Strona 3 z 19 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 372
Like Tree117Likes

Wątek: Nowe lotnisko w Gdyni

  1. #41

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    tramwaje
    W kwestii Gdyni i kolei metropolitalnej: Naprawdę Gdynię najmniej powinno obchodzić to, czy Gdańsk chce tramwaje zamiast KM.

    Tramwaje zamiast KM to tylko utrudni życie Gdańszczanom. Od lotniska przez Osowę i Kack linia jest już prawie gotowa - jeno nic po niej nie jeździ na odcinku odbijającym od Osowej do lotniska - i nic nie stoi na przeszkodzie żeby samorządna i przedsiębiorcza Gdynia zagrała na nosie ociągającemu się Gdańskowi i wybudowała sobie połączenie szynowe z lotniskiem jako pierwsza. Nakład niewielki w porównaniu z tym, co trzebaby robić żeby port w Kosakowie otwierać.

    Nie musi być super od razu kolej metropolitalna zresztą, może być szynobus co 30-60 minut...

  2. #42
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale dlaczego od razu taki poziom - czy jest cos zlego w tym, ze Gdynia jest wielkosci Radomia? absolutnie nic, stwierdzam tylko fakt dotyczący mozliwej liczby pasazerów oraz tego, że nie ma tam specjalnych źródeł innych typu turysci albo nadzywczajny ruch biznesowy.
    W Gdyni nie ma turystów?

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ad 2 - problem polega jednak na czym innym, ciagle nie ma finansowania w odpowiedniej wysokosci na budowę KM w formacie 2 tory pod prądem z Wrzeszcza do Rębiechowa.
    Opierając się na google/trójmiasto.pl jednak finansownie się znalazło na poziomie rządowym.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    A odcinek Gdynia - lotnisko mozna juz robic, bo tam potrzebny jest glownie remont, a nie calkowicie nowa linia.
    Tylko czy na odcinku Gdynia-Lotnisko potrzebna jest linia i czy nie będzie przypadkiem wozić powietrza? Na pewno część ruchu dałoby się złapać z Karwin do centrum, ale tutaj komunikacja jest na tyle dobra, że nawet w szczycie można się autobusem w 30 minut do centrum wyrobić - korzyść więc znikoma (choć dla mnie większa, mieszkam na trasie i byłoby mi bardzo wygodniej z niej korzystać).

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    A tramwaj - skoro ma byc w tym rejonie nowa infrastruktura komunikacyjna to trzeba to jakos zgrać. Tyle i tylko tyle. Kolej metropolitalna jest potrzebna nam wszystkim, nie tylko dla pasazerow na lotnisko, ale i mieszkancom Osowej, Niedzwiednika itp
    A obecna linia SKM to nie jest infrastruktura którą jakoś można zgrać? Jakoś w przypadku koncepcji przedłużenia SKM do śródmieścia takich oporów nie ma - a tramwaje tam na trasie chyba jeżdżą...

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    W kwestii Gdyni i kolei metropolitalnej: Naprawdę Gdynię najmniej powinno obchodzić to, czy Gdańsk chce tramwaje zamiast KM.
    Ta zasada nie obowiązuje już w przypadku lotniska jak rozumiem?

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Tramwaje zamiast KM to tylko utrudni życie Gdańszczanom. Od lotniska przez Osowę i Kack linia jest już prawie gotowa - jeno nic po niej nie jeździ na odcinku odbijającym od Osowej do lotniska - i nic nie stoi na przeszkodzie żeby samorządna i przedsiębiorcza Gdynia zagrała na nosie ociągającemu się Gdańskowi i wybudowała sobie połączenie szynowe z lotniskiem jako pierwsza. Nakład niewielki w porównaniu z tym, co trzebaby robić żeby port w Kosakowie otwierać.

    Nie musi być super od razu kolej metropolitalna zresztą, może być szynobus co 30-60 minut...
    No cóż, sami Gdańszczanie sobie życie utrudniają jak już pisałem wyżej. Jeśli chodzi o zagranie na nosie - to o równie słaby argument ekonomiczny trudno. Bardzo wątpię żeby linia w tak okrojonej postaci choćby otarła się o rentowność (w przeciwieństwie do pełnego przebiegu), ale to chyba nigdy nie było problemem dla tej gałęzi transportu.

  3. #43

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    L4 polecam raport na temat liczby turystów przybywających do Gdynii oraz rozpoznawalność polskich miast za granicą (przytoczę, że na rynkach docelowych (Niemcy, UK) Gdańsk ma wskaźnik powyżej 60%, Gdynia wskaźdnik ok 3%). Nie ma to na celu szkalowania Gdyni, a jedynie pokazuje jak moznaby skutecznie promować się za granicą. Dlatego nie ująłem Gdynii jako ośrodka do którego przybywa wielu turystów, bo Gdynia miastem turystycznym (nawet w polskim wydaniu) nie jest.

    Finansowanie się znalazło, ale... tylko na linię spalinową (choc to postęp z linii jednotorowej). I tu jest cały problem, nadal brakuje pieniędzy na elektryfikację.

    W następnej kwestii przykro mi ale muszę powiedzieć, że mijasz się z prawdą. Podczas ostatniego spotkania na jakim byłem w GIKE dokładnie omawiano kwestię przystanku SKM śródmiescie i całej infrastruktury dookoła. Praca na okres do 10 lat - pracy jest mnóstwo, będzie tam pierwszy prawdziwy węzeł integracyjny (wielopoziomowy, osobny dla tramwajów, autobusów i kolei). Nie mówiąc o tym, że jest tu zupełnie inne źródło finansowania.

    A rentowność - wg wszelkich badań szeroko określana kolej metropolitalna i tak ma być dość głęboko deficytowa, więc mówienie o rentowności to abstrakcja.

  4. #44
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    L4 polecam raport na temat liczby turystów przybywających do Gdynii oraz rozpoznawalność polskich miast za granicą (przytoczę, że na rynkach docelowych (Niemcy, UK) Gdańsk ma wskaźnik powyżej 60%, Gdynia wskaźdnik ok 3%). Nie ma to na celu szkalowania Gdyni, a jedynie pokazuje jak moznaby skutecznie promować się za granicą. Dlatego nie ująłem Gdynii jako ośrodka do którego przybywa wielu turystów, bo Gdynia miastem turystycznym (nawet w polskim wydaniu) nie jest.
    A gdzie taki raport można znaleźć?

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Finansowanie się znalazło, ale... tylko na linię spalinową (choc to postęp z linii jednotorowej). I tu jest cały problem, nadal brakuje pieniędzy na elektryfikację.
    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    W następnej kwestii przykro mi ale muszę powiedzieć, że mijasz się z prawdą. Podczas ostatniego spotkania na jakim byłem w GIKE dokładnie omawiano kwestię przystanku SKM śródmiescie i całej infrastruktury dookoła. Praca na okres do 10 lat - pracy jest mnóstwo, będzie tam pierwszy prawdziwy węzeł integracyjny (wielopoziomowy, osobny dla tramwajów, autobusów i kolei). Nie mówiąc o tym, że jest tu zupełnie inne źródło finansowania.
    W kwestii na którą odpisywałem Soarnowi? Gdzie się tam mijam? Ja po prostu próbuję zrozumieć paradoks sytuacji w której z jednej strony planuje się przedłużenie obecnej linii, a z drugiej broni rękami i nogami przed drugą nitką.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    A rentowność - wg wszelkich badań szeroko określana kolej metropolitalna i tak ma być dość głęboko deficytowa, więc mówienie o rentowności to abstrakcja.
    Tym bardziej nie ma sensu otwierania częściowego połączenia w przybudówce Gdańska.

  5. #45

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Zbiorowy transport publiczny jest w większości krajów mało rentowny, jego cel jest inny niż tylko zarabianie kasy.

    Gdynia uruchamiając połączenie z lotniskiem przycisnęłaby trochę Gdańsk...

    Skoro Gdyni jest potrzebne lotnisko, to może już sobie załatwić wygodne połączenie z Rębiechowem, ot tyle.

    W kwestii Gdyni i kolei metropolitalnej: Naprawdę Gdynię najmniej powinno obchodzić to, czy Gdańsk chce tramwaje zamiast KM.
    Ta zasada nie obowiązuje już w przypadku lotniska jak rozumiem?
    Nie, bo lotnisko jest dla całego obszaru metropolitalnego, a dojazd na nie od dwóch różnych stron może być kwestią każdej ze stron o tyle, że brak woli jednej ze stron nie powinien mieć wpływu na drugą stronę.

    Prace na odcinku Gdynia-Rębiechowo lotnisko naprawdę nie wymagają jakichś dużych nakładów...

  6. #46
    Awatar Airliner

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków, Poland.

    Domyślnie

    Lotnisko w Gdyni tylko po co?
    Było by ciut bliżej choćby obwodnica trójmiasta miała gigantyczne korki to nie zmienia faktu iż z Gdyni na lotnisko to zaledwie 22,5km.
    Nie warto dywersyfikować ruchu na dwa tak blisko położone lotniska gdzie w tym przypadku pod presją LCC nie zarobi ani GDN ani Gdynia.
    Co więcej budowa lotniska to dopiero początek wydatków, utrzymanie infrastruktury czy pracowników kosztuje i to sporo.
    Rębiechowo radzi sobie bardzo dobrze m.in. z powodu braku bezpośredniej konkurencji i staje się drugim co do wielkości portem regionalnym.
    Szybka kolej i to nie tylko do Gdyni ale całej aglomeracji rozwiązało by problemy komunikacyjne.
    PS. Jeśli Gdynia dopnie swego i wybudują własne lotnisko to myślę że w ich ślady powinien pójść samorząd Sopotu, a co my też możemy mieć lotnisko
    Pozdrawiam, Airliner

  7. #47
    Awatar eu01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UE

    Domyślnie

    Temat wcale nie wydaje się być zakończony...
    Co dalej z lotniskiem w Kosakowie?

    - Chcemy rozpocząć naszą aktywność od obsługi małych samolotów, chcemy także rozwijać funkcje cargo, a w przyszłości rozważać możliwość obsługi samolotów czarterowych, jak i około 2020 r. zacząć rozwijać funkcje uzupełniającą dla lotniska w Gdańsku - deklarował w marcu Wojciech Szczurek, podczas zorganizowanej przez "Gazetę" debaty w sprawie lotnisk Trójmiasta.

    Kontrolowana przez niego spółka Port Lotniczy Gdynia - Kosakowo ogłosiła konkurs na koncepcję architektoniczną "Terminalu General Aviation". Sektor "general aviation", w Polsce nazywany "lotnictwem ogólnym", to wszelkie loty poza rozkładem, m.in. latanie turystyczne na niewielkich samolotach w aeroklubach, szybownictwo, loty biznesowe. W przypadku obsługi niewielkich maszyn na europejskich lotniskach terminal GA to niewielki, parterowy budynek, w którym piloci mogą przygotować się do lotu, sprawdzić pogodę, napić kawy.

    Z dokumentów konkursowych wynika jednak, że w Gdyni powstanie coś znacznie poważniejszego. Powierzchnia użytkowa nowego budynku ma wynieść 3,6 tys. m kw. Do obsługi ruchu GA służyć ma jedynie 10 proc. powierzchni. Reszta przystosowana jest do obsługi lotów czarterowych i tanich linii. Mają temu służyć m.in. 4 stanowiska check-in (do odprawy 360 pasażerów na godzinę) i sortownia bagażu. Łącznie terminal ma być przygotowany do obsługi pół miliona pasażerów rocznie (to 25 proc. obecnego ruchu w Rębiechowie).

    Zaskoczony jest Mieczysław Struk (PO), marszałek województwa pomorskiego: - Pierwsze słyszę, że w Gdyni ma powstać tak duży obiekt. Jeżeli jest to prawda oznacza to, że gdyńskie lotnisko chce konkurować z portem w Gdańsku, co jest zaprzeczeniem deklaracji prezydenta Szczurka z marca. Jeżeli jednak lotniska będą konkurować ze sobą o pasażerów będzie to ze szkodą dla nich obu - ocenia marszałek.

    Choć wczoraj podczas prezydenckiej debaty "Gazety" Wojciech Szczurek mówił, że inwestycja będzie rozłożona w czasie, z dokumentów konkursowych jednoznacznie wynika, że "terminal powstanie jednoetapowo".

    Dziś z Rębiechowa korzysta około 2 mln pasażerów rocznie. Po rozbudowie będzie ich mogło być około 5 mln. Co władze gdańskiego lotniska myślą o budowie w Gdyni terminalu na pół miliona podróżnych rocznie?

    - Jedyne co mogę powiedzieć to, że obecnie prowadzimy z władzami Gdyni rozmowy na temat przyszłej współpracy - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk.

    - Wierzę, że prezydent Szczurek nie będzie chciał konkurować z lotniskiem w Rębiechowie. Uważam także, że oba lotniska powinny mieć jeden zarząd - dodaje prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

    Nieoficjalnie mówi się, że oba lotniska znajdą się pod wspólnym zarządem, jednak w zamian kilka połączeń tanich linii będzie musiało przenieść się do Gdyni. Według nieoficjalnych informacji Gdyni zależy na przyciągnięciu największego taniego przewoźnika w Europie - irlandzkich linii Ryanair.

    źródło: gazeta.pl

  8. #48
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez eu01 Zobacz posta
    Z dokumentów konkursowych wynika jednak, że w Gdyni powstanie coś znacznie poważniejszego. Powierzchnia użytkowa nowego budynku ma wynieść 3,6 tys. m kw. Do obsługi ruchu GA służyć ma jedynie 10 proc. powierzchni. Reszta przystosowana jest do obsługi lotów czarterowych i tanich linii. Mają temu służyć m.in. 4 stanowiska check-in (do odprawy 360 pasażerów na godzinę) i sortownia bagażu. Łącznie terminal ma być przygotowany do obsługi pół miliona pasażerów rocznie (to 25 proc. obecnego ruchu w Rębiechowie).
    4 stanowiska i 360 paxów na godzinę, no nieźle, to wychodzi 90 paxów na stanowisko, czyli mniej niż minute na jednego pasażera. To powodzenia życzę!

  9. #49

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    To się nazywa miec kompleksy (zreszta zupełnie niepotrzebnie). Gdyby w Gdansku był kosmodrom Gdynia tez by taki wybudowała.
    Ciekawi mnie tylko kto zaplaci za utrzymanie lotniska (z kilku lotów FR sie nie utrzyma) oraz to czy przy takich załozeniach nie będzie problemów z dotacją z UE (a moim zdaniem na pewno będą).
    Nadal zakładam jednak ze to akcja wyborcza - ostatnio głosno było o tym, że Gdynia nie ma pieniędzy na lotnisko (jak i kilka innych inwestycji), okręgowa izba obrachunkowa pogroziła miasto - a teraz nagle taka informacja.
    Stoarn likes this.

  10. #50
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    No i dobrze, przynajmniej ktoś myśli tutaj na wyrost. Zresztą jakaś powierzchnia to obsługi pasażerów musi powstać, choćby w celu obsługi przekierowanych połączeń z GDN.

    Cytat Zamieszczone przez Cani Zobacz posta
    4 stanowiska i 360 paxów na godzinę, no nieźle, to wychodzi 90 paxów na stanowisko, czyli mniej niż minute na jednego pasażera. To powodzenia życzę!
    Myślę, że na papierze, Rębiechowo ma podobne liczby - w końcu 2 miliony pasażerów w lotnisku zaprojektowanym zdaje się dla 1 miliona jakoś na pracy się odbija.

  11. #51

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez eu01 Zobacz posta
    Temat wcale nie wydaje się być zakończony...
    Co dalej z lotniskiem w Kosakowie?

    - Chcemy rozpocząć naszą aktywność od obsługi małych samolotów, chcemy także rozwijać funkcje cargo, a w przyszłości rozważać możliwość obsługi samolotów czarterowych, jak i około 2020 r. zacząć rozwijać funkcje uzupełniającą dla lotniska w Gdańsku - deklarował w marcu Wojciech Szczurek, podczas zorganizowanej przez "Gazetę" debaty w sprawie lotnisk Trójmiasta.

    Kontrolowana przez niego spółka Port Lotniczy Gdynia - Kosakowo ogłosiła konkurs na koncepcję architektoniczną "Terminalu General Aviation". Sektor "general aviation", w Polsce nazywany "lotnictwem ogólnym", to wszelkie loty poza rozkładem, m.in. latanie turystyczne na niewielkich samolotach w aeroklubach, szybownictwo, loty biznesowe. W przypadku obsługi niewielkich maszyn na europejskich lotniskach terminal GA to niewielki, parterowy budynek, w którym piloci mogą przygotować się do lotu, sprawdzić pogodę, napić kawy.

    Z dokumentów konkursowych wynika jednak, że w Gdyni powstanie coś znacznie poważniejszego. Powierzchnia użytkowa nowego budynku ma wynieść 3,6 tys. m kw. Do obsługi ruchu GA służyć ma jedynie 10 proc. powierzchni. Reszta przystosowana jest do obsługi lotów czarterowych i tanich linii. Mają temu służyć m.in. 4 stanowiska check-in (do odprawy 360 pasażerów na godzinę) i sortownia bagażu. Łącznie terminal ma być przygotowany do obsługi pół miliona pasażerów rocznie (to 25 proc. obecnego ruchu w Rębiechowie).

    Zaskoczony jest Mieczysław Struk (PO), marszałek województwa pomorskiego: - Pierwsze słyszę, że w Gdyni ma powstać tak duży obiekt. Jeżeli jest to prawda oznacza to, że gdyńskie lotnisko chce konkurować z portem w Gdańsku, co jest zaprzeczeniem deklaracji prezydenta Szczurka z marca. Jeżeli jednak lotniska będą konkurować ze sobą o pasażerów będzie to ze szkodą dla nich obu - ocenia marszałek.

    Choć wczoraj podczas prezydenckiej debaty "Gazety" Wojciech Szczurek mówił, że inwestycja będzie rozłożona w czasie, z dokumentów konkursowych jednoznacznie wynika, że "terminal powstanie jednoetapowo".

    Dziś z Rębiechowa korzysta około 2 mln pasażerów rocznie. Po rozbudowie będzie ich mogło być około 5 mln. Co władze gdańskiego lotniska myślą o budowie w Gdyni terminalu na pół miliona podróżnych rocznie?

    - Jedyne co mogę powiedzieć to, że obecnie prowadzimy z władzami Gdyni rozmowy na temat przyszłej współpracy - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk.

    - Wierzę, że prezydent Szczurek nie będzie chciał konkurować z lotniskiem w Rębiechowie. Uważam także, że oba lotniska powinny mieć jeden zarząd - dodaje prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

    Nieoficjalnie mówi się, że oba lotniska znajdą się pod wspólnym zarządem, jednak w zamian kilka połączeń tanich linii będzie musiało przenieść się do Gdyni. Według nieoficjalnych informacji Gdyni zależy na przyciągnięciu największego taniego przewoźnika w Europie - irlandzkich linii Ryanair.

    źródło: gazeta.pl
    Nie zdziwiłbym sie, gdyby naprawde Ryanair oglosił tutaj swoja I bazę w Polsce.

  12. #52

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Nanjing/China

    Domyślnie

    Czytam i zastanawiam się po co i komu to potrzebne...
    Kolejne lotnisko w Gdyni to mrzonka i sądzę, że prezydent Szczurek o tym wie, wie też o tym prezydenta Adamowicz.
    Naj większym problemem są ambicje obu miast. Gdańsk ma historię i autorytet władzy, Gdynia ma przedsiębiorczość i dość jasno określone cele, z których głównym jest wyjście z cienia Gdańska. Gdynianinem jestem od niedawna, ale pamiętam jak dziś mój pierwszy przylot do Gdańska i to piękne logo lotniska Gdańsk-Trójmiasto.
    Zaraz po decyzji Gdańska i zmianie jego nazwy, nie mam na myśli nadania imienia Lecha Wałęsy, ale zmianę nazwy na Gdańsk rozpoczęły się wszystkie obecne przepychanki.
    Gdynia poczuła się urażona i nie wiedzieć czemu zamiast iść na rozmowy doszło do próby sił. Mam niejasne przeczucie, że w momencie otwarcia lotniska Gdynia-Kosakowo czas Rębiechowa będzie policzony. Gdynia jest bardziej prężnym miastem i mającym więcej do zaoferowania biznesowi niż Gdańsk, który od 1974 roku nie jest w stanie doprowadzić porządnej drogi z miasta do lotniska - dwupasmowej. Zresztą do obwodnicy też nie ma takiej.
    Patrząc trzeźwo na całość sytuacji jest tylko jedno wyjście: połączyć całe Trójmiasto w jeden system - jeden zarząd - trzy miasta. Wtedy wspólny interes Trójmiasta będzie najważniejszy. Linie kolejowe będą startować z Gdyni na południe i na wschód zaś z gdańska na zachód. Lotnisko będzie wspólnym dobrem a nie kością niezgody, pomoże rozwijać się Gdyni, sprowadzi turystów do Gdańska i Sopotu. Korzyści więcej, tylko jedno jest przeciw: zbyt dużo polityków starci zajęcie, urzędnicy będą musieli się przekwalifikować - i to jest to co powoduje, że Gdynia doprowadzi do zbudowania lotniska w Kosakowie, niestety.
    Przykro patrzeć jak Pawlak z Kargulem się tłuką tak i Gdańsk z Gdynią. No ale to nasza polska bolączka, nie być lepszym od sąsiada ale sprawić aby on miał gorzej ode mnie.

    I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam z kraju raju: Chińskiej Republiki Ludowej; gdzie trasę z Nankinu do Sznaghaju pokonuję pociągiem w 75 minut (368km) , zaś do Pekinu w 5,5 godziny (1238km).
    Pozdrawiam / Best regards

    Tomek

    Moja kolekcja 1:500:
    http://www.wings900.com/modeldatabase/mycollection/collection-13940.html



  13. #53

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Patrząc trzeźwo na całość sytuacji jest tylko jedno wyjście: połączyć całe Trójmiasto w jeden system - jeden zarząd - trzy miasta.
    W tym zakresie nawet najlepszego chyba prezydenta miasta w Polsce opuszcza trzeźwość.

    Tradycja partykularyzmu w Polsce "każdy sobie - od mojego wara!" ma co najmniej 500 lat niestety, a wszelkie odmienne rozwiązania były albo zaborcze albo sowiecko-kolektywne.

    Tak jest na kolei, tak jest w gospodarce przestrzennej, tak jest w intermodalnych systemach transportu pasażerów, tak jest i w Trójmieście i we współpracy samorządów...


    Podejście rozsądnych zwykle włodarzy Gdyni do kwestii jednej metropolii mnie wręcz szokuje, bo na tym rozwiązaniu Gdynia straciłaby tylko nazwę i prestiż, a zyskałaby wszystko inne.

    Nawet Rębiechowo ma i będzie miało lepszą komunikację z centrum Gdyni niż z centrum Gdańska (kolej metropolitalna ma mieć na gdańskim odcinku gęste ułożenie przystanków i najpewniej konieczna będzie przesiadka we Wrzeszczu).

  14. #54

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Nanjing/China

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    W tym zakresie nawet najlepszego chyba prezydenta miasta w Polsce opuszcza trzeźwość.

    Tradycja partykularyzmu w Polsce "każdy sobie - od mojego wara!" ma co najmniej 500 lat niestety, a wszelkie odmienne rozwiązania były albo zaborcze albo sowiecko-kolektywne.

    Tak jest na kolei, tak jest w gospodarce przestrzennej, tak jest w intermodalnych systemach transportu pasażerów, tak jest i w Trójmieście i we współpracy samorządów...


    Podejście rozsądnych zwykle włodarzy Gdyni do kwestii jednej metropolii mnie wręcz szokuje, bo na tym rozwiązaniu Gdynia straciłaby tylko nazwę i prestiż, a zyskałaby wszystko inne .

    Nawet Rębiechowo ma i będzie miało lepszą komunikację z centrum Gdyni niż z centrum Gdańska (kolej metropolitalna ma mieć na gdańskim odcinku gęste ułożenie przystanków i najpewniej konieczna będzie przesiadka we Wrzeszczu).
    A co zyskuje lub traci Gdańsk forsując rozwiązania takie jakie chcą jego władze. Co Gdańsk ma "poświęcić" w imię wspólnych interesów?
    Cały pomysł Metropolii Gdańskiej jest ustawiony pod to miasto, reszta ma być wsparciem dla takiej czy innej promocji Gdańska. Inni maja stracić a stolica metropolii zyskać. Dlaczego Gdańsk nie chce promować Metropolii Trójmiejskiej? Poza tym rozpoznawalność Gdańska jako miasta jest o blisko 40% mniejsza jeśli usunie się z wyszukiwarek nazwę Danzig.
    Smutne ale prawdziwe, świetność Gdańska to jego historia a nie dzień dzisiejszy. Dzisiaj Gdańsk chce stanąć na nogi kosztem innych członków przyszłej, planowanej metropolii. A dyskusje na temat lotniska to kolejny przykład braku chęci współpracy - czytaj zrezygnowania z własnych korzyści - kolejny temat po wspólnym systemie komunikacji miejskiej, halach sportowych, konkurowaniu w portach, itd. Źle rozumiana duma Gdańska - Gdańska jako wielkiego centrum Pomorza - przeszkadza w zdroworozsądkowym podejściu do wielu tematów. Mała, ale szybko rozwijająca się Gdynia jest uważana za zagrożenie, nie partner do współpracy - kompromisu, ale traktowana jest jako wróg. Jak długo moje jest lepsze od Waszego, tak długo nic się nie da zrobić tej sprawie. I żadne światłe przewodnictwo, takiego czy innego prezydenta nie pomoże. Dodajmy do tego, że Szczurek i Adamowicz personalnie za sobą nie przepadają, nie należą do tej samej partii, i mamy obraz całości konfliktu.

    Strasznie to przykre, że dwa duże miasta konkurują zamiast współpracować. Mamy idealne położenie geograficzne aby przyciągnąć turystykę, zarówno tych co chcą się zabawić (Sopot, Gdynia) jak coś zobaczyć (Gdańsk, Sopot), odpocząć (Sopot, Mierzeja Helska, Puck, Mierzeja Wiślana). Zamiast spierać się o lotnisko i tracić miliony euro, czyż nie lepiej mieć jedno duże lotnisko z dobrze rozwiniętą siecią dróg dojazdowych na obie mierzeje i w stronę pojezierza. To prędzej przyciągnęłoby turystów i sprowadziło dodatkowe fundusze na dalszy rozwój.
    Pozdrawiam / Best regards

    Tomek

    Moja kolekcja 1:500:
    http://www.wings900.com/modeldatabase/mycollection/collection-13940.html



  15. #55
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Nawet Rębiechowo ma i będzie miało lepszą komunikację z centrum Gdyni niż z centrum Gdańska (kolej metropolitalna ma mieć na gdańskim odcinku gęste ułożenie przystanków i najpewniej konieczna będzie przesiadka we Wrzeszczu).
    Więc czemu mają sie starać? Jestem pewien, że każda złotówka wydana na lotnisko w Gdyni przyniesie więcej korzyści niż wydana na Rębiechowo (co odciążyłoby wyłącznie budżet Gdańska).

  16. #56
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Z okazji odgrzania kotleta poczytałem sobie wątek i zanim zaznaczę swoje zdanie w temacie po co i dlaczego, rzucę trochę więcej światła na kwestię Kolei Metropolitarnej, bo aż mnie świerzbi.

    Otóż wszelkie tezy i prztyczki pt. że ktoś mógł sobie samemu coś wybudować / zmodernizować i nie patrzeć się na innych można sobie wsadzić w kalosz, bo:
    • Kolej Metropolitarna od początku była inicjatywą pod auspicjami Samorządu Województwa Pomorskiego a nie żadnych gmin. Tak więc gminy są niejako beneficjentami tego projektu, ale nie fundatorami.
    • Nie wiem jak ktoś sobie wyobrażał realizację lekko rzuconej propozycji w stylu "niech Gdynia zelektryfikuje linię do Osowej". Równie dobrze można rzucić "Niech Gdynia przemaluje Sea Towers bo brzydkie". Infrastruktura o której mowa należy do PKP PLK i proszę śmiałka o wskazanie wehikułu prawnego który dowiózłby możliwość takiej inwestycji w tej konfiguracji. O koegzystencji miasta i PKP PLK można sobie zresztą więcej poczytać przy okazji modernizacji linii E-65, wiaduktów, stacji we Wrzeszczu itp.
    • Mówiąc o tym że można było wybudować pół trasy (z Gdyni do Rębiechowa) to jak twierdzić że wystarczyło w sumie pociągnąć metro z Kabat do Mokotowa i starczy. Fakt coś by tam wiozło, ale byłby to ułamek potencjału. PKM ma obsłużyć przede wszystkim skomunikowanie tzw górnego tarasu (Od Karwin, przez Osową, Banino po Matemblewo) ze środmieściami / dalszą komunikacją. Rębiechowo po drodze to tzw. "druga pieczeń" na tym ogniu. Szacunki ruchu w dniu otwarcia to 2,2 - 4 mln pasażerów rocznie. Wszyscy na lotnisko? Chyba nie. To ma obsłużyć ruch Karwiny - Wrzeszcz, Osowa - Wrzeszcz, Banino - Gdynia itp.

    Tak więc ciężko było odebrać usilną promocję wariantu tramwajowego inaczej niż zagarnianie projektu pod wyłącznie własne potrzeby. Ale - nie pierwszy to taki numer Gdańska w obszarze komunikacji i niestety zapewne nie ostatni.

  17. #57
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    każda złotówka wydana na lotnisko w Gdyni przyniesie więcej korzyści niż wydana na Rębiechowo
    Bzdura do kwadratu. W efekcie będą dwa dziadowskie lotniska zamiast jednego porządnego.

  18. #58
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Bzdura do kwadratu. W efekcie będą dwa dziadowskie lotniska zamiast jednego porządnego.
    Udowodnij.
    Finansowanie inwestycji jest zapewnione bez udziału Gdyni, więc jaki miały być tu efekt? Wyłącznie poprawa finansowa bilansu innych akcjonariuszy.

  19. #59
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Co mam udowodnić? że na razie jest jedno byle jakie lotnisko w Rębiechowie, świecące pustkami w porównaniu z podobnymi miastami europejskimi, a jeżeli powstanie drugie w Gdyni, to będzie jeszcze bardziej byle jakie? To jest oczywista oczywistość.
    Weź półmilionowy Lipsk i leżące nieopodal o połowę mniejsze Halle. Razem podobna liczba mieszkańców do aglomeracji trójmiejskiej. Jedno wspólne lotnisko Leipzig-Halle na przedmieściach Lipska o standardzie takim, że ani Gdańsk, ani Gdynia z osobna, ani Trójmiasto razem za sto lat się nie dorobią porównywalnego. A też mogliby się topić w lokalnych ambicjach, gdyż w okolicy jest bez liku dawnych wojskowych lotnisk.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 02-09-2011 o 18:00

  20. #60

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Tomekcz Zobacz posta
    A co zyskuje lub traci Gdańsk forsując rozwiązania takie jakie chcą jego władze. Co Gdańsk ma "poświęcić" w imię wspólnych interesów?
    Cały pomysł Metropolii Gdańskiej jest ustawiony pod to miasto, reszta ma być wsparciem dla takiej czy innej promocji Gdańska. Inni maja stracić a stolica metropolii zyskać. Dlaczego Gdańsk nie chce promować Metropolii Trójmiejskiej? Poza tym rozpoznawalność Gdańska jako miasta jest o blisko 40% mniejsza jeśli usunie się z wyszukiwarek nazwę Danzig.
    Smutne ale prawdziwe, świetność Gdańska to jego historia a nie dzień dzisiejszy. Dzisiaj Gdańsk chce stanąć na nogi kosztem innych członków przyszłej, planowanej metropolii. A dyskusje na temat lotniska to kolejny przykład braku chęci współpracy - czytaj zrezygnowania z własnych korzyści - kolejny temat po wspólnym systemie komunikacji miejskiej, halach sportowych, konkurowaniu w portach, itd. Źle rozumiana duma Gdańska .
    Czytam, czytam i jakbym zyl w innej aglomeracji. Gdansk z Sopotem wspolpracuje bez problemu, potrafi razem inwestowac (przykład Ergo Areny). A Gdynia nawet w przypadku hali stwierdziła ze wybuduje swoją i tak mamy 2 hale choc zupełnie ich nie potrzebujemy.
    Słowo o obu miastach: piszesz "szybko rozwijajaca sie Gdynia" - fantastyczny slogan powtarzany przez władze Gdynii, tylko na kolejnye pytanie "jakie inwestycje pozyskała Gdynia w ciągu ostatniuch 3 lat?" brak jest odpowiedzi lub odpowiada się np "Sony" (pozyskane przez biuro rozwoju miasta Gdanska). Gdansk jako miasto nawet w skali Polski znaczy srednio duzo (470 tys mieszkancow), sama Gdynia juz naprawde mało (ta sama wielkosc co Radom) - siłą jest metropolia, jeden organizm. Niestety od ponad 5 lat nie widzę zadnej inicjatywy Gdynii dla wspołnego działania z Gdanskiem i Sopotem. Przykład: SKM - ostatnio dyskutowano podniesienie kapitału spółki w związku z planowanymi inwestycjami, jak to się dzieje ze Gdynia nie dołozyła nic i w SKM ma udziały prawie jak Sopot (ktory jest ponad 7 razy mniejszy)?? To jest realny przykład braku współpracy, podobnie jak rozpoczynająca sie inwestycja w system sterowania ruchemTRISTAR - miało byc jedno centrum sterowania ruchem, Gdynia powiedziała ze musi miec swoje więc bedzie jedno dla Gdyni drugie dla reszty aglomeracji - bez sensu.

    A rozpoznawalnosc marki - korzystajmy z tego co mamy: wszelkie badania na temat nazwy pokazuję ze Gdanska ma zdecydowanie najwieksza rozpoznawalnosc na rynkach kluczowych (Niemcy, UK, Francja) - trzecia w Polsce po Warszawie i Krakowie, Gdynia ma wynik ponizej 4% (ponad 10 razy mniej), Trojmiasto jako marka nie istnieje - tylko dlatego w nazwie powinien znalezc się Gdansk

    A metropolia? "Cały pomysł Metropolii Gdańskiej jest ustawiony pod to miasto, reszta ma być wsparciem dla takiej czy innej promocji Gdańska. Inni maja stracić a stolica metropolii zyskać." - to czemu burmistrzowie i prezydenci prawie wszystkich miast z własnej woli przystąpili do projektu (poza Gdynią, Wejherowem). Jesli przeczytasz ten projekt to zobaczysz np ze kazde miasto ma 1 głos (1 głos ma Gdansk i taki sam głos ma np Pruszcz Gdanski). Więc napisz konkretnie w czym wyraza się to ze inne miasta tracą a gdansk zyskuje.

    Bardzo chętnie porozmawiam o metropolii, ale posługujmy się faktami to będzie nam łatwiej
    Pozdrawiam

Strona 3 z 19 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •