeby zbadać czy przypadkiem nie jedziesz tam kłaść dachy a nie o dokładny cel podróży.

    W konsulacie trzeba się stawić osobiście, więc sprawienie niespodzianki może być kłopotliwe, nie ma opcji żeby żona sama się nie pojawiła po wizę.

  9. #9
    Awatar grzyw

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    WRO
    Wpisów
    39

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Banbur Zobacz posta
    Urzędnik w konsulacie wypyta o konkretne plany w trakcie pobytu w USA, ale raczej na zasadzie żeby zbadać czy przypadkiem nie jedziesz tam kłaść dachy a nie o dokładny cel podróży.

    W konsulacie trzeba się stawić osobiście, więc sprawienie niespodzianki może być kłopotliwe, nie ma opcji żeby żona sama się nie pojawiła po wizę.
    Dzięki za informację. Żona wie o staraniu o wizę. Oficjalna wersja wydarzeń to chęć znalezienia jakichś fajnych ofert w nieokreślonej przyszłości. Pewnie myśli, że chcę upolować Portoryko i do głowy jej nie przyszłoby, że mamy klepnięte loty na Hawaje

  10. #10

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Aha. Nie wiedziałem, że o wizę można starać się tak "po prostu" nie mając w perspektywie żadnej konkretnej podróży.

  11. #11
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Nie wiem jakie masz nerwy, ale ja bym chyba jednak żonie powiedział. Niespodzianka i tak będzie, a jak się przed konsulem zestresujesz, że nie mówisz całej prawdy i on to wyczuje, to możecie nigdzie nie polecieć.
    Z moich niewielkich doświadczeń (2 wizy), konsule to spoko ludzie, na dużym luzie, pod warunkiem, że nie czują niczego podejrzanego. Przede mną facet coś kręcił, widać było, że jest spięty, to konsul oddał mu paszport i nie wdawał się w dyskusję. Miałem pietra, bo następny podchodziłem z dziewczyną do okienka, ale że w sumie byliśmy wyluzowani, bo z czystymi intencjami jechaliśmy na urlop, zagadał tylko chwilę, pogratulował (pytał się skąd się znamy, a poznaliśmy się na Work&Travel, niedaleko NYC), życzył więcej takich miłych niespodzianek w USA i udanego urlopu.
    Wojtass_nt, Cani, Kazor and 1 others like this.

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    To wszystko prawda ale jesli tylko beda mowic to samo - ze czekaja na dobra okazje i moze pojada na poczatku do NYC a moze do Chicago, a moze do DC., interesuja ich muzea, itp - nie powinno byc problemow.

  13. #13
    JFK
    JFK jest nieaktywny
    Zbanowany
    Dołączył
    Mar 2009
    Mieszka w
    usa

    Domyślnie

    Kurcze , najlepiej powiedz prawde tak jak tu napisales ze znalazles dobry deal i chcesz zone zabrac na hawaje na rocznice slubu.
    w sumie to i tak sie pospieszyles bo co bedzie jak trafisz na jakiegos balwana i odmowi wam wizy.

  14. #14
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Chłopie luz pełen. Jeśli Ty, żona, ani nikt z rodziny nie siedział tam na nielegalu, ani czegoś wysadzić nie próbował to Wam nie odmówią. Kultową
    "Babą z Podhala" (pozdro Witek Z.) nie jesteś więc się nie martw.
    Ja mówiłem konsulowi że lecę na piwo, bo zrozumieć nie potrafił dlaczego tylko na 3 dni.
    Możesz spokojnie w formularzu wpisać Hawaje, a żonie powiesz że wpisałeś Hawaje bo to największe marzenie, a do ich realizacji dążyć należy. Możesz też z czapy wpisac jakikolwiek hotel który Ci na bookingu czy innej stronie wyskoczy. Nikt tego nie sprawdza.

    P.S.
    Temat przenoszę do podróży!
    Cani, olekorlo, STYRO and 2 others like this.



  15. #15

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JFK Zobacz posta
    Kurcze , najlepiej powiedz prawde tak jak tu napisales ze znalazles dobry deal i chcesz zone zabrac na hawaje na rocznice slubu.
    w sumie to i tak sie pospieszyles bo co bedzie jak trafisz na jakiegos balwana i odmowi wam wizy.
    Uspokuj sie, dostanie wize obojetnie co powie, siejesz panike.
    Rumun likes this.

  16. #16
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Konsul weźmie paszport do ręki i zapyta: Jaka jest cel Pana wizyty? Turystyczna. Czy ma Pan kupione bilety TAK/NIE - nie sprawdzą tego chyba.
    Na tak zadane pytanie odpowiedziałem - Tam jeszcze nie byłem :v a byłem już w wielu miejscach. Jeśli ktoś ma stałe zatrudnienie to raczej nie odmawiają
    Pitterek

  17. #17
    Awatar Wojtass_nt

    Dołączył
    Jan 2015
    Mieszka w
    EPNT

    Domyślnie

    Ja pamiętam jak kilkanaście lat temu starałem się z bratem o wizę i dostaliśmy za pierwszym razem... oboje na 2 lata. Dlatego na tak krótko bo obojgu kończyły nam się szkoły i widocznie bali się abyśmy nie próbowali razem do ciotki wyjechać. Wizy kończyły się na chwilę przez zakończeniem szkół
    Teraz mam na 10 lat (jeszcze połowa mi została i w przyszłym roku lecę na niej 3ci raz). To zupełnie inna bajka niż wtedy. Rejestrujesz się przez internet, nie potrzebujesz zaproszenia, samemu sobie wybierasz odpowiadający Ci dzień na wizytę w konsulacie. Pół godzinki i po sprawie. Od razu wiesz czy dostałeś czy nie. Pominę fakt, że za podanie o wizę kasują już ponad 600zł od osoby...
    Koledzy wyżej dobrze piszą. Wpisz Hawaje jako miejsce twoich największych podróżniczych marzeń.

  18. #18
    JFK
    JFK jest nieaktywny
    Zbanowany
    Dołączył
    Mar 2009
    Mieszka w
    usa

    Domyślnie

    Jaka panika , jakby wszystkim tak latwo dawali to dawno juz by wizy zniesli, a tak nadal Polacy musza sie czolgac i prosic nie wspomne o placeniu , a polski rzad i unia ma to w dup... , to sie nazywa rownosc w uni europejskiej.
    Polska jest traktowana jako kraj 3 swiata bo w wiekszosci takie kraje musza sie zebrac o wize,

  19. #19

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Z moich (skromnych) doświadczeń wynika, że najbardziej wnikliwa rozmowa z amerykańskim urzędnikiem odbywa się nie w konsulacie, ani w immigration na lotnisku w USA, tylko na lotnisku startu w Europie, przed przejściem do bramki. Ostatnio w DUS zostałem bardzo dokładnie przepytany o cel lotu, włącznie z powtórzeniem pewnych szczegółowych pytań na początku i końcu rozmowy .

  20. #20
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez JFK Zobacz posta
    Jaka panika , jakby wszystkim tak latwo dawali to dawno juz by wizy zniesli, a tak nadal Polacy musza sie czolgac
    W FY2015 odmówiono 6,37% ze wszystkich wniosków o wizę B złożonych przez Polaków. Dają łatwo, każdemu kto normalnie chce lecieć do USA turystycznie czy służbowo. Słyszałem o jednym przypadku odmowy wśród znajomych, na parędziesiąt osób które USA odwiedziło, ale było to z 10 lat temu i koleżanka była po studiach, bez pracy i z rodziną w USA, chociaż przyjaciel w podobnej sytuacji dostał (po maturze, przed dostaniem się na studia i ciotka w Chicago). Jak widać jest to margines i to coraz mniejszy (w poprzednich latach to oscylowało ok. 10%).
    Cytat Zamieszczone przez JFK Zobacz posta
    a polski rzad i unia ma to w dup... , to sie nazywa rownosc w uni europejskiej.
    To się nazywa wymagania Visa Waiver. Do 3% ciągle brakuje.
    Ostatnio edytowane przez frik ; 04-08-2016 o 13:55
    olekorlo, STYRO, 12wit and 5 others like this.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •