Strona 1 z 19 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 372
Like Tree117Likes

Wątek: Nowe lotnisko w Gdyni

  1. #1
    Awatar Mikołaj

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie Nowe lotnisko w Gdyni


    Polecamy

    Lotnisko Gdynia-Kosakowo zostało oficjalnie wpisane na listę obiektów powiązanych z organizacją piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Dzięki temu cywilne samoloty będą tam lądować dużo szybciej niż wszyscy się spodziewali.


    Do tej pory lotnisko pozostaje w rękach wojska, ale do przekazania go spółce, którą utworzyła Gdynia z Kosakowem, brakuje już tylko kilku tygodni. Przyszli właściciele czekają już tylko na oficjalne pismo z Ministerstwa Obrony Narodowej, które określi warunki przejęcia.

    Tymczasem już trwają prace nad dostosowaniem lotniska do ruchu cywilnego. Ich całościowy koszt szacuje się na 120-130 mln zł. Powstaje m.in. nowa wieża kontroli lotów, prowadzone są prace porządkowe na terenach, przez które mają przebiegać drogi dojazdowe.

    - Więcej nie możemy zrobić, bo tereny oficjalnie wciąż nie zostały nam przekazane. Jednak wszelkie prace przygotowawcze trwają - zapewnia wiceprezydent Gdyni Bogusław Stasiak.

    Lotnisko zostało już wpisane na tzw. listę Master Plan. Inwestycje z listy będą koordynowane przez spółkę PL.2012, która odpowiada za organizację piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce. Teraz wspierać też będzie przebudowę gdyńskiego lotniska.

    Na liście, obok Gdyni, znajdują się też porty lotnicze w Szczecinie, Rzeszowie, Łodzi i Zielonej Górze. Mają one pełnić rolę pomocniczą przy głównych lotniskach w regionie. Co to oznacza? Będą tam mogły lądować niektóre rejsowe samoloty pasażerskie, ale głównie skierowany zostanie tam ruch czarterowy i małe prywatne samoloty. W Gdyni specjalnie dla nich zbudowany zostanie nawet hangar, przeznaczony tylko dla "General Aviation".

    Spora część infrastruktury lotniska już istnieje. Nie ma jednak obiektów przeznaczonych typowo dla ruchu pasażerskiego, przede wszystkim terminalu. Musi więc szybko powstać, jeśli już za trzy lata mają tam lądować samoloty pasażerskie.

    - W wielu krajach z okazji masowych imprez sportowych budowano infrastrukturę prowizoryczną, by sprostać gwałtownemu zwiększeniu się ruchu lotniczego. Podobnie będzie w sąsiedztwie Gdańska, jednak chcemy od razu zacząć budowę docelową, co jest po prostu bardziej ekonomiczne. Z raportu zleconego przez Urząd Marszałkowski wynika, że Gdańsk będzie pełnił wiodącą rolę w regionie, ale Gdynia - jako lotnisko typowo lokalne - może znacząco go odciążyć. Korzystając ze sportowych porównań można stwierdzić, że zagraliśmy kilka sparingów, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że gramy w jednej, trójmiejskiej drużynie - podkreśla Bogusław Stasiak.
    zródło trojmiasto.pl
    ------Love is in the air-------



  2. #2
    Awatar Kasztan

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    O widzę, że panowie z UM zeszli na ziemię i już mają bardziej realistyczne plany. Ale jeśli to to ma być gotowe na EURO to wysoko sobie postawili poprzeczkę, zwłaszcza, że nie ma tam dojazdu o jakości oczekiwanej od drogi łączącej miasto z lotniskiem.
    Kasztan, cztery białe nogi, szeroka łysina, że koń dobry, to nie nowina!

  3. #3
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kasztan Zobacz posta
    ... nie ma tam dojazdu o jakości oczekiwanej od drogi łączącej miasto z lotniskiem.
    Od strony technicznej to śmiech, do okiełznania są odległości rzędu kilku kilometrów. Nie siej pan defektyzmu, nie takie rzeczy w krótszym czasie się budowało ze śwagrem po pijaku.
    Jedyne zagrożenie to przepychanki formalno-biurokratyczne, w których sprawa mogłaby utknąć. Polnische Wirtschaft. Ale miejmy nadzieję, że pozostało w tych okolicach choć trochę niemieckiego ducha, w końcu to rodzinne strony samej Eriki Steinbach...
    For every solution there is a problem.

  4. #4
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie A co tu tak cicho?

    I tu, i w wątku o rozbudowie EPGD - nic.
    A przecież tak wesoło się zrobiło, Budyń ze Szczurkiem do gardeł sobie skaczą.

    Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz chce prosić rząd o odebranie Gdyni zarządu nad lotniskiem w Kosakowie. - To nerwowa reakcja i straszenie, nie ulegnę - odpowiada Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni

    Spór między prezydentami Gdańska i Gdyni to wynik napiętej sytuacji w gdańskim porcie lotniczym im. Wałęsy. Przed piłkarskimi mistrzostwami w 2012 r. trzeba zakończyć inwestycje za blisko pół miliarda złotych. Przetargi na terminal i drogę kołowania zostały rozstrzygnięte, kłopot w tym, że banki od kilku miesięcy odmawiają finansowania całości przedsięwzięcia. W tym samym czasie władze Gdyni chcą uruchomić cywilny port lotniczy w Kosakowie.

    - Banki żądają od udziałowców gdańskiego portu lotniczego, czyli od samorządów, coraz to nowych gwarancji i zabezpieczeń - mówi prezydent Adamowicz. - Pytają o lotnisko w Gdyni Kosakowie. Chcą wiedzieć, czy tam nie wyrośnie konkurencja i czy w takiej sytuacji lotnisko w Gdańsku będzie w stanie spłacać kredyt.

    - Zaczyna się szukanie winnego, ale to zasłona dymna, bo my nie jesteśmy winni kłopotów Rębiechowa - wyjaśniał Szczurek w rozmowie z "Gazetą".

    Odpowiedź prezydenta Gdańska jest zdecydowana. - Nie dopuszczę do kanibalizmu lotniczego, do nieuczciwej konkurencji Kosakowa z gdańskim lotniskiem. Jeśli nie będzie porozumienia z Gdynią, to zwrócę się do rządu o arbitraż i odebranie Gdyni zarządu nad Kosakowem - zapowiada Adamowicz. - Najlepiej, żeby zarząd nad lotniskiem w Kosakowie przejął port w Gdańsku.

    Adresatem tych próśb jest odpowiedzialny za lotnictwo wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz. Z jednej strony słucha on argumentów Gdańska, z drugiej za Kosakowem lobbują nawet gdyńscy posłowie... PO. Wypowiedzi Jarmuziewicza nie udało nam się wczoraj zdobyć.

    W Rębiechowo inwestowane jest ponad 400 mln zł pieniędzy publicznych. Nie można tego zmarnować - dodaje.

    Adamowicz chce, by Kosakowo obsługiwało małe samoloty. Szczurek ma inną wizję. - Realizujemy regionalną strategię lotniczą do 2025 r., przyjętą przez marszałka województwa. Nie wolno nam budować czegoś, a po 15 latach burzyć to i tworzyć większe.

    O determinacji prezydenta Adamowicza świadczą kolejne zapowiedzi: - Kosakowo jest w trakcie ucywilniania i resort obrony może jeszcze podjąć decyzję na temat sposobu zarządzania. A do tego nie wyobrażam sobie, żeby odpowiednie agendy rządowe nie zadbały o to, aby pieniądze zainwestowane w infrastrukturę lotniczą nie zostały zmarnotrawione - mówi.

    Wojciech Szczurek jest zdziwiony. - Udam, że nie słyszę tych gróźb. Nie przywykłem do rozmów w takim tonie, to wywołuje u mnie uśmiech - komentuje i wyjaśnia: - Zarząd nad Kosakowem objęliśmy zaledwie przed miesiącem, decyzję podjął wiceminister Jarmuziewicz, a popierał ją m.in. marszałek województwa. Nie rozumiem więc, jak mogliśmy przeszkadzać w przygotowaniu finansowania inwestycji w Rębiechowie. Od roku drepczemy w miejscu z inwestycjami w gdańskim porcie.

    I dodaje: - Prezydent sąsiedniego miasta, chcąc blokować rozwój portu wpisany w strategii województwa, postępuje nerwowo.

    Jestem otwarty na współpracę, ale nie odstąpię od realizacji projektu lotniska w Gdyni.

    Wicemarszałek województwa Mieczysław Struk (PO) studzi emocje: - Ja bym wylał trochę zimnej wody na te rozgrzane głowy prezydentów. Zamiast straszenia się i kłócenia, trzeba usiąść do stołu i przedyskutować sprawę - mówi. - Proponuję, żeby ustanowić jednego zarządzającego dla obu portów. Gdynia może się zgodzić, jeśli będzie to przykładowo doświadczona instytucja niezależna od Gdańska.
    Prezydentów bitwa nad lotniskami. Adamowicz grozi
    For every solution there is a problem.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    A co tu komentować, kiedyś powstała Włoszczowa a teraz Gdynia Kosakowo - nawet analizy zrobione dla urzędu marszałkowskiego pokazują, że lotniskow Kosakowie ma sens dla ruchu GA i cargo, a przy innym będą kanibalizować Rębiechowo.
    Oba lotniska dzieli w lini prostej 12 km - a jedyną wadą Rębiechowa jest to że ma w nazwie "Gdańsk". Dodam jeszcze że Gdynia jest udziałowcem obu lotnisk czyli Kosakowa i Rębiechowa. "konkurencja" dwóch podmiotów publicznych nazywa się wg prawa "niegospodarność" - przykre to jest, bo mamy szanse na jedno dobre lotnisko dla całej metropolii (akurat teraz powstał ten problem, gdy Rębiechowo jest najszybciej rozwijającym się lotniskiem w Polsce, ma już 40 kierunków ...), Gdynia spokojnie te 200 mln zł może zainwestwoć w dużo bardziej potrzebne inwestycje

  6. #6
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    A co tu komentować, kiedyś powstała Włoszczowa a teraz Gdynia Kosakowo - nawet analizy zrobione dla urzędu marszałkowskiego pokazują, że lotniskow Kosakowie ma sens dla ruchu GA i cargo, a przy innym będą kanibalizować Rębiechowo.
    Jak ja na przykład wylatuje z WAW zamiast GDN to też Okęcie uważasz za kanibala?

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Oba lotniska dzieli w lini prostej 12 km - a jedyną wadą Rębiechowa jest to że ma w nazwie "Gdańsk".
    Byłeś w ogóle kiedyś w tym kurniku? Wystarczy choćby chwila spędzona na czytaniu tego forum żeby wiedzieć, że nazwa jeśli w ogóle jest problemem, to ostatnim na długiej liście.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Dodam jeszcze że Gdynia jest udziałowcem obu lotnisk czyli Kosakowa i Rębiechowa. "konkurencja" dwóch podmiotów publicznych nazywa się wg prawa "niegospodarność" - przykre to jest, bo mamy szanse na jedno dobre lotnisko dla całej metropolii (akurat teraz powstał ten problem, gdy Rębiechowo jest najszybciej rozwijającym się lotniskiem w Polsce, ma już 40 kierunków ...), Gdynia spokojnie te 200 mln zł może zainwestwoć w dużo bardziej potrzebne inwestycje
    "Akurat teraz" ciągnie się od 2005 roku. A co do prawa - to jak najprędzej pędź do prokuratury złożyć donos na Lotos, konkurujący z Orlenem.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Jak ja na przykład wylatuje z WAW zamiast GDN to też Okęcie uważasz za kanibala?

    Byłeś w ogóle kiedyś w tym kurniku? Wystarczy choćby chwila spędzona na czytaniu tego forum żeby wiedzieć, że nazwa jeśli w ogóle jest problemem, to ostatnim na długiej liście.

    "Akurat teraz" ciągnie się od 2005 roku. A co do prawa - to jak najprędzej pędź do prokuratury złożyć donos na Lotos, konkurujący z Orlenem.
    L4 - ale może bez emocji, a argumenty

    Okęcie jest ~370 km od Gdańska i jest zupełnie innym typem lotniska - akurat Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć

    Nie ma nigdzie w Europie w regionie o podobnej wielkości i stopniu rozwoju dwóch lotnisk. Czy widzisz jakiś sens budowy drugiego, konkurencyjnego lotniska w Gdyni, które będzie obsługiwać samoloty klasy C?? Oznacza to konkurencję w poziomie dopłat dla przewoźników czyli absurd.

    Co do drugiego - pisałem, że jedynym problemem Rębiechowa, patrząc z punktu widzenia władz Gdyni, jest nazwa w której występuje Gdańsk. Nikt NIGDY nie podał innego racjonalnego powodu (bo komentarz w stylu "Rębiechowo ma za mało miejsca" lub "za drogi parking" to absurd)

    A argument 3 jest kompletnie nietrafiony, bo Orlen jest spółką prywatną z mniejszościowym akcjonariatem skarbu państwa, a tu oba lotniska będą w pełni publiczne i w dodatku w obu akcjonariuszem będzie Gdynia. To zasadnicza różnica. To tak jakbyś wybudował drugi szpital medycyny tropikalnej, mimo że wystarcza jeden. Wydasz ogromnie pieniądze na budowę, a następnie OBA będą deficytowe. Chora sytuacja

    Jeszcze jeden argument jako podsumowanie: dwa lotniska obok siebie posiadały Birmingham i Coventry -> odległość 20 km, rynek dużo bardziej rozwinęty i zasobny niz u nas. Skończyło się tym że Coventry jest wystawione na sprzedaż i zamknięte. Nie rozumiem po co nam obecnie taki eksperyment za ponad 200 mln zł, czemu Gdynia nie przeznaczy tych pieniędzy na podniesienie własnego wkładu w Rębiechowie i jego rozbudowę. To lotnisko jest świetnie położone dla Gdyni. Gdyby to były tylko miejskie (Gdyni) pieniądze, jakoś bym to przebolał (choć moim zdaniem podtsawą jest metropolia czyli wszystkie 3 miasta). Ale to bardzo negatywnie wpłynie na sytuację Rębiechowa, a już robienie tego przed samym Euro (znowu, nikt nie wie czemu teraz -> plany były na 2020 rok) to bardzo nierozważne działanie

  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Okęcie jest ~370 km od Gdańska i jest zupełnie innym typem lotniska - akurat Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć
    Mnie nie, bo dla wygody i tak będę pewnie korzystał z Rębiechowa nawet po otwarciu Kosakowa. Jednak sytuacja, gdzie ludzie decydują się na dojazd paręset kilometrów nierzadko nie jest niczym wyjątkowym na tym forum. A z sympatii do miasta tego nie robią.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Nie ma nigdzie w Europie w regionie o podobnej wielkości i stopniu rozwoju dwóch lotnisk. Czy widzisz jakiś sens budowy drugiego, konkurencyjnego lotniska w Gdyni, które będzie obsługiwać samoloty klasy C?? Oznacza to konkurencję w poziomie dopłat dla przewoźników czyli absurd.
    Owszem, widzę sens. Motywacyjny dla GDN. Myślę, że podobnego zdania są włodarze zarówno Gdańska jak i Rębiechowa, stąd panika.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Co do drugiego - pisałem, że jedynym problemem Rębiechowa, patrząc z punktu widzenia władz Gdyni, jest nazwa w której występuje Gdańsk. Nikt NIGDY nie podał innego racjonalnego powodu (bo komentarz w stylu "Rębiechowo ma za mało miejsca" lub "za drogi parking" to absurd)
    Nie wiem na ile to prawda, ale często czytałem o argumentach pogodowych (mgły) na przykład.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    A argument 3 jest kompletnie nietrafiony, bo Orlen jest spółką prywatną z mniejszościowym akcjonariatem skarbu państwa, a tu oba lotniska będą w pełni publiczne i w dodatku w obu akcjonariuszem będzie Gdynia. To zasadnicza różnica. To tak jakbyś wybudował drugi szpital medycyny tropikalnej, mimo że wystarcza jeden. Wydasz ogromnie pieniądze na budowę, a następnie OBA będą deficytowe. Chora sytuacja
    To znaczy, że niegospodarność występuje tylko kiedy udział Państwa wynosi powyżej 50%. Jak ciut mniej to spoko można tracić?
    Btw: Gmina Miasta Gdyni posiada całe 1,11% udziałów Rębiechowa.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Jeszcze jeden argument jako podsumowanie: dwa lotniska obok siebie posiadały Birmingham i Coventry -> odległość 20 km, rynek dużo bardziej rozwinęty i zasobny niz u nas. Skończyło się tym że Coventry jest wystawione na sprzedaż i zamknięte. Nie rozumiem po co nam obecnie taki eksperyment za ponad 200 mln zł, czemu Gdynia nie przeznaczy tych pieniędzy na podniesienie własnego wkładu w Rębiechowie i jego rozbudowę. To lotnisko jest świetnie położone dla Gdyni. Gdyby to były tylko miejskie (Gdyni) pieniądze, jakoś bym to przebolał (choć moim zdaniem podtsawą jest metropolia czyli wszystkie 3 miasta). Ale to bardzo negatywnie wpłynie na sytuację Rębiechowa, a już robienie tego przed samym Euro (znowu, nikt nie wie czemu teraz -> plany były na 2020 rok) to bardzo nierozważne działanie
    Nie wiem dlaczego, powodów może być całkiem sporo (jak na przykład sprzeciw Gdańska). Tak czy siak, sytuacja nie wzięła się z próżni, tylko jest rozwinięciem pomysłów z 2005 roku, podpisanych między innymi przez prezydenta Gdańska jak i prezesa GDN.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Mnie nie, bo dla wygody i tak będę pewnie korzystał z Rębiechowa nawet po otwarciu Kosakowa. Jednak sytuacja, gdzie ludzie decydują się na dojazd paręset kilometrów nierzadko nie jest niczym wyjątkowym na tym forum. A z sympatii do miasta tego nie robią.
    I własnie o tym mówię - odleglość kilkunastu kilometrów to jest bezpośrednie zagrożenie, ponad 300 km już nie

    Owszem, widzę sens. Motywacyjny dla GDN. Myślę, że podobnego zdania są włodarze zarówno Gdańska jak i Rębiechowa, stąd panika.
    Motywacja za 200 mln zł? Nie wiem co ma do tego Gdańsk, bo jest udziałowcem i to mniejszościowym lotniska. Zresztą w tym wypadku Gdynia mobilizuje sama siebie, bo też jest udziałowcem. Ciekawi mnie motywacja do czego - większej liczby połączeń? Gdynia jest mniejsza od Łodzi ponad 3 razy, a Łódź dalej od Warszawy niż Gdynia od Gdańska -> jeśli spojrzymy na liczbę odprawiadnych pasażerów, to nawet gdyby Gdynia od razu miała tylu pasażerów co Łódź lotnisko byłoby deficytowe (i to mocno, wg startegi przygotowanej dla lotniska), ale to co zabrałaby Gdańskowi też sprawiłoby że lotnisko w Gdańsku miałoby straty - jaki jest tego sens ??



    Nie wiem na ile to prawda, ale często czytałem o argumentach pogodowych (mgły) na przykład.
    To niestety tylko slogan, liczba rejsów odwołanych z powodu mgieł jest niższa niż w większości polskich portów (szczególnie w stosunku do Krakowa - nie mam teraz tych danych, ale są w internecie). Zresztą gdyby mgły były tak istotne nigdy nie byłoby lotnisk na wyspach czy w Mediolanie


    To znaczy, że niegospodarność występuje tylko kiedy udział Państwa wynosi powyżej 50%. Jak ciut mniej to spoko można tracić?
    Btw: Gmina Miasta Gdyni posiada całe 1,11% udziałów Rębiechowa.
    Chodzi mi tylko o to, że gdy inwestor jest prywatny (udział Państwa poniżej 50%) to może robić co chce i kiedy chce - także rzeczy nierozsądne. Ale wracając do pytania - jeśli oba są publiczne to mają wspólnego własciciela (społeczeństwo poprzez odpowednie istnacje władzy samorządowej) - jeśli jest jeden własciciel to jaki jest sens wojny cenowej między tymi podmiotami? żaden - powoduje to tylko niekorzyść obu instytucji czyli dzialanie na szkodę włascicieli - społeczeństwa. Mówiąc wprost - Gdynia aby przyciągnąć przewoźników będzie musiała im sporo zapłacić (dopłaty dla tanich linii - ostatnio silnie omawiane w wątku bydgoskim), nie pozyska linii które się w Rębiechowie nie mieszczą/nie mogą lądować itp - bo takich nie ma. Czyli będzie działanie - my zapłącimy W6 2 mln zł to oni przeniosą loty z Gdańska do Gdyni? Czy jest z tego jakaś korzyść dla władz lokalnych bądż dla pasażerów? Nie, bo władze lokalne będą płacić coraz więcej aby mieć te linie u siebie, a pasażerowie będą płacic za to z własnych podatków

    Nie wiem dlaczego, powodów może być całkiem sporo (jak na przykład sprzeciw Gdańska). Tak czy siak, sytuacja nie wzięła się z próżni, tylko jest rozwinięciem pomysłów z 2005 roku, podpisanych między innymi przez prezydenta Gdańska jak i prezesa GDN.
    Tak, tylko założenia z 2005 roku były zupełnie inne niż obecna realizacja (tylko ruch GA i cargo, loty cywilne większe może po roku 2025 - a teraz od razu mają być loty cywilne o czym mówił prezes lotniska na spotkaniu z mieszkańcami)
    Ja widzę inną przyczynę, która jest motorem działan prezydenta Gdyni w ostatnich latach - działać w odróżnieniu od Gdańska stąd własna hala widowiskowa, stąd brak działań w SKM (Gdynia jako jedyna nie zwiększyła swoich udziałów w spółce), nawet posiadanie własnej siedzimy centrum sterowania ruchem Tristar (mamy jeden system i dwa centra sterowania). To jest przykre, bo nasze 3 miasta mają siłę tylko w jedności - inaczej Gdynia jest miastem wielkości Radomia, Sopot zupełnie mikro, a Gdańsk tylko średniej wielkości miastem. I osobno w skali Polski praktycznie nic nie znaczą. Dlatego nie rozumiem dlaczego Gdynia podnosi problem własnego lotniska dokładnie w momencie finalizowania rozmów Rębiechowa z bankami - patrząc na proces realizacji tej iwnestycji (o czym sam wspomniałes - od 2005 roku) mogliby zaczekać jeszcze kilka miesięcy jeśli ta sprawa jest aż tak ważna. A tak - inwestycja strategiczna dla Euro, które odbędzie sie w Gdańsku (przypomnę, że kiedy Gdańsk składał wniosek w sprawie Euro to Gdynia odmówiła współpracy argumentując ze "nie mamy szans") jest zagrożona - a z drugiej strony prezydent Gdynii na każdym kroku podkreśla jakie korzyści miasto będzie miało z Euro (i dobrze ze będzie miało bo dalej będę twierdził, że nie ma sensu obcowac w ramach 3 miast, a tylko w ramach jednej aglomeracji) - ale to trochę chore podejscie
    A że mamy wybory, Gdynia w ostatnim roku straciła bardzo wiele firm (Prokom siedzibę do Rzeszowa, Maersk do Gdańska, Multimedia też juz nie w Gdynii, Reuters oświadczył że przenosi sie do nowych biur w Gdansku - zresztą przez biuro promocji Gdanska został w Gdynii tymczasowo umieszczony) to mówimy o czymś innym. Gdańsk także nie jest idealny, ale... działajmy razem. Taki jałowy spór, nikomu nie służy, miastom nic nie daje. Jeśli ściagamy inwestorów to niech zostają w Trójmiescie, mniej istotne gdzie (prawdopodobnie Biuro promocji inwestycji - Gdanska spółka miejska, która sciągneła Sony umieści tę spółkę także w Gdyni) - ważne aby w jednej aglomeracji. Więc działajmy wspólnie, a nie przeciw sobie

  10. #10
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    I własnie o tym mówię - odleglość kilkunastu kilometrów to jest bezpośrednie zagrożenie, ponad 300 km już nie
    A ja mówię, że u nas odległość mało kiedy jest przeszkodą. Jak będzie taniej to się ludzie z Zakopanego będą tłuc żeby za złotówkę polecieć.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Motywacja za 200 mln zł? Nie wiem co ma do tego Gdańsk, bo jest udziałowcem i to mniejszościowym lotniska. Zresztą w tym wypadku Gdynia mobilizuje sama siebie, bo też jest udziałowcem. Ciekawi mnie motywacja do czego - większej liczby połączeń? Gdynia jest mniejsza od Łodzi ponad 3 razy, a Łódź dalej od Warszawy niż Gdynia od Gdańska -> jeśli spojrzymy na liczbę odprawiadnych pasażerów, to nawet gdyby Gdynia od razu miała tylu pasażerów co Łódź lotnisko byłoby deficytowe (i to mocno, wg startegi przygotowanej dla lotniska), ale to co zabrałaby Gdańskowi też sprawiłoby że lotnisko w Gdańsku miałoby straty - jaki jest tego sens ??
    Z pobieżnego przeglądu prasy, to koszt jednak bliżej 100 niż 200 milionów. Gdańsk ma ze trzydzieści razy większy udział w GDN niż Gdynia, więc nie mówmy tu o jakiejś równości partnerskiej. Dodatkowo, większość korzyści finansowych jednak spływa do Gdańska, więc udział Gdyni, Sopotu czy Tczewa jest i tak skazany na drugą kategorię.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    To niestety tylko slogan, liczba rejsów odwołanych z powodu mgieł jest niższa niż w większości polskich portów (szczególnie w stosunku do Krakowa - nie mam teraz tych danych, ale są w internecie). Zresztą gdyby mgły były tak istotne nigdy nie byłoby lotnisk na wyspach czy w Mediolanie
    No cóż, widocznie ja mam pecha, bo pogodowe niespodzianki już nie raz mi się trafiły.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Chodzi mi tylko o to, że gdy inwestor jest prywatny (udział Państwa poniżej 50%) to może robić co chce i kiedy chce - także rzeczy nierozsądne. Ale wracając do pytania - jeśli oba są publiczne to mają wspólnego własciciela (społeczeństwo poprzez odpowednie istnacje władzy samorządowej) - jeśli jest jeden własciciel to jaki jest sens wojny cenowej między tymi podmiotami? żaden - powoduje to tylko niekorzyść obu instytucji czyli dzialanie na szkodę włascicieli - społeczeństwa. Mówiąc wprost - Gdynia aby przyciągnąć przewoźników będzie musiała im sporo zapłacić (dopłaty dla tanich linii - ostatnio silnie omawiane w wątku bydgoskim), nie pozyska linii które się w Rębiechowie nie mieszczą/nie mogą lądować itp - bo takich nie ma. Czyli będzie działanie - my zapłącimy W6 2 mln zł to oni przeniosą loty z Gdańska do Gdyni? Czy jest z tego jakaś korzyść dla władz lokalnych bądż dla pasażerów? Nie, bo władze lokalne będą płacić coraz więcej aby mieć te linie u siebie, a pasażerowie będą płacic za to z własnych podatków
    Jak już pisałem - sens motywacyjny. Podobne zachowania zdarzają się również w biznesie prywatnym. Przypomniam również, że Kosakowo miałoby być lotniskiem pomocniczym, zarządzanym w zasadzie z Rębiechowa, więc nie byłaby to czysta, zawzięta konkurencja.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Tak, tylko założenia z 2005 roku były zupełnie inne niż obecna realizacja (tylko ruch GA i cargo, loty cywilne większe może po roku 2025 - a teraz od razu mają być loty cywilne o czym mówił prezes lotniska na spotkaniu z mieszkańcami)
    Możesz podzielić się linkami w tej sprawie? Chętnie się dokształcę w temacie, bo pamięć mi tylko dyktuje założenia "wspomagania" GDN w ruchu pasażerskim od początku idei.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ja widzę inną przyczynę, która jest motorem działan prezydenta Gdyni w ostatnich latach - działać w odróżnieniu od Gdańska stąd własna hala widowiskowa, stąd brak działań w SKM (Gdynia jako jedyna nie zwiększyła swoich udziałów w spółce), nawet posiadanie własnej siedzimy centrum sterowania ruchem Tristar (mamy jeden system i dwa centra sterowania). To jest przykre, bo nasze 3 miasta mają siłę tylko w jedności - inaczej Gdynia jest miastem wielkości Radomia, Sopot zupełnie mikro, a Gdańsk tylko średniej wielkości miastem. I osobno w skali Polski praktycznie nic nie znaczą. Dlatego nie rozumiem dlaczego Gdynia podnosi problem własnego lotniska dokładnie w momencie finalizowania rozmów Rębiechowa z bankami - patrząc na proces realizacji tej iwnestycji (o czym sam wspomniałes - od 2005 roku) mogliby zaczekać jeszcze kilka miesięcy jeśli ta sprawa jest aż tak ważna. A tak - inwestycja strategiczna dla Euro, które odbędzie sie w Gdańsku (przypomnę, że kiedy Gdańsk składał wniosek w sprawie Euro to Gdynia odmówiła współpracy argumentując ze "nie mamy szans") jest zagrożona - a z drugiej strony prezydent Gdynii na każdym kroku podkreśla jakie korzyści miasto będzie miało z Euro (i dobrze ze będzie miało bo dalej będę twierdził, że nie ma sensu obcowac w ramach 3 miast, a tylko w ramach jednej aglomeracji) - ale to trochę chore podejscie
    A że mamy wybory, Gdynia w ostatnim roku straciła bardzo wiele firm (Prokom siedzibę do Rzeszowa, Maersk do Gdańska, Multimedia też juz nie w Gdynii) to mówimy o czymś innym. Gdańsk także nie jest idealny, ale... działajmy razem.Taki jałowy spór, nikomu nie służy, miastom nic nie daje
    Lokalne animozje będą zawsze występować, nic na to się nie poradzi. Jeśli chodzi o halę - która stoi i jest używana wiadomo. Jeśli chodzi o SKM - kto marudzi w sprawie drugiej nitki (ułatwiającej znacznie dostęp do Rębiechowa z Gdyni!) również wiadomo.
    A to przypadkiem Gdańsk pierwszy nie wrzucił kamyczka do ogródka sąsiadów zwalając na Kosakowo problemy z finansowaniem (które powinno być dopięte znacznie wcześniej oczywiście)? Tym bardziej absurdalny, że wynikałaby z tego niesamowita niekompetencja bankowców, którzy nagle mieliby zauważyć, że za Gdańskiem istnieje coś poza polem kapusty - w co raczej nie chce mi się wierzyć.
    A wyborcę to raczej roboty drogowe mają zwabić do urny niż jakieś tam latające żelastwo za parę lat.

  11. #11
    Awatar tawal

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Elbląg EPEL/Giżycko EPGM

    Domyślnie

    Argumenty olkaorlo oparte są na racjonalnych podstawach. L4 prezentujesz poglądy życzeniowe. Tak jak prezydent Gdyni. Mówiąc dosadniej chore ambicje lokalne. Niestety może to doprowadzić do zmarnowania Twojej i mojej kasy. Czy uważasz, że po otwarciu Porty Lotniczego Gdynia natychmiast przybędzie połączeń Trójmiasto -reszta kraju lub Europa ?
    Tadd --- N858 --- BINKA.PESEL,BODLA - BOKSU ---
    Canon 40D + 10" + TV 2x

  12. #12
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tawal Zobacz posta
    Argumenty olkaorlo oparte są na racjonalnych podstawach. L4 prezentujesz poglądy życzeniowe. Tak jak prezydent Gdyni. Mówiąc dosadniej chore ambicje lokalne. Niestety może to doprowadzić do zmarnowania Twojej i mojej kasy. Czy uważasz, że po otwarciu Porty Lotniczego Gdynia natychmiast przybędzie połączeń Trójmiasto -reszta kraju lub Europa ?
    Może ustalmy najpierw, że trzymamy się pewnego poziomu nie wsadzajmy w ustach słów niewypowiedzianych. Jak już pisałem, nawet nie mam zamiaru z niego korzystać, więc z jaką Ty mi ambicją wyskakujesz?
    Rzeczywistość jest tak, że Gdańskie lotnisko w kwestii infrastrukturalnej jest sporo do tyłu i Gdynia jest za to odpowiedzialna co najwyżej w 1% z racji swoich udziałów.

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Rzeczywistość jest tak, że Gdańskie lotnisko w kwestii infrastrukturalnej jest sporo do tyłu i Gdynia jest za to odpowiedzialna co najwyżej w 1% z racji swoich udziałów.
    Gdynia jest odpowiedzialna w takim stopniu, że ma żenująco niski udział w lotnisku i nie chce tego udziału zwiększać. Zamiast budować lonisko za 200 mln można zwiekszyć udziały za powiedzmy 1/4 tej kwoty, co znacznie ułatwiłoby funkcjonowanie lotniska (i starania o kredyty) - porównaj udział Gdyni i Sopotu - > są zbliżone.
    Nie stosuj też określenia "Gdańskie" lotnisko - Gdańsk nawet nie jest największym udziałowcem, to jest regionalne lotnisko, nawet pierwotna nazwa to "Gdańsk-Trójmiasto". Lotnisko leży mniej niż 8 km od granic Gdynii

  14. #14
    Awatar tawal

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Elbląg EPEL/Giżycko EPGM

    Domyślnie

    Ambicja dotyczy prezydenta. A może właśnie zamiast jak to zwykle u nas bywa zamiast się spierać połączyć wysiłki i mieć jedno ale porządne lotnisko ? Chyba jednak zgodzisz się z Olekorlo, że dwa lotniska obok siebie nie mają sensu?
    Tadd --- N858 --- BINKA.PESEL,BODLA - BOKSU ---
    Canon 40D + 10" + TV 2x

  15. #15
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Gdynia jest odpowiedzialna w takim stopniu, że ma żenująco niski udział w lotnisku i nie chce tego udziału zwiększać.
    Możesz podać jakieś źródło tej informacji?

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Zamiast budować lonisko za 200 mln można zwiekszyć udziały za powiedzmy 1/4 tej kwoty, co znacznie ułatwiłoby funkcjonowanie lotniska (i starania o kredyty) - porównaj udział Gdyni i Sopotu - > są zbliżone.
    Wiem, oba są marginalne. Tak czy siak, inwestowanie 200 mln w lotnisko które przychody podatkowe generuje głównie dla Gdańska nie jest chyba po drodze samorządowcom i trudno im się dziwić. Z punktu widzenia budżetu miasta, przy nawet niezmienionym ruchu pasażerskim (czyli nawet pesymistycznym scenariuszu) wpływy podatkowe w jakimś stopniu (ocena tutaj należy do księgowych oczywiście, ja tylko staram się znaleźć uzasadnienie) rekompensować będą inwestycje.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Nie stosuj też określenia "Gdańskie" lotnisko - Gdańsk nawet nie jest największym udziałowcem, to jest regionalne lotnisko, nawet pierwotna nazwa to "Gdańsk-Trójmiasto". Lotnisko leży mniej niż 8 km od granic Gdynii
    A ile leży od granic Gdańska? :-).

    Swoją drogą, czy prawdą jest to o czym opowiada Szczurek, czyli zupełne zignorowanie wcześniejszych planów zakładających jednego administratora dwóch lotnisk przez Gdańsk? Bo z wywiadów i ogólnej prasy na ten akurat temat dostępna jest jedynie ta wersja historii.

    Cytat Zamieszczone przez tawal Zobacz posta
    Ambicja dotyczy prezydenta. A może właśnie zamiast jak to zwykle u nas bywa zamiast się spierać połączyć wysiłki i mieć jedno ale porządne lotnisko ? Chyba jednak zgodzisz się z Olekorlo, że dwa lotniska obok siebie nie mają sensu?
    Bardzo bym chciał, żeby jedno było porządne. Niestety, moja nadzieja, że takim lotniskiem w niedalekiej przyszłości byłoby Rębiechowo upadła razem z planami nowego terminalu (chodzi o okrojenie części przylotowej). Teraz zaczyna się spychologia, mimo, że czasu na dopięcie i zgranie wszystkiego było całkiem sporo.

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Możesz podać jakieś źródło tej informacji?
    Linku teraz nie podam, ale przy ostatnich zmianach w akcjonariacie Gdynia odmówiła zwiększenia udziału (analogiczna sytuacja w przypadku SKM - w obu największym udziałowcem jest Marszałek więc nawet nie można powiedzieć że to "gdańskie inwestycje". Trzeba byłoby znaleźć artykuły z tego czasu, a to już ponad 3 lata

    Wiem, oba są marginalne. Tak czy siak, inwestowanie 200 mln w lotnisko które przychody podatkowe generuje głównie dla Gdańska nie jest chyba po drodze samorządowcom i trudno im się dziwić. Z punktu widzenia budżetu miasta, przy nawet niezmienionym ruchu pasażerskim (czyli nawet pesymistycznym scenariuszu) wpływy podatkowe w jakimś stopniu (ocena tutaj należy do księgowych oczywiście, ja tylko staram się znaleźć uzasadnienie) rekompensować będą inwestycje.
    Hmm ale skąd dane, że głównie dla Gdańska? To by podważalo podstawowy argument o konieczności budowy lotniska w Gdyni - że tam są pasażerowie. Bo zyski z lotniska (poza opłatami lotniskowymi, z parkingu itp które trafiają do zarządu - potem akcjonariuszy) zostają tam gdzie trafiają pasażerowie z lotniska i gdzie Ci pasażerowie wydają pieniądze. Z Rębiechowa latają ludzie także z/do Gdyni, Sopotu i regionu, ale masz rację że zapewne większość z/do Gdańska. I nawet istnienie lotniska w Kosakowie tego nie zmieni - nadal większość turystów będzie przyltatywać do Gdańska, a lotnisko wg tanich linii nazywać się będzie "Gdańsk/Gdynia" bo to po prostu bardziej rozpoznawalna marketingowo nazwa (o ile dobrze pamiętam na kluczowychc rynkach w Europie stosunek rozpoznawalności 60-70% do 3-7%)

    A ile leży od granic Gdańska? :-).
    Od centrum miasta?? 10 km, tyle samo od centrum Sopotu i 23 km od centrum Gdyni. Czyli idealnie wpasowuje się jako lotnisko dla metropolii (ale to moje prywatne zdanie).
    Swoją drogą, czy prawdą jest to o czym opowiada Szczurek, czyli zupełne zignorowanie wcześniejszych planów zakładających jednego administratora dwóch lotnisk przez Gdańsk? Bo z wywiadów i ogólnej prasy na ten akurat temat dostępna jest jedynie ta wersja historii.
    Tak, masz rację to niestety prawda. Rębiechowo było tak zajęte rozwojem lotniska macierzystego, że nie spieszyło się z otwarciem ruchu GA i Cargo z Kosakowa. Miało wystarczające "moce" u siebie, ale jak widać z dzisiejszej perspektywy to był błąd, bo utraciło też kontrolę

    Bardzo bym chciał, żeby jedno było porządne. Niestety, moja nadzieja, że takim lotniskiem w niedalekiej przyszłości byłoby Rębiechowo upadła razem z planami nowego terminalu (chodzi o okrojenie części przylotowej). Teraz zaczyna się spychologia, mimo, że czasu na dopięcie i zgranie wszystkiego było całkiem sporo.
    Ale co się takiego zmieniło - w obecnej formie mniej bramek i przepustowść mniejsza (z 7 do 5 mln nowego terminalu), ale z możliwością rozbudowy jak uzyska się grunty brakujące (bo to był powód). Poza tym będzie bardzo europejsko - przy tej samej przepustowości np prawie 2x więcej bramek niż we Wrocławiu. Ale to już będziemy mogli ocenić jak powstanie więc teraz nie ma sensu dyskutować czy będzie OK czy nie. Ale Kosakowo w tej kwestii nie będzie miało żadnego pozytywnego wpływu - tam ma być zuepłnie podstawowy terminal. Ktoś mógłby powiedzieć, że będą dwa średnie zamiast jednego dobrego - choć ja się nie wypowiem dopóki nie zobaczę nowego Rębiechowa.
    Pozdrawiam

  17. #17
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Linku teraz nie podam, ale przy ostatnich zmianach w akcjonariacie Gdynia odmówiła zwiększenia udziału (analogiczna sytuacja w przypadku SKM - w obu największym udziałowcem jest Marszałek więc nawet nie można powiedzieć że to "gdańskie inwestycje". Trzeba byłoby znaleźć artykuły z tego czasu, a to już ponad 3 lata
    Mi nic o tym nie wiadomo, więc się nie wypowiadam.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Hmm ale skąd dane, że głównie dla Gdańska? To by podważalo podstawowy argument o konieczności budowy lotniska w Gdyni - że tam są pasażerowie. Bo zyski z lotniska (poza opłatami lotniskowymi, z parkingu itp które trafiają do zarządu - potem akcjonariuszy) zostają tam gdzie trafiają pasażerowie z lotniska i gdzie Ci pasażerowie wydają pieniądze. Z Rębiechowa latają ludzie także z/do Gdyni, Sopotu i regionu, ale masz rację że zapewne większość z/do Gdańska. I nawet istnienie lotniska w Kosakowie tego nie zmieni - nadal większość turystów będzie przyltatywać do Gdańska, a lotnisko wg tanich linii nazywać się będzie "Gdańsk/Gdynia" bo to po prostu bardziej rozpoznawalna marketingowo nazwa (o ile dobrze pamiętam na kluczowychc rynkach w Europie stosunek rozpoznawalności 60-70% do 3-7%)
    Ale chodzi o całą otoczkę - firmy kooperujące itp. Których podatki zostają w Gdańsku. Jest tu na pewno jakaś kwota do ugrania, jak wielka i czy warta świeczki, nie wiem. Turyście oczywiście podażą tam gdzie i tak planowali, więc tu zysku czy straty dla żadnego miasta chyba nie ma.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Od centrum miasta?? 10 km, tyle samo od centrum Sopotu i 23 km od centrum Gdyni. Czyli idealnie wpasowuje się jako lotnisko dla metropolii (ale to moje prywatne zdanie).
    Ogólnie, po prostu zabrzmiało to jakby Rębiechowo nagle miało się znaleźć w graniach administracyjnych Gdyni :-)

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Tak, masz rację to niestety prawda. Rębiechowo było tak zajęte rozwojem lotniska macierzystego, że nie spieszyło się z otwarciem ruchu GA i Cargo z Kosakowa. Miało wystarczające "moce" u siebie, ale jak widać z dzisiejszej perspektywy to był błąd, bo utraciło też kontrolę
    Więc teraz szamoce się w dość śmieszny sposób, przynajmniej w mojej opinii.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale co się takiego zmieniło - w obecnej formie mniej bramek i przepustowść mniejsza (z 7 do 5 mln nowego terminalu), ale z możliwością rozbudowy jak uzyska się grunty brakujące (bo to był powód). Poza tym będzie bardzo europejsko - przy tej samej przepustowości np prawie 2x więcej bramek niż we Wrocławiu. Ale to już będziemy mogli ocenić jak powstanie więc teraz nie ma sensu dyskutować czy będzie OK czy nie. Ale Kosakowo w tej kwestii nie będzie miało żadnego pozytywnego wpływu - tam ma być zuepłnie podstawowy terminal. Ktoś mógłby powiedzieć, że będą dwa średnie zamiast jednego dobrego - choć ja się nie wypowiem dopóki nie zobaczę nowego Rębiechowa.
    Pozdrawiam
    Jak pieniędzy nie ma na rozbudowę do obecnego planu (czyli mniejszego niż pierwotnie zakładany), to grunty jakoś wielkiego znaczenia nie mają. Europejsko być może będzie się można z Rębiechowym pożegnać, ale po obcięciu hali przylotów w nowym terminalu, pasażerowie nadal będą witani w kurniku.
    Liczba stanowisk odprawy, bo o nich mówisz chyba, to jedna sprawa, drugą jest jednak przepustowość, która nie ma co ukrywać, przy paru odlotach LCC na raz jest tragiczna (co może akurat powstanie Kosakowa z zamiarem obsługi tanich linii trochę rozładować).

  18. #18

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Liczba stanowisk odprawy, bo o nich mówisz chyba, to jedna sprawa, drugą jest jednak przepustowość, która nie ma co ukrywać, przy paru odlotach LCC na raz jest tragiczna (co może akurat powstanie Kosakowa z zamiarem obsługi tanich linii trochę rozładować)
    Jak LCC by się do Gdyni przeniosły, to co zostanie w Gdańsku? Te marne kilka połączeń ze światem (Warszawa, Monachium, Frankfurt, Kopenhaga)?

    Ja w ogóle nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Pewnie o kasę i ambicje. Ile problemów było, aby zrobić wspólny bilet na komunikację miejską, a i tak do końca jeszcze to nie jest tak jak powinno. SKM wciąż jest osobnym tworem. Przykłady można mnożyć. Trójmiasto - tu nie idzie się dogadać.

  19. #19
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez holo Zobacz posta
    Jak LCC by się do Gdyni przeniosły, to co zostanie w Gdańsku? Te marne kilka połączeń ze światem (Warszawa, Monachium, Frankfurt, Kopenhaga)?
    Nie sądzę aby wszystkie się przeniosły - raczej na FR bym liczył, który dla zaoszczędzenia paru groszy na opłatach ludzi w pole będzie wywozić.

    Cytat Zamieszczone przez holo Zobacz posta
    Ja w ogóle nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Pewnie o kasę i ambicje. Ile problemów było, aby zrobić wspólny bilet na komunikację miejską, a i tak do końca jeszcze to nie jest tak jak powinno. SKM wciąż jest osobnym tworem. Przykłady można mnożyć. Trójmiasto - tu nie idzie się dogadać.
    No, dokładnie, o kasę chodzi. Jak w przypadku wspólnego biletu - gdyby cena miała być na poziomie trzech oddzielnych dodanych razem to by wszystko pewnie dograli. Ale jak już ma być rabat to zaczynają się wojny podjazdowe, kto i z ilu zł zrezygnuje.
    Zresztą, dla mnie największą porażką jest druga nitka SKM. Niestety autobus na lotnisko raz na 3-4 godziny z Gdyni to jest bardzo słaby pomysł i dla wielu ludzi oznacza to + co najmniej 100 zł w dwie strony za taksówki. Nawet opłata za kartę przy FR się tu chowa. Tutaj skutecznie rozwój torpeduje towarzystwo przyjaciół tramwai Gdańskich, a przecież to miasto byłoby głównym beneficjentem (wreszcie normalny dojazd z Osowy itp).

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie


    Polecamy

    Na razie okazało się, że głównym problemem jest brak zgody mieszkańców Kosakowa - jest komitet protestacyjny. I jest jeszcze kwestia problemów z własnością gruntu.
    Także myślę, że temat Kosakowa można będzie szczęśliwie na jakiś czas odłozyc

Strona 1 z 19 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •