Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4
Pokaż wyniki od 61 do 77 z 77
Like Tree38Likes

Wątek: Ograniczenie lotów nocnych

  1. #61

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Sloty w Warszawie muszą być przyznawane zgodnie z przepisami i nie są żadną regulacją wewnętrzną, tylko narzuconą z zewnątrz.

    BTW ciekawe czy LOT przesunie część fali porannej na przed 6:00.
    nie

  2. #62

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Normy zostały określone i lotnisko nie jest w stanie aktualnie nawet ich tknąć.

    A Co do Twojej tezy że przesunięcie fali porannej na przed 6 jest bez sensu to zwracam uwagę że większość samolotów z fali późnowieczornej przylatuje właśnie w fali o 6, już w tym sezonie trzeba było niektóre rejsy przenieść w stronę 7 przez co przestały się łapać na poranną falę odlotów.
    To nie jest moja teza tylko tak jest zbudowany hub LOT. Przyloty o 6:30 o wyloty od 7:15. A to, ze niektore rejsy sie nie lapia jest normalne. Nie istnieja w zasadzie huby idealne. Ale generalna zasada jest spelniona.

    A przesuniecie fali nad 6 jest bez sensu bo przesuwajac przylot, zapewne trzeba by tez przesunac i wylot. Czyli poprawil bys tranzyty na przylocie zmniejszajac ich liczne wy wylocie. Czyli wychodzi na jedno.

  3. #63
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez styrian Zobacz posta
    A przesuniecie fali nad 6 jest bez sensu bo przesuwajac przylot, zapewne trzeba by tez przesunac i wylot. Czyli poprawil bys tranzyty na przylocie zmniejszajac ich liczne wy wylocie. Czyli wychodzi na jedno.
    A przyloty poranne to nie nocują poza WAW?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  4. #64

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    A przyloty poranne to nie nocują poza WAW?
    Krajówki, Lwowy, Koszyce i inne krótkie rejsy tak. Ale One i tak wylatują bardzo wcześnie. Przesunięcie przylotu Do Warszawy na przed 6 znaczyło by wylot przed 5 a to już jest bardzo słabe.

    Są też długie rejsy nocne, które nie nocują w porcie docelowym: Tbilisi, Erywań, Larnaka i te nie mają jak przylecieć wcześniej.

  5. #65

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Fajny mamy tu referat z siatki połączeń i zegarka...

  6. #66
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez styrian Zobacz posta
    Przesunięcie przylotu Do Warszawy na przed 6 znaczyło by wylot przed 5 a to już jest bardzo słabe.
    Czyli wg Ciebie lepiej jak przylecą później i nie załapią się na transfery?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  7. #67

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    Czyli wg Ciebie lepiej jak przylecą później i nie załapią się na transfery?
    Wg mnie pierwsze wyloty przed 6 rano już nie są ulubione przez pasażerów chociaż tak lata cała Europa, starając się jednak wylatywać o 6 a nie o 5:45. Jeżeli chciałbyś przylatywać przed 6 rejsami nocnymi i krajówkami, to musiał byś z kraju wylatywać o 4:45. Kto to kupi? I po co? Jak lecisz w celach biznesowych to przylot na 10 na miejsce spokojnie wystarczy.

    Przesuwając przyloty rejsów nocnych i długich przed 6, np Erywań, musiał byś przesunąć też wylot z Warszawy, z 22:30 na przed 22:00. Czyli reasumując, gubiąc tranzyty do Erywania.

    Wg mnie przesuwanie przylotów na siłę na przed 6 nie ma większego sensu i niczego nie poprawia.
    macx and Stoarn like this.

  8. #68
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Nie rozumiem, czemu zakładasz, że WSZYSTKIE loty mają być przed 6, albo żadne. Jeśli teraz część lotów nie łapie się na poranną falę odlotów, bo przylatuje za późno, to czemu nie poukładać tego tak by się łapały? Rezygnować z transferów, żeby p2p nie było 15 minut wcześniej?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  9. #69

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Umieszczenie sobie paru lotów przed 6 pomogłoby też w przypadku zmian operacyjnych. Wiadomo że czas wykonania danego lotu się waha w zależności od typu samolotu (podmianki itp.), wiatru, konieczności odladzania itp. itd.. Aktualnie jeżeli ktoś przylatuje wcześniej to nie zawsze można go posadzić wtedy kiedy samolot jest w stanie fizycznie to zrobić bo LOT nie ma nocnych slotów przed 6 i samolot czeka wykonując pełnego STARa czy inaczej. Można tego bałaganu uniknąć.

  10. #70

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    To nie rozkład jest przyczyną bałaganu tylko nieudolność LS. Inne linie latają w ten sam sposób, przy napiętym rozkładzie i jakoś problemu nie ma. Patrz OS.

    Co do zmian rozkładu. Mówisz, że trzeba zmienić, żeby się tranzyty łapały. I ja się zgadzam, że powinny się łapać tylko przesuwając przed 6, tracisz je już na wylocie, więc nie ma to żadnego sensu. Rozumiem, że chcesz przesuwać tylko krajówki ale ma to jeszcze mniejszy sens. Już teraz rozkład pierwszych wylotów krajowych jest dość "gówniany" tylko po to, żeby generować tranzyty. Ma być jeszcze gorszy, żeby złapało się kilka dodatkowych tranzytów? Wg mnie nie ma to sensu. Znacznie wyższy wpływ jednostkowy można wyciągnąć z pasażera p2p i to pod niego jest ustawiona pierwsza fala wylotów z Warszawy. To są najlepsze rejsy, tak samo jak te wylatujące o 1630 - godziny tzw biznesowe. Tranzyty mają za zadanie je dopełniać.

    I nie twierdzę, że LOT nie powinien się na tranzytach skupiać. Powinien, ale tak samo ważny jest pasażer p2p. To na nim linie zarabiają. Tranzyty short haul powoli stają się w Europie przeżytkiem. W Europie Wschodniej to jeszcze potrwa, bo nie ma aż tak dużej oferty p2p jak za Zachodzie, ale presja na ceny jest coraz wyższa. Linie tranzytowe żyją głównie z tranzytów SH-LH i to one powinny być w centrum. A nie jakies tranzyty kraj do Budapesztu.

    Po za tym dochodzi jeszcze produktywność załóg. Jak rejs wyleci wcześniej tylko po to, żeby mieć dłuższy tranzyt w Warszawie, to z automatu obniżasz produktywność załóg. Czas ich pracy liczy się od meldunku i potem jest określony normą, nie może przekroczyć ściśle określonej wartości. Wysyłając rejsy wcześniej z kraju, ograniczasz sobie potem bufor planowania załóg.
    Stoarn and macx like this.

  11. #71

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Z tymi dobrze ustawionymi krajówkami, to się nie zgodzę. Owszem, gdy rano lecisz z Warszawy do Wrocławia, to jest jeszcze znośnie. Biznes w biurze pojawia się chwilę po porannym peaku na ekspresie do kawy. Ale jeśli ja mam w stolicy lądować o 10. czyli w biurze być jakoś przed 11. to w pracy pozostaję niemal do wieczora.

    Dlatego po zawieszeniu krajówek przez FR (wylot z Wrocławia o 0650, dziewczyna chwilę przed 9. wchodziła do biura na Pradze) chyba jednak wybierzemy kolej/blabla/cokolwiek. Mam naprawdę niedaleko z domu na lotnisko, ale wstawanie chwilę przed 4. to już chyba ponad nasze możliwości. Dlatego nie widzę sensu przerzucania tego na jeszcze wcześniej.

  12. #72

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amnesia Zobacz posta
    Z tymi dobrze ustawionymi krajówkami, to się nie zgodzę. Owszem, gdy rano lecisz z Warszawy do Wrocławia, to jest jeszcze znośnie. Biznes w biurze pojawia się chwilę po porannym peaku na ekspresie do kawy. Ale jeśli ja mam w stolicy lądować o 10. czyli w biurze być jakoś przed 11. to w pracy pozostaję niemal do wieczora.

    Dlatego po zawieszeniu krajówek przez FR (wylot z Wrocławia o 0650, dziewczyna chwilę przed 9. wchodziła do biura na Pradze) chyba jednak wybierzemy kolej/blabla/cokolwiek. Mam naprawdę niedaleko z domu na lotnisko, ale wstawanie chwilę przed 4. to już chyba ponad nasze możliwości. Dlatego nie widzę sensu przerzucania tego na jeszcze wcześniej.
    Masz rację! Pisząc o dobrze ustawionych krajówkach mam na myśli perspektywę hubu. Dla ruchu bezpośredniego nie jest to rozkład idealny i raczej nie będzie. Mając hub trudno jest zaspokoić wszystkich i, żeby było jasne, żadna linia lotnicza która ma hub, nie ma idealnego rozkładu dla wszystkich. No chyba, że decydują się na hybrydę struktury hubowej z dodatkowymi rotacjami krajowymi, kosztem utylizacji. Z punkty widzenia ruchu krajowego w Polsce nie jest racjonalne niestety. Nie ma tak dużego rynku jak w Niemczech np. Dużego pod względem ilości i jakości. Nie jest trudno zapełnić samolot biletami po 9 PLN. Tylko to nie o to chodzi. Przewoźnicy nastawiając się na ruch bezpośredni musza na nim zarobić a sprzedając tanio narażasz się na straty. To, że FR się wycofał też świadczy o tym, że połączenia po prostu nie zdały egzaminu.

    Coś za coś.
    macx likes this.

  13. #73

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez styrian Zobacz posta
    To nie rozkład jest przyczyną bałaganu tylko nieudolność LS. Inne linie latają w ten sam sposób, przy napiętym rozkładzie i jakoś problemu nie ma. Patrz OS.
    Mógłbyś się odnieść do czegokolwiek co napisałem w moim poście, zamiast gadać sobie a muzom że wylot 5 minut wcześniej z kraju jest niemożliwy podczas gdy pierwsze doloty to np. LCA, OTP, EVN?

  14. #74

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Mógłbyś się odnieść do czegokolwiek co napisałem w moim poście, zamiast gadać sobie a muzom że wylot 5 minut wcześniej z kraju jest niemożliwy podczas gdy pierwsze doloty to np. LCA, OTP, EVN?
    Pewnie, że mógł bym. Gdybym rozumiał co de facto postulujesz. A nie rozumiem. Zmiana o 5 minut niczego nie zmieni. Jak chcesz przekładać przyloty przed 6 to nie mówimy o 5 minutach tylko o 45. I to przy wylotach z kraju oznacza wyloty przed 5 rano. I to jest bardzo kiepski pomysł. Jak chcesz te loty porównywać z Larnakami i innymi to powodzenia. To zupełnie inne kategorie lotów. Ktoś jak leci Larnaką to nawet nie idzie spać tylko jedzie o 1 w nocy na lotnisko i potem śpi 2 godziny w samolocie. Jak ktoś leci krajówką to jednak może pospać do 4 i to już robi jakąś różnicę, szczególnie, że ma wyborów. Lecąc z Larnaki, Erywania czy Tbilisi do wyboru masz inne linie które lecą w tych samych godzinach. Jak lecisz z portu regionalnego z samego rana np. do Frankfurtu to masz do wyboru LOT o 5:40 lub Lufthansę równie rano. Chciało by Ci się zrywać godzinę wcześniej na to, żeby polecieć akurat LOTem? Mi by się nie chciało.

    Jak napiszesz jasno co postulujesz to bardzo chętnie się odniosę.

  15. #75

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    górach

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez styrian Zobacz posta
    Jak lecisz z portu regionalnego z samego rana np. do Frankfurtu to masz do wyboru LOT o 5:40 lub Lufthansę równie rano.
    Jest nawet gorzej niż piszesz. W KRK w tej chwili masz do wyboru LOT o 5:50 lub LH 6:05 do MUC i o 6:10 do FRA lub KLM o 6:40 do AMS. Co wybierzesz jeśli każdy z tych lotów daje Ci za podobną cenę wygodną przesiadkę, na przykład do LHR? Już w tej chwili, trzeba być zdeterminowanym aby wybrać LOT i urwać dodatkowe pół godziny snu przed trudnym dniem pełnym obowiązków.

    Jako pasażer z portu regionalenego wolałbym zadekretować, że odlotów przed 6:00 nie robimy i niech wszystko się przesunie o 20 minut do tyłu (włącznie z późnowieczornymi przylotami). Kiedyś była o tym dyskusja w innym miejscu, działa psychologia, jak coś ma 4 lub 5 z przodu to jest odlot w środku nocy, rano jest od 6 i pasażerowie niechętnie wybierają loty przed 6:00.

    Cytat Zamieszczone przez styrian Zobacz posta
    Tranzyty short haul powoli stają się w Europie przeżytkiem. W Europie Wschodniej to jeszcze potrwa, bo nie ma aż tak dużej oferty p2p jak za Zachodzie, ale presja na ceny jest coraz wyższa. Linie tranzytowe żyją głównie z tranzytów SH-LH i to one powinny być w centrum. A nie jakies tranzyty kraj do Budapesztu.
    Trudno się z tym zgodzić. Zapewniam Cię, że LOT więcej zarabia na tranzycje kraj-WAW-BUD (bilety po 1500 PLN a koszty to cztery krótkie segmenty Dashem) niż kraj-WAW-ORD (bilety po 2500 PLN).

  16. #76

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Madrid

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konrad777 Zobacz posta
    Jest nawet gorzej niż piszesz. W KRK w tej chwili masz do wyboru LOT o 5:50 lub LH 6:05 do MUC i o 6:10 do FRA lub KLM o 6:40 do AMS. Co wybierzesz jeśli każdy z tych lotów daje Ci za podobną cenę wygodną przesiadkę, na przykład do LHR? Już w tej chwili, trzeba być zdeterminowanym aby wybrać LOT i urwać dodatkowe pół godziny snu przed trudnym dniem pełnym obowiązków.

    Jako pasażer z portu regionalenego wolałbym zadekretować, że odlotów przed 6:00 nie robimy i niech wszystko się przesunie o 20 minut do tyłu (włącznie z późnowieczornymi przylotami). Kiedyś była o tym dyskusja w innym miejscu, działa psychologia, jak coś ma 4 lub 5 z przodu to jest odlot w środku nocy, rano jest od 6 i pasażerowie niechętnie wybierają loty przed 6:00.



    Trudno się z tym zgodzić. Zapewniam Cię, że LOT więcej zarabia na tranzycje kraj-WAW-BUD (bilety po 1500 PLN a koszty to cztery krótkie segmenty Dashem) niż kraj-WAW-ORD (bilety po 2500 PLN).

    Fully support, też uważam, że 6 jest znacznie lepszą godziną natomiast niestety awykonalne. W idealnym świecie nie było by ograniczeń slotów no i planowanie tranzytów na minimum zawsze było by dopuszczalne. Niestety, slotów jest co raz mniej a planowanie wszystkiego na minimach jest po prostu błędem w sztuce. Oczywiście można spróbować popchnąc wszystko o 10 minut do przodu tylko wydaje mi się jednak, że ludzie i tak patrzą głównie na cenę. Ci, co latają rejsami o 5:45 nie latają w p2p, a przynajmniej z założenia nie powinni, tylko przesiadają się dalej. I tym z kolei powinno zależeć na jak najszybszym dotarciu do punktu przeznaczenia, czyli nie Warszawy.

    A co do przeżytku - nieprecyzyjnie się wyraziłem. Tranzyty SH-SH stają się przeżytkiem na zachodzie Europy. Oferta p2p jest coraz ciekawsza i coraz mniejszą wagę przykłada się do łączenia short hauli. Priorytetem jest ruchu p2p, bo z niego można po prostu więcej wycisnąć i tranzyty SH-LH. Uważam, że w perspektywie kilku lat również w Polsce tak się bedzie dziać, mówiąc o połączeniach krajowych. Rynek się rozwija, ruch krajowy też. Z punktu widzenia LOT oczywiście latanie p2p po kraju nie ma specjalnie wartości dla hubu ale jestem w stanie wyobrazić sobie model taki jaki ma Iberia i Air Nostrum. LOT użycza marki i platformy sprzedażowej w formie franczyzy lub innej innemu przewoźnikowi latającemu w formule p2p po kraju, z pomięciem tras Warszawskich które powinien jednak obsługiwać LOT z uwagi na kontrolę tranzytów. Latanie do Poznania, Bydgoszczy i mniejszych portów w ogóle uważam, że zniknie za kilkanaście lat w momencie jak zostanie uruchominy CPK i LOT będzie sprzedawać bilety z kolejami, tak jak to robi LH z DB. Latanie po kraju ma sens do Krakowa, Gdańska, Wrocławia. Tam pewnie można by pomyśleć o zwiększeniu częstotliwości tak, żeby samoloty startowały co godzinę, jak autobus i dowoziły do Warszawy a przy takiej częstotliwości również na przesiadki bez skupiania się na wpisywanie krajówek pod fale.

  17. #77

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Niektóre wyszukiwarki typu KAYAK mają domyślne suwaki filtrujące ograniczające zakres wyszukiwania do wylotów od 6:00, rozszerzenie wyszukiwania wymaga najpierw dodatkowej czynności.

    Dlatego wielu osobom wyloty LO z Krakowa o 5:50 mogą się wcale nie pokazywać, a Lufy o 6:05 tak.

    Gorzej jest zarywac poranki niż noce, więc uważam że LOT wszystkie swe fale powinien tak poprzesuwac żeby 5 glownych krajowek lecialo 6:00-6:50, a pierwsze odloty (CDG, BRU, PRG) byył 7:20.

    Ostatnie starty i tak będą koło 23 wtedy...
    Ztof, konrad777 and Jerry like this.

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •