Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie Jak to jest z przewozem instrumentów w kabinie (np. gitara, gitara basowa)


    Polecamy

    Jestem muzykiem. Dotychczas ni miałem okazji przewozić instrumentu samolotem, ale w końcu przyszedł ten dzień, że muszę polecieć w świat ze swoją gitarą basową (większa o jakieś 20% niż zwykła gitara elektryczna). Trafił się międzynarodowy lot LOTem
    Na stronie LOTu odnalazłem stronę http://www.lot.com/pl/pl/moj-dodatkowy-sprzet, na której napisane jest że "Usługa Mój Dodatkowy Sprzęt obejmuje: (...) muzyczne instrumenty(...)" lecz JEDYNY umieszczony na niej link prowadzi do wykazu sprzętów sportowych.
    Długo szukałem, lecz nie znalazłem nigdzie ceny i zasad za instrumenty. Oczywiście dopuszczam sytuację, że to ja źle szukam.

    Ale z drugiej strony osobiście znam kilku zawodowych gitarzystów klasycznych, którzy zabierają swoje instrumenty na pokład jako bagaż podręczny i od lat nikt nie zabronił im, nie wyprosił z bramki, nie kazał oddawać do luku bag., nie kazał dodatkowo płacić ani wykupywać dodatkowego miejsca - chociaż czasem trzeba było chwilę ponegocjować.
    Latają tak różnymi liniami po całym świecie (USA, Europa, Indie, Rosja) i przekonują mnie, żebym się nie przejmował tylko szedł prosto do bramki z gitarą w futerale/pokrowcu i nic nie będzie.

    No to jak to jest naprawdę?



    Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi.


    A.

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Wiedza sprzed kilku (>5) lat: w "tradycyjnych" liniach zazwyczaj nie było problemu, w low-costach najczęściej trzeba było wykupić dodatkowe miejsce (bilet jak dla pasażera) choć pamiętam że Ryr miał kiedyś na to specjalną taryfę.

    Jeśli wiesz już jaką linią będziesz leciał najprościej chyba napisać do nich maila/zadzwonić na infolinię/zapytać na fb. Jeśli się tam nie dowiesz (!?) - napisz PW, zapytam znajomych.

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2016
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie


    Polecamy

    1 sierpnia leciałem i widziałem, jak w Rzeszowie na lotnisku pani nadawała duży, smyczkowy instrument w futerale Rejs był wykonywany Dashem Q400. Instrument wniosła na pokład, mimo, że przy samolocie odbierali walizki pokładowe na wózek.
    Wszystko zależy od lotniska, obsługi i sytuacji.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •