Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1

    Dołączył
    Aug 2018

    Domyślnie "Diverted" od kuchni.


    Polecamy

    Cze,

    Mam pytanie: jak wygląda "od kuchni" przekierowanie w konkretnym przypadku opisanym poniżej:

    Wersja optymistyczna: kupuję bilety na lot na nową trasę Kraków-Olsztyn LOT-u. Niestety z jakichś względów maszyna nie może lądować w Olsztynie i zostaje skierowana na lotnisko w WAW. Wydaje się to całkiem 'spoko' opcja, bo w WAW LOT ma wielu pracowników i "punktów obsługi", załóg, maszyn. Jeśli w Olsztynie przyczyną problemów było np. chwilowe załamanie pogody, wydaje się, że można w miarę łatwo obsłużyć zdenerwowanych pasażerów itd.

    Wersja pesymistyczna: kupuję bilety na lot z przesiadką (ale nie "ryzykowny - łączony na własną rękę" tylko "normalnie" na stronie przewoźnika, w ramach jednego numeru rezerwacji kilka lotów). Załóżmy, że lecę LOT-em z WAW z przesiadką w OSL. Niestety nad Norwegią okazuje się, że nie możemy usiąść na OSL i lądujemy na TRF. Z tego co się orientuję to LOT nie lata na TRF (a jeśli się źle orientuję to załóżmy na potrzeby tego przykładu, że jest obecny tylko na OSL). Co wtedy? Przecież na lotnisku TRF nie ma pracowników LOT-u, którzy udzieliliby mi jakichś informacji i generalnie postarali się uspokoić sytuację. Oczywiście część pasażerów może być nawet zadowolona (mieszkaniec Legionowa pewnie ucieszyłby się z przekierowania z WAW na WMI), dla niektórych to żadna różnica, ale jeśli ktoś miał przesiadkę w OSL, a ląduje z przyczyn niezależnych na lotnisku, na którym 'jego' linia lotnicza nie ma 'swoich ludzi' to co dalej?

    PS: Pytanie bonusowe - w przypadku awarii na kolei np. w Warszawie przewoźnicy wzajemnie honorują swoje bilety - czy jeśli samolot został przekierowany np. z WAW na WMI to czy linia lotnicza ponosi koszty obsługi i musi zapłacić opłaty lotniskowe WMI? (pewnie musi, bo zarówno pracownicy jak i sprzęt generują koszty, ale czy np. korzystają może z jakichś preferencyjnych stawek z racji tego, że nie są "normalnym" klientem tylko sytuacja ich do tego zmusiła? Być może jest rozróżnienie - jeśli np. na WAW miało miejsce awaryjne lądowanie Bombardiera i pilot nie miał wyjścia, i nie mógł wylądować tam, gdzie chciał to stawka jest inna niż w odwrotnej sytuacji (kiedy teoretycznie mógł, ale z jakichś względów nie chciał)).

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Nie znam się, ale się wypowiem :
    Na prawie każdym lotnisku są firmy handlingowe, które za odpowiedni pieniądz zhandlingują wszystkich.

    Przykłady divertów są o wiele bardziej egzotyczne od twoich - ostatnio Delta lądowała na malutkiej wyspie w cieśninie Beringa https://eu.usatoday.com/story/travel...ue/2412091002/

  3. #3
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez krzysiek6191 Zobacz posta
    Załóżmy, że lecę LOT-em z WAW z przesiadką w OSL.
    Nie bardzo idzie kupić bilet LOTem z przesiadką w OSL, skoro latają tam tylko z WAW .
    Cytat Zamieszczone przez krzysiek6191 Zobacz posta
    Przecież na lotnisku TRF nie ma pracowników LOT-u, którzy udzieliliby mi jakichś informacji i generalnie postarali się uspokoić sytuację.
    Cytat Zamieszczone przez krzysiek6191 Zobacz posta
    a ląduje z przyczyn niezależnych na lotnisku, na którym 'jego' linia lotnicza nie ma 'swoich ludzi' to co dalej?
    Na lotnisku zapasowym na którym samolot wyląduje jest zawsze handling, który się zajmie samolotem i pasażerami. Kwestie umów handlingowych, sprzętu i personelu to m.in. powód dla którego w razie mgły w WAW samoloty lecą do GDN, czy POZ zamiast do LCJ (choć bliżej). Zależnie od możliwości mogą albo zorganizować na miejscu nowe połączenie by pasażer doleciał do celu, albo zapewnić transport na planowe lotnisko, z którego pasażer może polecieć kolejnym rejsem.
    Cytat Zamieszczone przez krzysiek6191 Zobacz posta
    Pytanie bonusowe - w przypadku awarii na kolei np. w Warszawie przewoźnicy wzajemnie honorują swoje bilety - czy jeśli samolot został przekierowany np. z WAW na WMI to czy linia lotnicza ponosi koszty obsługi i musi zapłacić opłaty lotniskowe WMI? (pewnie musi, bo zarówno pracownicy jak i sprzęt generują koszty, ale czy np. korzystają może z jakichś preferencyjnych stawek z racji tego, że nie są "normalnym" klientem tylko sytuacja ich do tego zmusiła?
    Tak, na lotnisku zapasowym też trzeba zapłacić opłaty lotniskowe .
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •