Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 103
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie Kontrola ruchu lotniczego - TWR WRO


    Polecamy

    Do 2012 r. na Ławicy powstanie kontrola zbliżania radarowa APS, która będzie obsługiwać także Strachowice.
    Ostatnio edytowane przez FlyWRO ; 24-05-2009 o 19:32

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    No to zajebiscie...

    Niestety nie ma sie z czego cieszyc.
    Ostatnio edytowane przez FlyWRO ; 16-05-2009 o 17:59

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    no to zajebiscie...

    niestety nie ma sie z czego cieszyc
    A czemu? Ja też załuje że nie u nas, ale jakie to ma konsekwencje?

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    konsekwencje ma takie, ze prowincjonalizuje sie nasze wroclawskie lotnisko, nie od dzisiaj bo warszawa zawsze uwazala ze tu laduja 3 samoloty dziennie wiec po co cokolwiek tu ulepszac. brak zblizania we wroclawiu stawia nas w jednym szeregu z rzeszowem, bydgosza czy szczecinem (nic im nie umniejszajac)

    pierwszy lepszy konkret:
    1. app we wroclawiu=kabel prowadzony z radaru do wiezy
    app w poznaiu=kabel prowadzony z radaru przez pol polski do poznania. i co bedzie jak pan zdzicho w kepnien przetnie kabel? pozar w burdelu
    2. w wypadku takiej awarii nic we wroclawiu nie wyladuje bo krl we wrocku nie bedzie mial uprawnien na app proceduralne a jesli nawet bedzie mial to po np rocznej przerwie w pracy (zakladam ze app z poznania bedzie smigac rok bez awarii) nie podejmei sie pracy w duzym ruchu proceduralnie

    ktos ma inne zdanie i uwaza ze to jest sukces?

  5. #5

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Czyli podchodząc do EPWR będzie przez Poznań Approach? W sumie patrząc na mape nie wygląda to wcale bezsensownie. Również dla VFRów będzie przyjemniej mogąc latać po TMA APS.

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    nie no nazywac sie to bedzie zapewne wroclaw app ale robic to bedzie koles siedzacy w poznaniu. bedzie robil bardzo newralgiczna czesc tej roboty - app, a na lotnisku we wroclawiu bedzie od swieta na jakims pewne "zapoznaniu" z przestrzenia

    a czemu to na mapie wyglada to dobrze? mozesz wytlumaczyc? i co daje vfrowi latanie w przestzeni app radarowej? teraz lata tez przez tma - nie widze roznicy

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    nie no nazywac sie to bedzie zapewne wroclaw app ale robic to bedzie koles siedzacy w poznaniu. bedzie robil bardzo newralgiczna czesc tej roboty - app, a na lotnisku we wroclawiu bedzie od swieta na jakims pewne "zapoznaniu" z przestrzenia

    a czemu to na mapie wyglada to dobrze? mozesz wytlumaczyc? i co daje vfrowi latanie w przestzeni app radarowej? teraz lata tez przez tma - nie widze roznicy
    No widzisz, a ja widzę różnice. TWR prowadzi procedure na "słowo honoru" bo nie widzi kto gdzie śmiga (w sumie to widzi bo radar mają). VFR jest w takim wypadku nieproszonym gościem czego nie mówi się wprost, za to bardzo mocno to czuć. Do tego dochodzi aeroklubowe podejście, które wciąż kształci lotników na świetnych średniowiecznych dowódców machin latających. Przelot przez CTR to ostateczność , a TMA należy omijać choćby się trzeba było czołgać po ziemi. Wciąż pamiętam rozmowę ze znajomym, który omijał z instruktorem krakowskie TMA nadrabiając 40 minut "bo tak!" i "bo nie będziemy przeszkadzać!". Radar wprowadza element poczucia co jest grane przez co VFR nie stanowi tak "potwornego zagrożenia" (). A na mapie wygląda dobrze, bo poznańskie TMA jest na tyle duże, że jest mu niedaleko do Wrocka - takie subiektywne odczucie. Natomiast kwestia kto będzie gdzie siedział to lekka przesada. Komu to sprawia różnicę czy gość będzie patrzył w monitor w Olsztynie czy na Helu? (w sensie nie na gazie - to by było zabawne swoją drogą ).

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fanknastich Zobacz posta
    No widzisz, a ja widzę różnice. TWR prowadzi procedure na "słowo honoru" bo nie widzi kto gdzie śmiga (w sumie to widzi bo radar mają). VFR jest w takim wypadku nieproszonym gościem czego nie mówi się wprost, za to bardzo mocno to czuć. Do tego dochodzi aeroklubowe podejście, które wciąż kształci lotników na świetnych średniowiecznych dowódców machin latających. Przelot przez CTR to ostateczność , a TMA należy omijać choćby się trzeba było czołgać po ziemi. Wciąż pamiętam rozmowę ze znajomym, który omijał z instruktorem krakowskie TMA nadrabiając 40 minut "bo tak!" i "bo nie będziemy przeszkadzać!". Radar wprowadza element poczucia co jest grane przez co VFR nie stanowi tak "potwornego zagrożenia" (). A na mapie wygląda dobrze, bo poznańskie TMA jest na tyle duże, że jest mu niedaleko do Wrocka - takie subiektywne odczucie. Natomiast kwestia kto będzie gdzie siedział to lekka przesada. Komu to sprawia różnicę czy gość będzie patrzył w monitor w Olsztynie czy na Helu? (w sensie nie na gazie - to by było zabawne swoją drogą ).
    twoje stwierdzenie ze w ctr i tma wroclaw kontrola ruchu lotniczego jest prowadzona "na slowo honoru" jest skandaliczne. rownie dobrze ja moge powiedziec ze jesli ty latasz (tak domniemam) to latasz srednio zgodnie z zasadami i ryzykujesz zycie pasazerow. i jak sie teraz czujesz? kontroler nie musi nic widziec, na podstawie precyzyjnych meldunkow pozycyjnych i znajomosci swojej przestrzeni odpowiedzialnosci zapewnia bezpieczne separacje i informuje pilotow o sobie na wzajem

    a teraz po kolei.
    - loty vfr sa separowane od lotow ifr zgodnie z klasyfikacja przestrzeni (klasa C). podglad sluzy nie do separowania ale do weryfikacji tego co mowia piloci bo czasem klamia w zywe oczy. dla lotow vfr wystarczy jedynie informacja o ruchu i na zadanie rada dla unikniecia kolicji
    - co do nieproszonych gosci. rozroznijmy pilotow "kumatych" i wiedzacy czego chca od jakiejs marudy ktory potrzebuje 30 sekund zeby powiedziec najprostsza informacje. nie ukrywam ze czasami nie potrzebuje znienacka dodatkowej c150 chcacej nadleciec z szymanowa na low pass, ale nie bylo tak zeby mimo zlozonego planu lotu ktos nie poecial czy nie wyladowal. znasz taki przypadek? czasem po prostu trzeba poczekac na innych
    - piszac ze instruktor omijal tma kk a potem ze radarowa sluzba daje wrazenie latwiejszego dostepu ewidentnie sobie przeczysz. ja nie mam wplytu na to jakie sredniowieczne dogmaty sa przekazywane na szkoleniach dla pilotow. ciekawe jak w radarowej sluzbie beda latac wszystkie obiekty latajace bez transponderow ktorych jeszcze na razie jest troche
    - tma PO jest takie dopiero od czasu wprowadzenia radaru - dawniej bylo porownywalne do wroclawskiego (obecnie male tma to jeszcze RZ, BY i SC). radarowa sluzba generalnie potrzebuje wiecej miejsca z uwagi na operowanie headingami
    - pisalem kiedy nabiera znaczenia gdzie siedzi kontroler. nie na codzien ale w sytyacjach szczegolnych

    PROSZĘ SIĘ STOSOWAĆ DO ZASAD PISOWNI POLSKIEJ !!!
    ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK WIELKIE LITERY, INTERPUNKCJA ITP.
    FlyWRO
    Ostatnio edytowane przez FlyWRO ; 19-05-2009 o 11:18

  9. #9

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    twoje stwierdzenie ze w ctr i tma wroclaw kontrola ruchu lotniczego jest prowadzona "na slowo honoru" jest skandaliczne.rownie dobrze ja moge powiedziec ze jesli ty latasz (tak domniemam) to latasz srednio zgodnie z zasadami i ryzykujesz zycie pasazerow. i jak sie teraz czujesz? kontroler nie musi nic widziec, na podstawie precyzyjnych meldunkow pozycyjnych i znajomosci swojej przestrzeni odpowiedzialnosci zapewnia bezpieczne separacje i informuje pilotow o sobie na wzajem
    Skandaliczne jest twoje traktowanie wszystkiego dosłownie wraz z kompletnie nieadekwatnym porównaniem. Na "słowo honoru" nie znaczy, że robią to źle czy niebezpiecznie tylko na ślepo, choć prawdą jest, że jest podgląd radarowy, ale nie w tym rzecz. Opowiadanie mi jak działa kontrola proceduralna to też krew w piach.
    Dlatego nie denerwuj się przy dyskusji bo to nigdzie cie nie zaprowadzi, a już szczególnie w rozmowie ze mną.

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    - loty vfr sa separowane od lotow ifr zgodnie z klasyfikacja przestrzeni (klasa C). podglad sluzy nie do separowania ale do weryfikacji tego co mowia piloci bo czasem klamia w zywe oczy. dla lotow vfr wystarczy jedynie informacja o ruchu i na zadanie rada dla unikniecia kolicji
    Nie potrafię się do tego odnieść bo nie wiem w związku z czym to zostało napisane. To, że piloci kłamią to tylko kolejny motyw, dla którego w procedurze VFR jest nieproszonym gościem.
    Ale chwila - Przeczytaj swój post i zastanów się, czy osoba planująca swój pierwszy lot w kierunku kontrolowanej przestrzeni się nie przestraszy? "piloci kłamią", "w pewnych chwilach nie potrzeba mi niekumatych". Właśnie to jest to o co mi chodzi. Niby wszystko spoko, a jednak jest zgrzyt. I teraz gość na tym bazuje, że jest nieopierzony i niepewny siebie więc podejmuje decyzje, że omija bo nie chce kłopotów. Zresztą o poczucie, że się coś z...epsuło nie jest trudno, bo niektórzy kontro na wro swoim mrocznym głosem znudzonego Lorda (przysięgam, że czasami się zastanawiam czy to tak specjalnie?) tworzą w kokpicie młodego PICa atmosferę, że można nożem ciąć. Z takim przekonaniem osobnik dorasta i zostaje mu strach i brak odpowiedniego zachowania na radiu (o którym również wspominasz) i w przestrzeni. Za to na FISie sielanka. Wszyscy happy, często żartem ktoś sypnie - aż chce się latać! Pamiętam z rok czy dwa temu czytałem artykuł w jakimś lotniczym czasopiśmie, w którym była niesamowicie fajna rada, aby zorganizować szkolenie pewnym osobom, które w pewien sposób zdają się odstawać od reszty pod tytułem: "już ważny, ale jeszcze uśmiechnięty". Rozumiesz o co mi chodzi? Po kimś kto wie jak jest podejście kontrolera spłynie jak po kaczce bo sobie powie, że to on tu jest dla mnie a nie ja dla niego, ale młody się załamie i już nie będzie chciał wrócić bo to już nie będzie frajda = nie nauczy się, ponieważ doświadczenia i obycia nie da się przekazać ani słowami najlepszego instruktora w galaktyce ani książkami najmądrzejszych egipcjan.

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    co do nieproszonych gosci. rozroznijmy pilotow "kumatych" i wiedzacy czego chca od jakiejs marudy ktory potrzebuje 30 sekund zeby powiedziec najprostsza informacje. nie ukrywam ze czasami nie potrzebuje znienacka dodatkowej c150 chcacej nadleciec z szymanowa na low pass, ale nie bylo tak zeby mimo zlozonego planu lotu ktos nie poecial czy nie wyladowal. znasz taki przypadek? czasem po prostu trzeba poczekac na innych
    No ale poczekaj. Czyli w końcu stajesz naprzeciw mojemu zdaniu czy uważasz, że mam rację? Skąd masz wiedzieć czy dostaniesz kumatego czy kumatego-inaczej? (No chyba, że ci FIS na hotlajnie podpowiada czasami ) Właśnie w tym jest pies pogrzebany, że wolałabyś tego uniknąć i mieć święty spokój i właśnie tego się obawiają starsi datą i młodsi stażem lotnicy i ogólnie mówiąc jest w tym kraju jakaś taka anty-kontrolowana atmosfera, której nie rozumiem. Nie byłbym sobą gdybym nie odbił piłeczki mówiąc, że niektórzy kontrolerzy na strachach też nie są super kumaci pomijając fakt bycia nieprzyjemnym. Jeszcze apropo nieprzyjaznośći. Już były akcje (poza wro), gdzie kontroler w korespondencji z niekumatym VFR udowadniał, że jednak "jest ważny i już nie musi być uśmiechnięty", po czym się okazywało, że za sterami siedział może i niekumaty ale wpływowy człowiek i było bardzo nieprzyjemnie. Czasami już tak jest, że ma się racje, a trzeba publicznie przepraszać - takie życie. Więcej luzu i miłości do bliźniego

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    piszac ze instruktor omijal tma kk a potem ze radarowa sluzba daje wrazenie latwiejszego dostepu ewidentnie sobie przeczysz. ja nie mam wplytu na to jakie sredniowieczne dogmaty sa przekazywane na szkoleniach dla pilotow. ciekawe jak w radarowej sluzbie beda latac wszystkie obiekty latajace bez transponderow ktorych jeszcze na razie jest troche
    Nie przecze sobie ewidentnie, tylko ty bierzesz wszystko za bardzo do siebie, co najmniej jakbym zwalał całą winę na ciebie pomimo, że cie kompletnie nie znam i nie interesuje mnie czy masz na coś wpływ czy nie. Instruktor omijał bo taki charakter ma bardzo dużo lotników w naszym bądź co bądź nie tak strasznym jak wszyscy piszą dla latania kraju. Radar z drugiej strony jest lepszą opcją do zarządzania ruchem z punktu widzenia kontrolera, który nie jest zmuszony do większej separacji i FORMALNIE może przeciwdziałać zagrożeniu natychmiast - ergo - jest łatwiej pogodzić się z myślą, że właśnie wlatuje do twojej przestrzeni mistrz kierownicy i ucieka. Tak mi się przynajmniej wydaje i nie mów mi że tak nie jest bo z tym się nie zgodzę.

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    tma PO jest takie dopiero od czasu wprowadzenia radaru - dawniej bylo porownywalne do wroclawskiego (obecnie male tma to jeszcze RZ, BY i SC). radarowa sluzba generalnie potrzebuje wiecej miejsca z uwagi na operowanie headingami
    I właśnie z tego powodu napisałem, że gdy we wro będzie radar to i tma będzie dużo większe, a co za tym idzie będzie się zapewne na dość sporej długości łączyć z poznańskim. Jak ulał, żeby połączyć, ale jednocześnie trochę daleko, więc tylko tak sobie gdybamy bo zdecydują osoby na dużo wyższych stołkach niż mój czy twój i gdybym miał obstawiać to postawiłbym 20zł, że będzie jedno duże Approach zamiast dwóch.

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    pisalem kiedy nabiera znaczenia gdzie siedzi kontroler. nie na codzien ale w sytyacjach szczegolnych
    Masz na myśli zerwane połączenie. Nie martw się - nie takie połączenia na pół świata już się kładło pół wieku temu i żyją do dziś. Nie wiem co wy tam będziecie mieć, ale z pewnością nie będą to dwa papierowe kubeczki połączone nitką. Kraków z Katowicami jakoś sobie radzą. FISie też wszystkie siedzą w Warszawie daleko od swoich rejonów (wiem, że to co innego, więc nie musisz opisywać ) i póki co wszyscy żyją.

  10. #10
    Awatar magic

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Koledzy, Wasza dyskusja choć ciekawa i barwna, oddaliła się już od tematu głównego "Rozbudowa EPWR". Może założycie sobie nowy podtemat do dyskusji o procedurach lotów itp ?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Świerzynka czy ty aby nie pracujesz na EPWR ? :] Pytam z ciekawości.

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Świerzynka czy ty aby nie pracujesz na EPWR ? :] Pytam z ciekawości.
    nie ukrywam ze czasami nie potrzebuje znienacka dodatkowej c150 chcacej nadleciec z szymanowa na low pass
    Wniosek dosyć oczywisty
    od jakiejs marudy ktory potrzebuje 30 sekund zeby powiedziec najprostsza informacje
    hmmm... rozumiem, że Ty od razu po kilku/kilkunastu godzinach szkolenia byłeś w stanie analizować ruch lotniczy i nim kierować... Szkolenie na KRL zdaje mi się, że trwa kilka lat natomiast do zrobienia licencji PPL(A) potrzeba chyba 45 godzin nalotu, w czasie których pilot ma opanować m.in. komunikację z kontrolą i przy okazji sztukę latania. Nie wymagajmy cudów-perfekcjonistą raczej nie będzie. Dodatkowo słysząc kontrolera, dla którego jest "problemem, który nadleciał" może zacząć się stresować a to raczej nie jest wskazane.
    Więc jak to napisał fanknastich to kontroler jest dla pilota a nie na odwrót,
    więcej luzu i miłości do bliźniego
    i pamiętaj, że też nie jesteś najlepszy i zawsze znajdzie się ktoś kto ci utrze nosa.
    P.S.
    Przepraszam za pisanie nie w temacie. Może rzeczywiście
    nowy podtemat do dyskusji o procedurach lotów itp

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Caluc, głowy nie dam ale świrzynka to prawdopodobnie młoda Pani o ciepłym głosie
    Są jeszcze starsze Panie o osłchłym głosie ale to raczej nie one piszą.

  14. #14
    Awatar magic

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kurkuma Zobacz posta
    Caluc, głowy nie dam ale świrzynka to prawdopodobnie młoda Pani o ciepłym głosie
    Która na Forum pisze posty w rodzaju męskim? Ciekawe... :

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    pisalem kiedy nabiera znaczenia gdzie siedzi kontroler. nie na codzien ale w sytyacjach szczegolnych

  15. #15

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez caluc Zobacz posta
    Wniosek dosyć oczywisty

    hmmm... rozumiem, że Ty od razu po kilku/kilkunastu godzinach szkolenia byłeś w stanie analizować ruch lotniczy i nim kierować... Szkolenie na KRL zdaje mi się, że trwa kilka lat natomiast do zrobienia licencji PPL(A) potrzeba chyba 45 godzin nalotu, w czasie których pilot ma opanować m.in. komunikację z kontrolą i przy okazji sztukę latania. Nie wymagajmy cudów-perfekcjonistą raczej nie będzie. Dodatkowo słysząc kontrolera, dla którego jest "problemem, który nadleciał" może zacząć się stresować a to raczej nie jest wskazane.
    Więc jak to napisał fanknastich to kontroler jest dla pilota a nie na odwrót, i pamiętaj, że też nie jesteś najlepszy i zawsze znajdzie się ktoś kto ci utrze nosa.
    P.S.
    Przepraszam za pisanie nie w temacie. Może rzeczywiście
    ostatnia moja wypowiedz w tym watku off-topic

    bawcie sie dalej w zgadywanie jakiej jestem plci, teraz po zdemaskownaiu rodzaju gramatycznego ktorym sie posluguje macie coraz wieksze szanse

    a co do cytatu to ty godzilbys sie na jezdzeie wezykiem, nagle hamowania i mylace sygnalizowanie manewrow przez kierowce ze swieżym prawem jazdy po kursie ktory trwa sam nie wiem ile teraz godzin pewnie 30-40? zdaje sobie sprawe ze ja jestem uslugodawca dla pilotow, ale szkolenie na krl trwa dlatego tak dlugo zeby po jego zakonczeniu nikt nie musial takiemu komus podpowiadac, kierowac jego decyzjami itp. wniosek=kurs na PPL zamiast 45 godzin 145 godzin

    co do "niespodziewanosci" i "problemu" dla kontrolera to rozumiem ze ty w mgnieniu oka porazdzilbys sobie z sytuacja (sorry ale znow porownam ta prace z jezdzeniem samochodem) gdy na duzym skrzyzowaniu pojawilby ci sie dodatkowy samochod na ktorejs ulicy? jesli tak to szacunek. slowo "problem" nie oznacza ze kontroler zrobi w mikrofon "yyyyyyyyyyyyy" i jakos to bedzie, a jedynie bedzie potrzebowal kilka sekund na ulozenie sobie strategii dzialania od nowa

    co do "najlepszosci" to akurat szczesliwie w tej dziedzinie nie ma takiego pojecia bo jak mialoby byc mierzone

    pozdrowienia dla wszystkich oponentow

    DRUGI RAZ PROSZĘ O STOSOWANIE ZASAD PISOWNI POLSKIEJ !
    NASTĘPNY POST TEGO TYPU ZOSTANIE USUNIĘTY.
    FlyWRO
    Ostatnio edytowane przez FlyWRO ; 22-05-2009 o 10:42 Powód: Ortografia

  16. #16

    Dołączył
    May 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kurkuma Zobacz posta
    Caluc, głowy nie dam ale świrzynka to prawdopodobnie młoda Pani o ciepłym głosie
    Ta młoda Pani to prawdopodobnie ja, więc dziękuję za komplement
    I wszystko jasne, życzę udanych lotów we Wrocławiu i okolicach.

  17. #17

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Wroclaw

    Domyślnie

    Ta młoda Pani to chyba same komplementy wszędzie zbiera .
    Nie dawno jeden pilot strasznie ją zachwalał, że najlepiej ze wszystkich kontrolerów go prowadzi, potrafi "poupychać" małe samolociki między rejsówki że nie muszą czekać, komunikaty takie czytelne i zrozumiałe, i w ogóle że aż się chce latać. Może ona ma tylko taki młodziutki milutki głos a tak naprawdę to już 10letnie doświadczenie na jakimś dużym lotnisku

  18. #18
    Moderator
    Awatar FlyWRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie Kontrola ruchu lotniczego - TWR WRO

    Tu proszę prowadzić rozmowy na temat kontroli ruchu lotniczego na wrocławskim lotnisku.
    Ostatnio edytowane przez FlyWRO ; 24-05-2009 o 19:33
    Pozdrawiam, Piotr

  19. #19

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    po pierwsze to proszę o zminę nazwy wątku. kontrola lotów to jest w NASA. na lotnisku wrocław jest KONROLA RUCHU LOTNICZEGO.

    czyżby ten miły głosik jest obiektem wymiany jakichś opinii poza forum?

  20. #20

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Wroclaw

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez swierzynka Zobacz posta
    czyżby ten miły głosik jest obiektem wymiany jakichś opinii poza forum?
    Każdy udzielający się publicznie jest narażony na plotkowanie, szczególnie jak się wyróżnia wśród innych

Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •