Strona 2 z 60 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 1199
Like Tree118Likes

Wątek: EPLL/LCJ Informacje prasowe

  1. #21
    Awatar Marcin747

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Jerozolima, Izrael

    Domyślnie


    Polecamy

    Inwestycyjne plany łódzkiego lotniska

    Łódzki port do końca roku powiększy salę odlotów oraz płytę postojową dla samolotów. Za dwa lata ma być gotowy terminal numer trzy i nowa wieża kontroli lotów.
    Teraz płyta postojowa mieści tylko trzy boeingi 737 i to "na styk". - Dlatego budujemy kolejną. Jeszcze w tym roku będziemy mieli miejsce na sześć dużych maszyn i dwie mniejsze np. awionetki - mówi Leszek Krawczyk, prezes Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta. Nowa płyta potrzebna jest też do obsługi samolotów towarowych. Zazwyczaj są one bardzo duże. To np. boeingi 747. Ich obsługa i załadunek zajmują również o wiele więcej czasu niż odprawa pasażerskiego boeinga 737. - Dzięki nowej płycie samoloty cargo nie będą blokowały pasażerskich. A zainteresowanie cargo jest spore. Z lotniska korzystać będzie Dell i prawdopodobnie jeszcze kilka innych dużych firm - dodaje Krawczyk. Koszt inwestycji wraz z drogą kołowania to 30 mln zł.

    Łódź zbliży się więc poziomem usług do poznańskiej Ławicy. Tyle że tam już teraz jest płyta postojowa na pięć samolotów i również planowane jest jej powiększenie.

    Największe nadzieje łódzkie lotnisko wiąże jednak z budową Lotniczej Bazy Technicznej. - Powstanie magazyn paliwa oraz hangar z warsztatem i własną płytą postojową. To będzie nasz sposób na nowe połączenia i dodatkowe pieniądze, bo od tanich linii lotniczych otrzymujemy po 5 euro za każdego obsłużonego pasażera - mówi Krawczyk.

    Właśnie pieniądze są największą bolączką łódzkiego lotniska. W tym roku Urząd Miasta, największy udziałowiec lotniska, dofinansował port ok. 35 mln zł. Wpłynęło też 1,5 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego oraz 22,8 mln zł z budżetu państwa. - Premier obiecywał nam więcej, bo 37 mln zł i podobno mamy jeszcze w tym roku coś dostać - mówi Krawczyk.

    Na pewno też w następnych latach będą pieniądze na budowę trzeciego terminala. Lotnisko chce sfinansować inwestycję z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego. Kosztorys nie jest jeszcze znany, ale wiadomo, że terminal będzie mieć przepustowość 750 pasażerów na godzinę. W Łodzi mogłyby więc w krótkim odstępie czasu lądować i startować cztery duże samoloty.

    Nowe inwestycje mają pomóc lotnisku poprawić wyniki finansowe. - Utrzymanie portu co roku kosztuje ok. 15 mln zł - liczy Krawczyk. - W tym roku z naszych usług skorzysta 350-400 tys. pasażerów. Aby port był rentowny, potrzeba ich cztery razy więcej. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby zachęcić łodzian i mieszkańców innych miast do latania z Łodzi. Nowe połączenia ogłosimy jesienią, a kolejne wiosną. Z naszych szacunków wynika, że za rok obsłużymy ponad 700 tys. pasażerów, a w 2009 roku będzie ich ponad milion.

    Również w 2009 roku ma być gotowa nowa wieża kontroli lotów. Tym razem jednak nie oznacza to dla lotniska dodatkowych kosztów. Wieżę zbuduje za własne pieniądze Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. - Mamy projekt i trwa właśnie wybór wykonawcy - potwierdza Ewa Ławicka z biura komunikacji PAŻP.

    Tymczasem jeszcze w tym roku zakończy się modernizacja terminala numer dwa. Od 1 stycznia musi mieć on osobne pomieszczenia dla pasażerów spoza tzw. obszaru Schengen (w 1985 r. państwa Unii podpisały w Schengen porozumienie o zniesieniu kontroli osób przekraczających wewnętrzne granice UE). Dlaczego więc dla Łodzi jest to ważna inwestycja? - Bo Wielka Brytania i Irlandia, do których lata od nas mnóstwo osób, są poza obszarem Schengen - wyjaśnia Krawczyk.


    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4387472.html
    Zaorać, buraki posiać...

  2. #22
    Awatar Marcin747

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Jerozolima, Izrael

    Domyślnie

    Lotniska kłopoty z przetargami

    Prezes lotniska unieważnił przetarg na budowę nowej płyty postojowej. To efekt protestów firm budowlanych. Nowego przetargu jeszcze nie rozpisano.
    Wszystko wskazuje na to, że procedura przetargowa rozpocznie się od nowa. - Decyzja zapadnie do końca tygodnia. Na razie trwają narady z prawnikami - mówi Leszek Krawczyk, prezes lotniska. - Nadal jestem przekonany, że prace budowlane rozpoczną się w przyszłym miesiącu - dodaje.

    Z decyzjami musi się śpieszyć, bo jeśli budowa nie rozpocznie się w tym roku, to trzeba będzie zwrócić budżetową dotację. A w przypadku płyty postojowej jest to ok. 15 mln zł (cała budżetowa dotacja to 22 mln zł).

    Plan inwestycyjny łódzkiego lotniska zakładał, że do końca roku uda się wybudować nową płytę postojową z fragmentem drogi kołowania. Przetarg na ich wykonanie został jednak oprotestowany przez Budimex Dromex S.A. oraz Heilit+Woerner Budowlana Sp. z.o.o. Firmy uznały, że lotnisko podało m.in. za krótki termin wykonania zlecenia (płyta miałaby być gotowa do 30 listopada). Wykonawcom nie spodobało się też, że muszą przedstawić referencje wystawione w ciągu ostatniego półrocza. - Zależy nam na potwierdzeniu, że dotychczasowe realizacje z ostatnich lat nie rozpadały się po jednym sezonie. Dlatego chcemy mieć aktualne referencje, a nie te, które firmy dostały zaraz po zakończeniu prac - argumentował Leszek Krawczyk, prezes lotniska. Wykonawcy odpowiadali zaś, że uzyskanie aktualnych referencji może być niemożliwe, bo firmy, dla których pracowały, już nie istnieją lub zmieniły nazwy.
    anpio
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4437653.html
    Zaorać, buraki posiać...

  3. #23

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie LOT konczy w lotami do W-wy

    Cytat z "Wybiórczej"

    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4571248.html

    ---
    Polskie Linie Lotnicze likwidują połączenie ze stolicą. Jako powód przewoźnik wskazał mała frekwencję oraz... silną konkurencję ze strony PKP.
    - Połączenie lotnicze nie wytrzymuje konkurencji cenowej z kolejowymi. Ponadto dzięki modernizacji trasy kolejowej połączenie kolejowe staje się także coraz szybsze - mówi Piotr Siennicki, prezes zarządu PLL LOT. - Dalsza eksploatacja połączenia lotniczego oznaczałaby wymierne straty finansowe dla LOT-u, na które firma, działająca w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku nie może sobie pozwolić.
    Likwidacja połączenia wiążę się też z wymianą samolotów w LOT. Do tej pory loty z Łodzi obsługiwały maszyny Jetstream 32 - Pasażerowie ich nie lubili, bo były małe i bardzo głośne. Teraz zastąpią je większe samoloty marki ATR. Ale ich nie udałoby się w Łodzi zapełnić pasażerami - mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT.
    Ostanie przeloty na trasie z Łodzi do stolicy będą prawdopodobnie na przełomie października i listopada.
    ---

    Pozdrawiam

    Piotr

  4. #24

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Łódź szuka pomysłu na lotnisko

    Władze Łodzi przypomniały sobie o rozwoju lotniska i chcą powierzyć jego rozwój profesjonalistom. Właśnie rozpisano przetarg na opracowanie strategii rozwoju siatki połączeń

    Miasto wyraźnie zaznaczyło, że zewnętrzna firma ma się zająć poprawą "dostępności komunikacyjnej miasta", a konkretnie rozwojem siatki połączeń lotniczych.

    Do tej pory za pozyskiwanie przewoźników i nowych połączeń odpowiedzialny był głównie Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes łódzkiego lotniska. - Też aktywnie o to zabiegaliśmy, ale doszliśmy do wniosku, że lepiej by zajęła się tym specjalistyczna firma - mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi. - Szukamy "lotniskowego" McKinseya. Potrzebne nam rozwiązanie systemowe, które podniesie atrakcyjność lotniska. To ważne, bo dzięki temu nie tylko łodzianie będą mieli gdzie latać, ale łatwiej będzie nam przyciągać inwestorów - dodaje Michalik. McKinsey to firma, która dla Łodzi opracowała strategię gospodarczą. Dzięki niej Łodzi o wiele łatwiej zabiegać o zagraniczne inwestycje.

    W podobny sposób już wcześniej postąpiły np. lotniska w Krakowie, Katowicach czy Gdańsku. Dla Krakowa strategię rozwoju opracowała firma ATM z Manchesteru. - To firma od lat badająca branżę lotniczą, a jej raport to był strzał w dziesiątkę - mówi Justyna Zajączkowska z biura komunikacji lotniska im. Jana Pawła II. - Dostaliśmy gotowy pakiet informacji. Dzięki temu wiemy, jakie inwestycje są najpotrzebniejsze, by ściągać nowych przewoźników. Znamy też kierunki, które będą się cieszyć największym powodzeniem wśród pasażerów

    Oferty w przetargu na pomysł dla lotniska im. Władysława Reymonta można składać do 26 stycznia - Potem zapoznamy się z nimi i rozpoczniemy negocjacje z najlepszymi firmami - mówi Teresa Białecka-Krawczyk, dyrektor Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy UMŁ

    Władze Łodzi szczególnie liczą na to, że zewnętrzna firma pomoże w zorganizowaniu lotów do dużego portu przesiadkowego w Niemczech. Właśnie brak połączenia z hubem w rodzaju Monachium czy Frankfurtu jest jedną z naszych głównych bolączek. Dlatego też w sprawę zaangażowało się biuro rozwoju przedsiębiorczości. Okazuje się, że to właśnie firmy najbardziej cierpią na niedorozwoju łódzkiego lotniska. - Pilnie potrzebujemy lotów do dużego portu przesiadkowego - mówi Marek Gajowniczek, prezes Ericpol. Łódzka firma to gigant w tworzeniu oprogramowania telekomunikacji i ma oddziały m.in. w Meksyku. - Sprawne lotnisko jest ważne nie tylko dla nas, ale i dla naszych gości. Większość z nich przylatuje do Monachium lub Frankfurtu. Ale potem, zamiast do Łodzi, muszą lecieć do Warszawy - tłumaczy Gajowniczek.

    A loty na trasie Łódź - Warszawa właśnie zostały zlikwidowane. Dlatego resztę podróży trzeba spędzić w pociągu lub samochodzie. Od jesieni łodzianie nie mogą już latać również do irlandzkiego Shannon i stolicy Włoch - Rzymu. W zamian pojawiły się połączenia do Liverpoolu i Mediolanu oraz zapowiedź lotów do Brukseli.

    Lotnisku nie udało się jednak ściągnąć żadnego przewoźnika z wyższej półki, czyli takiego, który obsługuje biznes. A tanie linie inwestorom nie wystarczą. - Atrakcyjne połączenie to takie, gdzie loty są codziennie, a nie raz na tydzień. Poza tym kluczowa jest pewność lotów. Opóźnienie podróży o jeden dzień jest niedopuszczalne - podkreśla Gajowniczek.

    W Łodzi od lat toczą się np. rozmowy z niemiecką Lufthansą. Niestety linia zdążyła już ogłosić połączenia z sześciu innych lotnisk w Polsce, ale nie z Łodzi. I właśnie to było jedną z przyczyn ogłoszenia przetargu na strategię:

    - We Wrocławiu czy Katowicach rozwój napędzają nie tylko tanie, ale i tradycyjne linie. Zależy nam, by Łódź również miała atrakcyjną ofertę dla podróżujących biznesmenów. Efekt ma być taki, że w Łodzi pojawią się nowi przewoźnicy i więcej połączeń. Liczymy, że opracowana dla nas strategia zaowocowałaby jeszcze przed końcem 2008 roku. - mówi Michalik.
    О прекрасная даль поглотившая небо.....

  5. #25

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Koniec z blaszakiem

    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4736070.html


    Koniec z tłoczeniem się pasażerów w "blaszaku", czyli prowizorycznym terminalu nr 2. Dziś lotnisko występuje o pozwolenie na budowę całkiem nowego termialu
    Nowy terminal nr 3 ma pozwolić na to, by w Łodzi jednocześnie odprawiano cztery duże samoloty. To bardzo ważne, bo do tej pory łódzkie lotnisko mogło jednocześnie obsługiwać 2-3 samoloty. Jednoczesna odprawa więcej niż jednego samolotu jest sporym problemem. Pasażerowie tłoczą się w malutkim terminalu nr 2, a na parkingach nie sposób znaleźć wolnego miejsca. Nawet samoloty mają trudności z zaparkowaniem obok siebie na niedużej płycie postojowej.

    Zarząd portu zapewnia jednak, że te problemy niebawem się skończą. - Dziś składamy wniosek o pozwolenie na budowę nowego terminalu - mówi Leszek Krawczyk, prezes lotniska im. Władysława Reymonta.

    Pieniądze na budowę są już zapisane w budżecie miasta (główny udziałowiec lotniska) oraz w unijnych dotacjach. Łącznie na inwestycje może zostać wydane przynajmniej ćwierć miliarda złotych.

    Na razie jednak lotnisko nie wykorzystało jeszcze pieniędzy przyznanych na ten rok. Z budżetu państwa po wielkich bojach udało się dla Łodzi wyszarpać 22 mln zł. I to mimo publicznych obietnic premiera Jarosława Kaczyńskiego, że nasze lotnisko może liczyć na 37 mln zł. Tymczasem do dziś lotnisko nie wydało nawet jednej złotówki z budżetowej dotacji, z której powinno się rozliczyć do końca grudnia!

    - Problem nie leży po naszej stronie - zapewnia Elżbieta Gamus, dyr. finansowy lotniska. - Pieniądze z budżetu wędrują do nas przez Ministerstwo Finansów, Urząd Wojewódzki i Marszałkowski. Możliwość podpisania pierwszych kontraktów na wykorzystanie dotacji pojawiła się dopiero we wrześniu.

    Budżetowe 22 mln zł postanowiono przeznaczyć głównie na budowę nowej płyty postojowej dla samolotów. Wykonawcy rozpoczęli pracę, ale lotnisko pieniędzy wcale nie dostało. To dlatego, że dotacja traktowana jest jako pomoc publiczna i musi być zgłoszona Unii Europejskiej. - Odpowiedzi z UE, czy nasza notyfikacja została zaakceptowana, nadal nie mamy - mówi Gamus. - Dlatego też złożyliśmy wniosek do Rady Ministrów, aby przyznane nam pieniądze można było wydać również do czerwca 2008 roku. Do tego czasu na pewno dostaniemy już odpowiedź z UE.

    Nawet jeśli budżetowe pieniądze nie przepadną, to powstaje pytanie, jak zapłacić wykonawcom. - Z pomocą przyszło miasto, które w tym roku przekaże nam łącznie ponad 40 mln zł - mówi Gamus. - Dzięki temu nie musieliśmy zaciągać kredytów czekając na odblokowanie dotacji budżetowej.

    W przyszłym roku lotnisku zamieni się więc w plac budowy. Robotnicy będą kończyć płytę postojową, a jednocześnie rozpoczną się prace przy nowym terminalu. Dodatkowo jesienią 2008 r. zacznie się budowa wieży kontroli lotów.



    Terminal nr 3:

    Ilość odprawianych samolotów w godzinie szczytowej: 4 (np. Boeing 737 - 800)

    Ilość pasażerów na godzinę w szczycie: 1300 pasażerów

    Przepustowość: 2 miliony pasażerów na rok

    długość 136 metrów

    szerokość 65-80 metrów

    powierzchnia (netto) 24676 metrów kwadratowych

    kubatura 125509 metrów sześciennych

    parking 309 samochodów

    terminal wysokość 14,7 m

    4 kondygnacje

    wieża 22 m


    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

  6. #26

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Łódź powalczy o środki budżetowe

    We wtorek w Sejmie drugie czytanie budżetu państwa na 2008 r. O co powalczy Łódź? * O 50 mln zł na łódzkie lotnisko, * o 20 mln zł na obwodnicę drogi S-14, * o 700 tys. zł na Muzeum Sztuki
    W poniedziałek łódzcy posłowie Lewicy i Demokratów: Wojciech Olejniczak, Anita Błochowiak i Artur Ostrowski zapowiedzieli, że zgłoszą poprawki do budżetu na 2008 r. dotyczących inwestycji ważnych dla regionu łódzkiego. Posłowie LiD będą się domagać 50 mln zł na budowę drogi kołowania dla lotniska im. Władysława Reymonta. - Nasze lotnisko jest jedyne w całym kraju, które nie uzyskało żadnych pieniędzy z budżetu państwa. Pieniądze, które zostały zapisane w budżecie na ten rok, nie zostały jeszcze wykorzystane i nadal nie możemy z nich skorzystać, bo rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ratyfikował umowy europejskiej. Na razie pieniądze są zapisane jako tzw. środki niewygasające - tłumaczyła Anita Błochowiak, posłanka z Sieradzkiego, która należy do komisji finansów.

    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4771934.html

    A.

  7. #27
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Loty do Francji za drogie dla łodzian?

    Wiosną prawdopodobnie stracimy połączenie lotnicze z Paryżem. To niemal pewne, bo Centralwings ogłosił już swój letni rozkład. Łódzkiego lotniska w nim nie ma.

    Na stronie internetowej przewoźnika bilety nadal można kupować, ale do czasu. System rezerwacji pozwala jako datę lotu i powrotu zaznaczyć najpóźniej 29 marca. Prawdopodobnie jest to data ostatniego lotu Centralwings na trasie Łódź - Paryż. Ceny jak na razie są atrakcyjne, bo za lot w obydwie strony zapłacimy niecałe 500 zł.

    Ale to właśnie niskie ceny biletów mogą stać się przyczyną utraty połączenia. - Centralwings zapewne zlikwiduje loty do Paryża właśnie z powodów ekonomicznych - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes łódzkiego lotniska im. Władysława Reymonta. - Przewoźnik argumentuje, że loty Łódź - Paryż są 20 proc. poniżej progu opłacalności. W praktyce oznacza to, że w Łodzi nie sprzedają się bilety droższe niż za 150-200 zł. Przewoźnik może więc albo próbować zapełnić maszynę oferując bardzo tanie bilety, albo podnieść ceny i latać pustym samolotem. Dla Centralwings żadne z tych rozwiązań nie jest opłacalne - mówi Łaszkiewicz.

    Linie lotnicze na razie nie potwierdzają likwidacji połączenia. - Sprawa powinna się jednak rozstrzygnąć w ciągu najbliższych dni - mówi Kamil Wnuk, rzecznik Centralwings.

    Decyzja jednak zapewne już zapadła, bo linie ogłosiły już rozkład na lato. Łodzi w nim nie ma. Co innego takie lotniska, jak Kraków, Wrocław czy Gdańsk. Każde z nich zyska latem po kilka nowych połączeń.

    Co z pozostałymi lotami z Łodzi? W letnim rozkładzie znalazły się wszystkie dotychczasowe połączenia Ryanaira do Londynu (Stansted), Dublina, Liverpoolu i Nottingham (East Midlands).

    Nie wiadomo natomiast, czy wiosnę "przetrwają" loty do Mediolanu. W systemie rezerwacyjnym przewoźnika loty istnieją tylko do marca. Ale w tym przypadku łódzkie lotnisko jest dobrej myśli. - Ostatnim lotem podróżowało 140 osób i za każdym razem jest ich coraz więcej - mówi Miłosz Wika, rzecznik lotniska. - Widać, że nasza akcja promocyjna na billboardach czy w Manufakturze przynosi efekty. Poza tym właśnie trwa sezon narciarski, więc liczymy, że frekwencja na pokładzie będzie już tylko rosła - dodaje Wika.

    Najmniej pewne wydają się loty do Brukseli. W październiku władze Łodzi ogłosiły, że takie połączenie chcą ogłosić Polskie Linie Lotnicze LOT. Od poniedziałku do piątku samoloty miały latać do Poznania, a następnie do Brukseli. Łodzianie mogliby się w Poznaniu przesiadać do samolotów startujących z Poznania do Monachium i Frankfurtu. - Mamy szansę dokonania przełomu w funkcjonowaniu lotniska. Połączenie Łódź - Poznań - Bruksela jest połączeniem sieciowym, realizowanym przez LOT przy współpracy z tak znanym przewoźnikiem międzynarodowym jak Lufthansa - mówił w październiku na konferencji prasowej prezydent Jerzy Kropiwnicki. Wtedy też podano godziny lotów, start z Łodzi zaplanowano na godz. 6.15, międzylądowanie w Poznaniu na 6.45, a przylot do Brukseli na 9 rano.

    Niestety połączenia próżno szukać w rozkładzie lotów i do dziś nie zostało ono oficjalnie ogłoszone.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    To było do przewidzenia Lotnisko musi zacząć zarabiać! Niech otwierają połączenia na wyspy! Rentowność gwarantowana
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  8. #28
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie W Łodzi wylądują duże "benki"

    Lotnisko dostało od miasta nowy wóz strażacki. Dzięki temu zyskało wyższą kategorię bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że od dziś mogą u nas lądować tak duże samoloty, jak boeing 767 czy airbus A321.

    Wyższe bezpieczeństwo zapewnia lotnisku nowy wóz strażacki - scania. - To ciężki sprzęt. Waży ok. 29 ton, a mimo to rozpędza się do niemal 90 km/godz. w pół minuty - mówi Krzysztof Gliszczyński, strażak z lotniskowej straży pożarnej. - Auto ma napęd na każdą z trzech osi. Zbiorniki mieszczą 10 tys. litrów wody i dodatkowo 1500 litrów środka pianotwórczego oraz 250 kg proszku gaśniczego.

    Wóz dla strażaków kosztował 1,7 mln zł, z czego 841 tys. zł to dotacja z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Drugą połowę kosztów pokrył urząd miasta. - Lotnisko ma kluczowe znaczenie dla rozwoju Łodzi i dalej będziemy w nie inwestować - mówi Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi. Podkreślił, że rozwój lotniska jest wyjątkowo trudny, bo odbywa się niemal wyłączenie za pieniądze miasta przy symbolicznym wsparciu z budżetu.

    Dzięki nowej jednostce łódzkie lotnisko zyskało wyższą kategorię bezpieczeństwa. - Na jedenaście poziomów [jedenasty jest najwyższy - red.] dostaliśmy ósmy. To bardzo ważne, bo dzięki temu możemy przyjmować tak duże samoloty jak boeing 767 czy airbus A321 - mówi Leszek Krawczyk, prezes lotniska. - A właśnie takimi maszynami latają przewoźnicy czarterowi, którzy jednorazowo zabierają po 200 pasażerów.

    W tym tygodniu rozpoczęły się również negocjacje z firmami, które mają opracować strategię rozwoju dla łódzkiego portu. - Zgłosiły się cztery firmy, wszystkie z zagranicy - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska ds. nowych połączeń. - Oczekujemy od nich nie tyle wskazówek dotyczących infrastruktury, ile głównie pozyskiwania nowych połączeń. Liczymy, że firmy te dysponują możliwością bezpośredniego dotarcia do najważniejszych osób w lotnictwie. Chcielibyśmy, by opracowana dla nas strategia zaowocowała pojawieniem się w Łodzi przynajmniej pięciu nowych przewoźników - mówi Łaszkiewicz. Rozmowy z firmami, które się zgłosiły, mają potrwać przez najbliższy miesiąc i dopiero na koniec negocjacji poznamy ich nazwy.

    Dell przyleci z USA

    - Mamy zgłoszenie, że dziś rano będzie lądował u nas samolot z Austin w USA - mówi Miłosz Wika, rzecznik lotniska im. Władysława Reymonta. W Austin znajduje się siedziba koncernu Dell. - Nie chcemy na 100 proc. potwierdzać wizyty Micheala Della w Polsce, bo przelot może pokrzyżować pogoda - mówi Rafał Branowski, rzecznik Dell Polska. Michael Dell jest prezesem rady nadzorczej komputerowego giganta, który rok temu uruchomił w Łodzi swoją montownię. Dell spędzi w naszym mieście najwyżej kilka godzin. - Prosto z lotniska jedziemy do fabryki. Na miejscu zaplanowano spotkania z załogą i konferencję prasową. Resztę czasu zajmą spotkania z prezesami innych globalnych firm, którzy przyjadą do Łodzi. Czasu na zwiedzanie miasta czy uroczysty obiad nie będzie - mówi Branowski.

    Przylot prezesa Della to również gratka dla łódzkich spotterów. Na lotnisku pojawi się bowiem luksusowy Bombardier Global Express. W zależności od wersji ma on od ośmiu do 18 miejsc. Jego zasięg to ponad 11 tys. km, a prędkość przelotowa to 900 km/godz.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4860272.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  9. #29
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Na lotnisku chcemy nowych przewoźników! - analiza

    W końcu... łódzcy sympatycy lotniska czekali na taki artykuł miesiącami

    Łódzkie lotnisko wyraźnie wyhamowało. Jeszcze niedawno z Łodzi latało kilku przewoźników, a mieszkańcy czekali na wejście biznesowych linii jak choćby Lufthansa. Tymczasem dzisiaj znowu mamy monopol Ryanaira.

    30 października 2005 r. w Łodzi wylądował pierwszy Ryanair z Londynu. Od tego czasu "rozwinęliśmy się" do lotniska, które obsługuje "aż" sześć połączeń.

    Z Łodzi w ostatnim czasie wyprowadziły się linie LOT i Centralwings. Monopolistą jest irlandzka tania linia Ryanair. Co prawda lata od nas jeszcze Volare.web, ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę. Dla porównania warto wspomnieć, że w Polsce Ryanair przewiózł w zeszłym roku 2 mln 310 tys. pasażerów, a Volare 5 tys. osób, co dało mu 0,03 procent udziału w rynku.

    Jutro łódzkie lotnisko ogłosi loty do Izraela, ale i tym razem nie można się spodziewać lawinowego wzrostu pasażerów. Linie Sun D'or zaoferują na razie tylko połączenie czarterowe z Tel Awiwem. Dla łodzian to zapewne nowość, ale z Warszawy stałe, a nie czarterowe połączenia oferują linie LOT, Austrian, Lufthansa, Swiss czy CSA. Bezpośrednie loty do stolicy Izraela mają również Gdańsk, Kraków, Katowice czy Poznań. Na pewno nie jest to więc kierunek niszowy, ale z drugiej strony niełatwo będzie skusić do latania z Łodzi mieszkańców innych miast.

    Monopol Ryanaira

    To, że z Łodzi najważniejszym przewoźnikiem jest Ryanair, samo w sobie nie jest powodem do zmartwień, bo linia ta znana jest w całej Europie. Jej samoloty świetnie sprawdzają się jako "powietrzny tramwaj" na Wyspy Brytyjskie. Inne kierunki najwyraźniej jednak nie są w stanie utrzymać się w Łodzi dłużej niż rok. W tym miesiącu skończą się np. loty do Paryża. Kto odpowiada za likwidację połączeń? Po części sami przewoźnicy, którzy często zmieniali godziny w rozkładzie na mniej wygodne dla pasażerów. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli mieszkańcy chcą kogoś rozliczać z liczby połączeń, to właściwym adresatem jest zarząd lotniska im. Władysława Reymonta. Czy zamiast negocjować kolejne kierunki, które później upadały, nie lepiej było skupić się pozyskaniu jednego, ale za to markowego przewoźnika? Oferta tanich linii też zresztą nie jest imponująca, gdy do wyboru ma się tylko Ryanaira i Volare.

    Tutaj to nie Heathrow

    Nie chodzi wcale o to, że z Łodzi nie lata tyle samolotów co z Okęcia czy krakowskich Balic. Tym, co razi, jest uboga oferta dla biznesu. Tanie linie nie wchodzą tutaj w grę z uwagi na niski komfort podroży i fakt, że nie gwarantują punktualności niezbędnej przy przesiadkach. Jeśli więc ktoś podróżuje w celach biznesowych, to nasze lotnisko ugości go tylko wtedy, gdy zjawi się tutaj własnym samolotem.

    Tymczasem wśród dziesięciu największych przewoźników na polskim niebie jest kilka uznanych firm. Pierwsze miejsce zajmuje LOT, czwarta jest Lufthansa, dziewiąte są British Airways, a dziesiąte AirFrance. Żadna z nich z Łodzi nie lata, a władze lotniska niezmiennie odpowiadają komunikatem, że "negocjacje trwają, ale są skomplikowane".

    Listę usprawiedliwień władz lotniska jako dziennikarz znam już na pamięć: nasze lotnisko jest młode, niedoinwestowane, a mieszkańcy biedni. Jest w tym ziarno prawdy. Ale - z drugiej strony - trwa niezwykle dynamiczny rozwój ruchu lotniczego. W tym roku wspomniana Lufthansa, której nie można ściągnąć do Łodzi, lata już z Gdańska, Krakowa, Katowic, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Kuleje też oferta samego lotniska. Obrotne porty dobrze wiedzą, jak wyciągnąć pieniądze od pasażera. Łódzkie lotnisko dopiero niedawno zorganizowało tak podstawową usługę jak ogrodzony parking.

    Strategia może pomoże

    O tym, że lotnisko nie rozwija się, tak jakby mogło, przekonał się już chyba Urząd Miasta Łodzi (główny udziałowiec). Właśnie trwają poszukiwania firmy, która przygotuje strategię rozwoju lotniska. A ta potrzebna jest natychmiast. Łódzkie lotnisko jest bowiem chwilowo odcięte od świata. To nie żart. Nie mamy połączenia do żadnego portu przesiadkowego, tzw. hubu. W zeszłym roku straciliśmy jego namiastkę, czyli loty do Warszawy. Tymczasem ten kto lata w interesach, musi mieć możliwość dotarcia do takich centrów przesiadkowych jak Monachium czy Frankfurt. Liczę, że niezależnie od tego, jaką firmę wybierze UMŁ, to jej eksperci ściągną do Łodzi renomowanego przewoźnika, który zaoferuje loty do któregoś z europejskich hubów. Nie musi to być lotnisko w Niemczech, a bilety wcale nie muszą być tanie. Wyjątkowo tym razem poszukiwanymi cechami są uznana marka przewoźnika i stabilność połączenia przez długi czas.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,4915611.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  10. #30
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Więcej Londynu i Edynburg

    Od kwietnia samoloty Ryanaira będą latały do Londynu we wtorki i czwartki dwa razy dziennie. Niewykluczone też, że niedługo Ryanair ogłosi loty na trasie Łódź - Edynburg.

    Informacja o nowym połączeniu znajduje się na oficjalnej stronie lotniska w Edynburgu. Samoloty Ryanaira miałyby latać między Łodzią a Edynburgiem od września 2008 do lutego 2009 we wtorki i soboty. Przelot ma trwać 2,5 godziny, a wyloty z Łodzi planowane są na godz. 10.25

    Łódzkie lotnisko ani przewoźnik tej informacji jednak nie potwierdzają. - Połączenie można uznać za otwarte dopiero, gdy pojawi się w sprzedaży na naszej stronie internetowej - ucina Tomasz Kułakowski z Ryanaira.

    Pewne jest natomiast zwiększenie od kwietnia częstotliwości lotów irlandzkiego przewoźnika do Londynu (lotnisko Stansted). We wtorki i czwartki samoloty mają startować z Łodzi o godz. 15.25 i 22.35.

    Ryanair uprzedza również, że w piątek mechanizm rezerwacji na www.ryanair.com zostanie zamknięty na trzy dni. W tym czasie nastąpi jego modernizacja. Operacja potrwa od godz. 23 w piątek do północy w poniedziałek 25 lutego br. W tym czasie serwis będzie niedostępny. Wszystkie loty Ryanair będą odbywały się planowo, ale klienci, którzy zechcą zmienić swoją rezerwację, muszą zrobić to 22 lutego przed godziną 23.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4947601.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  11. #31
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Kto ma zarządzać łódzkim lotniskiem

    Urząd miasta właśnie szuka firmy, która opracuje strategię zwiększenia liczby połączeń. O to zlecenie rywalizuje kilku potentatów o światowej marce. Czy kolejnym krokiem będzie prywatyzacja zarządzania lotniskiem?

    Łódzkie lotnisko, mimo położenia w centrum Polski i bliskości Warszawy, nie należy do krajowych potentatów. Nasze udziały w krajowym rynku mierzone liczbą pasażerów wahają się na poziomie 1 - 2 proc.. I nic na razie nie wskazuje na to, byśmy mieli ten wynik znacząco poprawić. Co prawda dopiero co ogłoszono nowe połączenia do Wiednia, Kopenhagi i Berlina. Ale obsługiwać je będą małe, osiemnastomiejscowe samoloty. Co gorsza, mimo że loty mają się rozpocząć już za trzy tygodnie, Łodzi nadal nie ma w systemie rezerwacji firmy Jet Air! Sprawdziliśmy to w poniedziałek. A jeśli nie można kupić biletów, to trudno liczyć na to, że samoloty będą pełne, a nowe połączenia popularne. Dla porównania: Ryanair rozpoczyna sprzedaż biletów minimum na trzy miesiące przed pierwszym lotem, by mieć czas na promocję i sprzedaż biletów.

    Władze Łodzi, chcąc uzdrowić sytuację, postanowiły wynająć profesjonalną firmę, która opracuje "Strategię poprawy zewnętrznej dostępności komunikacyjnej miasta w zakresie połączeń lotniczych". W skrócie - miasto szuka firmy, która wiedziałaby, jak dotrzeć do dużych i renomowanych przewoźników i przekonać ich do latania z Łodzi. Na razie pozycję zbliżoną do monopolisty ma u nas Ryanair. Próby pozyskania któregoś z flagowych europejskich przewoźników dotychczas się nie powiodły. Kto chciałby pomóc rozwinąć skrzydła łódzkiemu lotnisku? Chętni do opracowania strategii, którzy zgłosili się do UMŁ, to: PricewaterhouseCoopers, Airport Strategy & Marketing, Lufthansa Consulting GmbH oraz Harlcrow. Każda z nich to światowy potentat, ASM opracowywało np. strategie dla londyńskich lotnisk: Heathrow, Gatwick i Stansted.

    Niezależnie od tego, która firma wygra, pomoc na pewno się łódzkiemu lotnisku przyda. Największe udziały w łódzkim lotnisku mają Urząd Miasta oraz Urząd Marszałkowski. I to właśnie one powinny zastanowić się, czy na pewno potrafią do maksimum wykorzystać lotnisko. Nikt nie wymaga od urzędników, by specjalizowali się we wszystkim i dlatego np. w USA powszechne jest przekazywanie zarządzania miejskimi spółkami w prywatne ręce. Łódź do takiej operacji nadaje się wyśmienicie, bo jako jedyne duże lotnisko w Polsce należy wyłącznie do lokalnego samorządu (we wszystkich innych dużych portach udziały ma państwowe przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze). Wybudowane za miejskie pieniądze pas czy terminal nadal należałyby do miasta. Tyle że urzędnicy nie musieliby się już głowić, co zrobić, by skusić kolejnych przewoźników i co zrobić, by z lotniska - zamiast do niego dopłacać - zacząć czerpać zyski.

    Na razie jedyną zmianą w zarządzie lotniska jest powierzenie obowiązków dyrektora Pawłowi Karczowi, który wcześniej był dyżurnym lotniska. Na posadę dyrektora nie ma on jednak raczej co liczyć, bo tę nadal zajmuje Michał Marzec. Dyrektor łódzkiego lotniska po prostu wziął bezpłatny urlop na czas swojej pracy w Warszawie na Okęciu.

    Smutną ciekawostką jest też fakt, że na łódzkiej inwestycji firmy Dell - zamiast lokalnego portu - zarabia Okęcie. To właśnie tam obsługiwane są samoloty z częściami i tam odprawiane są pilne dostawy dla najważniejszych klientów. O wyborze lotniska w przypadku dużych firm często decydują obsługujące je firmy logistyczne. Co nie zmienia faktu, że łódzkie lotnisko nie ma ani odpowiedniego sprzętu, ani infrastruktury, by na dużą skalę obsługiwać loty towarowe.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35134,5009044.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  12. #32
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Jeden lot dziennie do stolicy zamiast pięciu

    Upadła koncepcja pięciu codziennych połączeń lotniczych Łodzią z Warszawą. Do stolicy łodzianie będą latać raz dziennie. Godziny nie są jeszcze ustalone, ale planuje się, że wylot z Łodzi będzie się odbywał około godz. 8, a przylot ok. 21.30. Połączenie ma zacząć funkcjonować w kwietniu.

    Pasażerowie będą latać do stolicy turbośmigłowym samolotem typu dornier, na pokład którego może wejść od 32 do 38 osób (w zależności od zabieranego na pokład bagażu).
    (tj) - Express Ilustrowany
    http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/832083.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  13. #33
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie 77 mln zł w lotnisko

    Merytorycznie i rzeczowo, choć nie bez drobnych uszczypliwości, przebiegało wczorajsze "przesłuchanie" władz łódzkiego lotniska przez radnych z komisji ładu. Spotkanie było efektem zamieszania, jakie wywołał w ubiegłym tygodniu boeing linii Ryanair, który... zarył się w piachu na końcu pasa startowego.

    - Niby nic się nie stało, ale lotnisko przez cały dzień było sparaliżowane. Wcześniej rosyjski samolot podczas manewrów zahaczył o latarnię, więc pytanie, czy nasz port jest bezpieczny wydaje się zasadne - zaczął Jarosław Berger, szef komisji ładu. - Chciałbym też wiedzieć, dlaczego lotnisko nie ma specjalnego holownika? Boeing, który zarył w piachu, sparaliżował pracę portu, bo nie było jak go ściągnąć.

    Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska, podkreślił, że "zaliczyło" audyt ekspertów Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

    - Po tej kontroli Urząd wnioskował o przyznanie nam trzyletniego certyfikatu lotniska użyteczności publicznej, co oznacza, że spełniamy wszystkie normy bezpieczeństwa - wyjaśnił Łaszkiewicz.


    Radny Dariusz Joński dopytywał, ile kosztuje holownik i czy lotnisko zamierza go kupić. Pytał także o inwestycje w infrastrukturę, czyli rozbudowanie świateł podejścia do lądowania, płytę postojową i drogę kołowania samolotów.

    - Za miesiąc oddamy do użytku około dwustu metrów drogi kołowania oraz nową płytę postojową dla samolotów - tłumaczył Łaszkiewicz. - Na tyle wystarczyło nam funduszy, choć docelowo chcemy wybudować drogę kołowania równoległą do istniejącego pasa startowego.

    Później prezes Łaszkiewicz wyliczył radnym potrzeby finansowe portu:
    - światła podejścia wraz z rozbudowanym systemem naprowadzania samolotów ILS - około 6 mln złotych,
    - droga kołowania - kolejne 70 mln złotych,
    - holownik - 1 mln złotych.

    Skąd jednak wziąć takie pieniądze? Lotnisko jest utrzymywane niemal w całości przez miasto, więc radni zobowiązali się wpłynąć na prezydenta Kropiwnickiego, by w przyszłorocznym budżecie zaplanował większe wydatki na inwestycje lotnicze. Radna Anna Adamska pozwoliła sobie na złośliwość, że prezydent Łodzi tak dużo lata, że powinien znaleźć te pieniądze...

    - O holownik też się upomnimy - dodał jeszcze Berger.

    * * * * *

    Inwestycje
    Łódzki port lotniczy w tym roku zakończy budowę fragmentu drogi kołowania wraz z nową płytą postojową dla sześciu boeingów. W planach jest też rozpoczęcie budowy nowego, docelowego terminalu, kupno dwóch autobusów dla pasażerów i holownika, o ile wystarczy pieniędzy.
    http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/849838.html

    Widać, że incydent wychodzi nam na dobre
    Prezes Łaszkiewicz przyznał, że holownik by się przydał, ale to dość kosztowne urządzenie, a są pilniejsze potrzeby. Dodał jeszcze, że takie holowniki kupuje się zwykle na żądanie przewoźnika, a Ryanair z tego zrezygnował.
    Wnioskuję z wypowiedzi Łaszkiewicza, że łódzkie lotnisko jest skazane na Ryanair'a
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  14. #34

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie Terminal III

    Pozwolenie na budowę...
    L I N K


  15. #35

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie Łódzkie lotnisko zamknięte po znalezieniu niewybuchu

    Nie znalazłem nigdzie, więc...
    Niewybuch - prawdopodobnie z okresu II wojny światowej - znaleziono na terenie budowy Terminalu 3 na łódzkim lotnisku. Port Lotniczy został zamknięty - poinformował rzecznik Portu Lotniczego Łódź Miłosz Wika.

    W chwili znalezienia niewybuchu na lotnisku nie było pasażerów. Ewakuowano pracowników portu. Obecnie czekamy na przyjazd saperów z Tomaszowa Mazowieckiego - dodał Wika.

    Władze lotniska liczą, że bomba zostanie wywieziona jeszcze wieczorem przed planowanym po godz. 21 przylotem samolotu z Londynu.

    Według Wiki, chodzi o bombę lotniczą z okresu prawdopodobnie II wojny światowej, ważącą ok. 70 kilogramów. Teren zabezpieczono i ustanowiono 300 metrową strefę bezpieczeństwa.
    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.ht...1&ticaid=160ba

  16. #36
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Coraz wyższe loty

    "Program Rozwoju Usług Lotniczych dla Lotniska Władysława Reymonta w Łodzi" zaprezentowali w magistracie przedstawiciele Lufthansa Consulting. Ich wizyta dotyczyła umowy o współpracy między Łodzią, a niemiecką firmą. Podpisali ją prezydent miasta Jerzy Kropiwnicki i dyrektor wykonawczy Lufthansa Consulting Bernard Knabe.

    - Dziś dochodzimy do finału działań, które mają otworzyć kolejny etap. Jest to dodawanie lepszego do dobrego. Pełnowartościowe lotnisko musi mieć połączenia biznesowe. Zdajemy sobie sprawę z ogromu problemów, ale chcemy im wyjść naprzeciw – powiedział Jerzy Kropiwnicki. Prezydent przypomniał, że Port Lotniczy im. Władysława Reymonta jest jedynym w Polsce lotniskiem, które za pieniądze gminne przekształciło się ze sportowego w pasażerskie.

    - Naszą filozofią pracy jest wpływanie na przewoźników, by stworzyli bądź zwiększyli liczbę połączeń z danego lotniska. Tak mamy zamiar pracować m.in. w Łodzi. Miasto ma bardzo dobrą lokalizację i niewykorzystanie jej byłoby marnotrawstwem. To dla nas zaszczyt i cieszymy się, że będziemy mogli współpracować – oświadczył Roland Stein, senior consulting w firmie Lufthansa.

    Umowa przewiduje koncepcję poprawy zewnętrznej dostępności komunikacyjnej miasta. Głównym zadaniem będzie przyciągnięcie nowych przewoźników do Łodzi. Lufthansa Consulting współpracuje z wieloma firmami lotniczymi i lotniskami z całego świata, m.in. z Bułgarii, Kuwejtu, Niemiec, Szwajcarii, czy Włoch.

    Na program miasto wyda ponad milion złotych. Pierwszych efektów można spodziewać się po kilku miesiącach. Przez kolejne 2 – 3 lata Lufthansa Consulting będzie monitorować postępy.
    (tww)
    Teraz z niecierpliwością czekamy na postępy
    http://uml.lodz.pl/?str=1200&id=13969
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  17. #37
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Lotnisko:Nowy terminal i nowe połączenie

    Tani przewoźnik - firma Ryanair - uruchomi od listopada połączenie lotnicze do irlandzkiego Shannon. Wcześniej ma się rozpocząć budowa trzeciego terminalu w porcie im. Władysława Reymonta



    Wczoraj przewoźnik ogłosił pięć nowych połączeń z Polski na wyspy. Trzy do Shannon - z Łodzi, Gdańska i Katowic oraz dwa do Liverpoolu - z Gdańska i Szczecina.

    Ryanair woził już łodzian do Irlandii, ale w zeszłym roku zlikwidował to połączenie. - Rzeczywiście uznaliśmy, że trasę trzeba zamknąć. Nie była tak dochodowa jak się spodziewaliśmy i maszynę ją obsługującą przesunęliśmy na inne połączenie. Teraz mamy wolny samolot i postaramy się jeszcze raz wypromować połączenie z Łodzi do Shannon - mówi Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanair.

    Pierwszy samolot odleci do Irlandii 3 listopada. Bilet można już kupować na stronie przewoźnika www.ryanair.com. Kosztuje 55 zł.

    Z kolei władze lotniska chcą rozpocząć jesienią budowę trzeciego terminalu. Obiekt, który pozwoli odprawić w godzinie szczytu 1300 pasażerów i cztery samoloty ma być oddany do użytku w drugim kwartale 2010 roku. Rocznie będzie mógł obsłużyć 2,5 miliona osób.

    Budowa terminalu składa się z trzech etapów. Pierwszym jest trwająca już budowa ulicy dojazdowej do lotniska, a drugim parkingu i podjazdów. Trzecim: budowa samego gmachu.

    - Budynek będzie miał 137 metrów długości, od 65 do 80 szerokości, niemal 15 wysokości, a wieża dyżurnego lotniska 22 metry. Dach terminalu ma mieć kształt przypominający skrzydło samolotu - zapowiada Leszek Szostakowski, główny projektant terminalu nr 3.

    W gmachu poza salami odpraw znajdą się też podziemny parking, pasaż handlowy i strefa bezcłowa. Koszt budowy samego terminalu jest szacowany na 130 mln zł. Pieniądze na inwestycję będą pochodziły z budżetu miejskiego (miasto jest największym udziałowcem lotniska) i funduszy unijnych.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136...olaczenie.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  18. #38
    Awatar maciek krk

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Nie wiedziałem gdzie to dać, a ten temat wydawał mi się najbliższy temu.
    Czwarty wóz strażacki, sprzęt do odśnieżania nowej płyty kołowania, holownik dla samolotów oraz dwa autobusy pasażerskie chce kupić do września łódzkie lotnisko im. Reymonta. Autobusy będą dowozić pasażerów z nowej płyty postojowej do terminalu II. Zakupy będą kosztowaly około 6 mln złotych, a sfinansują je miasto i lotnisko.

    POLSKA Dziennik Łódzki

  19. #39
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    pozazdrościć tylko

    Nowy terminal w Łodzi

    Na początku września, na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego im. W. Reymonta zostanie otwarty nowy parking. Tuż po tym na łódzkim lotnisku rozpocznie się budowa III terminalu.

    Dotychczas z parkingu znajdującego się w okolicach portu lotniczego mogło skorzystać około 200 samochodów. Nowy plac postojowy będzie mógł pomieścić kolejne 200. Obecnie na terenie budowy kładziona jest kostka. Położone zostały już krawężniki, a także powstała nowa droga dojazdowa do portu od strony sortowni śmieci.

    Po zakończeniu prac związanych z parkingiem, rozpocznie się budowa nowego terminalu. Wraz z pojazdami i parkingami zajmie on obszar 4,2 ha. Według założeń terminal będzie mógł odprawić 1300 pasażerów na godzinę oraz będzie przystosowany do świadczenia usług standardu C – najwyższego jaki może osiągnąć port regionalny.

    Obok hali odpraw w budynku powstaną sklepy wolnocłowe a na pierwszym piętrze pomieszczenia biurowe, siedziba straży pożarnej i policji. W obiekcie znajdą się dwie windy panoramiczne, które ułatwią poruszanie się osobom niepełnosprawnym. Konstrukcję zamknie dach w kształcie skrzydła samolotu. Budowa nowego terminalu ma zostać zrealizowana do końca 2010 roku.

    lotniczapolska.pl
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  20. #40
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Kryzys na Lublinku mają zażegnać nowe połączenia


    Polecamy

    Łódzkie lotnisko, jako jedyny port regionalny w Polsce, traci pasażerów - alarmują radni Platformy Obywatelskiej. Z raportu Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w pierwszym półroczu tego roku łódzki port obsłużył 9,8 tys. pasażerów mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

    - Straciła też Zielona Góra, ale tego lotniska nie bierzemy pod uwagę, bo ruch jest tam śladowy - mówi Mateusz Walasek, radny PO. - Najnowsze dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego muszą niepokoić. Wszystkie porty zanotowały wzrost ruchu pasażerskiego, nawet Rzeszów, Bydgoszcz i Szczecin.

    Radnych niepokoi także zmonopolizowanie lotniska przez jedną linię - irlandzką Ryanair. Dlaczego? Bo jeśli przewoźnik uzna, że połączenia z Łodzi są nierentowne, to nasze lotnisko upadnie.

    Radny Walasek podkreślił, że w ubiegłym roku radni zdecydowali o przeznaczeniu na potrzeby lotniska ponad 60 mln zł. Zastanawia się, dlaczego, mimo tak dużych nakładów, nie ma efektów.

    - Należy skończyć z propagandą sukcesu. Cóż z tego, że mamy czterokrotny wzrost liczby czarterów, skoro pasażerów nam ubywa, zamiast przybywać - argumentuje radny PO. - Oczekujemy, że prezydent Łodzi przeanalizuje efekty pracy zarządu lotniska. Być może należy skorzystać z wzoru Bydgoszczy, która pozyskała dla lotniska inwestora, a ten zarządza nim profesjonalnie.

    Z opublikowanych statystyk ULC wynika, że w pierwszym półroczu 2007 r. łódzki port obsłużył ponad 152 tys. pasażerów. W tym roku - 142,2 tys. Największy wzrost zanotowały Katowice, które miały 256 tys. pasażerów więcej. Gdańsk odprawił 215 tys. więcej, a Poznań - 211 tys.

    - Niestety, na naszych wynikach zaważyła likwidacja połączeń do Paryża i Mediolanu - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes łódzkiego lotniska. - Nie udało się także dojść do porozumienia z narodowym przewoźnikiem, który miał latać do Warszawy. LOT jest trudnym partnerem, wciąż uznaje nas za konkurencję dla Okęcia.

    Zdaniem Łaszkiewicza, druga połowa roku powinna zapewnić lotnisku wzrost liczby pasażerów. Jesienią ruszają połączenia do Sztokholmu, Shannon i Edynburga, a samoloty do Kopenhagi będą latać pięć razy w tygodniu. W tym roku port im. Reymonta chce odprawić 400 tys. pasażerów.

    - Rzeczywiście Ryanair ma u nas monopol, chcielibyśmy to zmienić - mówi prezes Łaszkiewicz. - Problem w tym, że inne tanie linie boją się Irlandczyków, bo są dla nich zbyt dużym konkurentem. Przekonał się o tym Centralwings.

    Zdaniem władz lotniska, sukcesem Łodzi jest pozyskiwanie nowych połączeń. Inne lotniska, m.in. Kraków, straciły po kilka, co odbije się na wynikach w końcu roku.
    http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/891593.html

    Pozostawię tą sytuację bez komentarza
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

Strona 2 z 60 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •