Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Że pod pasy startowe na Okęciu, był sypany miał węglowy. Chodziło o zasypanie terenów bagiennych . Nie wiem czy to prawda.

    Pamiętam prucie betonu przy Porcie Krajowym . Lata 70/80 - te. Beton był stary ale twardy. Kupę roboty mieli fachowcy z jego zerwaniem a póżniej lanie nowego betonu. Stary nie wygladał żle ale może zreczywiście nadawał sie juz do zerwania. W samochodach Fiat -126p ( maluch ), koledzy mechanicy wymontowali przednie prawe siedzenie , można było szybko podwieść częsci do samolotu. Te duże odległosci na płycie postojowej a do tego stale przejezdzało się drogą wewnętrzną z portu Krajowego na Międzynarodowy. często okazją na drodze. Na lotnisku krajowym samoloty w lecie, w sezonie miały mnimum postoju. Na AN-24 wylatywaliśmy do 110 godzin miesięcznie, po 3 rejsy dziennie. Od rana do nocy, głowa puchła od hałasu. Wkładaliśmy do uszu zapasowe żarówki, tłumiły hałas i nie przeszkadzały. Słuchawki były troche nieporęczne na głowie.
    Jedzenie najsmaczniejsze było w bufecie u Janusza w Poznaniu. Cały Poznań tam się zjeżdzał na pyszne żarcie. A jakie wpisy miał w książce i podziękowania i od kogo ? Gwiazdy i Osobistości. Każdy z Nas libił latać do Poznania. Dobre jedzenie było w Gdańsku . Oczywiscie nie takie jak w Poznaniu.
    Ostatnio edytowane przez jubell ; 15-01-2010 o 20:52

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    108

    Domyślnie


    Polecamy

    Jakieś 15 lat temu kiedy mój brat cioteczny studiował od zawsze, na zawsze budownictwo było ponoć tylko 3 ekspertów w Polsce od budowy pasów startowych, więc może ten miał węglowy to może być prawda. W końcu dobrze wykonana nawierzchnia wytrzymałaby nawet 777 z pełnym ładunkiem a nie tylko emeregency.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •