Strona 21 z 58 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 31 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 401 do 420 z 1145
Like Tree38Likes

Wątek: A na górce to ja będę.....

  1. #401
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie


    Polecamy

    Teoretycznie wjechac mozna od drugiej strony gdzie znaku nie ma - tylko trzeba wiedziec jak.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  2. #402
    Awatar piopawlu

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Sztokholm

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bery
    Teoretycznie wjechac mozna od drugiej strony gdzie znaku nie ma - tylko trzeba wiedziec jak.
    Mozna, o ile sie potrafi przejechac przez ten row.. lub wjedzie sie od strony stawow..

  3. #403
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Ani row ani stawy...
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  4. #404
    Awatar Maciek_Wadowice

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Bery, transformacja ?

  5. #405
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Popatrz uwaznie na mape asfaltu tam nie ma - ale daje rade bez problemu
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  6. #406
    Awatar Maciek_Wadowice

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    chodzi Ci o tą drogę z przejazdem kolejowym szynobusu ?
    sprawdzałeś ją ?

  7. #407
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    tak.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  8. #408
    uki
    uki jest nieaktywny

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piopawlu
    W sobote jak jak bylem to kolega z Gdanska zwyczajnie nie zauwazyl znaku, a samochod schowal w kukurydzy.. policja nie zauwazyla wiec uszedl bez mandatu, dopiero mu powiedzialem ze chyba znak przeoczyl
    heh nie zauważyłem, faktycznie stałem w kukurydzy od godziny 10 do zachodu policja przejeżdziała chyba z 8 razy, wszytskich wywalali a mnie nie ). a swoją drogą chyba sobie wybrałem zły dzień na robienie zdjątek bo mało się działo. Pytanie mam Iskierki z Dęblina często robią Wam takie niespodzianki ??
    Serdecznie Pozdrawiam
    ______________________________

    Łukasz Marek


  9. #409
    Awatar Flyer

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    W sobotę bazowali tutaj bo mieli pokaz na pikniku lotniczym w Bielsku-Białej, poza tym to przylatują do Balic jak jest Małopolski Piknik Lotniczy w Krakowie. Więcej chyba nie przylatują...
    Mam pytanie, jak po południu lądowały Iskry, to czy pierwszy z nich pomachał skrzydłami czy to był jakiś niezamierzony manewr?

  10. #410

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Proszę kontynuować dyskusje w HP.

  11. #411
    Awatar lcc agent

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kressendorf

    Domyślnie

    Niech mi ktoś powie - kiedy chłop kukurydzę z górki ma zamiar zabrać? A może już to zrobił ?
    "Pozwolę sobie na szczerość już na samym początku.
    Nie polubicie mnie.
    Dżentelmeni będą zazdrośni, a damy zniesmaczone.
    Nie polubicie mnie teraz, a im dalej będziemy brnąć,tym większą niechęć w was wzbudzę."

  12. #412

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Krakow

    Domyślnie

    Jeszcze nie. Nie znam sie na tym, ale ta kukurydza wygląda marnie i chyba ją chłop już spisał na straty

  13. #413

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Mam pytanko będzie ktoś jutro na górce??

  14. #414
    Awatar clmisiu

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków, Gorce

    Domyślnie

    W Piątek wybieram się na całodzienny spotting. Jak ktoś będzie miał ochotę to zapraszam

  15. #415
    Awatar Maciek_Wadowice

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    wybrałem dziś 'alternatywna' drogę na górkę, od strony 'pól'
    jak to już ktoś mi to proponował

    puntolot wiele sie wycierpiał, parę razy byśmy sie zakopali w błocie, koleinach,
    wyglądało to jak Camel Trophy,

    po ciężkiej przeprawie dotarłem, z błotem na zderzakach, zaparkowałem ... i zjawili się "Ci" Panowie
    Mimo braku jakichkolwiek znaków od tamtej strony, 'smyrdem' udało mi sie uniknąć 6ptk i 600pln,
    więcej samochodem już tam sie nie będę pchał, toteż rada dla innych, zostawiajcie swoje samochody na dole, a nie kombinujcie z wjazdem od drugiej strony,

    ...uFf
    pzdr.

  16. #416
    Awatar Piotrek_EPKK

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maciek_Wadowice
    wybrałem dziś 'alternatywna' drogę na górkę, od strony 'pól'
    jak to już ktoś mi to proponował

    puntolot wiele sie wycierpiał, parę razy byśmy sie zakopali w błocie, koleinach,
    wyglądało to jak Camel Trophy,

    po ciężkiej przeprawie dotarłem, z błotem na zderzakach, zaparkowałem ... i zjawili się "Ci" Panowie
    Mimo braku jakichkolwiek znaków od tamtej strony, 'smyrdem' udało mi sie uniknąć 6ptk i 600pln,
    więcej samochodem już tam sie nie będę pchał, toteż rada dla innych, zostawiajcie swoje samochody na dole, a nie kombinujcie z wjazdem od drugiej strony,

    ...uFf
    pzdr.

    Wjazd jest dobty, ale tylko latem ew. mroźną zimą bez śniegu W każdą inną pogodę, a już zwłaszcza po deszczu lepiej omijać szerokim łukiem (no chyba, że ktoś ma jeep'a). Natomiast co do "Tych" Panów to powiem krótko co byś nie zrobił, od której strony nie wjechał, a nawet był bez samochodu to nie da rady. Zawsze będziesz traktowany jak intruz. Są oczywiście wyjątki, które rozumieją co to spotter, ale tak 80% to koniec świata. Ostatnio nawet SOL mnie straszył na mostku, że się do mnie przejadą, ale jakoś nie dotarli, szkoda...
    Pozdrawiam
    Piotrek

  17. #417

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    NS

    Domyślnie

    A ja tam miło wspominam wizytę na górce. Pan Policjant za każdym przyjazdem pytał się Gregora i mnie ile już samolotów przyleciało.

    Policja nie jest taka zła :P

  18. #418

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Piotrek_EPKK, SOL Cie może straszyć ile chce. Mogą wezwać Policje, która Cie wylegitymuje i nic więcej.

  19. #419
    Awatar Piotrek_EPKK

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Staford
    Piotrek_EPKK, SOL Cie może straszyć ile chce. Mogą wezwać Policje, która Cie wylegitymuje i nic więcej.
    Wiem, wiem Ogólnie rzecz biorąc to historia moich kontaktów z Policją i SOL'em na Balicach jest tak stara jak moje przebywanie w okolicach lotniska. Dużo już przerabiałem w tym temacie, więc nawet jakaś broszurka na ten temat mogłaby powstać

    Natomiast denerwuje mnie już tylko jedna rzecz. Nie są to wcale kontrole czy gadki typu "Proszę odjechać/ odejść bo będą kłopoty", lecz spojrzenie na mnie jako na intruza, który Bóg raczy wiedzieć co planuje... Głownie tyczy się to do SOL'u, ale niektóre patrole mu wtórują próbując przekonać mnie do dobrowolnego oddalenia się bez możliwości powrotu

    Inna sprawa taka jakby na uboczu to fakt jak to działa nie na Nas, ale na nowych. Przykład - ostatnio na mostku stałem razem z facetem z synem. Takie pocżatki zainteresowania lotnictwem, prosty aparat i luźna rozmowa na tematy ogólno lotnicze. Oczywiście przyjechał SOL i oczywiście wywiązała się rozmowa, której celem miało być nasze zniknięcie. Powiedziałem im standardowo, że zakazu tutaj nie ma, a już tym bardziej przebywania. Za jakieś około 30 minut przyjechała Astra z patrolem (nieznanym mi). Dokumenty, standardowo Co Pan tu robi etc. W każdym razie szybko dali mi spokój. Ale wróćmy do "tamtych". Nie dość, że nastraszyli małego, to jeszcze przetrzepali im auto, łącznie ze sprawdzeniem homologacji butli przeciwpożarowej. W każdym razie na pożegnanie dowiedziałem się od skądinąnd miłych ludzi, że więcej już się tu nie pojawią.
    I tutaj jest sedno sprawy jak dla mnie. Zniechęcanie, dręczenie i straszenie nowych, bo w sumie na "stare byki" to już obserwuje olewkę. Czy tak powinno to wyglądać?

    Zebrało mi się na dłuższego posta bo w sumie temat wart poruszenia. Ja dostrzegam tutaj właśnie opisany wyżej nowy aspekt tej sprawy. Skoro niektórych nie da się w cudzysłowiu "zreperować", to najlepiej zniechęcić resztę do naśladowania tworząc coś na zasadzie połączenia wykroczenia z łamaniem tajemnicy (???). Tak czy inaczej nie wpływa to korzystnie na atmosferę międzyludzką w ogóle.

    Być może tylko ja mam takie odczucia, ale pragnę zaznaczyć, że nie krytykuje ich pracy, która jest jaka jest. Chodzi bardziej o metody, a konkretnie przedkładanie straszenia nad dialog.

    Kończąc te "wywody" życzę wszystkim, żeby unikneli tego typu spotkań i też nie brali do siebie wszytskiego, co jedne "Pan" z drugim próbuje "wcisnąć".
    Pozdrawiam
    Piotrek

  20. #420
    PePe
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek_EPKK
    Cytat Zamieszczone przez Staford
    Piotrek_EPKK, SOL Cie może straszyć ile chce. Mogą wezwać Policje, która Cie wylegitymuje i nic więcej.
    Wiem, wiem Ogólnie rzecz biorąc to historia moich kontaktów z Policją i SOL'em na Balicach jest tak stara jak moje przebywanie w okolicach lotniska. Dużo już przerabiałem w tym temacie, więc nawet jakaś broszurka na ten temat mogłaby powstać

    Natomiast denerwuje mnie już tylko jedna rzecz. Nie są to wcale kontrole czy gadki typu "Proszę odjechać/ odejść bo będą kłopoty", lecz spojrzenie na mnie jako na intruza, który Bóg raczy wiedzieć co planuje... Głownie tyczy się to do SOL'u, ale niektóre patrole mu wtórują próbując przekonać mnie do dobrowolnego oddalenia się bez możliwości powrotu

    Inna sprawa taka jakby na uboczu to fakt jak to działa nie na Nas, ale na nowych. Przykład - ostatnio na mostku stałem razem z facetem z synem. Takie pocżatki zainteresowania lotnictwem, prosty aparat i luźna rozmowa na tematy ogólno lotnicze. Oczywiście przyjechał SOL i oczywiście wywiązała się rozmowa, której celem miało być nasze zniknięcie. Powiedziałem im standardowo, że zakazu tutaj nie ma, a już tym bardziej przebywania. Za jakieś około 30 minut przyjechała Astra z patrolem (nieznanym mi). Dokumenty, standardowo Co Pan tu robi etc. W każdym razie szybko dali mi spokój. Ale wróćmy do "tamtych". Nie dość, że nastraszyli małego, to jeszcze przetrzepali im auto, łącznie ze sprawdzeniem homologacji butli przeciwpożarowej. W każdym razie na pożegnanie dowiedziałem się od skądinąnd miłych ludzi, że więcej już się tu nie pojawią.
    I tutaj jest sedno sprawy jak dla mnie. Zniechęcanie, dręczenie i straszenie nowych, bo w sumie na "stare byki" to już obserwuje olewkę. Czy tak powinno to wyglądać?

    Zebrało mi się na dłuższego posta bo w sumie temat wart poruszenia. Ja dostrzegam tutaj właśnie opisany wyżej nowy aspekt tej sprawy. Skoro niektórych nie da się w cudzysłowiu "zreperować", to najlepiej zniechęcić resztę do naśladowania tworząc coś na zasadzie połączenia wykroczenia z łamaniem tajemnicy (???). Tak czy inaczej nie wpływa to korzystnie na atmosferę międzyludzką w ogóle.

    Być może tylko ja mam takie odczucia, ale pragnę zaznaczyć, że nie krytykuje ich pracy, która jest jaka jest. Chodzi bardziej o metody, a konkretnie przedkładanie straszenia nad dialog.

    Kończąc te "wywody" życzę wszystkim, żeby unikneli tego typu spotkań i też nie brali do siebie wszytskiego, co jedne "Pan" z drugim próbuje "wcisnąć".
    Po części zgadzam się. Policja jak chce potrafi byc upierdliwa. Ten przypadek z przetrzepaniem auta, kojarzy mi sie z akcja jak mojego brata. Jechal sobie przepisowo - i go zhaltowali - bo mial antene od CB - taka wyjechana w kosmos. Przetrzepali mu wszystko - zabrali dowod od samochodu. Wrypali jakies 300 zl mandatu. I powiedzieli jeszcze na koniec tak szyderczo: "CB radio nie pomoglo?" A on na to: "A widzi pan mandat za przekroczenie!". Zamkneli sie i odeslali do domu.

    Wiadomo czemu na policje "mendy" mowia . Oczywiscie sa wyjatki - i oby takich bylo wiecej.
    Wczoraj bylem na gorce. Zimno jak holewa - ale zjawilo sie 3 spotterow z EPKT. No i oczywiscie policja (juz 3 raz w ciagu 3-4 godzin). Ustawili sie zeby miec widok na pas. To byli ci lepsi. Kolega z EPKT poszedl dopytac o parkowanie. No i powiedzieli mu ze "prosze patrzec na znaki". I ze tu raczej nie ma wjazdu (chodzi o ta droge co idzie na gorke). Ogolnie koles pogadal z nimi sobie - nawet o samolotach. Bylo calkiem przyjemnie.
    Nawet jak odjezdzali to pomachali .

    Jak widac z zalaczonych przypadkow - zalezy jak trafisz. Ale nie sadze zeby tym "dobrym" spodobal by sie Twoj samochod na gorce.

Strona 21 z 58 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 31 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •